caromina Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 PaulinKa030894 napisał(a):Ja niestety teraz nawet nie mam pieniążków żeby cokolwiek wpłacić ;/ Czy to coś poważnego ten gronkowiec? Mam nadzieję że zadzwoni, bo to moglaby byc super szansa dla malenkiej Gronkowiec niestety to poważna sprawa. Czeka gaje leczenie antybiotykami u ludzi zarażenie gronkowcem potrafi byc śmiertelne. Mamy chętnych na adopcję gaji z Australii:)Najzabwaniejsze jest to, ze nawet bylibyśmy w stanie w Melbourne zrobić wizytę:) Po świętach sprawdzamy dla niej domek ( w Polsce) Quote
martaipieski Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 nigdy nie miałam doczynienia z tym paskuctwem, to jest takie powazne???????jak to sie objawia... kurcze musze o tym zaraz poczytac,. trzymam kciuki za domek mam nadzieje ze wypali!!! Quote
Magda79 Posted April 25, 2011 Posted April 25, 2011 Super trzymam kciuki za nowy domek Gai. Właśnie odjechała moja rodzinka która była na święta przez 3 dni. Przyjechali z małym dzieckiem 1,5 roku zastanawiałam się jak Gajeczka będzie reagowała na dzieci, i byłam mile zaskoczona. Mała chodziła po podwórku a Gaja w ogóle na nią nie reagowała. Także ten egzamin zdany na piątkę z plusem :cool3:. Quote
martaipieski Posted April 25, 2011 Author Posted April 25, 2011 jak koty i suczki odpadaja to chiciaz egzamin z dziećmi zdała:) Quote
Magda79 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Ale tu cicho, nikt do Gajeczki nie zagląda :-( Quote
caromina Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Madziu gło0śno o Gai, ma FB http://www.facebook.com/event.php?eid=210471038971062 będziemy prawdopodobnie dwie wizyty robic Quote
caromina Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Tak dziewczyny, właśnie wskoczyła ankieta, szukamy osoby an wizytę w Kaliszu Quote
Magda79 Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 caromina napisał(a):Madziu gło0śno o Gai, ma FB http://www.facebook.com/event.php?eid=210471038971062 będziemy prawdopodobnie dwie wizyty robic Tak bym się cieszyła, gdyby Gaja znalazła kochający domek, ona jest taka cudowna. Jestem w niej zakochana po same uszy, a czym dłużej u mnie jest tym bardziej będzie mi ciężko się z nią rozstać, chyba mi serce pęknie. Ale wiem że nie mogę jej zostawić :-( bo mam już czwórkę psiaków. Mój mężulek też w niej zakochany powiedział w święta do mnie "Jak będą ją zabierać do nowego domku to wolałbym być w pracy, żeby tego nie widzieć bo będzie mi ciężko" Quote
caromina Posted April 26, 2011 Posted April 26, 2011 Dla opiekuna tymczasowego rozstanie z psem to trauma:( Jesli znacie kogoś z Kalisza, podeślijcie jego dane. Mam tam dziewczynę, ale tel. głuchy póki co Quote
Magda79 Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Nikt nie zna nikogo z Kalisza :-( jest szansa na domek dla Gajeczki Quote
caromina Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Wizyta w Kaliszu załatwiona. Magdo czy suczka zostaje sama? Niszczy? (musimy uprzedzić ludzi jeśli tak jest) Quote
Magda79 Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 Ciężko mi powiedzieć bo Gaja w domu nie jest tylko na dworze. Do domu nawet nie chciała wejść a ja nie chciałam jej zmuszać. Weszła raz tylko na chwilkę ale za 5 minut chciała na dwór bo było jej za gorąco. Na dworze ma kompana do zabawy (samiec) na początku boczyły się na siebie, ale po kilku dniach już wspólnie się bawiły. Gaja nie ucieka nawet nie próbuje chociaż ogrodzenie u mnie niskie i nie wszędzie podmurowane. Kopie trochę dziur jak jej się nudzi i nieraz trochę wyje z rana jak mnie długo nie widzi. Ogólnie to pieszczocha straszna chociaż nieraz uparta jak cholera. Jak wychodzimy z nią na spacer to widać od razu kiedy ma na spacer ochotę kiedy nie, bo wtedy po prostu ciągnie mnie z powrotem. Lubi też wynosić wszystkie rożne rzeczy które są w jej zasięgu, kiedyś zostawiłam otwarte drzwi do budynku gospodarczego to połowę rzeczy mi wyniosła na sam środek podwórka :lol:. Lubi też podgryzać gałęzie rożnych krzewów w ogrodzie i jest bardzo cwana bo dosłownie w ciągu 5 minut wpadła na to jak się otwiera drzwi do kotłowni :lol: Na dworze w nocy zresztą jak i w dzień Gaja cały czas biega luzem nie zamykam jej, i też na początku zastanawiałam się czy rano ją zastanę na podwórku, ale codziennie z rana wita mnie zadowolona. Mimo że ma kojec do dyspozycji z budą i otwarty budynek gospodarczy i tak przez calutką noc śpi na schodach na kołdrze i kocyku. Quote
caromina Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 czekamy an wizytę tymczasem zajrzyjcie na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/206841-Dla-Mamy-i-c%C3%B3rki-letnie-ciuchy-H-amp-M-Lacoste-Miss-Selfridge-Apart-5-10-15-12-.05 Quote
Magda79 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Trzymam kciuki za domek musi się w końcu udać, do trzech razy sztuka Quote
PaulinKa030894 Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 I ja również się dołączam! Czekamy na dobre wieści z Kalisza :) po wizycie Quote
caromina Posted April 29, 2011 Posted April 29, 2011 Usunęli mój bazarek:) za duzo zdjęć w jednym poście (doczytalam,z ę musi byc 5) i coś z rozmiarem zdjęć ( nie mogę znaleźć jakie powinny być:)) Quote
martaipieski Posted April 29, 2011 Author Posted April 29, 2011 rozmiar to chyba 640x480 ja zawsze wrzucam przez imageshack zmienia mi tam na taki rozmiar Quote
Magda79 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Podnoszę, Gajeczko gdzie ten twój domek :-( Quote
Magda79 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 Gaja ma cieczkę, moje psy kastrowane. Gaja ostro się nastawia ale wiem że z tego małych nie będzie. Gorzej z takim jednym amantem co leży u mnie pod płotem i za nic go nie mogę wypędzić, co pogonie to wraca cholera jedna. Mały co prawda ale wariat i rożnie to może być. A Gaja zadowolona jak nigdy. Normalnie szatan w nią wstąpił. I na dodatek nie słucha w ogóle co do niej gadam. Quote
PaulinKa030894 Posted April 30, 2011 Posted April 30, 2011 ooo proszę jaka Gajeczka szalona ;p wgl wiadomo coś jak tam z tą wizytą przedadopcyjną wyszło? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.