Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

PaulinKa030894 napisał(a):
Ja niestety teraz nawet nie mam pieniążków żeby cokolwiek wpłacić ;/
Czy to coś poważnego ten gronkowiec?
Mam nadzieję że zadzwoni, bo to moglaby byc super szansa dla malenkiej

Gronkowiec niestety to poważna sprawa. Czeka gaje leczenie antybiotykami u ludzi zarażenie gronkowcem potrafi byc śmiertelne. Mamy chętnych na adopcję gaji z Australii:)Najzabwaniejsze jest to, ze nawet bylibyśmy w stanie w Melbourne zrobić wizytę:)
Po świętach sprawdzamy dla niej domek ( w Polsce)

  • Replies 296
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super trzymam kciuki za nowy domek Gai. Właśnie odjechała moja rodzinka która była na święta przez 3 dni. Przyjechali z małym dzieckiem 1,5 roku zastanawiałam się jak Gajeczka będzie reagowała na dzieci, i byłam mile zaskoczona. Mała chodziła po podwórku a Gaja w ogóle na nią nie reagowała. Także ten egzamin zdany na piątkę z plusem :cool3:.

Posted

caromina napisał(a):
Madziu gło0śno o Gai, ma FB http://www.facebook.com/event.php?eid=210471038971062
będziemy prawdopodobnie dwie wizyty robic

Tak bym się cieszyła, gdyby Gaja znalazła kochający domek, ona jest taka cudowna. Jestem w niej zakochana po same uszy, a czym dłużej u mnie jest tym bardziej będzie mi ciężko się z nią rozstać, chyba mi serce pęknie. Ale wiem że nie mogę jej zostawić :-(
bo mam już czwórkę psiaków. Mój mężulek też w niej zakochany powiedział w święta do mnie "Jak będą ją zabierać do nowego domku to wolałbym być w pracy, żeby tego nie widzieć bo będzie mi ciężko"

Posted

Ciężko mi powiedzieć bo Gaja w domu nie jest tylko na dworze. Do domu nawet nie chciała wejść a ja nie chciałam jej zmuszać. Weszła raz tylko na chwilkę ale za 5 minut chciała na dwór bo było jej za gorąco. Na dworze ma kompana do zabawy (samiec) na początku boczyły się na siebie, ale po kilku dniach już wspólnie się bawiły. Gaja nie ucieka nawet nie próbuje chociaż ogrodzenie u mnie niskie i nie wszędzie podmurowane. Kopie trochę dziur jak jej się nudzi i nieraz trochę wyje z rana jak mnie długo nie widzi. Ogólnie to pieszczocha straszna chociaż nieraz uparta jak cholera. Jak wychodzimy z nią na spacer to widać od razu kiedy ma na spacer ochotę kiedy nie, bo wtedy po prostu ciągnie mnie z powrotem. Lubi też wynosić wszystkie rożne rzeczy które są w jej zasięgu, kiedyś zostawiłam otwarte drzwi do budynku gospodarczego to połowę rzeczy mi wyniosła na sam środek podwórka :lol:. Lubi też podgryzać gałęzie rożnych krzewów w ogrodzie i jest bardzo cwana bo dosłownie w ciągu 5 minut wpadła na to jak się otwiera drzwi do kotłowni :lol:
Na dworze w nocy zresztą jak i w dzień Gaja cały czas biega luzem nie zamykam jej, i też na początku zastanawiałam się czy rano ją zastanę na podwórku, ale codziennie z rana wita mnie zadowolona. Mimo że ma kojec do dyspozycji z budą i otwarty budynek gospodarczy i tak przez calutką noc śpi na schodach na kołdrze i kocyku.

Posted

Gaja ma cieczkę, moje psy kastrowane. Gaja ostro się nastawia ale wiem że z tego małych nie będzie. Gorzej z takim jednym amantem co leży u mnie pod płotem i za nic go nie mogę wypędzić, co pogonie to wraca cholera jedna. Mały co prawda ale wariat i rożnie to może być. A Gaja zadowolona jak nigdy. Normalnie szatan w nią wstąpił. I na dodatek nie słucha w ogóle co do niej gadam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...