Leokadia Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='Kaaasia']Pamiętaj, że jak będziesz miała boksia to na jednym nie skończysz ;) :stupid: Przecież taka bulwa to tylko uśmiech może wywołać :grins: Mnie już nic nie dziwi a mając boksie 18 lat przyzwyczaiłam się do wielu zachowań i komentarzy.[/QUOTE] No na razie wystarczy marzyć, bo nie jestem póki co jeszcze na swoim, ale zawsze marzyłam o czymś większym, więc czemu nie boksiu, choć co chwile zmieniam zdanie, ale myślę, że w 99% będzie to jakiś molos:lol: Quote
Kaaasia Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 [quote name='monia&nero']tak mam buldożka mordercę :)[/QUOTE] Może powinnyśmy założyć jakąś partię plaskatych psów morderców :evil_lol: [quote name='leónowa']No na razie wystarczy marzyć, bo nie jestem póki co jeszcze na swoim, ale zawsze marzyłam o czymś większym, więc czemu nie boksiu, choć co chwile zmieniam zdanie, ale myślę, że w 99% będzie to jakiś molos:lol:[/QUOTE] Marzenia są po to aby je spełniać ;) Mnie od jakiegoś czasu bardzo podobają się cane corso ale pozostane wierna boksiakom :smile: Quote
Ptysiak Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [url]http://i50.tinypic.com/350pdhc.jpg[/url] coś mu się do pyszczka przyczepiło :evil_lol::loveu: Quote
Kaaasia Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 [quote name='Ptysiak'][URL]http://i50.tinypic.com/350pdhc.jpg[/URL] coś mu się do pyszczka przyczepiło :evil_lol::loveu:[/QUOTE] Zassał się :lol: Quote
Ptysiak Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='Kaaasia']Zassał się :lol:[/QUOTE] :evil_lol: On fajnie wygląda jak się tak zassie :diabloti: Quote
Leokadia Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 [quote name='Kaaasia'] Marzenia są po to aby je spełniać ;) Mnie od jakiegoś czasu bardzo podobają się cane corso ale pozostane wierna boksiakom :smile:[/QUOTE] Ale zawsze można mieć i boksia i cane corso, nie trzeba się ograniczać, wystarczy tylko rodzinkę przekonać:p Quote
Kaaasia Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 [quote name='Ptysiak']:evil_lol: On fajnie wygląda jak się tak zassie :diabloti:[/QUOTE] Bo to taki glonojad :eviltong: [quote name='leónowa']Ale zawsze można mieć i boksia i cane corso, nie trzeba się ograniczać, wystarczy tylko rodzinkę przekonać:p[/QUOTE] Jak się mieszka w domu z dużym ogrodem to można ;). A jak się mieszka w bloku to już gorzej. Rodzinę przekonać :roflt::roflt::roflt:. Temat drugiego psa jest męczony od dawna bez skutku :lookarou: Quote
Leokadia Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Taa wiem coś na temat bloku, więc u mnie też póki co kończy się na marzeniach... Quote
Kaaasia Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 I na podglądaniu innych stadek plus ja co parę dni zaglądam na stronki hodowli :evil_lol: Quote
Leokadia Posted August 21, 2012 Posted August 21, 2012 Ja i tak wiem, że na kolejnym psie się nie skończy, mama się śmieje, że kiedyś to ja schronisko założe bo mi mało będzie i tylko odliczam dni kiedy w końcu kupię wymarzonego drugiego psa:roll: Quote
Kaaasia Posted August 21, 2012 Author Posted August 21, 2012 Mimo dużych chęci to u mnie dwa to max, bo wiem że więcej nie dam rady :smile: Quote
Izabela124. Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Jak się ma już dwa psy to chce się mieć trzy :evil_lol: Quote
Kaaasia Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 Tylko trzeba je gdzieś pomieścić :eviltong: Quote
kalyna Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 A to z moją rodzinką nie jest źle :loveu: nikt nie dyskutuje, nie komentuje naszych wyborów.. ewentualnie robią oczy, ale na głos nic nie powiedzą ;) choć trochę kręcono nosem jak kupiłam Gandzię i spotykałam teksty, że powinnam sobie dziecko zrobić, męża znaleźć, wziąć się za poważne rzeczy, a nie zachowywać się jak dzieciak kupując kolejnego psa... no, ale wsparcie rodziców daje dużo plusów. I to oni mówią, że nikt życia za mnie nie przeżyje, to moja pasja, na wszystko przyjedzie czas itp.. i jakoś każdy się zamyka... zresztą, aby kupić 3 psa to pomysł był głównie mojego taty, a ja na to przystałam i się nakręciłam ;) i taka trójeczka mi wystarczy w zupełności :loveu: i czwartego mieć nie będę... :) Quote
Leokadia Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Hehe zawsze tak jest, jak się już weźmie tego drugiego psa, to potem zachciewa się i trzeciego i tak dalej, czasami cieszę się, że mam trzeźwiej myślącą rodzinę ode mnie, bo pewnie zasypałabym dom tymi wszystkimi biedami z ulicy:evil_lol: Quote
Kaaasia Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='kalyna'] choć trochę kręcono nosem jak kupiłam Gandzię i [COLOR=#FF0000]spotykałam teksty, że powinnam sobie dziecko zrobić, męża znaleźć, wziąć się za poważne rzeczy, a nie zachowywać się jak dzieciak kupując kolejnego psa[/COLOR]... no, ale wsparcie rodziców daje dużo plusów. I to oni mówią, że nikt życia za mnie nie przeżyje, to moja pasja, na wszystko przyjedzie czas itp.. i jakoś każdy się zamyka... [/QUOTE] Gdzieś już to słyszałam :evil_lol: Mój tata był zapsiony i z nim nie było by problemów- sam chętnie zajmował się psem. Natomiast mama to inna histria ;). Owszem nakarmi, wyjdzie na spacer ale ponarzekać musi :evil_lol:. Wiem, że na początku będzie ciężko ale z czasem się przekona- tak było z Olim, najpierw kategorycznie zabraniała, a potem ze mną po niego pojechała :smile: Quote
Leokadia Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 A więc jak idą negocjacje, mama już bardziej na tak, jeśli chodzi o nowego domownika? Quote
Kaaasia Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 Mama jednego dnia jest na "może" a innego "nigdy w życiu, wybij to sobie z głowy" :evil_lol: Quote
Ptysiak Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 Hej :) Buziaki dla Pańci i słodkiego glonojadka :evil_lol::loveu: Quote
kalyna Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 [quote name='Kaaasia']Mama jednego dnia jest na "może" a innego "nigdy w życiu, wybij to sobie z głowy" :evil_lol:[/QUOTE] kobieta zmienną jest :lol: u mnie i mama i tata zapsieni, ale ze zdrowym rozsądkiem.. a i tak narzekają, że śmierdzą, rozrabiają, sra*ą przed domem, a mają za garażem i takie tam drobne problemiki ;) Quote
Kaaasia Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='Ptysiak'] Buziaki dla Pańci i słodkiego glonojadka :evil_lol::loveu:[/QUOTE] Glonojad nie zasłużył na buziaki bo na spacerze gwałtów mu się zachciało :evil_lol: [quote name='kalyna']kobieta zmienną jest :lol: u mnie i mama i tata zapsieni, ale ze zdrowym rozsądkiem.. a i tak narzekają, że śmierdzą, rozrabiają, sra*ą przed domem, a mają za garażem i takie tam drobne problemiki ;)[/QUOTE] Jedyne co pozostaje niezmienne u mojej mamy to powiedzenie "jak byś mieszkała w domu to mogła byś mieć i z 5 psów a w bloku 1 starczy" :roll: Zobaczymy co nam przyniesie 2013r ;) Quote
Ptysiak Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 [quote name='Kaaasia']Glonojad nie zasłużył na buziaki bo na spacerze gwałtów mu się zachciało :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: On jest po prostu boski :evil_lol::loveu: To ja będę życzyła Ci na 2013 rok domku ;) Quote
Kaaasia Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 [quote name='Ptysiak'] On jest po prostu boski :evil_lol::loveu: To ja będę życzyła Ci na 2013 rok domku ;)[/QUOTE] On ma czasem takie odpały, że tych kulek to bym go sama pozbawiła :diabloti: Bardzo dziękuję :smile: - na domek to szans nie maale w innej dziedzinie będę bardzo upierdliwa :evil_lol: Quote
Ptysiak Posted August 22, 2012 Posted August 22, 2012 [quote name='Kaaasia']On ma czasem takie odpały, że tych kulek to bym go sama pozbawiła :diabloti: Bardzo dziękuję :smile: - na domek to szans nie maale w innej dziedzinie będę bardzo upierdliwa :evil_lol:[/QUOTE] A w końcu właśnie, będziesz go kastrowała? Tylko mam nadzieję, że nie sama :evil_lol: Z domkiem to wiesz... nie wiadomo co może Cię spotkać. Może wygrana w totka czy coś ;) Ja myślę, że upierdliwością da się dojść do celu :evil_lol: Quote
Kaaasia Posted August 22, 2012 Author Posted August 22, 2012 Aby wygrać w totka najpierw trzeba zacząć grać :evil_lol: Tak, kastrować mam zamiar i nie ma na to wpływu czy inny pies się u mnie pojawi czy nie. Oli jest straszny Romeo i boję się, że mi kiedyś zwieje i zrobi jakiemuś psu krzywdę lub nie wróci (a niestety już za nim latałam po osiedlu :mad:). Upierdliwością, jęczeniem, skomleniem i czym tylko się da. Szkoda, że nikt się nie nabierze na moją minę kota ze Shreka :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.