rebellia Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Będą foty, tylko aparacik coś szwankuję, ale postaram się to załatwić szybko. Buźka Quote
rebellia Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 Hej Jutro jedziemy obciąć księżniczce pazurki. Niestety sama doszłam do wniosku, że się tego nie podejmę. Kupiłam Felicji puszeczki Leonardo i szaleje za nimi :) Quote
rebellia Posted October 29, 2006 Author Posted October 29, 2006 No właśnie się odkłaczamy... oby było dobrze... Kurcze chyba przytyła panna... Quote
Alicja Posted October 29, 2006 Posted October 29, 2006 [quote name='rebellia']No właśnie się odkłaczamy... oby było dobrze... Kurcze chyba przytyła panna... :razz:no to nadal trzymam kciukasy ... kurcze nie wiedziałam że z kocimi kłaczkami to taki kłopot:shake: Quote
rebellia Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 Za chwilę obszerna fotorelacja :) Quote
rebellia Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 W pewien wrześniowy poranek pojechaliśmy z TZ za Zieloną Górę po kotkę z ogłoszenia. Mała była bardzo, bardzo wystraszona - całą drogę płakała: Po przyjeździe ulokowała się na fotelu i... tyle. Zero kontaktu. To ciągle wrzesień... Fela z reguły polegiwała tu i ówdzie - a jak widać z tego zdjęcia wcale nie miała specjalnie krągłych kształtów. Chyba teraz z perspektywy czasu widzę straszny smutek z jej kocich oczek: Apetycik na szczęście jej dopisywał: I to bardzo :) W październiku zaczęła pozwalać się głaskać: Jednakże wyczesywanie ciągle było zabójstwem dla dywanów... Pod koniec miesiąca zaakceptowała mizianie pod bródką: W listopad wkroczyła już jako panna, która zdecydowanie przybrała na wadze :) Zaczęła także szaleńcze zabawy z pluszową myszką. Czy raczej morderstwa tej myszki: Natomiast grudniowa Felicja wygląda już tak: i z boczku, dla wielbicieli wzorków: :) Quote
Alicja Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 :loveu:Grudniowa Felicja prezentuje się rewelacyjnie Quote
rebellia Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']:loveu:Grudniowa Felicja prezentuje się rewelacyjnie czy ja dobrze widzę, że dorobiłaś się już wszystkich możliwych ogników? :evil_lol: :evil_lol: A tak w ogóle wesołych świąt :cool3: Quote
Alicja Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 [quote name='rebellia']czy ja dobrze widzę, że dorobiłaś się już wszystkich możliwych ogników? :evil_lol: :evil_lol: A tak w ogóle wesołych świąt :cool3::evil_lol::evil_lol::evil_lol:mam dogrzewanie na dogo;)....a świąt życzę przede wszystkim zdrowych , spokojnych i radosnych Quote
Mi. Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Śliczna Felicja:loveu:A te oczy..:loveu: :loveu: Quote
Juszes Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 [quote name='rebellia']W pewien wrześniowy poranek pojechaliśmy z TZ za Zieloną Górę po kotkę z ogłoszenia. Mała była bardzo, bardzo wystraszona - całą drogę płakała: Po przyjeździe ulokowała się na fotelu i... tyle. Zero kontaktu. To ciągle wrzesień... Fela z reguły polegiwała tu i ówdzie - a jak widać z tego zdjęcia wcale nie miała specjalnie krągłych kształtów. Chyba teraz z perspektywy czasu widzę straszny smutek z jej kocich oczek: Apetycik na szczęście jej dopisywał: I to bardzo :) W październiku zaczęła pozwalać się głaskać: Jednakże wyczesywanie ciągle było zabójstwem dla dywanów... Pod koniec miesiąca zaakceptowała mizianie pod bródką: W listopad wkroczyła już jako panna, która zdecydowanie przybrała na wadze :) Zaczęła także szaleńcze zabawy z pluszową myszką. Czy raczej morderstwa tej myszki: Natomiast grudniowa Felicja wygląda już tak: i z boczku, dla wielbicieli wzorków: :) o prosze jaka udomowiona klucha sie z niej zorbiła :** Quote
rebellia Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Jak to się mówi choroba nie wybiera, wybierz pickera :evil_lol: Tak czy siak - I'm back :evil_lol: Mamy już lato. Od mojego pobytu tutaj minęło... pół roku. Czas szybko leci do przodu. Z Felicją mamy się dobrze i chodzimy na spacerki :loveu: Quote
Alicja Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 No nareszcie...:multi:...:kciuki:...aby choróbsko nie wróciło..;) rozkoszna jest:loveu::loveu::loveu: http://img249.imageshack.us/img249/3941/fela3ye5.jpg Quote
rebellia Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Dzięki wielkie ;) W zasadzie zdrowotnie z dnia na dzień czuję się już lepiej. Miałam ogromne wsparcie najbliższych osób (także kochana Ulvik trzymała kciuki) i przez to się jakoś pozbierałam :) A teraz cały świat przewracam znowu do góry nogami i postanowiłam tutaj częściej zaglądać. Quote
Alicja Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 rebellia napisał(a):Dzięki wielkie ;) W zasadzie zdrowotnie z dnia na dzień czuję się już lepiej. Miałam ogromne wsparcie najbliższych osób (także kochana Ulvik trzymała kciuki) i przez to się jakoś pozbierałam :) A teraz cały świat przewracam znowu do góry nogami i postanowiłam tutaj częściej zaglądać.:multi:przewracaj świat ....a kciukasy trzymamy ;)...:kciuki: Quote
rebellia Posted July 28, 2007 Author Posted July 28, 2007 Wychodzimy od czasu do czasu z Felą na spacerki... znosi je raczej dobrze, ale staram się nie przedobrzać.. nadal np odgłos traktora na drodze wywołuje u niej rozpłaszczenie się na trawie. Quote
rebellia Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Specjalnie dla ciotki Alice :cool3: Quote
Alicja Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 [quote name='rebellia']Specjalnie dla ciotki Alice :cool3: http://img118.imageshack.us/img118/2923/lunaaf1.jpg :loveu::loveu::loveu:super...ale kochana LUNA... kochane pyszczydełko....:loveu: Quote
rebellia Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Jutro, jeśli będzie pogoda zaczynamy naukę chodzenia na smyczy bez szarpania. Póki co się chwalę, że siad jakoś nam wychodzi, a co najważniejsze opanowałam dzikie napady radości i skakanie... :) Quote
Alicja Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 [quote name='rebellia']Jutro, jeśli będzie pogoda zaczynamy naukę chodzenia na smyczy bez szarpania. Póki co się chwalę, że siad jakoś nam wychodzi, a co najważniejsze opanowałam dzikie napady radości i skakanie... :):razz:no to podziwiam ...ja z napadami radości miewam nadal klopoty....znaczy Ozzy nie ja :oops:...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: bedzie dobrze ...poradzisz sobie.../ pełna kieszeń smakołyków i wszystko zadziala ;)/ Quote
rebellia Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Oj ten żarłok (Luna) to na smakołyki łasa ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.