Asiaczek Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Temida napisał(a):Obie sunie są obecnie w hotelu w Radomsku. Jedna jedzie w poniedziałek, drugą dzisiaj wyadoptowałam pani weterynarz spod Radomska. Niestety, Pani po 10 minutach zadzwoniła, że ona tego psa nie weźmie i go odwiezie do hotelu. Tak więc szukamy dalej domu. Piesek będzie w hotelu, więc jeśli ktoś może to proszę o wsparcie finansowe. A co ta pani wet taka niezdecydowana...? Pzdr. Quote
Temida Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Na razie Pani psa nie odwiozła, jeszcze poczekam. Quote
Sockunia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Trzeba poczekac, no ale szkoda myślałam że chociaż jedna suczka bd miała dom! ;< Quote
Temida Posted January 15, 2011 Author Posted January 15, 2011 Jedna ma, a druga miała być zwrócona przez Panią wet, ale jak na razie nie dotarła. Quote
Sockunia Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Temida napisał(a):Jedna ma, a druga miała być zwrócona przez Panią wet, ale jak na razie nie dotarła. A to przepraszam nie doczytałam. Trzymam kciuka za drugą :* Quote
majqa Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Temida napisał(a):Jedna ma, a druga miała być zwrócona przez Panią wet, ale jak na razie nie dotarła. Hm... dziwna sprawa. Quote
Asiaczek Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Temida napisał(a):Na razie Pani psa nie odwiozła, jeszcze poczekam. O co biega tej pani...? Pzdr. Quote
Temida Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 A żebym to ja wiedziała. Na razie cisza. Quote
majqa Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Temida napisał(a):A żebym to ja wiedziała. Na razie cisza. A może zadzwoń, dopytaj, co się z sunią dzieje? Boję się ludzi, którzy tak się bujają decyzyjnie i to w tak krótkim czasie. Quote
Temida Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Izunia, wydaje mi się że tak zareagowała, bo miałyśmy małą wymianę zdań. Chodziło o to, że troszkę inaczej pojmujemy pomoc zwierzakom. Pani uważa, że pomagamy ludziom nieodpowiedzialnym i że powinno się im odbierać psy jeśli nie zostały wysterylizowane, a ja uważam, że nie pomagam ludziom tylko zwierzętom, wydając szczeniaki i sterylizując potem sunie, a odbierać i co dalej większość gmin nie ma umów ze schroniskami i gdzie je umieszczać. Ale mniejsza z tym, pytałam mojego weta o tą Panią i pracował z nią dłuższy czas i jest to bardzo oddana zwierzakom osoba. Wiem, że mogę mu zaufać. Quote
majqa Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Aha, to zmienia postać rzeczy, bo już się zestrachałam. Quote
Temida Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Izunia ludzie są skomplikowani, co zrobić. Quote
Asiaczek Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Ale nadal pani nie odezwała się...? Pzdr. Quote
Asiaczek Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Ja myslę, że, aby miec jasną sytuację i nie być zaskoczoną decyzja pani wetki, to trzeba się z nią skontaktować i dopytać. Chce - to niech podpisuje dok.adopcyjne (jezeli takowe są) czy jakąś umowę. Gorzej, jak jednak będzie chciała zwrócić sunię. No nic. Tak czy siak, skontaktowac się z nia trzeba. To moje zdanie. Nie lubię takichsytuacji... pzdr. Quote
Temida Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Dzisiaj do domku zawiozłam Kaję. Nowa właścicielka p.Jola wycałowała ją na powitanie. Zaprzyjaźniła się z Balbinką, 18 letnią sunią z którą będzie mieszkać. Spała tak słodko na poduszeczkach. Quote
Asiaczek Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Alez szybka akcja. Ale tez fakt, że sunie piękne:) Gratulacje dla wszystkich zaangażowanych:) Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.