ela020 Posted March 19, 2011 Posted March 19, 2011 Zagladam do veguni....cisza tutaj......dziekuje za najnowsze wiadomosci..jakos smutno :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:Veguniu slicznosci....domku Ci trzeba ,dobrego czlowieka:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
ostatniaszansa Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 Wkleimy zdjęcia jak się przytulamy. Kochana, zrównoważona, spokojna, cicha i pogodzona z losem. Serce mi sie kraje jak patrzę w oczy Vegi, na placach ręki policzyć u nas psiaki z takim smutkiem w ślepkach z taką rezygnacją. to już znacznie lepiej co nie znaczy, ze mozna skakać do góry mają sie jej juz dorosłe dzieci. Przy czym one same ją przepędzają :( Ewa Quote
ostatniaszansa Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 Kochana Vegusia, wciaz niepewna, ale juz sie przelamuje, ogoneczek niesmialo macha... JEST DOBRZE :):):) /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Vega zaczyna reagować na imie jak wczoraj poszłam na wybieg i ja zawołałam, niesmialo, jeszcze ze spuszczoną główka ale przytuptała :) Zdjęć nie pozwolił mi zrobić pewien "starszy Pan", bezczelny typek co rusz się wciskał pomiędzy mnie a Vegunię...:evil_lol: Ewa Quote
Katasza Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 hop Vega, sunia piękna, mądra. Kto ją pokocha? Quote
ostatniaszansa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Co jaj jutro Vegusi powiem jak ja zobacze :(? Ze nikogo nie obchodzi ... /Agnieszka Quote
Katasza Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Obchodzi, gdzieś ktoś ja bardzo kocha, tylko jeszcze o tym nie wie. Quote
ostatniaszansa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 GŁOŚNO ZAGLĄDAMY, GŁOŚNO! Zeby Vegunia byla widoczna... /Agnieszka Quote
ostatniaszansa Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 No i dzisiaj Vegunia zrobiła niespodzianke Agnieszce podczas pobytu w Boguszycach ( kolejna wizytacja powiatowego lekarza weterynarii ). Najpierw cichutko, chyłkiem do budy obok Lewego a potem na wołanie... wyszła i było mizianie :) Wygląda na to ,że sunia małymi kroczkami przy mojej upierdliwości przekonuje się do człowieka. z upartościa muła chodze za nia wołam przytulam, głaszczę i daje przysmaki. Pazerna nie jest .Niestety nie moze nam opowiedziec swojej historii, my tylko możemy snuć domysły i przypuszczenia. W mojej ocenie jeżeli znalazłby sie odpowiedzialny, przygotowany na takiego psa dom, Vega jest gotowa do adopcji. W sobotę zakładamy obrożę i króciutką smycz . Tylko jedno z Jej dzieci Leda przybiega po smakolyki, na głaski , jest zdecydowanie odwazniejsza od matki. Pozostała trójka... boczkiem, boczkiem .Nie dają się miziać.w soboe znowu ja troszke "opmęcze " :) Ewa Quote
*Gajowa* Posted March 31, 2011 Posted March 31, 2011 Dzis pokazywałam Vegę ludziom, którzy byli u mnie obejrzeć innego ONkowatego psiaka. Vega jest bardzo podobna do ich zmarłej niedawno suni . Obiecałam, że podam kontakt w sprawie Vegi. Oni jadą do Celestynowa w sobotę więc jest prawdopodobne, że cos tam znajdą ale kontakt im podam. Znalazłam taki nr 513430207 - czy jest aktualny ? Quote
ostatniaszansa Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Dzisiaj było sporo zajęć ale musiałam choć na chwilke wpaść do suni i ja wymiziać, uściskać. Czy kiedyś ona podniesie łepek i zawita radość w Jej oczach ? Ewa Quote
Anna_33 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Zanim dojechalam do podpisu pod ostatnim zdjeciem, to pomyslalam: zrezygnowany, prawie zlamany pies. Widze, ze myslisz podobnie. Mam nadzieje, ze z tym "prawie" mam racje. Quote
ostatniaszansa Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 To chyba najsmutniejszy pies w Boguszycach, są różne; na wpółdzikie, nieufne, nie dające sie dotknąć, chowające się po kątach, ale tak zrezygnowanego psa ,z takim smutkiem w oczach jak Vega nie ma :( Ewa Quote
*Gajowa* Posted April 10, 2011 Posted April 10, 2011 Smutna psina ale widać dobroć na jej pycholu :roll:. Quote
ostatniaszansa Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 W sobotę miałam tyle czasu co na recepte , ale Vegunie "dorwałam " i wyściskałam , niestety ma konkurencję i inen psiaki nie daja mi spokojnie pomiziać suni, a ona jak widzi taką chmarę zaczyna się wycofywać i tak prawie przy ziemi w jak najciemniejsze miejsce :( Ewa Quote
ostatniaszansa Posted May 28, 2011 Posted May 28, 2011 Mało, nas mało i Vegunia do szkoly- tresury, nie trafiła. Za to zaczyna reagować na swoje imię i bardzo nieśmialo ale podchodzi. Niestety nadal główka spuszczona i te smutne oczy... :( Ewa Quote
Anna_33 Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 FUNDACJA OSTATNIA SZANSA MA ZASZCZYT ZAPROSIC NA IMPREZE CHARYTATYWNA [SIZE=4]w najbliższą niedzielę, 5 czerwca 2011 Quote
ostatniaszansa Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Vega reaguje na swoje imię i zaczyna nieśmialo sama do mnie podchodzić ciuteniek machając ogonkiem. Mnóstwo bylo zamieszania w Boguszycach przy najbliższej obecności zrobimy jej zdjęcia. Przytulałam się do niej - zero agresji i chyba zaczyna jej to sprawiać przyjemność. Malo nas i mało czasu bo mogłabym go więcej dla tej kochanej suni poświęcić. Ubłagam Monikę aby Vege włączyc do programu " Szkoła w Boguszycach " :). Na początek załozymy obroże, aby sie z nią oswajała. Ewa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.