Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Blada d**a..., że tak powiem:roll:

Państwo nie raczyli nawet zadzwonić, że nie przyjadą...
Telefon raz wyłączony, kolejnym nie dobierali...
W końcu udało mi się dodzwonić i usłyszałam, że bardzo im przykro, ale z powodów rodzinnych nie mogą go zaadoptować...:shake:

  • Replies 334
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mitheithel napisał(a):
Blada d**a..., że tak powiem:roll:

Państwo nie raczyli nawet zadzwonić, że nie przyjadą...
Telefon raz wyłączony, kolejnym nie dobierali...
W końcu udało mi się dodzwonić i usłyszałam, że bardzo im przykro, ale z powodów rodzinnych nie mogą go zaadoptować...:shake:



No to pięknie się ci "obiecujący" państwo zachowali... Kompletnie niepoważnie. Wstyd.
Na pewno Ci przykro, mitheithel, ale z drugiej strony lepiej że się teraz odmyślili niż tydzień po adopcji, bo tak też się zdarza niestety.
No nic, to trzymam kciuki za Antkowy domek nadal.

Posted

maggiejan, ale się spisujesz. Wyobrażam sobie ile to bawienia się z tymi logowaniami itd. ...
narazie cisza w jego sprawie i ja nadal martwię się co zrobić z małym na okres świąteczny:roll:

Posted

[quote name='basiaaap']O, to już by było o wiele łatwiej:)

Jeśli do środy nikt się znajdzie, to chyba nie będę miała wyjścia tylko Was o to poprosić:roll:
maggiejan, ale jak Ty się czujesz, już wszystko w porządku?

Posted

maggiejan napisał(a):
Prawie dobrze, dzięki:-)
Jedyny problem to klucze. Może zostawisz u sąsiadki, bo i dla basiaap i dla mnie.


Myślałam nad dorobieniem, ale z sąsiadką też niezły pomysł :)

Posted

mitheithel napisał(a):
Myślałam nad dorobieniem, ale z sąsiadką też niezły pomysł :)


Tylko że musiałybyśmy niepokoić sąsiadkę 6 x dziennie, bo klucze trzeba wziąć i potem oddać. Wytrzyma?:razz: No i czy będzie w domu cały czas? Po świętach też? Czy pracuje?

Posted

basiaaap napisał(a):
Tylko że musiałybyśmy niepokoić sąsiadkę 6 x dziennie, bo klucze trzeba wziąć i potem oddać. Wytrzyma?:razz: No i czy będzie w domu cały czas? Po świętach też? Czy pracuje?


Jeżeli już to dorobię klucze.

Posted

maggiejan napisał(a):
gdzie Ty właściwie mieszkasz?


No właśnie:)Też jestem ciekawa, jak daleko przyjdzie mi się wyprawiać do Antka:), także proszę o info na pw.
Będziemy musiały się spotkac w celu odebrania kluczy od Ciebie, no i wymienić z maggiejan telefonami, żeby wszystko grało.

Antoś chyba jest taki bardziej zżarty piesek, co? Czy jakiś smakołyk na początek naszej znajomości będzie dobrym pomysłem?

Posted

basiaaap napisał(a):
No właśnie:)Też jestem ciekawa, jak daleko przyjdzie mi się wyprawiać do Antka:), także proszę o info na pw.
Będziemy musiały się spotkac w celu odebrania kluczy od Ciebie, no i wymienić z maggiejan telefonami, żeby wszystko grało.

Antoś chyba jest taki bardziej zżarty piesek, co? Czy jakiś smakołyk na początek naszej znajomości będzie dobrym pomysłem?


Mieszkam na Ogrodach. Podam dokładny adres na PW.
Powiem szczerze, że nie wiem, czy weźmie smakołyk od nowej osoby, ale warto spróbować:)
Odwiedzicie mnie w celu zapoznania się z nim, czy podrzucić Wam klucze osobiście?

Posted

maggiejan napisał(a):
Kiniu, dodałam do 66 włącznie. Sprawdź w poczcie czy nie wysłali Ci jakiś linków aktywacyjnych :-)
Chyba w wigilię nie jeżdżą autobusy, gdzie Ty właściwie mieszkasz?


Z tą wigilią i autobusami sama nie wiem, ale wydaje mi się, że prędzej w 1.,2., dzień świąt mogą być problemy...

Posted

Poznałam wczoraj Antusia. Rzeczywiście jest maleńki. Mordkę ma prześliczną, a futerko grube, ale matowe, typowe dla podwórkowego psa. Takie maleństwo, a nawet budy nie miał, bo przecież nie leżałlby przy drodze na tym zimnie, gdyby miał dokąd pójść:(

W mitheithel jest zapatrzony, zawołany przybiega do niej chętnie, machając ogonkiem, ale poza tym jest smutniutki i obawia się ludzi:(
Biedny mały wsiowy burek, którego nikt nigdy nie pogłaskał:(

Posted

Maluszek rzeczywiście jest trochę wystraszony, ale przyzwyczaił się do mitheithel i polubił ją, więc mam nadzieję, że mu się poprawi. Mordkę ma bardzo ładną i jest spokojniutki, jakby go nie było... Da się lubić :-)

Posted

basiaaap napisał(a):

Biedny mały wsiowy burek, którego nikt nigdy nie pogłaskał:(

żeby dobry dom się znalazł dla tego małego biedaka, taki prawdziwy, co pogłaszcze i pocałuje w łepek

Posted

Wyprowadziłam Antka dzisiaj :-) Basiaap zostawiła sprytnie szynkę dla małego, więc lody zostały przełamane i wszystko odbyło się bez problemów ;-) Mały jest naprawdę kochany, boi się, ale jest miły i jak się zapomni to nawet wesoły :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...