mitheithel Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Blada d**a..., że tak powiem:roll: Państwo nie raczyli nawet zadzwonić, że nie przyjadą... Telefon raz wyłączony, kolejnym nie dobierali... W końcu udało mi się dodzwonić i usłyszałam, że bardzo im przykro, ale z powodów rodzinnych nie mogą go zaadoptować...:shake: Quote
Ajula Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 to że się nie zdecydowali - trudno, nie muszą ale żeby nawet nie zadzwonić i nie odbierać telefonu..... bardzo brzydko :roll: Quote
basiaaap Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 mitheithel napisał(a):Blada d**a..., że tak powiem:roll: Państwo nie raczyli nawet zadzwonić, że nie przyjadą... Telefon raz wyłączony, kolejnym nie dobierali... W końcu udało mi się dodzwonić i usłyszałam, że bardzo im przykro, ale z powodów rodzinnych nie mogą go zaadoptować...:shake: No to pięknie się ci "obiecujący" państwo zachowali... Kompletnie niepoważnie. Wstyd. Na pewno Ci przykro, mitheithel, ale z drugiej strony lepiej że się teraz odmyślili niż tydzień po adopcji, bo tak też się zdarza niestety. No nic, to trzymam kciuki za Antkowy domek nadal. Quote
maggiejan Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Przykra historia... To robię ogłoszenia dalej... Quote
maggiejan Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Zrobiłam do 45 miejsca włącznie, miejmy nadzieję, że następni chętni będą lepszej jakości :kciuki: Quote
mitheithel Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 maggiejan, ale się spisujesz. Wyobrażam sobie ile to bawienia się z tymi logowaniami itd. ... narazie cisza w jego sprawie i ja nadal martwię się co zrobić z małym na okres świąteczny:roll: Quote
maggiejan Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Kingo, jest zrobione do 55 miejsca (szybko idzie ;-)). Mam nadzieję, że ktoś się odezwie. Czy nikt się nie ofiarował, że będzie do małego przychodził w święta? Quote
mitheithel Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Tak. basiaaap sie oferowała, ale wiem jakie to obciążające dojeżdżać 3x dziennie na spacer z nim (i 5. piętro bez windy), tym bardziej w Święta... Quote
maggiejan Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Kiniu, może ja też podjadę (nie 3 x dziennie, ale np. raz i basiaap też raz) będzie łatwiej? Quote
basiaaap Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 maggiejan napisał(a):Kiniu, może ja też podjadę (nie 3 x dziennie, ale np. raz i basiaap też raz) będzie łatwiej? O, to już by było o wiele łatwiej:) Quote
mitheithel Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 [quote name='basiaaap']O, to już by było o wiele łatwiej:) Jeśli do środy nikt się znajdzie, to chyba nie będę miała wyjścia tylko Was o to poprosić:roll: maggiejan, ale jak Ty się czujesz, już wszystko w porządku? Quote
maggiejan Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Prawie dobrze, dzięki:-) Jedyny problem to klucze. Może zostawisz u sąsiadki, bo i dla basiaap i dla mnie. Quote
mitheithel Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 maggiejan napisał(a):Prawie dobrze, dzięki:-) Jedyny problem to klucze. Może zostawisz u sąsiadki, bo i dla basiaap i dla mnie. Myślałam nad dorobieniem, ale z sąsiadką też niezły pomysł :) Quote
Hala Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Ja również życze Antkowi nowego domku jak najszybciej, no i wesołych świąt.. ;) Quote
basiaaap Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 mitheithel napisał(a):Myślałam nad dorobieniem, ale z sąsiadką też niezły pomysł :) Tylko że musiałybyśmy niepokoić sąsiadkę 6 x dziennie, bo klucze trzeba wziąć i potem oddać. Wytrzyma?:razz: No i czy będzie w domu cały czas? Po świętach też? Czy pracuje? Quote
mitheithel Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 basiaaap napisał(a):Tylko że musiałybyśmy niepokoić sąsiadkę 6 x dziennie, bo klucze trzeba wziąć i potem oddać. Wytrzyma?:razz: No i czy będzie w domu cały czas? Po świętach też? Czy pracuje? Jeżeli już to dorobię klucze. Quote
maggiejan Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Kiniu, dodałam do 66 włącznie. Sprawdź w poczcie czy nie wysłali Ci jakiś linków aktywacyjnych :-) Chyba w wigilię nie jeżdżą autobusy, gdzie Ty właściwie mieszkasz? Quote
basiaaap Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 maggiejan napisał(a): gdzie Ty właściwie mieszkasz? No właśnie:)Też jestem ciekawa, jak daleko przyjdzie mi się wyprawiać do Antka:), także proszę o info na pw. Będziemy musiały się spotkac w celu odebrania kluczy od Ciebie, no i wymienić z maggiejan telefonami, żeby wszystko grało. Antoś chyba jest taki bardziej zżarty piesek, co? Czy jakiś smakołyk na początek naszej znajomości będzie dobrym pomysłem? Quote
mitheithel Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 basiaaap napisał(a):No właśnie:)Też jestem ciekawa, jak daleko przyjdzie mi się wyprawiać do Antka:), także proszę o info na pw. Będziemy musiały się spotkac w celu odebrania kluczy od Ciebie, no i wymienić z maggiejan telefonami, żeby wszystko grało. Antoś chyba jest taki bardziej zżarty piesek, co? Czy jakiś smakołyk na początek naszej znajomości będzie dobrym pomysłem? Mieszkam na Ogrodach. Podam dokładny adres na PW. Powiem szczerze, że nie wiem, czy weźmie smakołyk od nowej osoby, ale warto spróbować:) Odwiedzicie mnie w celu zapoznania się z nim, czy podrzucić Wam klucze osobiście? Quote
mitheithel Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 maggiejan napisał(a):Kiniu, dodałam do 66 włącznie. Sprawdź w poczcie czy nie wysłali Ci jakiś linków aktywacyjnych :-) Chyba w wigilię nie jeżdżą autobusy, gdzie Ty właściwie mieszkasz? Z tą wigilią i autobusami sama nie wiem, ale wydaje mi się, że prędzej w 1.,2., dzień świąt mogą być problemy... Quote
basiaaap Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Mitheithel i maggiejan, macie pw. Przepraszam, dziewczyny, że tak późno. Te korki mnie wykończą Quote
basiaaap Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Poznałam wczoraj Antusia. Rzeczywiście jest maleńki. Mordkę ma prześliczną, a futerko grube, ale matowe, typowe dla podwórkowego psa. Takie maleństwo, a nawet budy nie miał, bo przecież nie leżałlby przy drodze na tym zimnie, gdyby miał dokąd pójść:( W mitheithel jest zapatrzony, zawołany przybiega do niej chętnie, machając ogonkiem, ale poza tym jest smutniutki i obawia się ludzi:( Biedny mały wsiowy burek, którego nikt nigdy nie pogłaskał:( Quote
maggiejan Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Maluszek rzeczywiście jest trochę wystraszony, ale przyzwyczaił się do mitheithel i polubił ją, więc mam nadzieję, że mu się poprawi. Mordkę ma bardzo ładną i jest spokojniutki, jakby go nie było... Da się lubić :-) Quote
Ajula Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 basiaaap napisał(a): Biedny mały wsiowy burek, którego nikt nigdy nie pogłaskał:( żeby dobry dom się znalazł dla tego małego biedaka, taki prawdziwy, co pogłaszcze i pocałuje w łepek Quote
maggiejan Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Wyprowadziłam Antka dzisiaj :-) Basiaap zostawiła sprytnie szynkę dla małego, więc lody zostały przełamane i wszystko odbyło się bez problemów ;-) Mały jest naprawdę kochany, boi się, ale jest miły i jak się zapomni to nawet wesoły :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.