paros Posted November 14, 2010 Posted November 14, 2010 Na imię ma Lusia. Jej historia nie jest wesoła... Panienki studentki wynajęły mieszkanie i pewnie czuły się samotne bo...wzięły sobie zabawkę. Małą kocinkę. Kocinka podrosła, było jej dobrze i ciepło. Ale... Edukacja panienek była jakaś krótka, bo po 1 roku panienki się zmyły, a domowa kocina zlądowała na podwórku. Miejscowe koty nie były i nie są dla Lusi miłe... Bardzo chwilowo (na moją prośbę) Lusia przebywa w piwnicy w pomieszczeniu dozorcy. I tu zaczyna się poważny problem. Rotacja dozorców jest tu ogromna... ta wspólnota mieszkaniowa wciąż dozorców zmienia. Obecny lubi koty. Nie mam pojęcia ile kocina ma jeszcze czasu, a idzie zima... Perspektywa jest koszmarem. W przypadku zmiany dozorcy Lusia nie będzie się miała gdzie podziać akurat w największe mrozy. Lusia jest bardzo miła, lubi ludzi, niektóre psiaki (spokojne) mogą do niej podchodzić. Korzysta z kuwetki, nie rozrabia. Bardzo pilnie szukam dla niej miejsca ! Proszę o Waszą pomoc ! Kontakt: Tel. 609 776 794 Mail: [email protected] Quote
przyjaciel_koni Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Dziękuję Parosku za założenie wątku !!! Wyjaśnię: Lusieńka jest chwilowo mieszkanką pakamery piwnicznej "mojego" dozorcy... O sytuacji Lusi dowiedziałam się jakiś miesiąc temu. Ona nie rzucała się w oczy, bo do nieznajomych psów wieczorem nie podchodzi, a w dzień raczej pozostawała w ukryciu. W moim budynku facet ma trzy psiaki - do nich Lusia późno wieczorem zaczęła wychodzić (może dlatego, że dostawała czasem coś do jedzenia). I właśnie wtedy (idąc z moim psem) pierwszy raz się zainteresowałam (bo przecież nasze piwniczne do psa nie podejdą...) i zapytałam o kocinę - usłyszałam to, co napisała Paros. U dozorcy Lusia jest właśnie od tej pory... Ma co jeść, zabawki, ale brak jej własnego na zawsze miejsca i człowieka. Dozorca jest porządny, ale niestety Lusi zabrać nie może... I ja niestety też nie mam możliwości... W najbliższym czasie zabiorę ją do lekarza - zrobimy testy. Pomóżcie Lusi !!! Bardzo proszę !!! Quote
paros Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Lusia ma coraz mniej czasu :cry: Quote
BasiaD Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 aLE PIĘKNOTKA Z TEJ wASZEJ lUSI..Na pewno nie powinna rezydować w piwinicy. A czy ma wątek na miau??? Szkoda takiej domowej Kici na podwórko, podnoszę Kocinkę niech się ktoś ulituje pliss... Quote
paros Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 BasiaD napisał(a):aLE PIĘKNOTKA Z TEJ wASZEJ lUSI..Na pewno nie powinna rezydować w piwinicy. A czy ma wątek na miau??? Szkoda takiej domowej Kici na podwórko, podnoszę Kocinkę niech się ktoś ulituje pliss... Ma wątek na miau http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=120031 ale domku nie ma :cry: Quote
przyjaciel_koni Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Miałam interesujący tel. w sprawie Lusieńki. Zobaczymy w środę... Parosku - to z Twoich ogłoszeń (zapomniałam zapytać z którego). Quote
sylwija Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 Trzymam kciuki, prawdziwa piękność z Lusi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.