Justyna_wolontariat Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Teraz dopiero zobaczyłam wątek Misia, wiec informuję, że Misiu ma dom mieszka w Rudzie Śląskiej ma do biegania dużą posesję którj pilnuje. Quote
Pianka Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 Justyna_wolontariat napisał(a):Teraz dopiero zobaczyłam wątek Misia, wiec informuję, że Misiu ma dom mieszka w Rudzie Śląskiej ma do biegania dużą posesję którj pilnuje. Jaki Misiu? To on się Misiu nazywa a nie Max? Musiałam ciebie wtedy źle zrozumieć:oops: Quote
eria Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 No właśnie chciałam napisać, że Maksiu ma już domek :lol: Quote
Pianka Posted August 5, 2006 Posted August 5, 2006 To ja go ściągam, z forum collie:multi: :multi: :multi: :multi: Quote
eria Posted August 5, 2006 Author Posted August 5, 2006 A ja pisze o przeniesienie wątku :multi::multi::multi: Można teraz ogłosić Hektora... Quote
eria Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Max wrócił do schroniska, po długim porównywaniu zdjęć stwierdziłysmy z Pianką że to ten sam pies :-( więc na nowo szukamy domu dla niego! oto nowe foty: Max jest nieagresywny, chętny do zabawy, nie ciągnie na smyczy, jest grzeczny. Zdarza mu się zaczepaić inne psy - więc charakter jak najbardziej się zgadza. Wiek także. Quote
eria Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 nie wiem....ale może Justyna to sprawdzi ? podejrzewam że jest z interwencji... Quote
Pianka Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Z poczatku jak go zobaczyłam 2 tygodnie temu to był strasznie zabiedzony:roll: Quote
Justyna_wolontariat Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 Że też dopiero teraz odnalazłam ten wątek, tak Max wrócił, był adoptowany do firmy znajdujacej sie zaraz za schroniskiem, początkowo nie uciekał ale potem zdażało mu sie to często był 3 razy odbierany za 4 razem biegał po Rudzie, właściciele firmy juz go nie odebrali :-( :-( :-( Quote
Pianka Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Nikt tu nie zagląda:roll: Tak wyglądał Max gdy wrócił do schronu Quote
eria Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 cały czas nie mogę uwierzyć, że tak jakoś się postarzał.....jak był po raz pierwszy to wyglądał zupełnie inaczej. No ale nie ma wątpliwości że to ten sam pies... Quote
zaba14 Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 a kto zna najlepiej charakter tego psa?:cool3: Quote
eria Posted December 13, 2006 Author Posted December 13, 2006 zaba14 napisał(a):a kto zna najlepiej charakter tego psa?:cool3: Pianka niewątpliwie! Quote
zaba14 Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 eria napisał(a):Pianka niewątpliwie! to ja poprosze o opisanie jaki on jest ;) Quote
Pianka Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 No to tak. Max siedzi na łańcuchu, dlatego, że zaczepia inne psy, choc ja bym tego agresja nie nazwała. Z niektórymi psami świetnie się dogaduje. Na spacerze ani troche nie ciagnie (raz tylko pociagnał, jak zobaczył jakiegos psa) da sobie założyc kaganiec, ale zadowolony z tego nie jest:evil_lol: Bardzo lubi sie bawic, szczególnie w przeciąganie smyczy. Raczej nie aportuje, próbowałam mu rzucać patyk ale nie reaguje. Narazie go nie spuszczałam, bo nigdy nie spuszczam psa zktórym wychodze po raz pierwszy, ale ja mysle, ze nie uciekałby. Cały czas chodził za moją siostrą:evil_lol: No w końcu to ona się z nim bawiła:eviltong: Quote
zaba14 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Wziełam Maxa na spacer, to bardzo symaptyczny pies:loveu: ale widzac psa zamienił się w diabełka :mad: może dlatego że tamten pierwsz zaczał warczec? Jest bardzo wylewny w uczuciach, słodki psiak :cool3: Quote
olifka Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Śliczniutki jest!! Maksik gdzie jest twój domek? :( Quote
Justyna_wolontariat Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 No wieć Maxiu dzis pojechał poraz kolejny do nowego domu, zabrał go ten pan który jak wychodziła Zaba pytał o duzego psa. Maxiu bedzie miszkał w domu z ogrodem w kojcu, pan ma juz psa z schroniska w Rudzie ale zawsze miał dwa a drugi umarł z starości i Zulek został sam. Co prawda doradzałm mu zeby zabrał suke po sterylizacjio ale jak zobaczył Maxia to sie zakochał stwierdził ze warto spróbować a nóż psiaki sie dogadaja jego nie ejst absolutnie agresywny. Oby tym razem był szczęsliwy i juz nie uciekał:evil_lol: :loveu: :loveu: Quote
olifka Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 :multi::multi::multi:Super!!! Maksiu bądź grzeczny!! Quote
eria Posted December 16, 2006 Author Posted December 16, 2006 kurcze no niby się cieszę,ale żeby się z tym drugim psem dogadał to byłoby super......... Quote
zaba14 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Hm.... Max na spacerze chciał zaatakowac innego samca bo tamten z daleka juz był agrsywny... na terenie schroniska tarmosił go inny samiec (młody) i nic mu nie zrobił... wiec może jesli tamten bedzie uległy to się dogadają... tzrymam kciuku! Szkoda tylko ze do kojca :P ja tam wole jak pies trafia do ciepłęgo domku :) a Max to jeszcze mix colli pies ktory lubi prace itd. wiec mozna by z nim bardzo ładnie popracowac...ale niech będzie szczęśliwy! :) Quote
olifka Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Są jakieś wieści?? Jak tam Maksio się sprawuje w nowym domku?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.