Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam,
ktoś prawdopodobnie podrzucił go:mad: na boisko szkolne na woli przy ulicy okopowej. Od 4 dni przebywał tam pomimo zimna i deszczu.:angryy: Piesek jest wychudzony i ma rane na łapie. Pomimo tego co go spotkało jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi, nie okazuje żadnych oznak agresji. Jest młody (nie cały rok), nauczony czystości, posłuszny. W obrębie Warszawy możliwy dowóz pieska.
Adopcja tylko w dobre rę


ce.

Posted

[quote name='Beatrx']Witam,
ktoś prawdopodobnie podrzucił go:mad: na boisko szkolne na woli przy ulicy okopowej. Od 4 dni przebywał tam pomimo zimna i deszczu.:angryy: Piesek jest wychudzony i ma rane na łapie. Pomimo tego co go spotkało jest bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi, nie okazuje żadnych oznak agresji. Jest młody (nie cały rok), nauczony czystości, posłuszny. W obrębie Warszawy możliwy dowóz pieska.
Adopcja tylko w dobre rę


ce.
PISEK JEST JUZ BEZPIECZNY??? macie go na DT?

Posted

to lepsze chyba schronisko, wtedy będzie miał szansę na znalezienie domu a jak trafi na łańcuch to na pewno spędzi całe swoje życie na tym łańcuchu, wiem co piszę, mieszkam na wsi...

Posted

Aga- napisał(a):
to lepsze chyba schronisko, wtedy będzie miał szansę na znalezienie domu a jak trafi na łańcuch to na pewno spędzi całe swoje życie na tym łańcuchu, wiem co piszę, mieszkam na wsi...

no z drugiej strony tu będzie miał swojego pana, a w schronisku to nie wiadomo czy ktoś go weźmie:(

Posted

Coś Ty nawet tyle nie waży. 10 kg max.
Dla niego najważniejsze jest żeby miał swojego pana, który da mu miłość i bardzo dużo ciepła od siebie-rozpaczliwie tego potrzebuję.
Ze względu na zimno i stan w jakim jest (spora niedowaga) nie chcemy go oddać żeby był na podwórku, dlatego cały czas szukamy. Niestety w domku tymczasowym w którym przebywa nie może długo zostać.
Tylko jak na razie nie było żadnego odzewu :(.

Posted

Jesteśmy bezsilni:(.
Myślę że to byłoby dla niego lepsze niż schronisko. Psina tak bardzo się boi, że znowu zostanie sam :( Walczy o każdą sekundę uwagi, pieszczot.
Widać, że musiał wychować się w mieście nauczony czystości, uwielbia jeździć samochodem. Nie wykazuje żadnych oznak agresji.

Posted

A czemu on musi byc na lancuchu? napisz, ja jestem juz tak zakrecona, ze nie pamietam... tylko taki dom macie? To Twoje znajome osoby, te od lancucha???
CO TO ZA PODEJSCIE :placz::placz::placz:??? Ledwo byla akcja Zerwijmy Lancuchy :(
Ile ma czasu tam gdzie jest?

Posted

Przyznam się, że dokładnie nie wiem jak z tym łańcuchem.
Bo wiadomo to nie zawsze musi oznaczać najgorsze - moi sąsiedzi na działce zapinają psy na łańcuchy jak jadą do pracy, bo mają niskie ogrodzenie i wyskakują, a ogólnie pieski mają jak w niebie.
Jest to po prostu ostateczność, dlatego narazie o tym nie myślimy, nastawiamy się na znalezienie mu domu. Jest to typowy mieszczuch, więc kiepsko z nim na zime w ogóle na podwórko.
Początkowo miał być tylko na ten weekend ;/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...