Jump to content
Dogomania

Krowa - Figa i koza - Marcel zapraszają do nakrapianej galerii


Recommended Posts

Posted

agaciaaa napisał(a):
właśnie tych spięć sie boje.. ostatnio Sarę lekko ugryzł jakiś pies plątający się cały dzień po podwórku. i wcale nie była nachalna, bo nawet nie zdążyła.
Błakających się, dużych psów równiez się boję. Szczególnie jesli są nachalne. Figowa nie lubii gdy pies zbliża się do jej doopki, gotowa jest rzucic się na adoratora :evilbat: Ale problem jest jesli ten adorator waży 2 razy więcej niż ona :shake:

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Błakających się, dużych psów równiez się boję. Szczególnie jesli są nachalne. Figowa nie lubii gdy pies zbliża się do jej doopki, gotowa jest rzucic się na adoratora :evilbat: Ale problem jest jesli ten adorator waży 2 razy więcej niż ona :shake:


My mamy to samo.. :roll:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Błakających się, dużych psów równiez się boję. Szczególnie jesli są nachalne. Figowa nie lubii gdy pies zbliża się do jej doopki, gotowa jest rzucic się na adoratora :evilbat: Ale problem jest jesli ten adorator waży 2 razy więcej niż ona :shake:


ten pies akurat był mniejszy od Sary. tak sie wkurzyłam że chciałam iść do właścicieli i powiedzieć im co myśle o wypuszczaniu psa na cały dzień bez opieki :/ ale nie wiedziałam czyj to pies, bo to nie moja okolica. brat u którego wtedy byłam też nie wiedział czyj to pies. a obroże miał więc raczej czyjś. nienawidze takich nieodpowiedzialnych właścicieli psów!
troche sie rozpisałam hehe ;)
Sara to sie daje wszędzie obwąchiwać i w ogóle wszystkie psy kocha. ale pewnie jej minie z wiekiem :)

Posted

Cambel napisał(a):
My mamy to samo.. :roll:
W Rzeszowie duzo psów iega samopas? U nas wszystkie, albo stoja na łańcuchu :roll:

agaciaaa napisał(a):
ten pies akurat był mniejszy od Sary. tak sie wkurzyłam że chciałam iść do właścicieli i powiedzieć im co myśle o wypuszczaniu psa na cały dzień bez opieki :/ ale nie wiedziałam czyj to pies, bo to nie moja okolica. brat u którego wtedy byłam też nie wiedział czyj to pies. a obroże miał więc raczej czyjś. nienawidze takich nieodpowiedzialnych właścicieli psów!
troche sie rozpisałam hehe ;)
Sara to sie daje wszędzie obwąchiwać i w ogóle wszystkie psy kocha. ale pewnie jej minie z wiekiem :)
Hah wiec zapraszamy do nas :eviltong: Tutaj praktycznie wszystkie psy biegają całymi dniami jak im sie podoba, dlatego o spacerach po wsi nie ma mowy, zrezygnowałysmy nich. CHodzimy za to na łaki i do lasu :loveu:

Posted

W Rzeszowie duzo psów iega samopas? U nas wszystkie, albo stoja na łańcuchu :roll:


A gdzie tam...U nas, to ja tylko jednego widziałam, i to jeszcze dawno, chciałam go nawet wziąć, ale złapać się nie dał..

Chodzi mi głównie o to, że Megulec nie da się obwąchiwać :evil_lol: , takim spuszczonym ze smyczy psom/sukom na spacerze...

Posted

no to przynajmniej macie łąki i lasy. bo ja to nie bardzo mam gdzie pójść z Sarą, lasy daleko, łąka niby blisko ale w dzien tam krowy się pasą:) ps. mieszkam w mieście, hehe :)

Posted

Cambel napisał(a):
A gdzie tam...U nas, to ja tylko jednego widziałam, i to jeszcze dawno, chciałam go nawet wziąć, ale złapać się nie dał..

Chodzi mi głównie o to, że Megulec nie da się obwąchiwać :evil_lol: , takim spuszczonym ze smyczy psom/sukom na spacerze...
Nie daje sie? A rzuca sie im za to do gardła? :evil_lol:

agaciaaa napisał(a):
no to przynajmniej macie łąki i lasy. bo ja to nie bardzo mam gdzie pójść z Sarą, lasy daleko, łąka niby blisko ale w dzien tam krowy się pasą:) ps. mieszkam w mieście, hehe :)
Ja mieszkam na wsi, takiej rasowej wsi :D:D:D
Za domem mamy wielkie łąki i pola :loveu: A 4km dalej lassss :loveu:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):


Ja mieszkam na wsi, takiej rasowej wsi :D:D:D
Za domem mamy wielkie łąki i pola :loveu: A 4km dalej lassss :loveu:


ja mam na łąkę jakieś 10 minut na piechote :) ale raz tam byłam z Sarą i nawet biegać nie chciała. no chyba że sie z nią ganiałam, ale niestety mam troche gorszą kondycje od niej ;)
zazdroszcze wam troche :)

Posted

agaciaaa napisał(a):
ja mam na łąkę jakieś 10 minut na piechote :) ale raz tam byłam z Sarą i nawet biegać nie chciała. no chyba że sie z nią ganiałam, ale niestety mam troche gorszą kondycje od niej ;)
zazdroszcze wam troche :)
Grodzisko to totalne zadupie, ale nie chciałabym nigdzie indziej mieszkać :loveu:
Za domem pola - dla psa idealnie :loveu: Bierzemy rower i jedziemy daleko daleko pod las.
Przed domem - cudny asfalcik :D Samochody rzadko jeżdzą więc przypinam psa i jedziemy na rolki :cool3: CUDNA MIEJSCOWOŚĆ :diabloti:

Cambel napisał(a):
Jaaaaaasne, mój agresor 1. stopnia ucieka zawsze z podkulonym ogonem. :roll: :evil_lol:
Brutal :diabloti:

Posted

:: FiGa :: napisał(a):
Grodzisko to totalne zadupie, ale nie chciałabym nigdzie indziej mieszkać :loveu:
Za domem pola - dla psa idealnie :loveu: Bierzemy rower i jedziemy daleko daleko pod lat.
Przed domem - cudny asfalcik :D Samochody rzadko jeżdzą więc przypinam psa i jedziemy na rolki :cool3: CUDNA MIEJSCOWOŚĆ :diabloti:

Brutal :diabloti:


Hemm...Jak przypinasz Figową? Do rolek? :evil_lol:
Moja to by mnie raczej nie uciągnęła :eviltong: Zresztą ja bym się zabiła na tych rolkach, jadąc z psem. :cool3:

Ojj brutal brutal, coraz bardziej się utwierdzasz w tym przekonaniu. :evil_lol::evil_lol:

Posted

Cambel napisał(a):
Hemm...Jak przypinasz Figową? Do rolek? :evil_lol:
Moja to by mnie raczej nie uciągnęła :eviltong: Zresztą ja bym się zabiła na tych rolkach, jadąc z psem. :cool3:

Ojj brutal brutal, coraz bardziej się utwierdzasz w tym przekonaniu. :evil_lol::evil_lol:
Hah do rolek, póki co nie chce jeszcze opuszczac tego świata :diabloti:
Normalnie trzymam smycz w ręce :diabloti: Z reszta ona mnie nie ciągnie, nie pozwalam jej na to. Biegnie obok, z reszta dziś sprubuje ją nagrac Zgredziochą :lol: A z psem się lepiej jeździ niż samej [pomijając te nagłe zrywy i natychmiastowe STOP gdy sobie krowa pomysli że musi coś powąchać :lol::lol:]. Miałysmy tez jeden wypadek, tzn ja miałam. Z duża prędkościa zbliżałyśmy sie do naszego domu, zakręciłam a Figowa nie i zabiegła mi drogę. Zrobiłam unik, ale że jechałam bardzo szybko to nie miałam możliwości sie zatrzymać a przedemną był... rów :lol: Przeskoczyłam go i zatrzymałam sie na naszym płocie :oops: :evil_lol:

I ty chcesz bym ja do rzeszowa przyjechala.
Ten brutal mi skrzywdzi mojego aniołka i co bedze :evil_lol:

Posted

Już wróciłyśmy :multi:


agaciaaa napisał(a):
no to wieczorem mam nadzieje że będą koteczki :) miłego wieczorku.
Oczywiście że będą :cool3: Za chwilke pomniejszę fotki i jesli żaba nie bedzie protestowac to wrzucę tu ;)

Helga_psiaki napisał(a):
witam Figa
trafiłam tu tylko i wyłącznie dzięki Agaci
masz ogromny zwierzyniec:diabloti:
zazdroszczę
i oczywiście cudne fotki
:)
Cześc Helga :multi: Bardzo nam miło że do nas zawitałaś :multi: Oczywiście zapraszamy częsciej ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...