P78 Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Wysłałam maila do dziewczyny, która adoptowała ode mnie szczeniaka, jej znajomi szukają piesków, może się uda... ? choc jednego! Quote
recuanzs Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Dzięki Paulino. Byłam dziś u maluszków. Porobiłam zdjęcia aparatem a nie tel. ale nie umiem robić ogłoszeń :( i nie wiem gdzie je umieszczać. Pomożesz ??? Quote
recuanzs Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Tak dziś słodko w słoneczku wyglądały. Pomóżcie znaleźć im domek. Proszą ... Quote
recuanzs Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 dopóki cieplutko w słoneczku, to fajnie mieszkać na dworze. Quote
P78 Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Oczywiscie porobie ogloszenia!!! :) Wiem, ze dziewczyny nie zlapaly szczeniat (tak bylo godzine temu, pisze o tych z Lipska), wiec gallegro obiecal pomoc skoro ja mam ta mala chora, a mala wraca do mnie jutro wlasnie. Jeszcze Mu sie przypomne na PW :) Z transportem nie byloby problemu...? Quote
recuanzs Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Z transportem nie będzie problemu, bo jeżdżę sama, ale koniecznie je ogłaszajmy !!! A ja nie umiem :oops:. Nauczyłam się wstawiać zdjęcia, mam nadzieję, że widać ??? TZ powiedział, że udźwignie jeszcze szczepienie ich, choć minę miał z tych ..."lekarz kazał potakiwać"... Zmartwiłaś mnie tym, że w Lipsku nie złapano psów. Ja po weekendzie robię podejście pod łapanie dzikiej suni - bardzo bym chciała aby się udało, bo przy najbliższej cieczce będzie w ciąży ... :shake: i kolejne bidy gotowe ... Quote
gallegro Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 Potwierdzam gotowość tymczasowego przygarnięcia maluchów. Najlepiej, gdyby to nastąpiło jutro. Właśnie w dniu jutrzejszym planuję jechac trasą Mińsk Maz. - Wawa i mógłbym zajechać osobiście do Kołbieli (czy to Kołbiel na trasie Mińsk Maz. - Góra Kalwaria?). Jedynym problemem może być pora dnia, ponieważ szacuję to na godz. 19:30. Czy byłaby szansa, aby ktoś "przechwycił" szczeniorki przed zapadnięciem zmroku i przetrzymał do naszego przyjazdu? Chyba, że osoba, która nimi się opiekuje, pojechała z nami na miejsce i pomogła je zgarnąć. Czekamy na info. Quote
recuanzs Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Postanowione, maluszki z działek jadą do DT do Gallegro. Szukamy DS. Quote
recuanzs Posted October 27, 2010 Author Posted October 27, 2010 Prawda, że takie psinki zasługują na własny dom !!! Quote
gallegro Posted October 27, 2010 Posted October 27, 2010 recuanzs napisał(a): Prawda, że takie psinki zasługują na własny dom !!! Z całą pewnością. Podobnie zresztą jak inne psiaki niczyje. Zdjęcia są bardzo dobrej jakości, a maluszki fotogeniczne. Mam nadzieję, że szybko znajdą własne miejsca na ziemi... Quote
P78 Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Gallegro, a tej jeszcze nie dopchniesz do tej trójeczki :)? http://www.dogomania.pl/threads/195284-3-miesieczna-sunia-w-niedziele-trafi-na-łańcuch!Pilne-DT!!!!!! Strasznie mi jej żal, ja mam właśnie już na DT sunię ta chorą z tej lecznicy, też ją zabrałam przed transportem :( Rozesłałam wszędzie i cisza :((( Aha, działkowiczom :) porobiłam ogłoszenia :) Quote
recuanzs Posted October 28, 2010 Author Posted October 28, 2010 Pojechały do DT ... cieszę się, ale trochę smutno ... Tak łatwo je kochać. Nie rozumiem ludzi. Quote
gallegro Posted October 28, 2010 Posted October 28, 2010 Maluszki są już u nas. Podróż zniosły dzielnie, choć w samochodzie było im zbyt ciepło. Kiedy wyłączyliśmy ogrzewanie, było już lepiej. Po przyjeździe postanowiliśmy zapoznać ich z terenem, a przy okazji odsikać i takie tam ;). Kiedy maluchy były jeszcze w kartonie, na posesję wypuściliśmy cały swój zwierzyniec. Po chwili jedna z suń (ratlerkowaty zakapiorek) zaczęła zaglądać do kartonu i węszyć z wyraźnym podekscytowaniem. Kiedy któryś z pozostałych psiaków próbował się do niej zbliżyć, jeżyła się okropnie, a w pewnej chwili zaczęła się awantura z inną suką. Byliśmy tym baaardzo zaskoczeni, ponieważ nigdy przedtem nie obserwowaliśmy podobnych zachowań w stosunku do innych psiaków, a tym bardziej szczeniaków. Po chwili odkryliśmy przyczynę tego zamieszania. Otóż w kartonie pod kocykiem leżało wędzone świńskie ucho :crazyeye:. No cóż, malce wystraszyły się nieco tym nietypowym zachowaniem naszych czworonogów, dlatego bezzwłocznie umieściliśmy je w bezpiecznym miejscu. Dzisiejszą noc prześpią w domu (ogrodzenie kojca wymaga uszczelnienia), ale ponieważ i tutaj jest im zbyt ciepło, karton postawiliśmy w wiatrołapie. Po pewnym czasie poczuły się bezpiecznie, dlatego postanowiliśmy je nakarmić. Chętnie zjadły spore porcje ryżu z kurczakiem i marchewką. Pić nie chciały, ale woda stoi w miseczce obok kartonu. Teraz maluchy smacznie śpią. Jutro postaramy się o jakieś fotki, a być może i krótki filmik z zapoznania z terenem i zwierzyńcem. Quote
gallegro Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 [quote name='Paulina78']Gallegro, a tej jeszcze nie dopchniesz do tej trójeczki :)? http://www.dogomania.pl/threads/195284-3-miesieczna-sunia-w-niedziele-trafi-na-łańcuch!Pilne-DT!!!!!! (...) Póki co nie ma takiej opcji. Sama wiesz, że cały czas czekamy na rozwój wypadków odnośnie Lipska. Kiedy okaże się, że trzeba je zabrać, będziemy mieć "na stanie" 5 maluchów i mamę (że o swoich pięciu ogonach nie wspomnę). Taka perspektywa nawet w naszych warunkach przekracza granice ogólnie pojmowanego rozsądku :shake:. A nasza trójka bohaterów ma się bardzo dobrze. Osobiście nie spotkałem jeszcze tak grzecznych maluchów (mam nadzieję, że się nie rozkręcą ;-)). Przespały grzecznie całą noc. Na siku wychodziły z pudełka i robiły obok na wykładzinę. Dostały nieco suchej karmy, którą chętnie chrupały. Teraz ponownie ucięły sobie drzemkę. Nieco później, kiedy zrobi się cieplej, zrobimy zapoznanie z okolicą i nowym, tymczasowym lokum. Mam nadzieję, że zaakceptują nowe warunki i będą czuć się w nich swobodnie. Quote
recuanzs Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 Ucho szczeniaczki dostały w prezencie. Pan w sklepie zoologicznym, jak kupowałam obróżki, postanowił im umilić mieszkanie w pudle :) Gallegro, one na dworze czują się jak ryby w wodzie. Muszą mieć tylko gdzie się schronić ;) Jutro rano odbieram książeczki ze szczepieniami. pozdrawiam Quote
gallegro Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Pierwszą noc przespały w domu tylko dlatego, że nie zdążyłem uszczelnić kojca. Dziś za to przyszło mi robić to dwukrotnie. Kiedy skończyłem mocować pierwszą wersję, jeden z psiaków wspiął się na łapkach, a potem podskoczył tak wysoko, że przechylił się przez folię. Jak nietrudno się domyśleć, po chwili był na zewnątrz. Po kilku minutach cała trójka urzędowała na posesji. Oczywiście działo się to w naszej obecności. Nie było innego wyjścia, tylko trzeba było wymienić przepierzenie na wyższe. W sumie pół dnia zajęła mi ta czynność, ale teraz jesteśmy już pewni, że psiaki są bezpieczne. Maluszki otrzymały od nas imiona. I tak piesek od dziś nazywa się Fafik, tak jak pewien bezdomny psiak, którego przygarnęliśmy na kilka godzin przed odejściem za TM. Mniejsza sunia ma na imię Kama, a to po swojej "cioci", która była naszym Słonkiem, a od dwóch tygodni biega po wiecznie zielonych łąkach. Charakterek ma identyczny. Złośnica niesamowita - kiedy do budy w której siedziały maluchy zbliżyła się Dorka, nawarczała na nią, prezentując przy tym swoje symboliczne uzębienie ;). Ostatnia sunia imię przywiozła ze sobą (metka przy obróżce) i od dziś wołamy na nią Wika. Psiaki są już wyluzowane i z upodobaniem oddają się zabawom. Tak jak przypuszczaliśmy, nasza Benia matkuje im z ogromnym zaangażowaniem. Kama nawet zaczepiała Benię podgryzając ją delikatnie, a ta odwzajemniała się delikatnymi zaczepkami. Jest przy tym bardzo ostrożna i nienachalna. Jeśli psiaki nie mają akurat ochoty na zabawę, odpuszcza. Kładzie się przed budą i zamiatając ogonem (dosłownie), wpatruje się w trójkę malców rozglądających się z zainteresowaniem po okolicy. Teraz TZ-ka poszła je nakarmić. Apetyt im dopisuje. Wygląda na to, że najgorsze za nimi. Właśnie przed chwilą skończyły jeść. Podobno wciągnęły przygotowane porcje jak odkurzacze :lol:. Wieczorem postaram się wrzucić kilka fotek. Quote
P78 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 O jak dobrze, że są juz bezpieczne! A czy ktroś dzwonił w ich sprawie...? Kurcze ten weekend będzie pewnie lipnie adopcyjny :( Quote
recuanzs Posted October 29, 2010 Author Posted October 29, 2010 Właśnie wróciłam, niestety w sprawie ogłoszeń - cisza, w tym tygodniu tak pewnie będzie. Natomiast cieszę się aklimatyzacją naszych dzielnych szczeniorków ;) Maleńka Kama ma charakterek, to fakt !!! :evil_lol: Quote
P78 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 recuanzs napisał(a):Właśnie wróciłam, niestety w sprawie ogłoszeń - cisza, w tym tygodniu tak pewnie będzie. Natomiast cieszę się aklimatyzacją naszych dzielnych szczeniorków ;) Maleńka Kama ma charakterek, to fakt !!! :evil_lol: Obiecuję powtarzać ogłoszenia! :) Quote
P78 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 Nie, bo nie jestem zwolennikiem allegro dla psów - ale oczywiście jak chcesz mogę przesłać Ci tekst i zdjęcia... ;) Quote
DarkWater Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 no to jak chcecie, (zdjęcia mogę wziąć z wątku, tekst by był potrzebny i namiary) Quote
P78 Posted October 29, 2010 Posted October 29, 2010 http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Trzy-2-miesieczne-szczeniaczki-do-adopcji-TYLKO-W-DOBRE-R-CE-W0QQAdIdZ238847881 :) zdjątka i tekścik :) Quote
DarkWater Posted October 30, 2010 Posted October 30, 2010 No szczeniaczki, łapcie swoją okazję: http://allegro.pl/szczeniaki-szukaja-domu-i1298443120.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.