Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia Nuki zaczęła się bardzo tragicznie. Nie zdążyła jeszcze dobrze otworzyć oczu, gdy ktoś w brutalny sposób odłączył ją od matki i porzucił w zimnym lesie, skazując na pewną śmierć. Na szczęście w tym nieszczęściu, dobra dusza spacerująca po lesie zauważyła małe , przestraszone zwierzę i zadzwoniła po jedną z organizacji pro zwierzęcych. Wydawało by się, że to cudowny happy end- niestety , teraz dopiero miało się zacząć dalsze cierpienie . Nuka trafiła do nowego domu . Miała tam zaznać miłości, opieki i przede wszytkim dobrego traktowania. W zamian przez kilka miesięcy była traktowana jak niepotrzebny śmieć. Jej pani szybko znudziła się małym pieskiem, irytowała się tym, że pies sika w domu, że chce się bawić, szuka zainteresowania ludzi. W związku z tym zamykała szczeniaka samego na kilkanaście godzin , zapominała o karmieniu a czasem także biła . Właścicielka Nuki prowadziła bardzo towarzyskie życie, dlatego zdarzało się, że ktoś bardzo rozrywkowy serwował biednemu szczeniakowi alkohol czy narkotyki. Po kilku miesiącach w takich warunkach, ktoś w końcu zwrócił uwagę na nieszczęście psa i postanowił interweniować. Nuka została odebrana swojej dotychczasowej Pani i trafiła do nas do domu tymczasowego. Miała dojść do siebie i poszukać stałego miejsca na ziemi. Nuka trafiła do nas w tragicznym stanie- była wychudzona, przestraszona i niespokojna do tego stopnia, że nieustannie biegając po domu robiła sobie krzywdę rozbijając się o ściany.
Początki naszej znajomości były bardzo trudne- Nuka wykazywała patologiczną nadpobudliwość, nie znała innych psów, bała się ludzi- a na strach reagowała skrajnym pobudzeniem. Przy pomocy psiego psychologa ustaliliśmy cały plan działania- terapię Nuki, żeby dać jej szansę na normalność. Był to bardzo trudny czas- sunia potrzebowała leków psychotropowych i bardzo intensywnej terapii. Co tydzień spotykaliśmy się z behawiorystą, który bardzo nam pomagał w pracy z Nuką. Zgodnie z naszymi przekonaniami stosowaliśmy jedynie pozytywne metody szkolenia. Z czasem przyszły postępy, jednak niektóre zachowania wynikające z krzywdy jakiej doznała Nuka w okresie szczenięcym okazały się trudne do wyeliminowania. Niestety Nuce udało się odstraszyć kilku potencjalnych właścicieli. Prawdę mówiąc część z nich odstraszyliśmy sami, ponieważ nigdy nie zgodzilibyśmy się aby trafiła ona pod opiekę kogoś kto używałby wobec niej przemocy. Po ponad pół roku zaczęliśmy tracić nadzieję na nowy dom dla Nuki. Kto zdecyduje się na adopcję tak trudnego psa kiedy dziesiątki tysięcy innych czworonogów czeka na nowy dom? W takiej sytuacji pozostaliśmy bez wyjścia – zdecydowaliśmy się na pełną adopcję Nuki. Decyzja ta była podyktowana brakiem innych możliwości a także wielkim uczuciem jakim zdążyliśmy obdarzyć psiaka. Mija drugi rok odkąd Nuka jest z nami. Pokochaliśmy ją przez ten czas całym sercem a ona zrobiła ogromne postępy. Niestety, mimo tego zdajemy sobie sprawę, że wzajemnie się unieszczęśliwiamy.
Jesteśmy młodymi ludźmi, studiujemy i pracujemy. Z czasem przybywa nam coraz więcej obowiązków. Nie jesteśmy w stanie zapewnić Nuce odpowiedniej dawki ruchu i zabawy w ciągu dnia. Poświęcamy dla niej wiele – wyjazdy, wakacje, spotkania ze znajomymi. Gdy tylko mamy wolną chwilę spędzamy ją z Nuką na pracy i zabawie. Niestety sytuacja zaczyna nas przerastać. Dostrzegamy, że Nuka męczy się w takich warunkach mieszkaniowych jakie możemy jej zaoferować. Sunia potrzebuje ogromnej ilości ruchu. Zamykanie jej w mieszkaniu na kilka godzin dziennie , kiedy wychodzimy do pracy czy na uczelnię, to dla niej duży dyskomfort. Dla nas, na tym etapie życia to również bardzo duże obciążenie. Zdajemy sobie sprawę, że nie jest to odpowiedni moment na posiadanie psa (szczególnie tak wymagającego) i nie podjęlibyśmy decyzji o jego posiadaniu gdyby sytuacja sama nas do tego nie zmusiła. W związku z tym postanowiliśmy że musimy zrobić wszystko, żeby znaleźć dobry dom dla Nuki. Musimy to zrobić dla niej i dla nas. Jest to dla nas bardzo trudne i przygotowujemy się do tego już od dłuższego czasu. Mamy nadzieję, że jest na świecie ktoś kto potrafiłby pokochać Nukę równie mocno jak my i zapewnić jej lepsze warunki niż my jesteśmy w stanie.
Jeżeli tylko zadba się o odpowiednią dawkę ruchu i rozrywki dla Nuki jest ona cudownym, wesołym psem. Przeszła gruntowne szkolenie w związku ze swoją terapią. Zna podstawowe komendy oraz wiele fajnych sztuczek. Strasznie szybko się uczy. Jednak potrzebuje ogromnej ilości ruchu, żeby czuła się dobrze. Potrzebuje również ciepłego, cierpliwego opiekuna, który znajdzie dla niej miejsce w swoim sercu. Idealnym rozwiązaniem dla niej byłby dom z ogródkiem i z towarzystwem innego psa. Nuka jest wysterylizowana, jest okazem zdrowia. Jeżeli jesteś kochającą psy osobą, która ma dość wolnego czasu i lubi aktywny wypoczynek z psem ( wspólne spacery, jazda na rowerze itd.) to może to właśnie pies dla Ciebie?
Więcej informacji:
tel: 508-330-340 lub
531-496-499
gg: 6221636
e-mail: [email protected]





  • 1 month later...
  • 3 months later...
  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...