Menrzuś Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 credita napisał(a):też racja;) Poraża mnie ta Twoja wyrazistość i szczegółowość wypowiedzi :evil_lol: Tak długo Ciebie nie było, to mogłabyś coś napisać szczegółowiej :razz::loveu: Quote
credita Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 wieszają mi się strony przed chwilą,się napisałam i na marne:angryy: spadam pa Quote
Menrzuś Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 credita napisał(a):wieszają mi się strony przed chwilą,się napisałam i na marne:angryy: spadam pa A ja będę jutro miał ciężki dzień - aż się boję. Wpadnij do mnie wieczorkiem :razz: Dobrej :loveu: Quote
apple Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 [FONT=Century Gothic]Czeee Creditko melduję zem powrócona do żywych:lol:[/FONT] Quote
Menrzuś Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 apple napisał(a):[FONT=Century Gothic]Czeee Creditko melduję zem powrócona do żywych:lol:[/FONT] Tylko cuś Creditki tutaj mało - pewnie Oskarek bawi się skrzynką :evil_lol: Quote
apple Posted July 9, 2008 Posted July 9, 2008 [quote name='Menrzuś']Tylko cuś Creditki tutaj mało - pewnie Oskarek bawi się skrzynką :evil_lol:[FONT=Century Gothic]Albo kabelkiem:evil_lol:[/FONT] Quote
credita Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 tak tak witam kochani mało mnie widać bo Huzar się pochorował z małym na rehabilitację,dokańczanie remontu na piętrze sił nie starcza :shake: ooo widzę że nasza wczasowiczka już jest :p Quote
Menrzuś Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Wczasowiczka przyjechała.....znowu pojechała, ale na szczęście już wróciła :evil_lol: A co tam się boksiowi porobiło? :crazyeye: Quote
credita Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Jutro jedzie do weta byliśmy na spacerze w czwartek i najadł się jakiś kości chyba ze padłego zwierza struł się i załatwić się nie może i wymiotuje i nic nie je koszmarnie wychudł a ja jak na złość nie miałam się jak wcześniej wybrać do weta bo mały ma rehabilitację a weta mam 100km od nas a TZ pracuje i nawet nie mam z kim małego zostawić jutro ma wolne to jedno dobrze bo jest się jak podzielić mam nadzieję że będzie ok aż mi się płakać chce z bezradności:shake: Quote
Menrzuś Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 credita napisał(a):Jutro jedzie do weta byliśmy na spacerze w czwartek i najadł się jakiś kości chyba ze padłego zwierza struł się i załatwić się nie może i wymiotuje i nic nie je koszmarnie wychudł a ja jak na złość nie miałam się jak wcześniej wybrać do weta bo mały ma rehabilitację a weta mam 100km od nas a TZ pracuje i nawet nie mam z kim małego zostawić jutro ma wolne to jedno dobrze bo jest się jak podzielić mam nadzieję że będzie ok aż mi się płakać chce z bezradności:shake: Spokojnie.....tylko jedź z nim jak najszybciej....zawsze coś się musi dziać chorera:shake: Quote
Menrzuś Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 credita napisał(a):wierz mi Menrzuś że mam już dość :-( Wierzę Ci :calus: Może mielone siemię lniane mu daj, co? Quote
Agniest Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 cześć Creditko :multi: co u was? jak Oskarek ? a Huzar? udało ci się pojechać do weta? Pozdrawiam :loveu: Quote
credita Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 witam :p Huzar swoje przeszedł najpierw u weta 5 lewatyw a póżniej grzebanie w tyłku przez weta ale udało się usunąć część kości :p no i w domu jeszcze też musiałam mu robić lewatywy i lać do pyska olej parafinowy i jest dobrze:multi: zaczął jeść moje słynne rosołki z kaczki bo tłuste mu służy przy takim zaparciu;) no i wydarzyło się coś mamy aktualnie bokserkę błąkała sie u nas po wsi przez 3 tygodnie udało sie ja wyłapać jest wychudzona zapchlona okleszczona ma cieczkę kaszel i chyba złamane żebro na razie jest u nas ,ale musi spać w ogrodzie bo Huzar dostaje spazmy dopiero jak jaj się skończy cieczka to będziemy ją wprowadzać do domu postaram sie zamieścić jej zdjęcie Quote
credita Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 URL=http://www.radikal.ru] oto bokserka która czeka na właściciela bo może komuś uciekła Quote
Menrzuś Posted July 18, 2008 Posted July 18, 2008 credita napisał(a):witam :p Huzar swoje przeszedł najpierw u weta 5 lewatyw a póżniej grzebanie w tyłku przez weta ale udało się usunąć część kości :p no i w domu jeszcze też musiałam mu robić lewatywy i lać do pyska olej parafinowy i jest dobrze:multi: zaczął jeść moje słynne rosołki z kaczki bo tłuste mu służy przy takim zaparciu;) no i wydarzyło się coś mamy aktualnie bokserkę błąkała sie u nas po wsi przez 3 tygodnie udało sie ja wyłapać jest wychudzona zapchlona okleszczona ma cieczkę kaszel i chyba złamane żebro na razie jest u nas ,ale musi spać w ogrodzie bo Huzar dostaje spazmy dopiero jak jaj się skończy cieczka to będziemy ją wprowadzać do domu postaram sie zamieścić jej zdjęcie Musiało być dobrze :p Ładna ta boksereczka - nie jest tak mocno wychudzona. Żnowu masz się kim opiekować :loveu: I .... dzięki :kiss_2: - to chyba nie było dlatego, że goopio gadam :diabloti: Quote
apple Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 [FONT=Century Gothic]Jaka piękna ta boksia......wiesz ale myśle że ona raczej nie uciekła.....:shake: U mnie na rancho- wiesz gdzie;) rok rocznie w wakacje wyrzucaja kilka psów z samochodu.........może to być podobny przypadek:roll: A i baaaardzo sie ciesze że z Huzarem już ok:multi: Całuski dla Oskarka:loveu:[/FONT] Quote
credita Posted July 19, 2008 Posted July 19, 2008 apple -to koszmar ja też widzę nowe błąkające się psy:roll: a z tą bokserką to dziwne bo dziś nam nawiała i wczoraj też na noc zabrałam ją do domu bo kaszel się nasilił teraz znowu ją mam w domu ,ale biegała po łąkach więc jest szansa że komuś nawiała "czasem trzeba mieć nadzieję ":cool1: Menrzuś-no jakby mało tego było :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Menrzuś Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 credita napisał(a):apple -to koszmar ja też widzę nowe błąkające się psy:roll: a z tą bokserką to dziwne bo dziś nam nawiała i wczoraj też na noc zabrałam ją do domu bo kaszel się nasilił teraz znowu ją mam w domu ,ale biegała po łąkach więc jest szansa że komuś nawiała "czasem trzeba mieć nadzieję ":cool1: Menrzuś-no jakby mało tego było :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Aleś mi komplementem strzeliła po nosie :diabloti: I co myslicie zrobić z boksią? Quote
Agniest Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Huzi będzie miał towarzyszkę.......:razz: ? oczywiście trzymam kciuki, żeby zgłosili się właściciele, boksia pewnie tęskni..... ale jeśli się nikt nie znajdzie.....? Quote
apple Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Menrzuś napisał(a):Aleś mi komplementem strzeliła po nosie :diabloti: I co myslicie zrobić z boksią? [FONT=Century Gothic]Zasłuzyłeś:evil_lol: Witaj Creditka......oby nie było tak jak mówię................całuski dla was:loveu:[/FONT] Quote
Menrzuś Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 apple napisał(a):[FONT=Century Gothic]Zasłuzyłeś:evil_lol:[/FONT] [FONT=Century Gothic]Witaj Creditka......oby nie było tak jak mówię................całuski dla was:loveu:[/FONT] A na co? :razz::p A Ty tak znowu nie kracz :eviltong: Cześć Creditka:multi: Quote
apple Posted July 21, 2008 Posted July 21, 2008 Menrzuś napisał(a):A na co? :razz::p A Ty tak znowu nie kracz :eviltong:[FONT=Century Gothic]No przecież nie kraczę nooooo.....bossszz juz nic nie można powiedzieć:roll: :evil_lol:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.