Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciężko jest z tymi zdjeciami, bo na samą sesję zdjęciową trudno mi jest jechać aż do N.Sącza. Po drugie osoba, u ktorej psiaczek jest nie ma internetu i musi korzystać z czyjejś grzeczności, a nie zawsze ta współpraca dobrze wychodzi

Posted

Maluszek jest w Nawojowej.
Najważniejsze są teraz ogłoszenia i jeszcze raz ogłoszenia, ale rzeczywiscie przydałyby sie jakieś lepsze zdjęcia - takie chwytające za serce

Posted

Córka kupiła sobie kabelek do telefonu (ma Nokię i nawet niezłe zdjęcia wychodzą), jest jakaś płytka, ale ja nie potrafię tego zainstalować na laptopa :( A mieszkam rzut beretem od Nawojowej...

Posted

Super
Wieczorkiem zadzwonię do osoby, u ktorej mały przebywa i zapytam czy mogę przekazać Ci na nią namiary.
Potrzebne są zdjęcia takie łapiące za serducho - jakiś piękny profilek, jakieś zdjęcie zrobione z poziomu psa, a nie z góry.
Dobre zdjęcie nie jest łatwo zrobic w przypadku czarnego psa, ale naprawdę do ogloszen są potrzebne zdjęcia. A mały potrzebuje mnóstwa ogłoszeń, bo jak narazie nie mialam o niego jeszcze żadnego telefonu

Posted

Dzwoniłam, pani na razie nie ma czasu, ma zadzwonić w przyszłym tygodniu i się umówić na konkretny termin :) Pieskiem zachwycona, zależy jej na dobrym domku dla niego :)

Posted

No tak, ona jest pieskiem zachwycona. I teoretycznie miałaby nawet warunki na to, żeby psiaczka zostawić na stale w domu. Ale niestety jej pies rezydent absolutnie nie jest w stanie zaakceptować przybysza. Załatwia się przez to w domu i robi różne dziwne rzeczy.

Posted

Ja na razie czekam na telefon, kiedy będzie można porobić trochę zdjęć. Powoli pytam znajomych tutaj na miejscu, niektórzy się interesują moją Myszką i pytają skąd ją mam. Jak się zacznie rok szkolny, to może jeszcze "pozarażam" w szkole ;)

  • 3 weeks later...
Posted

Pani u której on jest mówiła, że da sobie radę ze zdjęciami, ale nie widzę żadnych nowych... Wiadomo coś, jak sobie radzą, jak rezydent, może mu przeszła niechęć ? ;)

Posted

Niestety, rezydent absolutnie nie akceptuje przybysza. Załatwia się (rezydent nie przybysz) w mieszkaniu, jest to nie do opanowania. Przyznaje się bez bicia, że dostalam 3 nowe zdjęcia, ale to jednak nadal tego samego typu zdjęcia jak poprzednie - mały siedzi na legowisku.
Żywcem nie mam czasu, więc stale ni się odwleka wstawienie tych zdjęc na wątek.
Rozmawiałam z tą panią, ona wciaż mi mówi, że temu psu się nie da zrobić lepszych zdjęć, bo ucieka i jak ona się zbliża z aparatem. Tłumaczę jej, że zawsze to inaczej, jak piesek będzie czymś przez nią zajęty, a ktoś z boku będzie pstrykał zdjęcia. Przyznam jednak, że to dość trudna sprawa, bo ta znajoma juz tak jest wytykana przez sąsiadów, tak nie ma żadnej pomocy juz od dawna znikąd, że trochę trudno teraz się do niej zbliżyć.
Tak że jednak baaaaardzo Cię proszę ataK - nie ustawaj w próbach skontaktowania sie z tą osobą i popstrykania jednak jakichś zdjeć np. w ogrodzie.
Ja dostałam od tej pani zdjecia następnego pieska, który tam w okolicy został również porzucony -piękny mały kudłaczek. Jest też błąkająca się jakaś suczka. Nie wiem, czy to miejsce to "wysypisko niechcianych psów"????? :-(

Sama się zawstydzilam, że już dawno powinnam te nowe zdjęcia wstawić. Robię to więc teraz







Jak widać nie są to zdjęcia "łapiące za serce", ktore by jakoś szczególnie nadawały się do ogłoszeń :-(

Posted

A to jest ten drugi piesek, który niestety błąka się po okolicy, ale niestety pani nie może go zabrać do domu (RODZICE!!) Piesek jest przez nią dokarmiany i jest bardzo ufny do ludzi.
To jest opis tego pieska jaki dostalam
"Niestety pojawił się jeszcze jeden bezpański piesek który, jak się okazuje, od kilku miesięcy koczuje w okołicy. Sądzac po zębach jest młody - około 2 lata, bardzo przyjazny i chętny do zabawy. Wysyłam kilka zdjęć, jest naprawdę ładny tylko trochę brudny, myślę, że po wykąpaniu pokazałby się w pełnej krasie."

A oto on











Baaaardzo proszę o pomoc w ogloszeniach

  • 2 months later...
Posted

Właśnie dzwoniła pani, u której jest Dolar. Piesek zostaje u niej :) Można więc przenieść wątek. Natomiast ta Nawojowa to chyba rzeczywiście "wysypisko niechcianych psów", bo pani dzwoniła w sprawie znalezionego pieska... Mówiła, że ktoś będzie zakładał jego wątek, więc tu zaśmiecać nie będę.

Posted

Właśnie nie potrafiłam znaleźć tego wątku - tak mi daleko uciekł, a wlaśnie też rozmawialam z panią i wiem, że piesek zostaje u niej.
No i całe szczęście, bo maluch przez ten caly czas mial ogloszenia i nie miałam ani jednego telefonu o niego :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...