violad1 Posted August 11, 2010 Posted August 11, 2010 rekus napisał(a):Powodzenia Dziękuję :)) Jutro będzie sprawozdanie:)) Quote
violad1 Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Doris jest już u Nas:)) Powiem wam tak...jest mega przytulaśna, uwielbia być głaskana, calą podróż 5 godzin spala na siedząco i leżąco oczywiscie z przerwami na siku i kupe..moim zdaniem jest nauczona czystości..wie , ze jak sie wychodzi na spacer to zalatwia sie swoje potrzeby.ale tak wogole to opowiem wam od poczatku.. wiec tak..podjezdzamy pod bramę schronu- widok tych psów -masakra!!!! podchodzi Pan pyta o co chodzi wiec mówie, ze ja po Doris ..czekałysmy przed schroniskiem Doris przyprowadzono i wszystko zostalo zalatwione na podwórku w 5 minut....dziwnie nie? ale nic to ..wiec Doris wsadzilam do auta i cheja hehe...widać , zę musiala jeżdzic samochodem bo wogóle nie reagowala na wstząsy..oczywiscie na poczayku nasłuchiwala, patrzyla przez szybe ale później zasnela i co jakiś czas otwierala oczy i obczajala o co chodzi..ładnie zrobila siku 3 razy na 3 przystankach i raz kupkę..wiec uwazam , ze nie jest zle..nastomiast smród psa byl tragiczny po prostu:((( myślalam , ze pomrzemy :"(TERAZ JEST JUZ WYKĄPANA ALE OBOK MISKI Z SZAMPONEM BO INACZEJ SIE NIE DALO ALE PRZYNAJMNIEJ NIC NIE CZUĆ HEHE...AKTUALNIE SPI NA GOLEJ PODŁODZE A JA JEJ TAKI PIEKNY PONTON KUPILAM NIE CHIALA NIC JEŚĆ, SUCHEGO NIE TKNELA TYLKO KILKA MALYCH PRZEKĄSEK DZIUBNELA..W DOMU GOTOWALAM JAJKA NA TWARDO IJAK JE WYCZULA TO PO PROSTU SZOK!!! DALAM JEJ TO JAJKO NA TWARDO Z ROYALEM I WMŁUCILA WSZYSTKO ALE STALA NADAL GŁODNA WIEC DALAM JEJ ROYALA A DO TEGO WYMIESZALAM ŁOSOSIA I JAK JADŁA TO STRASZNIE CHRUMKALA HIHIHI..czeka ladnie na jedzenie nie chce jesc z ręki chyba sie boi. NIE SLYSZALALM JESZCZE SZCZEKANIA ALE ZA TO CALY CZAS CHRUMKA..TO JEST NORMALNE? A JAK PIJE WODE TO CHYBA CALY BLOK SLYSZY..MYŚLAŁAM , ZE BRAK JEJ ZĘBÓW NORMALNIE:) bardo reaguje na dzieci i piłkę wiec myślę , że byla u kogoś z dziećmi. Powiem Wam tak ..mnie wiem co mnie czeka ale jak na razie jest po prostu ThE bEST:)) acha..oczko nie jest takie zle , bylo mnóstwo ropy ale wlałam jej sól fizjologiczną i wszystko wyszło iec zobaczymy a ta wisienka tez nie jest taka straszna..zobaczmy. Jutro wizyta u weta . Quote
Wisełka Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 To superzaście że Doriska już w domeczku :loveu: :loveu: :loveu: Quote
violad1 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 dzień drugi Doris:) calą nac przespala w swoim pontonie ale przy moim mężu wiec chyba miala pana . Jest mega grzeczna..bylysmy dzisiaj u weta i pani doktor byla w szoku , ze Doris wogole sie nie stresowala w uszach byl gnojok brązowy:))bez problemu stala jak jej czyscila i płukala uszka, pobrali zeskrobiny . Wiec generalnie nie jest źle wazy 16.5 kg ale widać jej żebra(podtuczymy )dzwonili mi teraz , ze w uszach to co wyciagneli to byla drożdżyca a skóra kilka baketrii..wiec Pani doktor stwierdzila , ze spodziewala sie czegoś gorszego dostala plyn na kleszcze, oglądali jej oko i tak..obie powieki opadają jest zapalenie spojówek, ale wizytę bede miec we wtorek taką tylko okulistyczną i zrobią jej wtedy krew itd.Ona jest boska wszedzie sie kładzie na ziemi rozkłada na total placka i śpi:)) Jedno jest pewne..niech żałuja Ci co jej nie chcieli:)) Quote
martka1982 Posted August 13, 2010 Author Posted August 13, 2010 viola a czemu w 5 minut załatwione przed schronem to dziwne?:) przeciez wszyscy wiedzieli ze po nia przyjezdzasz:) Quote
violad1 Posted August 13, 2010 Posted August 13, 2010 martka1982 napisał(a):viola a czemu w 5 minut załatwione przed schronem to dziwne?:) przeciez wszyscy wiedzieli ze po nia przyjezdzasz:) nie wiem dlaczego. Pani z którą rozmawialam kilka razy pzrezz tel też nie było.Miałam wrażenie , ze nie chcą nas tam wpuścić ..nie wiem a może nie znam sie i tak to sie odbywa.... Quote
martka1982 Posted August 14, 2010 Author Posted August 14, 2010 pracownicy w schronisku się zmieniają,nie może być ciągle jedna osoba. jeśli ktoś przyjeżdża po wybranego psa, to ten pies jest wynoszony poza schronisko. nie każdy chce wchodzić na teren schronu. a potem jak wejdzie to narzeka,że go psy pobrudziły łapami itp. nie było potrzeby żebyście tam wchodziły:) Quote
violad1 Posted August 14, 2010 Posted August 14, 2010 ja nie mam z tym problemu, ja po, prostu bylam zdziwiona ..nieważne..najważniejsze , ze jest z nami i to sie liczy:))\Jest Mega Kochana :)) Quote
violad1 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 paulinken napisał(a):Jak mała się czuje? super:)) jest przekochana na maxa:)) bardzo dobrze wychowana , milusińska:) coraz ladniej zaczyna jeśc :) uwielbia spacerki:) Pozdrawiamy Viola i Doris:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.