Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tofik to psiak, który jako kolejny w ekspresowym odstępie czasu (tygodnia) pojawił się na mojej drodze, a raczej chodniku przed wejściem:shake:.
Tylko co od Asencji została adoptowana Lila, którą wzięła na dt (WIELKIE DZIĘKI:loveu:), wracam z urlopu - widzę Tofika. I znowu kochana Asencja zaoferowała chęć pomocy:multi:. Tylko dzięki niej mogłam coś dla psiaka zrobić.
Tak więc po 2 dniach wsadziłam go do samochodu, zawiozłam do weta, gdzie zafundowałam mu troszkę stresu:roll: Został zaszczepiony i odrobaczony, wetka obejrzała go na wszystkie strony, nawet "od tyłu", co nie spodobało się kawalerowi i poczęstował mnie za to siniakiem pod ręką:diabloti:. Na koniec dostał książeczkę zdrowia, poszliśmy na spacerek i ruszyliśmy do Sokółki. W samochozie był grzeczny, sam wskakiwał na siedzenie. Troszkę się kręcił, aż wlazł pod matę, która służy do przewozu moich (i nie tylko) zwierzaków i tam spokojnie zasnął. Okazało się, że może mieć 2-4 lata, mocno zakamienione zęby i stare zapalenie ucha, poza tym ok. Skóra czysta, choć drapał się po głowie, ale doszłyśmy z Asencją do wniosku, że to chyba jakaś alergia.
U Asencji szybko stał się wesoły, odzyskał werwę, wcześniej był smutnym, porzuconym psiakiem, bardzo zrezygnowanym... Ale nie ma to jak doborowe towarzystwo Asi:lol:.


  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przeklejam z innego wątku, na którym zaczęła się historia Tofika. Tofik jest u Asencji na dt, to ona teraz najwięcej o nim wie:lol::
[quote name='Asencja']Bardzo prosze o podnoszenie tematu Tofika.On bardzo potrzebuje DS.Jest bardzo spokojnym psem,przyjaznym do wszystkiego co żyje .Jest jednak psem TYPOWO DOMOWYM!!!!!Można go śmiało zamknąć nawet w małym pomieszczeniu byle w domu.Nawet najpiękniejszy kojec sprawia,że Tofik strasznie płacze.Uwielbia ,wręcz kocha zabawę piszczącą zabawką (u mnie jest to hamburger).rzuconą przynosi pod nogi.Może to robić (biegać i przynosić)do upadłego.Zabawki bez piszczałki nie interesują go.Pies,z tego co zauważyłam,nie miał w poprzednim domu głasków czy przytulania bo nie domaga się tego i nie bardzo wie o co z tym drapaniem,głaskaniem,mizianiem chodzi.Cierpliwie jednak znosi czesanie.Jeszcze nie był kąpany ale w najbliższym czasie sprawdzę jak reaguje na takie zdarzenie.Tofik nie wie też co to psie smakołyki i nie przepada a raczej nawet nie je(odrobinkę) pokarmu suchego.Nie obgryza też kości-dałam mu piękną,dużą cielęcą gicz i co?muchy miały używanie.Poza tym je wszystko nawet zupę.Wchodzi bez problemu do samochodu,wie że w domu jest wygodniej na kanapie ale nie jest nachalny.Jest posłuszny i pojętny.Boi się głośnych zachowań.Można go prowadzic nawet na cieniutkiej smyczy.Jedno jest trochę uciążliwe-bardzo żywiołowo reaguje na dzwonek.Moja rada -ja tak robię-wyłączam dzwonek na noc.Polecam też wyłączanie gdy trzeba wyjść z domu i Tofik zostaje sam.Pragnie być przy człowieku i chodzi za mna krok w krok.Rozumie jednak,że musi pozostać w zamknięciu,za drzwiami.Zostaje z ukochanym hamburgerem.Przesypia noc bez problemu i nie pcha się do łóżka.Czeka na kogoś kto będzie tylko jego i dla niego.
[quote name='agaciaaa']Ogłoszenia Tofika:
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/5931419_porzucony_tofik_szuka_domu.html
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Porzucony-Tofik-szuka-domu-W0QQAdIdZ217006373
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=61828
http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=32138
http://www.eoferty.com.pl/porzucony_tofik_szuka_domu_194288.html
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ czeka na akceptację
http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/porzucony-tofik-szuka-domu_6100.html
http://www.mojpupil.pl/oddam_psa
http://www.ojej.pl/ czeka na akceptację
http://www.pineska.pl/?do=view&id=78362&buyOrSell=2
http://www.drobne.pl/detail.php?id=27010
http://ogloszenia.szukanie.pl/zwierzeta/oddam_zwierzaka/ogloszenie_471.html
http://www.autogielda.pl/zwierzeta_domowe_5_,oddam_psa_porzucony_tofik_szuka_domu,II0PKEFL.html
http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/porzucony-tofik-szuka-domu/18157
http://www.ofertka.pl/porzucony_tofik_szuka_domu-1579358146.html
http://www.zwierzeta.5aleja.pl/index.php?item/14975
http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=84080
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Tofik,18033
http://adopcjepsow.org/animalinfo.php?id=1616
http://bialystok.olx.pl/porzucony-tofik-szuka-domu-iid-104833667
http://aukcjezwierzat.pl/aukcja10088_porzucony-tofik-szuka-domu.html
http://www.ofertownia.pl/oferta/1230137/porzucony_tofik_szuka_domu.html
http://www.adin.pl/ogloszenia/108155.html
http://mamoferte.pl/ogloszenia,psy_koty,806,1,porzucony_tofik_szuka_domu,26115.html
http://www.e-zwierzak.pl/oddam/0,1,0,0,0,0/13743/
http://www.hodowcy.com.pl/9317
http://www.kupsprzedaj.pl/zwierzeta/do_adopcji/psy/showAdvert4370315.html
http://www.bstok.pl/ogloszenia/?ogloszenie=118993

Posted

Witaj Agnieszka,fajnie ,że jesteś.A ja mam od dziś dwie malutkie dziewczynki.Byłam w schronisku i opiekun prosił żeby koniecznie wziąć.Dobrze,że nie zrobiłam wczoraj jakiejś strasznej afery bo trzeba przyznać,że facet jednak stara się.Może niezbyt udolnie ale nikt mu nie pomaga.Zajechalismy pod schron i już miał telefon,że w Boguszach zagłodzone psy trzeba zabrać.Dogadaliśmy się,że jak będą jeszcze takie mikropsiesy to będzie do mnie przywoził.W schronie nie ma warunków na "dzidziusie"podeślę ci zdjęcia na pocztę bo nie umiem wklejać.Może mnie ktoś oświeci jak to się robi?

Posted

Asencja dużo jest psów w tym naszym schronie?

Co do zdjęć to najpierw trzeba je zmniejszyć do regulaminowej wielkości, czyli max. 640px, potem wrzucić na jakiś serwer do zdjęć np. http://photobucket.com/ (najpierw trzeba założyć tam konto) a po wrzuceniu skopiować link do fotki i wkleić na dogo.
A tutaj można wrzucać bez zakładania konta: http://tinypic.pl/

Jak się to robi pierwszy raz, to może się wydawać skomplikowane ;) możesz mi wysłać fotki na maila, to wstawię.

Posted

Zdjęcia bardzo łatwo wkleja się również na www.fmix.pl, też trzeba się zalogować i za chwilę jest dodaj zdjęcie, a potem linki do forum. Ekstra proste.
A jak Tofino dogaduje się z maluchami:cool3:? Jak będą zdjęcia i opis gówniarzy, to wrzucę na allegro.
A co w tej sytuacji z ofertą pomocy dla psiaków z Drohiczyna?

Teraz będę robić objazd okolic Łeby, pozdro;).

Aha, agaciaa, masz jakieś znajomości wśród bannerkowców:lol:? Może byś kogoś porosiła dla Tofika:cool3:?

Posted

[quote name='dreag']Aha, agaciaa, masz jakieś znajomości wśród bannerkowców:lol:? Może byś kogoś porosiła dla Tofika:cool3:?

Znajomości nie trzeba do tego mieć ;) wystarczy poprosić na odpowiednim wątku, zaraz to zrobię ;)

Jeszcze trzy Tofiki dostałam na maila od Asencji:




Posted

co do Drohiczyna to żaden problem dorzucić jakieś maleństwa;z tego co widziałam to tam psy tez nie są duże.Chyba,że psy z Drohiczyna są jakieś szczególnie zajadłe to wtedy będzie problem.Małe czy to psy czy to koty dosyć szybko zawierają komitywę .Jeśli nie uda się to wtedy będziemy radzić.Tofik raczej nie interesuje się nimi a wręcz unika bo są męczące dla niego.Właściwie problem to raczej będzie z nim bo jak wiesz Agnieszka ja od 25.07 miałam kończyć remont a on nieprogramowo znalazł się w domu a nie w kojcu i to w miejscu,które koniecznie muszę wykończyć tj.w części należącej do kociaków.

Posted

Dziewczyny bardzo was proszę o wypowiedz na miau na wątku białostockim bo ponoć jakieś moje wypowiedzi na dogo były kontrowersyjne .Jezuuuuuuuu ja ma tylko 21 no z tym 22 posty.Czy jest w nich jakaś kontrowersja?

Posted

Agaciaaa, buziaczki za szybkie załatwienie sprawy Tobie i osobie, która go zrobiła:calus:.
Asencja, nie przejmuj się, jak ktoś ma problem, to niech - :wallbash:. Rób swoje, nie warto się denerwować.

Dziś ma przyjechać Pan obejrzeć zwierzę, trzymam kciuki. Pan kontaktował się ze mną już dwukrotnie, rozważał, dał sobie czas na przemyślenie. Myślłam, że się już nie odezwie, bo to było ponad tydzień temu...:p A dziś zadzwonił trzeci raz i - będzie kulminacja:razz:. Trzymam kciuki. Asencja mówiła, że przyjedzie wieczorem.
Daj znać jak poszło (pliss o smsa, bo ja zajrzę tu dopiero jutro;)).

A te wielkie zwierzęta ze zdjęcia, to co za płeć i ile mają - to zrobię im ogłoszenia...

Posted

Obie suczki mają po ok.8tyg. mam kolejne trzy bidy z naszego sokólskiego schronu.Dwie biało-rude suczki zaszyły się w ogrodzie w winorośli i robia małe penetrujące wypady-boją się jednym słowem.Natomiast trzecia (to mieszanka onka i czegoś dużego ale to szczegół)leży w kojcu tak przerażona,że sztywnieje dosłownie na sam widok czlowieka i sika pod siebie ze strachu.Ma takie zrezygnowane oczy,że płakać się chce.Nie zaczepiam jej ,ma spokój.Podstawiam tylko wodę i jedzenie;mówię spokojnym,cichym głosem i wychodzę.Na całe szczęście je co rokuje nadzieje.Drobinki zabrane wczoraj to naprawdę dzidziusie-chcą na ręce i płaczą za noszeniem.Musiałam je dać do malutkiej koteczki bo zabrakło mi chwilowo miejsca.Do domu nie mogę bo moje dorosłe futra rozerwałyby je na strzępy.Do Tofika też nie bo ma ich dosyć i zaczął na nie burczeć.Za to koteczka nareszcie nie jest sama i smutna-szaleje jak nie wiem.dogadały się błyskawicznie.Porobię zdjęcia to pomożecie mi wkleić bo ja na razie nie kumam a nie mam czasu siedzieć i próbować-wyjdzie czy nie.Teraz pędzę oblecieć gospodarstwo-muszę sprawdzić nowych lokatorów i odwiedzić "Brykieta"(kot na DT) bo jeszcze dziś nie byłam.Czekam na pana do Tofika-też jeszcze nie było.

Posted

W związku z tym,iż najmłodsza sunia jest naprawdę w strasznym stanie psychicznym i muszę naprawdę dołożyć wszelkich starań aby ją choć trochę "wyprostować" szukam na cito DT DLA "Drobinek" ze zdjęć.Ten,kto je weżmie dostanie wszelką pomoc-puszki mięsne,płatki suche do miesa,suchy pokarm i każdą inną pomoc jaka będzie potrzebna.Teraz dziewczynki zmuszone są siedzieć w kociarni bez możliwości swobodnego biegania po dworze.Wynoszę je co prawda ale sami rozumiecie.,że to nie to.Dlatego bardzo proszę o pomoc-tamtej nie mogę zostawić a tych nie chcę skrzywdzić.POMOCY!!Błagam agaciaa o pomoc w ogłaszaniu czy tam jakiś innych banerkach.Ja jesteM niekumata w te sprawy.RATUNKU!!!!!

Posted

Widzę, że kopiujesz posty na 2 wątki. Nie trzeba, czytamy Cię z agacią "podwójnie", wystarczy na którymkolwiek raz - to taka rada dla "średniozaawansowanej", po co się męczyć...:lol:
Pan od Tofika dzwonił do mnie, powiedział, że Tofik "to super gość", dopytywał się, jakie miałaś wrażenia na jego temat - znaczy się nowego opiekuna:eviltong:. A co do wycia, to stwierdził, że miał 14 lat psinkę, która też wyła i sąsiedzi byli przyzwyvczajeni, więc ma nadzieję, że teraz też nie będzie im przeszkadzać.
Tylko, że pieska nie ma już od 4 lat, więc mogli się odzwyczaić niestety:p.
Prosił, żeby go zdjąć z ogłoszeń, piesek bardzo mu się spodobał, powiedział, że jest taki, jakiego chciał. Martwi się tylko, że on taki smutnawy i jak jego pan dostanie doła, to będzie płakał razem z nim:evil_lol:.
Mam nadzieję, że jakoś się ułoży, trzeba spróbować. Teraz nie chciał go jeszcze zabierać, bo robi panele w pokoju i nie chce, żeby psiak ciągał się po kurzu.
Trzymam kciuki, żeby im się udało:lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...