Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

od rana po KP kręci się stary foxterrier!

a właściwie stoi w tym słońcu, nie chce pić ani jeść...

SM wezwana, ale nie przyjeżdża...

Posted

wspaniała akcja strazy miejskiej...

pzyjechali na miejsce, ale... bez obroży i smyczy???!!!
po czym poszli do sklepu po SZNUREK!!!???

a jak wrócili w to miejsce, gdzie on był... zobaczyli go w odjeżdżającym autobusie linii 116!!!


co to jest? jakiś żart? to jest EKOPARTOL? to nawet śmieszne nie jest... znaczy właśnie jest - a do tego załosne...!


pies ma ok. 5-8 lat, jest dość otyły, to foksterier (dużo białej sierści) - zadbany, nie śmierdzący...

Posted

matko :/
żeby tylko mu się coś nie stało... teraz grozi mu jakiś udar przecież bo słońce grzeje :(
a SM jak zwykle nie zamierza się ruszyć? może trzeba dzwonić do upadłego?
koleżanka nadal tam jest?

Posted

chryste!!!
to po prostu tragiczne :/
akcja godna braw naprawdę...
pięcioletnie dziecko by sobie loepiej poradziło... a pies odjechał... ale sam wsiadł? cyz ktoś go zgarnął? ;/

Posted

znaczy nie zostawisz psa czy sprawy?
o SM to szkoda gadać, już się przekonałam, że na nich nie ma co liczyć... jednego psiaka łapali, dodam, że psiak lezał i prawie się nie ruszał, oni nie umieli go złapać... a przyszła zwykład osoba, która wyciągnęła rękę a pies już z nią był...
oni chyba specjalnie udają, że nie umieją złapać :/

Posted

no oni to maja gdzies, jest interwencja - nie udało sie i już
co im zależy...

nie zostawimy tej interwencji bez echa :P

ah no i psa. szukamy go!
niestety nie mamy zdjecia nawet :(

Posted

ale co zrobimy z tą interwencją?
no cóż foksik to raczej rozpoznawalny będzie... ale gdzie szukać? przystanków, na których mógł "wysiąść" kilka na pewno jest... a z każdego mógł pójść w każdą stronę... :(

Posted

o rany, oni maja moze i dobre checi, ale skad biora pracownikow to nie wiem, chyba z lapanki; kiedys zadzwonilam zeby przyjechali po wypadnietego z gniazda nielota wrony siwej (byl juz bardzo slabiony a rodzicow nigdzie nie bylo) przyjechali blyskawicznie, ale tak sie zabierali do zlapania tego polzywego ptaka, ze sie w koncu zeźlilam, podeszlam, wzielam ptaka z galezi (na ktorej go wczesniej posadzilam) i dalam im do lapy... inaczej do dzis by sie tam meczyli chyba;
a tego psa to nie wiem czy sie uda teraz namierzyc... przeciez mogl wysiasc rownie dobrze na chomiczowce (czy gdzie tam teraz jezdzi 116)

Posted

no właśnie wysiąść mógł wszędzie...
ja mam tylko nadzieję, że ktoś go zabrał i teraz psiak jest bezpieczny... oby tylko nic mu się nie stało. trzeba może poszukać ogłoszeń o znalezieniu psiaka?
na SM nie ma co liczyć, trzeba samemu się wziąć do roboty zawsze bo wtedy choć się wie, ze się złapie a nie... czy to jest ich nieumiejętność czy po prostu im się nie chce? no bo, zeby nie złapać choćby takiego nielota, o którym mówisz Kakadu...

Posted

może to on?
skoro znajoma Twoja mówi, ze taki podobny, ale teraz to pozostaje nam mieć nadzieję, ze ktoś go znajdzie albo psiak wórci na krakowskie przedmieście i uda się go złapać...
kurcze no, jak tak gorąco a on bidulek na słońcu ma stać? :(

Posted

widze, ze po foksiu slad zaginal...? a nie ma go czasem w schronie? moze ktos z zoliborza (o ile tam dojechal) zadzwonil po eko-patrol, przyjechal ktos bardziej rozgarniety i go zlapali?

Posted

mru napisał(a):
kurcze zapomniałam napisać - foks odnaleziony :) już w domu!

mru, jak bozie kocham, to ja sie tu martwie, a ty nic nie piszesz? czekaj, dorwe cie na jakims szkoleniu :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...