Fromshamrock Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Dzięki! Czarno-białe tez dobre: ważne, że w ogóle! Ja już w mojej okolicy rozkleiłam 60 plakatów, dzisiaj łaziliśmy 2h i zaliczyłam nawet 2 szkoły podstawowe i 1 gimnazjum ale niestety bez większych efektów :( Pluszak to się dopiero zrobił po kąpaniu :) Kłaki mu sterczą na wszystkie strony :P Pozdawiam Quote
bakteriakoli Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 F pisze, ze zyje w zgodzie z kotami i ma ok 11 lat, jest mikro-psiakiem zawsze jesli nie F to ktoś może z dogomani go przewiezie jakby co leni356 napisał(a):Mam pytania: w jakim jest wieku? czy sprawdzony na koty i inne psy? wielkość? jakaś możliwość transportu? Quote
leni356 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 bakteriakoli napisał(a):F pisze, ze zyje w zgodzie z kotami i ma ok 11 lat, jest mikro-psiakiem zawsze jesli nie F to ktoś może z dogomani go przewiezie jakby co a do innych psów? niestety nie ma czasu na czytanie wątku Quote
Fromshamrock Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Mały jest w rzeczywistości mały: ok 40 cm w kłębie, głowa sięga ciut nad kolano (moje kolano, nie jego) :) W książeczce zdrowia ma rocznik urodzenia '99 ale nie wydaje mi się, że ma aż tyle. Jest bardzo żywotny, dużo biega i generalnie "sama radość". Na kota babci jest obojętny, z innymi psami albo chce się bawić, albo też nie zwraca uwagi. Mogę go dowieźć, nie ma problemu. Reksio nie ma choroby lokomocyjnej, jest bardzo grzeczny w samochodzie. Za pierwszym razem tylko delikatnie popiskiwał bo się bał, ale teraz siedzi spokojnie. Lubi tez patrzeć prze okno. Quote
bakteriakoli Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 chyba jestes sasiadka kudlacza, albo opanowalisie swoimi plakacikami cale miasto, bo widzialam dzis jeden w parku :D Quote
Vivi Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Już marzę o psie, od sierpnia ub.r i zdążyłam to dobrze przemyśleć, rodzice już kilka razy robili mi nadzieję, a potem nic z tego nie wyszło :placz: Przecież nie jestem małym dzieckiem, umiałabym się dobrze psem zaopiekować... Zawsze zazdrościłam mojej przyjaciółce, że ma psy.. Żal mi bardzo psów ze schroniska, chciałabym dać dom chociaż jednemu.. Niedługo dzień dziecka, dobra okazja.. :cool3: Do Fromshamrock: A gdzie mieszkasz? Bo może udało by się przekonać ich do wizyty. Bo mama pytała mnie o godziny otwarcia schroniska, a ja jej powiedziałam, że pies jest u kogoś na DT. To może by się udało, ale nie chcę robić nadziei.. Quote
Fromshamrock Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 Mieszkam w dzielnicy Krowodrza, 5 min od Nowego Kleparza. Szczegóły mogę podać telefonicznie albo na maila :) Quote
Ulaa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Fromshamrock napisał(a): Jeśli ktoś zastanawiałby się nad adopcją kundelka to niech pamięta, że nie liczy się rodowód tylko wnętrze psa - a on za opiekunem poszedłby w ogień. Może komuś jeszcze spodoba się jego charakter... Zabiegi pielęgnacyjne i fryzjer nie są zarezerwowane tylko dla psów z rodowodem ;) a charakterek też od tego mu się nie zmieni. U nas pani fryzjerka psia robi bezdomniaczkom gratis, szkoda, że to taki kawałek... On jest taki cudny i kochany, z fryzjerem czy bez... Należy mu się domek, ale czasem trzeba pokombinować żeby się przepchnąć w tak ogromnej konkurencji... Quote
Fromshamrock Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Z radością informuję, że znalazł się dom dla Misia :) :multi: Niedawno dostałam telefon od Pani Izy, że podpisała już papiery adopcyjne i jutro rano przyjedzie po psiaka :) Serdecznie dziękuję wszystkim Forumowiczom za pomoc w szukaniu domu, wsparcie i dobre rady!!! Gdyby nie Wy już dawno straciłabym nadzieję... Pozdrawiam serdecznie! Quote
Ulaa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 :multi::multi::multi: GRATULACJE!!!! Gdzie będzie mieszkał? Gdzie go pani wypatrzyła? Quote
Fromshamrock Posted May 27, 2010 Author Posted May 27, 2010 Psiak będzie mieszkał w bloku na Kozłówku. Nowa Pani znalazła Miśka na dogo :) Pani Izo, dziękuję za uratowanie Misia przed powrotem do schronu! Jest Pani jego zbawieniem... Mam nadzieję, że będzie się dobrze chował i nawiąże się między Wami prawdziwa więź :) ... Będzie mi brakować tego kudłacza ... Quote
Ulaa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 na dogo?? to może nowa Pani sama nam coś napisze? :loveu::loveu::loveu: Quote
Kar0la Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Super. Baaaardzo się cieszę. Strasznie mnie męczył ten psiaczek. Quote
Vivi Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Trochę szkoda, że nie do mnie trafił (a mógłby -,-) , ale fajnie, że znalazł dom :):):) A mnie mama dalej zbywa ;( Quote
florabell82 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Witam wszystkich! To mój pierwszy post na dogo-forum, trafiłam tu przez zupełny przypadek przekierowana z gumtree i trafiłam na Misia :-) od dawna planowaliśmy przygarnięcie pieska, ale brałam pod uwagę wyłącznie kundelka ze schroniska i miałam straszny opór przed wizytą w tym miejscu. nie bardzo sobie wyobrażam chodzenie między boksami i wybór tego jednego zwierzaka... więc bardzo się cieszę, że trafiłam na ogłoszenie Pani Asi. Misio zdał test pierwszego kontaktu z moim synkiem (i Staś też ten test zdał, ale oczywiście nad ich relacją będziemy nadal pracować), jest uroczy i aż nie chce mi się wierzyć, że to ten sam psiak, którego pokazano mi dziś w schronisku na zdjęciu przed odpisaniem umowy. Wystarczyło kilka dni miłości i wygląda jak gdyby jego łapa nigdy w tym miejscu nie stanęła. pewnie przeżyje bardzo rozłąkę ze swoją tymczasową Panią (wydaje mi się, że zupełnie nie bierze pod uwagę kolejnego rozstania), ale postaramy się mu ten czas osłodzić :-) Pani Asiu, bardzo dziękuję za poświęcony czas i zaufanie, będę na pewno w kontakcie, bo to pierwszy mój pies od lat i pierwszy w warunkach blokowych. Pozdrawiam wszystkich i wracam do porządków i przygotowanie na przyjęcia naszego nowego domownika :-) pozdrawiam, Iza Quote
Ulaa Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Witamy na dogo!!! Z takim nastawieniem napewno wszystko ułoży się wspaniale!!! A my wszyscy tutaj na dogo zawsze, w dzień i w nocy, służymy radą i pomocą :cool3: Zaczynasz nowe życie maluszku! :multi: W schronisku nie miałeś szans, jeden z wielu podobnych... 5 lat czekania - i doczekałeś!!! Powódź wymyła psiaki ze schronu do domków :loveu: Quote
Ank@ Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Czy to nie ten sam pies?? Reksio p 186/06/10 Ten niewielkiej wielkości sympatyczny piesek nie ma szczęścia w życiu. Nie licząc krótkiej bo miesięcznej przerwy gdzie został adoptowany i zwrócony z powodu choroby dziecka,to Reksio mieszka w schronisku już od pięciu lat. Zważywszy,że ma 10 lat to,o zgrozo,połowę swego życia spędził w azylu. Reksio jest na prawdę bardzo sympatyczny i przyjacielski. Jak każdy szorstkowłosy,trochę niezależny i uparty ale łatwo go przekonać do zmiany zdania. Uwielbia się bawić i przytulać,jest bardzo żywotny i mądry. Być może znajdzie ktoś kto zechce podarować Reksiowi trochę uwagi i zapewni mu nowy, odpowiedzialny dom na dobre i złe,aż do końca jego,do tej pory,niezbyt szczęśliwego,psiego życia. _____________________________________________________ Reksio został \"adoptowany na odległośc\" przez firmę SoInteractive Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.