Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

HUNTER to ok. 2 letni biało rudy amstaff, uratowany dzięki dziewczynom z Trójmiasta. Dokładną jego historię pewnie dopiszą Kana lub Natalia.
Kana wraz z koleżanką stawały niemal że "na głowie", aby uratować psiaka. Koleżanka Kany zobowiązała się opłacać hotelik Hunterkowi i wczoraj przywieźliśmy psiaka do Warszawy. Działając "na szybko" dziewczyny umieściły psiaka w schronisku w Starogardzie (tu ogromne podziękowania dla Oleny za pomoc) do czasu transportu, więc wyobraźcie sobie jak były zdeterminowane.

Cóż mogę na szybko napisać o Hunterze, fajny psiak, choć strasznie głośny. Strasznie płacze do człowieka i jest troszkę histeryczny. Jednak, jak przypomnę sobie Garo jak się zachowywał na początku, to ten jest i tak idealny. :mrgreen:
W schronisku Hunter mieszkał w klatce kennelowej. Nie jest mu ona obca, co może być pomocne przy ewentualnych tendencjach niszczycielskich.
W aucie troszkę płakał od czasu do czasu, ale w granicach normy :) W sumie dobrze jeździ. Choć paw i siusiu mu się zdarzyło.

Podczas podróży byliśmy z nim na 2 spacerach. Niuniek strasznie posikuje, nie wiem czy nie ma przeziębionego pęcherza. Na samych spacerach ciągnął, ale Hunter to energiczny psiak, więc nie ma się co dziwić.

Jeśli ktoś chciałby pomóc Hunterowi, można to zrobić na kilka sposobów:
- oferując mu dom tymczasowy (z plusów Hunter dogaduje się z suczkami),
- wspierając finansowo jego badania, leczenie, kastrację, szczepienia, chip,
- ofiarowując mu spot bądź obrożę na kleszcze (wczoraj już w schronisku z niego kleszcze wyciągałyśmy)
- ofiarowując mu nowy dom jak będzie gotowy do adopcji!









Posted

Moje sloneczko kochane!
Cieszę się że Hunter już u was!
Przez tego oto jajcarza nie spalam chyba z tydzień..

Hunter to przekochany psiak.
Wcześniej jego życie nie było zbyt kolorowe lecz może nie aż tak złe jakby spojrzeć na to z innej strony. Hunter żył wcześniej ze swoim właścicielem który był bezdomny.
Zamieszkiwali pustostan w okolicach Starogardu. Hunter podobno przybląkal się do niego jakiś czas temu i tak trzymali się razem w tym dziwnym świecie. Któregoś dnia w końcu jego towarzysz życia nie wrócił, a Hunter wiernie czekał na powrót włóczęgi. Nie wiadomo dlaczego zniknął... dlaczego nie przyszedł po swojego ulubionego psa? W końcu ktoś zawiadomił miejscowego hycla i pies trafił na obserwację do jednej z wiejskich lecznic. Niestety lecznica w której się znalazł nie była zbyt przyjazna i Hunterowi dalej zagrażało niebezpieczeństwo. Hunter siedział w boksie, na początku nie dawał nikomu podejść do siebie. Wydawał się wręcz agresywny. Na jego szczęście udało się przełamać lody córce veta i Hunter pokazał jakim świetnym jest psiakiem. Córka zawiadomiła moją znajomą z patrolu a ona z kolei mnie.
Pojechałyśmy do owego gabinetu i wtedy ujrzałam to przerażone i roztrzęsione chude ciałko które bało wyjść z budy. Lecz cioci Kany nie idzie oszukać i Hunter od razu dal się przekupić dobrym smakołykiem, i " już go kupiłam " :lol:
Niestety po usłyszeniu slow od veta " że kończy mu się czas" lub " jest tu już długo" ( czyli jakieś 3 tygodnie ) nie mogłyśmy czekać aż go uśpi lub odda rolnikom którzy zrobią to samo w gorszy sposób.
No a resztę już znacie ;)

Jak go zabierałyśmy wzięłam go na spacer i wytarmosiłam.
Nie wykazał do mnie w żaden sposób agresji.
Nawet próbowałam sposobu Cioci Natalii na Najde i gryzłam po faflach :bigcool:

Ma fiola na punkcie patyków a na przechodzącego obok wielkiego psa tylko się zjeżył.
Więc jego agresja nie musi być jakaś tragiczna ale do opanowania.
Kija także bez problemu mu odebrałam.

Cieszę się że nasz Pomorzanin już w hotelu!

  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

prepraszam za offa
pietrucha 204:
"[FONT=MS Shell Dlg 2]PILNE!! DO ODDANIA SZCZENIAKI AMSTAFA!! PO RODOWODOWYCH RODZICACH!! ZA DARMO!!!!! INACZEJ ZOSTANĄ UTOPIONE PRZEZ WŁAŚCICIELA PISZCIE PROSZĘ JEŚLI KTOŚ CHCIAŁBY PRZYGARNĄC I URATOWAC W TEN SPOSÓB PSIAKI...INFORMUJCIE TEŻ KOGO SIĘ DA PROSZĘ!!!!"

[/FONT]
Telefony:


  • 609 825 376
  • 601 328 267

okolice Wrocławia/Legnicy

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...