bianka0 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 A to rozdarta koleżanka Doro zza płotu. Bokserka Sara, na którą Doro w ogóle nie zwraca uwagi. I już na dobranoc Quote
anita_happy Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 nic dziwnego, ze te telefony dzwonią po DORO!!! on jest przecudny..a jak sobie przypomnę ja żebrał pod sklepem!!!!!!!!!!! bosze!!!! a tu.. piłeczka..trawa i miłość u obu chłopców widac jak na dłoni...zakochanie :) ale kojec ma fiu..fiu...ale i tak za czesto tam nie bedzie siedzial :P Quote
anita_happy Posted April 1, 2010 Author Posted April 1, 2010 miałam fona odn DORO od bianki0 :P wszystko gra ... DORO ponad wszystko kocha powietrze..nie che w domu spac :/co nie podoba sie to Damianowi... ale chłopaki kochaja sie ponad wszystko....a dROR juz wie KTO to JEGO RODZINKA:) słychac jak Rodzinka wraca do DORUNIA :P cała wieś słyszy!!!! DORO niejadek...wybrzydza strasznie...ale cóz...on nie wie co to jedzenie...po prostu jeszcze jego zołądeczek ma pojemnosć bezdomniaka :/ ale idzie na lepsze!!!!! Quote
Aimez_moi Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 Zgadza sie...... obydwaj jakby dla siebie stworzeni..... Quote
kama210 Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 bianka0 razem z kaską za bazarki przelała mi 50 zł za szczepienia Doro :loveu::loveu: Której z Was mam przelać kasę - która z Was płaciła za szczepienia? bo ja nie wiem dokładnie - Anita czy Aimez ? Quote
anita_happy Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 zadna... to dług DOROwy u Weta... trzymaj kaseee... zapłacimy jak przyjade Quote
Aimez_moi Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 A sa jakies nowe wiadomosci o kochaniutkim? Quote
bianka0 Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Przez dużą ilość psów i wrażeń z nimi związanych nie zdążyłyśmy z anita_happy zajrzeć do Doro.:shake: To moja wina, wizytę u Doro zostawiłyśmy na ostatni dzień majówki, a pani Ania pojechała w odwiedziny do rodziny. Doro jest totalnie zarobaczony, stąd jego nędzny apetyt, od 4 dni wydala glisty dwoma końcami. Ogólnie bardzo miły, grzeczny, bezproblemowy. Czasami coś kradnie i sobie chowa do budy, czasami zakopuje jedzenie. Bawi się , nie lubi koni, bardzo agresywnie na nie szczeka, inne psy OK , toleruje. Lubi szaleć, biegać, trochę się poprzytulać, generalnie nie jest przylepką, raczej taki młodziutkim szałaputem. On jest ciągle jeszcze psim dzieciakiem. Quote
anita_happy Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 pojedzimey kiedys..pojedziemy :) smitno mi dziś strasznie :( Quote
Aimez_moi Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Doro jest superowy.... Zarobaczony.... cholerka...... ale bedzie lepiej. Na pewno.:):) Quote
bianka0 Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 Z robalami ok. Za 5 dni otrzyma drugą dawkę, ale nadal ogólnie jest niejadkiem. Jest wesoły zadowolony, nie choruje, już wiele rzeczy rozumie, do których każdy pies musi się dostosować. Najbardziej lubi pomagać p. Ani wieszać pranie, które potem jest do ponownego prania.:evil_lol: Czeka na wakacje, żeby mógł więcej czasu spędzać ze swoim ukochanym panem. Tylko Damianek się dla Doro liczy. Quote
anita_happy Posted May 15, 2010 Author Posted May 15, 2010 nie w temacie... Bianka) jak patrze na twojego avatarka - to sama do siebie sie smeije!!!! MARADONA w wersji light!!!!jejku...jak ja sobie przypomne tą niezmordowana parówkę :) Quote
bianka0 Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 anita_happy napisał(a):nie w temacie... Bianka) jak patrze na twojego avatarka - to sama do siebie sie smeije!!!! MARADONA w wersji light!!!!jejku...jak ja sobie przypomne tą niezmordowana parówkę :) Maradona jest ostatnio zdołowany przez Latikę, odpada przy niej w przedbiegach, jego też drze za ogon. U Doro wszystko w porządku, jest kochany i on kocha wszystkich w nowym domu. Po drugim odrobaczeniu ( też kupy z robalami ) nabrał wyraźnie apetytu i traci starą sierść, śmiesznie teraz wygląda. Quote
Aimez_moi Posted May 28, 2010 Posted May 28, 2010 Wyobrazam sobie...... Ciesze sie, ze jest szczesliwy..... A mnie do tej pory pewien Pan pyta, gdzie jest piekny psiak......:) Quote
bianka0 Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Dzisiaj właśnie w tym momencie ukochany pan psiaka Damianek jest bieżmowany, a Doro asystuje mu zza płotu naprzeciwko kościoła.:evil_lol: Quote
Aimez_moi Posted June 6, 2010 Posted June 6, 2010 Czyli nadal milosc kwitnie?.......:):) Szczesliwy piesek i jego Pan...:):) Quote
bianka0 Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Doro jest totalnie rozpieszczonym psem. Strasznie wybredny w jedzeniu, bo p. Ania po prostu ,, zagłaskała kota na śmierć''. Bardzo chce, żeby Doro przytył, więc przesadziła z proszeniem go o knsumpcję. Weźmie jedzenie żeby nie robić przykrości i idzie zakopać. Dzisiaj przyniosłam mu kolejna karmę do przetestowania ( Purinę z jagnięciną ) bo żadna kawalerowi nie smakuje. Doro śpi w domu, w dzień lubi być na dworze, w chłodniejsze dni w domu. W kojcu musi przebywać 1 lub 2 godziny dziennie , kiedy zostaje sam, dla jego bezpieczeństwa. Już nie rozrabia jak szczeniak, jest bardzo mądry, ale ogólnie rozpuszczony. Dzisiaj Ania ładnie o nim powiedziała : Doro to nie jest pies do pilnowania, to pies do towarzystwa. Podam chłopcom aparat nich popstrykają mu zdjęcia. Nie wiem kiedy zacznę mieć czas na wszystkie zobowiązania, przepraszam. Quote
anita_happy Posted September 27, 2010 Author Posted September 27, 2010 sie wybacza...bo zalatana, a poza tym pewnie składacie oferty do waszego monopolisty :)wiem do pingwinek składa i przeklina :) cierpliwie czekamy...ale wiesz co...fajnie, ze on pies towarzysz :) ten józiowy ozorek...echhh Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.