masienka Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 w hotelach mamy obecnie cztery sztuki, do tego transporty, kastracje, karma, leczenia itd. same wiecie i papiery rejestracyjne w sadzie a bez tego niewielkie szanse na konkretne zbiorki, tyle co we wlasnym, malamucim gronie uda nam sie nazbierac. tak czy inaczej pomozemy ile bedziemy mogly najbardziej to by sie chyba tymczas przydal zeby nie musial w hotelu siedziec... bedziecie w stanie sprawdzic jak on do kotow? bo te relacje "wlasciciela" to niekoniecznie musza byc zgodne z prawda... Quote
Fela Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Cholera, my w hotelach mamy obecnie 28 sztuk :-( A za chwilę będzie 32. I niestety większość kompletnie nieadopcyjnych kundli. Bardzo przydałby się dla niego DT, ale taki rozsądny, żeby znów nie spierdzielił. Na koty możemy sprawdzić Quote
pumcia02 Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 a jak psiur zachowuje sie w hotelu? Quote
Kazuria Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 hejka dopiero teraz dałam radę... od dziewczyny u której był wiem że nie zostawał sam w domu wiec nie wiedzą jak się zachowuje, u faceta tez podobno nie bo facet bał się że coś zniszczy, ale czy z niszczył czy nie to nie wiadomo jestem z Marcem umówiona na poniedziałek Quote
idusiek Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 a co on mówił przez telefon? Mówił coś? Quote
Fela Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Kazuria napisał(a): jestem z Marcem umówiona na poniedziałek Prośba i taka mała rada: nie anstawiaj się na „próbę wyciągnięcia kasy od niego” tylko żądaj pieniędzy. Przygotuj stosowne pismo - zrzeczenie i zobowiązanie pokrycia kosztów i mu je daj. Od Twojego nastawienia bardzo wiele zależy ;-) A nam naprawdę grozi sytuacja, że nie on jeden, ale 30 pojedzie do schronu, jak kasa na hotele się skończy. A przy takiej ilości psów topnieje w zawrotnym tempie. Quote
idusiek Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Iza, moge iść z Tobą w poniedziałek? Idziesz jakos wieczorem,nie?;) Quote
pumcia02 Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 byla proba z kotem. niestety Rex patrzyl na kota jak na potencjalne jedzenie (na krolika u znajomej mial podobne zachowanie) Quote
Fela Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 Rex, zwany u nas Vice Prezesem jest za to bardzo towarzyski, jeśli chodzi o inne psy. Uwielbia być z nimi, jest szczęśliwy cały, gdy może się z jakimś bawić. Wydaje się, że powinien iść do domu, w którym miałby towarzystwo innego zwierza (najlepiej suczki po sterylizacji). Jakby co, mamy dwie piękne panny huskie :-))) Quote
Kazuria Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 idusiek napisał(a):Iza, moge iść z Tobą w poniedziałek? Idziesz jakos wieczorem,nie?;) pytanie, jasne ze tak :) bardzo mi będzie miło i napewno raźniej :multi: Quote
idusiek Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 no tak, boszzz aż dwie = chyba czas sie przebranżowić na husky... Quote
pumcia02 Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 miałam wlasnie pierwszy tel po Rexa. dom z ogrodem na wsi. niedaleko Ostrowii. Piesek husky umarl na babeszje, ratowali go, ale sie nie udalo. Maja samca kundelka przyjaznego. Podobno ogrodzenie takie ze pies nie powinien uciekac. Ciagle ktos w domu. Wybudowali tez boks jakis duzy. Ale pies ma byc na podwórku ze wstepnem do domu. Nie ma nic przeciwko kastracji. Przy rozmowie o wizycie przedadopcyjnej tez ok, ale ma sie zastanowic kiedyi oddzwoni.. Quote
idusiek Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 niedaleko Ostrowi? to juz chyba tam jeden poszedł, pamietam jak w wakacje ktos prosił od malamutów o sprawdzenie domu... i co ? juz go nie ma? a w Ostrowi dziewczyna malamutka siedzi ....:D Quote
pumcia02 Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 dom do sprawdzenia zawsze. moze nawet nie oddzwoni, bo proponowalam dzisiaj, myslac ze dziewczyny sa w Ostrowi. byl husky, mial babeszje. Malamutka? a nie husky? Quote
idusiek Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 a kij ją wie,podobne są - dla mnie to prawie to samo... wyglada jak cos podobnego do jednego i drugiego...chyba, ale ja się nie znam :P Quote
pumcia02 Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 ale tam sa dwie, czy ta jedna z cieczka? bo sie juz pogubilam Quote
pumcia02 Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 ale tam sa dwie, czy ta jedna z cieczka? bo sie juz pogubilam Prosimy o grosik na hotelik :oops: [FONT=Times New Roman]Wpłaty prosimy przekazywać na konto: 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306 Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt Viva z dopiskiem: Rex[/FONT] Quote
idusiek Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 jedna jest w Ostrowi z cieczką a druga w lecznicy w Nadarzynie po sterylce aborcyjnej.. ( mamy prośbę, zeby pomóc w adopcji) Quote
Kazuria Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 byłam na wizycie bo dzwonili do mnie w sprawie Rexa ludzie z Rembertowa, no niestety odpadają... co do pomocy to możemy pomóc tylko jak? chcecie żebyśmy pomogły nie ma sprawy ale podeślijcie jakieś informacje o suni, fotkę mam Quote
pumcia02 Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 dzwonila dzis do mnie sasiadka wlasciciela Rexa. Opowiadala mi troche o psiaku i deklarowała pomoc w szukaniu domu. Sama ma huskego Quote
pumcia02 Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 widziała ogloszenie. Bylyscie u niego? Quote
idusiek Posted March 2, 2010 Posted March 2, 2010 nie, bo pan nie miał czasu... Ale Iza ma do niego pisać. Sa też gdzieś widoki na domek dla Rexa , tfu tfu. ale szczegóły zna Iza. Trza chłopaka za kastracje zabierać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.