Korciaczki Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 O Mecenasie można poczytać tu wszystko od A do Z, choć wątek już długi, ale zapraszamy : ) Quote
diabelkowa Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 niestety nie ja, bo jakby mi ktos "ukradl" mesia to bym w histerie wpadla a tak wiem ze i tak go nie moglam miec a tak trafil i tak na dobry domek ;) Powiem ze to kotow takiego entuzjazmu nie przejawiam ale w nim sie zakochalam po prostu. Domek o ktorym pisalam i tak nie jest 100% pewny on powiedzial tylko ze moze sie zastanowic ;) Quote
Korciaczki Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Ciasteczkowy pozdrawia poniedziałkowo Piękny jest, nie? Diabelkowa, zaraz fotki Psotki damy. A od Meca masz bardzo serdeczne pozdrowienia Domek jest, domek przyjedzie w sobotę... Domek... domek jest super Koleżanka Franka (kotka) już czkea, będą siatki w oknach, dobre jedzonko, choć nie to jest najważniejsze Będzie kochająca pani, kochający dom... Później napiszemy co i jak : ) Kciuki trzymajcie. Quote
nika28 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Kciuki trzymam ! Mec, będziesz miał super w nowym domku ! :) Quote
Korciaczki Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Zamordowałem kolejnego pluszaka (ponoć swetra, znaczy się setera irlandzkiego, bo tak się nazywa jego rasa, ale ja tam wolę nazwę sweter) Oho, to chyba Dwunożna go lubiła... Schowam się, to mnie nie zauważy Już, nie widziać mnie? Schowany! Nie znajdzie mnie, prawda? Quote
Korciaczki Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Mecenas ponownie : ) na zdjęciu na łóżka w trakcie ugniatania Quote
Korciaczki Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Mec Mec Mec i znów Mec na zdjęciach Quote
Korciaczki Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 Mecenas (męczące jest to, że za każdym razem trzeba coś tu wpisać, min. 10 znaków :roll: ) Quote
Momo Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Momo Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 http://img411.imageshack.us/img411/1416/dsc0026.png zdjęcie powyżej się powtarza dwa razy ;) Quote
Momo Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 :evil_lol: do jednego się nie zmieśił to do dwóch wchodzi Quote
Momo Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 diabelkowa napisał(a): kurcze ja kocham tego kota na prawde.... wiesz że ja też :) przepraszam że tak w osobnych postach, a nie razem ale inaczej nie umie Quote
Korciaczki Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Mecenas jest kotem zmiennym, humorzastym jeśli chodzi o bycie przytulakiem. Tak, zmiennym to dobre słowo. Raz jest natrętny jak mucha (dobrze, że koty nie umieją korzystać z komputera i czytać, przynajmniej mamy taką nadzieję, bo Mec to inteligentny kot, czasem tylko trochę inaczej), przychodzi, barankuje, próbuje się ocierać o nogi (próby niestety najczęściej zakończone porażką, bo Mecenas wciąż nie potrafi opanować tej sztuki, same nie wiemy czemu), mruczy, czasem wyda inny, nie koci odgłos. Cieszy się wtedy całym sobą, zwraca na siebie uwagę, biega jest piesek za nami, jest wszędzie. Innym razem Meś udaje lwa, ale nie takiego prawdziwego, bo to takiego to mu daleko, zbyt wielki tchórz z niego i wzrost jakby nie było nie ten. Udaje lwa kanapowego, takiego który wyleguje się na kanapie i marzy tylko o spaniu, o tym by mieć święty spokój. Kiedy ktoś wyrwie go z krainy senności i ospałości, nie protestuje, siedzi spokojnie, jeszcze przez parę sekund ziewa, próbuje dojść do przytomności, potem zaczyna mruczeć, albo ugniatać. Gdy tak sobie śpi, chowa w swoich kryjówkach i odpoczywa, śmiejemy się że jest nudziarzem, bo wtedy taki nudny kot jest z niego. Nic tylko: spać i dajcie wy mi wszyscy święty spokój. Ma taki swój świat, wygląda niekiedy na lekko autystycznego, ale są to raczej tylko pozory. Mec już bez człowieka nie umie żyć, teraz żyje z nim, nie obok- jak kiedyś. Jeszcze innym razem jest kotem Josiowym, czyli jak już może niektórzy wiedzą- kotem wariatem. Dostaje wtedy totalnej głupawki, biega jak szalony po domu, skacze, urządza dzikie gonitwy, niekiedy nawet przy tym mrauczy, choć rzadko. Nie potrafi wprawdzie sam sobie zorganizować zabawy tak jak Joś, ale ostatnio ma coraz więcej pozytywnych przebłysków. Uwielbia szaleć, bawić się w kota i myszkę, ogólnie wesoły, rozradowany z niego tupacz, który wieczorami lubi polować na palce u nóg, czy rąk. Ostatnio zmienił się, na lepsze. Zrobił się bardziej towarzyski, oglądał dwa dni temu telewizję z tatą, wczoraj spał z siostrą na łóżku, trzy dni wcześniej przyszedł do mamy i dał brzuszka. Jak widać, Meś zmienny jest nawet bardzo, ale straszliwie fajny z niego kot i bardzo kochany. Naprawdę Pani Gosia będzie miała super kota… dwa super koty, bo jeszcze Franka... Quote
Korciaczki Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 sennie i popołudniowo............................ z młodszą siostrę i kotem-śpiochem na łóżku łapki okupanta łóżku i mruczącego przez sen Meceansa.............................................. Quote
Korciaczki Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Już za kilka dni udam się w trasę DT-Wrocław z Moją Panią Gosią i Moją Kotką Franką do Mojego Własnego Domku Trzymajcie za mnie kciuki... Pozdrawiam Wrocław Quote
Korciaczki Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Momo : ) Diabelkowa, oto Psotka http://www.youtube.com/watch?v=GueDzj2E1oI Quote
Korciaczki Posted February 25, 2010 Author Posted February 25, 2010 Momo : ) Diabelkowa, oto Psotka http://www.youtube.com/watch?v=GueDzj2E1oI Momo : ) Diabelkowa, oto Psotka http://www.youtube.com/watch?v=GueDzj2E1oI Quote
Korciaczki Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Dziś wielki dzień... trzymajcie kciuki Quote
Korciaczki Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 Wrzucimy jutro, może być? Bo dziś mało czasu :oops: Quote
Korciaczki Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 Przepraszamy, że dopiero teraz :oops: U Meca wszystko super, ma wspaniały dom, wspaniałą Pańcię i fajną koleżankę Frankę (bura kicia, uratowana jako kociątko z kałuży, zmarznięte i malusie). Pani Gosia uratowała już wiele zwierząt, głównie fretki i inne mniejsze futrzaki. Domek doskonale zna Pani Weterynarz z dobrej kliniki we Wrocławiu, Mec naprawdę trafił świetnie. Do domku cierpliwego, wyrozumiałego, takiego który pokochał całym sercem. Dostajemy co jakiś czas wiesci i fotki. A u nas nowy tymczasik- Gajka. http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=108886 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.