Korciaczki Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Mecenas z katowickiego schroniska przebywa obecnie u nas na tymczasie i szuka domku. Mecenas (Meś, Mesiek, Mesiu, Mecuś) jest dość oryginalnym kotem, ktoś powiedział kiedyś nawet, że artystycznym. Wyjątkowy, inny - a opiera się to na jego dość osobliwych cechach. Mecenas ugniata jak żaden inny kot, on właściwie tańczy. Mały artysta. Ugniata, czyli wyraża zadowolenie i poczucie bezpieczeństwa, siedząc, leżąc, nawet stojąc. Czasem wystarczy tylko na niego spojrzeć, zagadać kilka słów, a zaczyna ugniatać. Mruczeć oczywiście też. Czasem mruczy przez sen. Jest stuprocentowo domowym kotem. Kanapa i łóżku - numer jeden, jego królestwo. Biurko - "chętnie będę asystował Ci w lekcjach". Dywan - "Uwielbiam się ślizgać". Kubek - "No przecież nie zawsze muszę zachowywać się jak panicz we fraku i czasem mogę się z niego napić". Zna lodówkę: "I tak ją kiedyś otworzę!", kocha sypialnię i dużym łóżkiem: "No przecież jest domowym kotem, nie?". Kuweta: "Witaj przyjacielu". Po prostu domowy kot. Mecenas jest ufnym i przyjacielskim kotem, bardzo łagodnym, przytulaśnym i rozmruczanym. Jednak po południu lubi pobyć sam, położy na łóżku i zaśnie. Jednocześnie, jak w kreskówce - wywiesi karteczkę z napisem: "Wolałbym, abyś mi nie przeszkadzał". Będzie spał. A potem się rozbudzi, zeskoczy z lóżka piętrowego i początkowo błagalnym spojrzeniem poprosi: "pobawimy się, proooszę". Jeśli to nie pomoże, to - albo odpuści i pobawi się sam, albo zacznie zaczepiać człowieka. Zabawa z człowiekiem wygląda różnie. Czasem leniwa i ospała, polegając jedynie na machnięciu łapką dla formalności, że tak - "potrafię się bawić", a czasem dosłownie lata po ścianach i udaje jednocześnie latający dywanik ("Pędź zaczarowany dywaniku!"). Mecenas na dwa oblicza. Raz jest zabawowym, wesołym i radosnym kotem, który biegając, tupie i ogólnie wygląda jak młody pełen energii konik. Innym razem siłą rzeczy nie rozbudzisz go, on będzie twardo spał, albo nieugięcie siedział w jednym miejscu i niezbyt bystrze wpatrywał się w zabawkę. Oczywiście Mecenas nie jest tylko kotkiem-psotkiem. To również bardzo przytulaśny futrzak (no chyba, że popołudniem śpi i ma ochotę pobyć sam). Kocha ludzi, jest ufny, chociaż czasem bawi się i drażni z człowiekiem "złap mnie, złap!". Wieczorami przychodzi do człowieka na łóżko, wdrapuje się na brzuch, owija się następnie wokół szyi i oto w tym momencie rozpoczyna swój mru-koncert i baranko-pokaz (a może nawet i baranko-show, zważywszy, że barankuje bardzo żywiołowo). Dzisiaj nawet lizał nos. Od tak. Lizał. Bo Mesiek kocha ludzi. Mecenas, jak wskazuje jego imię - kojarzy się z mecenasem, tym sądowym rzecz jasna. Inteligentny (chyba, że akurat ma głupawkę i wtedy nie wygląda na inteligentnego), czasem zadumany patrzy w okno, panicz wyższych sfer (pomijając nawyk wypijania herbaty z kubka). Mecenas - Mesio - to naprawdę wyjątkowy, kochany, przytulaśny, zarazem trochę koci indywidualista, który zasługuje na najwspanialszy dom pod słońcem. Wykastrowany, około dwuletni, zaszczepiony, z ujemnymi testami FelV i FIV czeka na Ciebie. Quote
Korciaczki Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Ugniatajacy ciasteczkowy potwór [video=youtube;VbMeXLZWGJw]http://www.youtube.com/watch?v=VbMeXLZWGJw[/video] Tylko mnie kochaj... [video=youtube;GQmORtuBpXo]http://www.youtube.com/watch?v=GQmORtuBpXo[/video] Zwykły, leniwy dzień... [video=youtube;svMAQjnj2TM]http://www.youtube.com/watch?v=svMAQjnj2TM[/video] Dzisiaj filmu nie będzie... [video=youtube;DYhe3l_mZTI]http://www.youtube.com/watch?v=DYhe3l_mZTI[/video] Quote
Korciaczki Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Podziękowania dla Cavy jeszcze za całokształt : ) Quote
Cavy Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Cudowny Mecenas. Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia. Trzymam kciuki za szczęśliwy, kochający domek. :loveu: Quote
nika28 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Klon Joszka :loveu: Zdjęcia przepiękne jak zawsze... :loveu: Quote
Korciaczki Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Mecenas - terrorysta Bywa terrorystą człowieka: „głaszcz mnie, baw się ze mną, nie, nie – odłóż ten długopis, ja też tutaj jestem!” albo „Złap mnie, złap mnie, jestem tutaj! Ha, jestem zwinniejszy i szybszy!” albo „Mrrrr…No chodź! No chodź mrrrr…” Bywa terrorystą rzeczy martwych: „Mam cię, zjem cię, wyrwę ci te guziki!” albo „Waż się tylko ruszyć! „Ha ha ha – i tak cię dogonię, nie masz szans ty…kaczko pluszowa!” Bywa terrorystą (niestety, niestety, niestety!) Toli –świnki morskiej. „Moja Tola, moja, moja!” albo „Daj Tolę, daj, daj!” albo jeszcze: „Chodź, chodź, nie uciekaj!” Bywa terrorystą posiłkowym: „Podziel się posiłkiem, podziel się posiłkiem, proooszę!” albo „A ja też chcę, też chcę, daj, daj, prooooszę” Bywa terrorystą nocnym. Trzecia, może czwarta. Spać, tylko spać i nic więcej. I ten, nieznający się na zegarku kot…”Wstawaj, szkoda dnia!” albo „Aaaa…a czemu ty śpisz? Aaaa pogłaszczesz mnie, pobawimy się?” I wczołguje się pod kołdrę, przeraźliwie głośno mruczy, straszliwie żywiołowo baran kuje i ugniata. Udusić, powiesić? No najlepiej. Mecenas – rzep Potrafi przykleić się jak rzep przede wszystkim do człowieka – ociera się o nogi, wskakuje na kolana, ugniata, mruczy, nawołuje, towarzyszy mamie w kuchni, nam w lekcjach (gryzie długopisy i ma nieznośny zwyczaj zasłaniania światła lampy biurkowej), leży na łóżku z siostrą na łóżku i ogląda telewizję. I ogólnie – ranek, późne popołudnie, wieczór – gdzie człowiek tam i on. „Gdzie idziesz? Mogę z tobą, poczekaj, już lecę!” Popołudnie to inna bajka. Wtedy potrzebuje samotności. Karta: Nie budzić. Potrafi przykleić się do wybranej zabawki. Kocha zielone koraliki. Jak je widzi, potrafi wyrwać się z najgłębszego snu, by jak akrobata latać za nimi z niezbyt inteligentnym wyrazem pyszczka: „Gdzie? Jak? Co?” . Poznał koraliki, przykleił się do nich, jego, nie odda. Podobnie jak i inne wybrane przedmioty. „Moje, nie oddam, uwielbiam” Potrafi przykleić się do Toli i w nieco mniejszym stopniu Kory. Tola jest jego numerem jeden ostatnio. Uwielbia ją, a okazuje latając wokół klatki i bacznie jej się przyglądając. Tola na szczęście raczej nic sobie z tego nie robi. Do Kory barankuje, lubi ją, zwłaszcza wtedy, gdy ta bawi się pluszowym pudlem, albo papciem. Zresztą oboje się uwzięli na te papcie… Potrafi przykleić się do miski i wisieć nad nią, dopóki ta nie zalśni czystością. Kocha jeść, je za trzech i ciągle jest głodny. Rano, jak mama wstanie i pójdzie do kuchni zrobić sobie kawę, ten momentalnie tam jest i wydziera się, że chce jeść. Słychać to nawet w naszym pokoju, choć drzwi Są generalnie przymknięte. Będzie się tak długo kleił do nóg, ocierał o nie, miauczał i udawał umierającego z głodu, póki nie dostanie…Nie ważne, że w nocy sam się nakarmił. Mecenas – leń. Bywa leniem, po południu. I to takim leniem, że oka mu nawet się nie chce otworzyć. On śpi, on po prostu śpi. I koniec. Śpi. Bywa leniem, po południu, tak okropnym, że nie chce mu się raz łapką machnąć po sznurek. Bywa takim leniem, po południu, tak sennym, że i sam człowiek na jego widok chętnie by zasnął. Meceas – SuperKot I tutaj nie trzeba nic dodawać. Bo on po prostu jest super. Mecenas, kochany, przyjacielski kot, z którym zawsze jest fajnie, nawet jeśli śpi. Nika, Cavy witajcie. Cavy- podziękowania za wszystko! :loveu: Quote
Korciaczki Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Lubię cię, wiesz? Chcesz coś konkretnego, czy nie? Quote
Cavy Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 ten kot jest przecudowny! :loveu: http://img211.imageshack.us/img211/9531/lustro2.png ;-) Quote
nika28 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Korciaczki, jak Wy te zdjęcia robicie że Mecenas oczek nie zamyka ? Bo mój Zibi nie ma prawie żadnego zdjęcia z otwartymi oczkami... Quote
Korciaczki Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Reklamujemy Nikona... Lubimy aniołki i niezawsze jesteśmy grzeczni mówimy "nie" wyładowanym telefonom patrzymy na szreka robimy "nie zabierajcie moich korali" Nika, jaką masz lampę? Quote
Momo Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Zdjęcie z lustrem wymiata. Mecenasie- :thumbs: Quote
Momo Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Fajny jest... szybko opuści dt i pójdzie do ds :) Quote
Korciaczki Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Śmiech i humor ponad wszystko? czemu nie, z Meckiem jest on gwarantowany... Quote
nika28 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Korciaczki napisał(a): Nika, jaką masz lampę? Nie wiem, zostawiłam aparat w samochodzie (byłam dzisiaj w schronisku), jutro napiszę ;) Ja ją kupowałam razem z aparatem, więc to jest jakaś zwykła lampa chyba... Zdjęcie z lustrem i aniołkiem - cudo ! :loveu: Quote
Korciaczki Posted February 13, 2010 Author Posted February 13, 2010 Czyli zapewne masz lampę wydowaną. Z lampą wbudowaną zrobić zdjęcie kotu z otwartymi oczami to sztuka, serio :lol: W schronisku łódzkim? I jak tam, kiedy i gdzie fotki będą? Ładnemu ładnie we wszystkim, nawet w tym paskundym fiolecie "Patrząc na Shreka" I różne... Quote
nika28 Posted February 13, 2010 Posted February 13, 2010 Korciaczki napisał(a):Czyli zapewne masz lampę wydowaną. Z lampą wbudowaną zrobić zdjęcie kotu z otwartymi oczami to sztuka, serio :lol: W schronisku łódzkim? I jak tam, kiedy i gdzie fotki będą? No właśnie, wbudowaną mam... [SIZE="1"]Tak, w Łódzkim byłam. Coraz gorzej jest... Fotki porobiłam psom, ale później zaniosłam aparat do samochodu i poszłam na boksy... Później dopiero zobaczyłam że zdjęcia w ogóle nie wyszły... A na kociarnię to ja nawet nie wchodzę, bo kociaki na kociarni mają dobre warunki, a w dodatku super wolontariuszki, więc tam pomoc nie jest tak bardzo potrzebna :) Gorzej z psami... Ja to psiara jestem, ale warunków na tymczasowanie psów za bardzo nie mamy... A fiolet wcale nie jest taki paskudny ! :lol: Pingwiny ślicznie wyglądają w tym kolorze :loveu: Quote
Korciaczki Posted February 14, 2010 Author Posted February 14, 2010 Nika, zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia :loveu: kiedy dasz? Quote
nika28 Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Korciaczki napisał(a): Nika, zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia :loveu: kiedy dasz? Za tydzień znowu jadę, to zrobię lepsze ;) Quote
sylwija Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 Przepiękny kot :) Oby tak dobrze trafił jak Yoszko Quote
Korciaczki Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Trzymajcie za mnie kciuki, jutro idę do weterynarza na pobranie osocza krwii. Jeśli wszystko dobrze pójdzie- to pojadę do wspaniałego domku. Jeśli nie- dobrze wiedzieć, że jest taki domek, który chciał mi dać szansę. Bjuto, korek : ) Bjuto, aparat d80, a co? Quote
Korciaczki Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Mecenas pozdrawia i przesyła pocztówki z Półek Wysokich i poleca innym kotom Półki Wysokie do zwiedzania i podziwania widoków z ich szczytów Quote
Korciaczki Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Dzisiaj Trochę Czarno-Biało Oto MesioKoszykowy, który trochę się nagimnasykował, by się zmiescić w tym koszyku i zagadka "znajdź Mecenasa" Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.