Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam :multi:
Mój Lucky ma 4 latka,jest z natury bojaźliwy : boi się innych psów,huków,albo nawet jak mi pilot od telewizora upadnie.
Mówią mi ,że byłby pewniejszy ,gdybym dokupiła jeszcze jednego psa,ale nikt nie umie stwierdzić czy to miałby być drugi york,bądź inna rasa,czy piesek czy suczka?
A Wy co o tym sądzicie?
Powinnam jeszcze jednego kupić psiaka?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi ;)

Posted

[quote name='Borówka16']Witam :multi:
Mój Lucky ma 4 latka,jest z natury bojaźliwy : boi się innych psów,huków,albo nawet jak mi pilot od telewizora upadnie.
Mówią mi ,że byłby pewniejszy ,gdybym dokupiła jeszcze jednego psa,ale nikt nie umie stwierdzić czy to miałby być drugi york,bądź inna rasa,czy piesek czy suczka?
A Wy co o tym sądzicie?
Powinnam jeszcze jednego kupić psiaka?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedzi ;)[/QUOTE]
Poważnie się zastanów bo może też dać to odwrotny skutek, piesek będzie terroryzowany przez swojego towazysza, trzeba wziąść i dokładnie przedyskutować za i przeciw;)

Posted

Z tym drugim psem to tak trochę na dwoje babka wróżyła :roll: Z jednej strony Twój Lucky mógłby się poczuć pewniej przy jakimś odważniejszym psie, ale z drugiej ten odważniejszy mógłby go nieźle zdominować - niezależnie od rozmiaru. Myślę, że na początek powinnaś popracować z Luckym żeby trochę podnieść jego pewność siebie ;)

Posted

Nie będę się tu rozpisywać, na pewno jest na dogo taki temat, może w dziale o wychowaniu coś znajdziesz, a i w książkach co nieco o tym piszą. Szukajcie a znajdziecie ;)

Posted

Czytałam niedawno książkę pt. "Mój pies się nie boi" - przystępnie opisane co robić w przypadku różnych lęków, może warto by było po nią sięgnąć? Ja dzięki niej wywalczyłam z moją Gracją spokojne obcinanie pazurów :)

Posted

[quote name='Borówka16']Ja się staram tą pewność siebie podnosić przez mówienie mu ,gdy on się boi ,że jest dobrym chłopczykiem i nic mu już nie grozi.
Tak w telewizji radził psi behawiorysta ;)[/QUOTE]
tym właśnie sposobem chwalisz go za to, że się boi
a powinno być odwrotnie
pożądane zachowanie = nagroda

Posted

przed sylwestrem to się raczej psu nie pomoże ...
powinnaś zacząć od początku czyli jeżeli coś spadnie i pies się tego przestraszy musisz zaczekać aż sam podejdzie do tej rzeczy żeby sprawdzić co to jest jak podejdzie i zacznie wąchać wtedy go pochwal i bądź uradowana jakby co najmniej zrobił coś niewykonalnego
skojarzy sobie odwagę z czymś dobrym i tym sposobem powoli stanie się odważniejszy
oczywiście na początku przede wszystkim potrzebna jest cierpliwość musisz poczekać aż sam podejdzie nie zmuszać go do tego i wszytko robić na spokojnie
na początku możesz sama podejść do tej rzeczy i dotknąć ją ale jej nie ruszać - powinien wtedy zobaczyć, że wszystko jest ok i sam podejdzie

wg mnie w tym przypadku zakup drugiego psa może pogorszyć sytuację, York toprzede wszystkim pies w dodatku terier a psy mają to do siebie, że słabego osobnika gnębią - to jest po prostu czysta biologia i znana wszystkim "walka o byt"

Posted

U moich znajomych też był taki bojaźliwy york,jak miał 6 lat dokupili mu szczeniaczka.
Teraz świetnie się bawią ,a strach minął !!! ;)
Może w moim przypadku też by tak mogło być ? :)

Posted

Bondzik był sam (tzn z Kazą ale ona ma prawie 6lat i nie była do niego pozytywnie nastawiona), i był bojaźliwy. Najlepiej wychodziło mu wtulanie się w moje kolana i udawanie, że poza mną nikogo nie ma.
Gdy trafiła do domu Inka, róznie bywało. Teraz Bondzik i Inka to najlepsi kumple, Bondzik nawet zaczął szczekać- czego wcześniej w jego wydaniu nie słyszałam, jedynie Inka piłowała pyszczek:)
Teraz na spacerze Bondzik nawet trochę dalej odejdzie, jednak zaraz się odwraca i patrzy czy ja jestem w pobliżu.
Zaznaczę, że róznica wieku między moimi yorkami to 5msc.

Posted

Zeby nakrecic sobie wiecej problemow ;)?
Dojdzie kwestia sterylki/kastracji, zaostrzenia reakcji na inne psy itp. atrakcji.
Warto raczej skupic sie na pracy z psem, nauka sztuczek, zabawa z domownikami, nauka tropienia, aportu, noszenia czegos, to predzej rozladuje psa, pozwoli mu sie skupic na innym zajeciu niz wydumanych lekach.
Klania sie zaniedbana socjalizacja psa.

Posted

W planach byłaby sterylka suczki ;)
Lucky ogółem jest radosnym psiakiem,ale bojaźliwym.Uczy się sztuczek,bawi i gania za miśkiem :)
Co do socjalizacji ,to nie sądzę ,żeby to było to-cała jego rodzina ma bojaźliwą naturę,mama z babcią nie podchodzą do nikogo i wszystkiego się boją ,mój Skarbek jest najodważniejszym z nich :evil_lol:

Posted

Ja nic nie sugeruję, bo tak jak napisala karjo2 jest problem przy cieczce- u mnie ten problem się powoli zbliża.
Hodowczyni od której kupilam Bondzika twierdzi, że jest on identyczny jak jego mama (zawsze na kolanach, bez większego zaciekawienia psami, zabawą i ludzmi. Spokojna suczka, Bond odziedziczył jej geny- nawet ma te same oczy :D )
Ale dzięki Ince i zabawie z nią stal się troszkę odważniejszy, no i w końcu troszkę zacząl szczekać.

Posted

To po kiego grzyba rozmanazac osobniki z takimi problemami?
Tym wazniejsza jest przemyslana socjalizacja z roznymi sytuacjami, otoczeniem.
Najpierw wypracuj wychowanego jednego psa, potem dopiero warto brac pod uwage nastepnego.
No i po co domagac sie szczekliwosci od psa, zamiast sie cieszyc cisza i spokojem?

Posted

Ten strach jest też z rozpieszczenia, cała jego rodzina jest rozpieszczona ,uważają tylko swoich właścicieli ,a inni ludzie są źli.
Mój Niuniek też tak się zachowuje ,gdy ja mam go np. na kolanach ,przyjdzie sąsiadka ,tylko podniesie głos,ale np. coś opowiadając mój psiak już się chce na nią rzucać ,i to mi nie przeszkadza.
Lucky jest traktowany jak dziecko,a chyba wiesz jak rodziny potrafią wariować na punkcie swoich dzieci,my zwariowaliśmy na punkcie psa.
Z Luckym jest trochę jak z człowiekiem,jedni są bojaźliwi,a inni odważni ;)
A jego szczek jest dla nas jak muzyka,wybacz ,ale jestem w nim tak zakochana ,że dla mnie jest to urocze :)

Posted

karjo2 napisał(a):
To po kiego grzyba rozmanazac osobniki z takimi problemami?
Tym wazniejsza jest przemyslana socjalizacja z roznymi sytuacjami, otoczeniem.
Najpierw wypracuj wychowanego jednego psa, potem dopiero warto brac pod uwage nastepnego.
No i po co domagac sie szczekliwosci od psa, zamiast sie cieszyc cisza i spokojem?


Czego się czepiasz, może ja lubię jak psy mi biegają i szczekają!

Posted

Ciekawe czy sasiedzi podzielaja gusta :))
Borowka, skoro wszytko jest ok, to skad pytanie, uciekanie sie do behawiorysty ;)?
W koncu i tak wiesz, co robic, a ze nie wszystkie odpowiedzi Ci przytakna, no coz, to forum ;).

Posted

Borowka to zart, z tym traktowaniem rad z telewizora zupelnie powaznie?
Strach nie bierze sie z rozpieszczenia, natomiast bojazliwosc czesto jest cecha dziedziczna, masz okazje obserwowac na codzien psy z jego linii?
Podobnie bledem jest traktowanie psa, jak dziecko, on potrzebuje normalniego zajecia, a nie smoczka i pieluchy ;).
I nie socjalizowanie z otoczeniem, utwierdzanie, ze caly swiat 'jest zly', zupelnie bledne podejscie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...