Jump to content
Dogomania

Hiszpański pies dowodny - hodowle warte uwagi?


Recommended Posts

  • 4 months later...
  • 2 years later...
  • 2 months later...

O Hiszpan :loveu: moja ulubiona rasa! Właśnie szukałam adresu hodowli... bo jakiś czas temu czytałam, że zostały sprowadzone do Polski :lol:, ale niestety nie mam co na szczeniaczka tej rasy liczyć... bo juz mam jednego kudłacza:p , a rodzice nigdy się nie zgodzą na drugiego :shake:

Link to post
Share on other sites
  • 11 months later...

[quote name='Ca Eivissenc']Hej,
zazwyczaj nie czytuje posow z tej grupy, ale zauwazylam temat "hiszpanski pies dowodny" i [B]musialam[/B] zajrzec :cool3: - mam mnostwo sympatii i pewien sentyment do tych kudlaczy. w ogole jestem fanka ras hiszpanskich :loveu:
pozdrawiam aguomaniakow :lol:[/quote]

No ja się nie dziwię! posiadając taką piękność nie kochać ras hiszpanskich?! Raz widziałam w TV program o sforach Ibicenco hodowanych na południu hiszpanii do polowań. To olbrzymie ilości psów, ich właściciele nie zawracają sobie glowy wystawami, ważna jest wyłącznie użytkowość. Z tego powodu też istnieje smutna strona sprawy - kilkakrotnie widziałam artykuły w prasie o zmaltretowanych psach tej rasy, do adopcji, w schroniskach. Mam też znajoma psice, czarna jak smoła z ciałem podenca, właścicielka na moje niedowierzające pytanie czy jest to podenco powiedziala ze smiechem ze ona kupiła tego psa jako charta (galgo) i prosze co z niego wyrosło. To też wielki problem w Hiszpanii, tanie psy ze szklanego pudła w zoologiku z których wyrasta ni pies ni wydra....

BTW twoich problemów z jazdą samochodem - pies z taaaaakimi nogami miał prawo czuć sie niekomfortowo na kolanach, za to cały bagażnik gdzie mozna sie wygodnie wyciągnąć w każda strone, o! to coś dla psa w kazdym wieku! miłych podróży! :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Deirdre']Raz widziałam w TV program o sforach Ibicenco hodowanych na południu hiszpanii do polowań.
[/quote]

oj, to temat o ktorym moglabym gadac godzinami, ale nie chce zasmiecac "dowodnego" watku :lol:. kiedys pozbieram swoje przemyslenia i cos dluzszego skrobne na pewno.
a tak na szybko (mam nadzieje, ze reszta dyskutantow wybaczy off topic):
- to prawda, ze nierodowodowych podenkow trzymanych do polowan jest o wiele wiecej niz tych wystawianych. nie mowiac juz o roznych mixach
- to prawda, ze czesto sa fatalnie traktowane, ale sa tez pasjonaci, ktorzy chociaz nie wystawiaja swoich psow i nie zalezy im na papierach, kochaja je. na przyklad "nasz" weterynarz (zapalony mysliwy, wlasciciel 35!!! psow, w tym podenkow i mixow podenkow)
- sa tez podenki wystawowe i polujace. oboje rodzice Korka regularnie poluja i zgarniaja nagrody na konkursach :lol:.
- co do psicy twojej znajomej, to czytalam gdzies o konflikcie miedzy mysliwymi z Ibizy a hodowcami w kwestii standardu rasy. to znaczy, niektorzy chcieliby rozszerzyc stadard i "zalegalizowac" rowniez m.in. czarne "podenki". moze takie jest pochodzenie tej psicy?

Link to post
Share on other sites
  • 1 month later...

[quote name='Deirdre']Witam

wrzucam zapowiadane kiedys hiszpanki wystawowe.....
z opisem klas, imiona i przydomki - bo dwie osoby prosiły mnie o nazwy hodowli - proszę bardzo! Byłam w związku i mimo ze prowadzą rejestr nie chcą dawać zadnych danych - każą szukać sobie ogłoszeń w prasie i w inecie :angryy: :roll: [/quote]


Witam Cię serdecznie,
dziękuję za umieszczenie zdjęć. To bardzo miłe z Twojej strony. Dzięki Tobie możemy zobaczyć jak wyglądają wystawowe Perro's w Hiszpanii.
Jeszcze raz wielkie dzięki i czekamy na jeszcze;);).

Chcę się z Wami podzielić ogromnym smutkiem i przykrością jaka nas spotkała. W sobotę 06.10.07 odszedł od nas Kufelek nasz ukochany berneńczyk.
Żył z nami 7 lat i jeden tydzień. Ogroną pustkę pozostawił w naszych sercach.Był z nami wszędzie! nad jeziorami, nad morzem,w Morkim Oku, we Francji, na wyprawach nurkowych na Bałtyku, u Wicia Skrodzkiego nad Zalewem Sulejowskim , WSZĘDZIE GDZIE TYLKO MOGLISMY GO ZABRAĆ.

Napewno spotkamy się z nim po tamtej stronie!

Link to post
Share on other sites

[quote name='Nugatika']Swietne zdjecia i sprawozdanie z wystawy! :)
oj zazdroszcze Ci strasznie ze mogłaś tam być i widziec tyle hiszpanów w jednym miejscu :)

jedno mnie zdziwilo - kopiowane ogony ?!?!?![/quote]

Cześć Nugatko,

Witam Cię serdecznie. Dziękuję za e-mail na privat i życzenia dla kufelka.

Perro's rodzą się z długimi i krótkimi ogonkami. To nie są kopiowane przez ludzi ogonki.
Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

[quote name='Anna Rapp']

Chcę się z Wami podzielić ogromnym smutkiem i przykrością jaka nas spotkała. W sobotę 06.10.07 odszedł od nas Kufelek nasz ukochany berneńczyk.
Żył z nami 7 lat i jeden tydzień. Ogroną pustkę pozostawił w naszych sercach.Był z nami wszędzie! nad jeziorami, nad morzem,w Morkim Oku, we Francji, na wyprawach nurkowych na Bałtyku, u Wicia Skrodzkiego nad Zalewem Sulejowskim , WSZĘDZIE GDZIE TYLKO MOGLISMY GO ZABRAĆ.

Napewno spotkamy się z nim po tamtej stronie![/quote]
Ojej! Bardzo,a to bardzo mi przykro...:-( To straszne gdy odchodzi nasz najbliższy przyjaciel...
Niestety Berneńczyki nie żyją długo...

Link to post
Share on other sites

[I][quote name='Deirdre']Bardzo mi przykro Aniu z podwodu Kufla! Długo czy krótko pies jest z nami, boli zawsze tak samo...[/I]
[I]Trzymajcie się, macie szczęście, jeszcze inne ogony są do kochania u Was w domu![/quote][/I]


Dziękuję Ci bardzo,
tak to prawda mamy szczęscie,że zostały jeszcze Tekilka i Maryl.
Przykro mi tylko patrzeć na samopoczucie Tekilki. Jest bardzo bardzo smutna i osowiała. Nie chce jeść juz od piątku ( jak jeszcze był Kufelek ).Kufelek odszedł w sobotę. Do dziś muszę ją karmić z ręki ( zjada jedynie gotowane mięsko ). O wiele lepiej czuje się na spacerze. W domu poprostu leży w jednym miejscu i toleruje moją bliskość. W nocy śpi z nami pod kołdrą schowana od czubka nosa po koniec ogonka. Jedyne co mnie niepokoi to taki objaw,że jak się ubieram do wyjścia to ona zaczyna drżeć, tak jakby było jej zimno ( trzęsie się jak galaretka ). Rozmawiałam z P.Agnieszką Boczulą. Jeszcze chwilkę mamy poczekać i obserwować jej zachowanie, spędzać z nią najwięcej czasu i dużo dużo spacerować i ją " męczyć" zadaniami,ćwiczeniami. Tak żeby po powrocie wieczorem do domu zasypiała ze zmęczenia.Zabierać ją wszędzie gdzie tylko można zabrać ze sobą pieska. Wszelkie nowe bodzce nie pozwolą jej rozmyślać.
Maryl czuje się bardzo dobrze.To jeszcze szczenię ( nie zdążył się przyzwyczaić do Kufla - NASZCZĘŚCIE ). TEKILKA " od urodzenia " była z Kuflem i wiem,że była bardzo mocno emocjonalnie z nim związana.
mam nadzieję,że szybko mninie zły czas dla niej i dla nas.
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za dobre słowo.

Link to post
Share on other sites

:glaszcze:Strasznie mi przykro i wyobrażam sobie jak sie czujecie :shake:
Myślę że Tekilka "odskoczy" za jakiś czas, choć pewnie będzie pamietać swojego towarzysza jeszcze długo. Wycałuj piesolkę od nas, i nie dajcie się smutkowi!!

Link to post
Share on other sites

[quote name='Toller-Fox']:glaszcze:Strasznie mi przykro i wyobrażam sobie jak sie czujecie :shake:
Myślę że Tekilka "odskoczy" za jakiś czas, choć pewnie będzie pamietać swojego towarzysza jeszcze długo. Wycałuj piesolkę od nas, i nie dajcie się smutkowi!![/quote]
Bardzo dziękujemy za dobre słowo. Tekilka czuje się lepiej.Juz sama zjada kolację. Śniadań nie chce. Wczoraj ładnie bawiła się z Marylem.
Cały weekend bylismy poza domem, wymęczylismy psiaki tak,że rano w niedziele nie chciały wstać ( do godz.09.00 rano spały jak susły ) :lol:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Anna Rapp']
Cały weekend bylismy poza domem, [B]wymęczylismy psiaki tak,że rano w niedziele nie chciały wstać[/B] ( do godz.09.00 rano spały jak susły ) :lol:[/quote]
Wy potworki, ładnie to tak dręczyć psiaki? :cool3: :multi::razz:
A serio, to i Wam i psiaczkom sie teraz przyda dużo zajęcia - pamiętam jak straciliśmy naszego pierwszego Tollerka, ratowała nas tylko praca i ciągłe zajęcie :calus:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Toller']Wy potworki, ładnie to tak dręczyć psiaki? :cool3: :multi::razz:
A serio, to i Wam i psiaczkom sie teraz przyda dużo zajęcia - pamiętam jak straciliśmy naszego pierwszego Tollerka, ratowała nas tylko praca i ciągłe zajęcie :calus:[/quote]
Witaj Tollerku!
Tu potworki. Tekilka w dobrej formie. Maryl nie pozwala jej na smutki i tęsknoty. To on jest prawdziwym potworkiem!!! nie daje jej spokoju, wciąż zachęca do zabawy i gonitwy.

Pozdrawiamy.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...