Pegaza Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Hej.. jedna tylko fotka Kiry? a ona tak piekna:loveu: http://img829.imageshack.us/img829/2570/zdjcie0223s.jpg fajnie ze znow macie szczeniora nowego..ja niestety juz nie bede miec duzego psa.. o jeny ale te jaszczury sa wielkie.. http://img841.imageshack.us/img841/8642/zdjcie0374s.jpg a Nicola jaki ma lancuch ogromny;) http://img87.imageshack.us/img87/3876/zdjcie0363.jpg Quote
Paulinka10 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Jaka fajna mała klucha:loveu:pewnie i tak jest wieksza od Nikoli?i jak sie dogadują? gratulujemy nowego domownika;) Quote
Rumi. Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 Przybywam tu bo zobaczyłam w Twoim banerku pięknego sznaucerka, zapisuję i będę tu stałą bywalczynią :D a ta nowa psinka też piękna, wiem co to znaczy stracić psa niespodziewanie niestety :( lecz uwierz nowa psianka szybko Was tak zajmie i wypełni pustkę że stwierdzicie że może tak miało się stać. Moja suńka też do mnie trafiła przez przypadek(też jest z rodowodem) :) Quote
Ciapkowa. Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 A ja troszkę nie ogarniam... Nickolki juz nie ma?! Masz drugiego psa? :O Quote
Rumi. Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Ciapkowa. napisał(a):A ja troszkę nie ogarniam... Nickolki juz nie ma?! Masz drugiego psa? :O Nicola jest, ale odszedł owczarek z ich rodziny(ich taty). Quote
Ciapkowa. Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 greatmadwomen napisał(a):Nicola jest, ale odszedł owczarek z ich rodziny(ich taty). Aha, przykro mi :( Quote
niunka04 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Nicola też była już na granicy... Od kilku dni jeździmy do lecznicy na zastrzyki i kroplówkę... Nie wchodzę na forum bo mam sesje teraz no i jeszcze kłopoty ze zdrowiem małej. Mała miała jakąś bakterie była odwodniona... Brzuch spuchnięty jak balonik no i ból małej przy dotyku no ale dzięki mojej szybkiej interwencji bo zaczęła się dziwnie osowiale zachowywać mała żyje.. Cieszę się że z tego wyszliśmy ale doprowadzanie jej organizmu do pożądku jeszcze trochę potrwa. Wydaliśmy kupe pieniążków jutro kolejna wizyta no ale jakoś to będzie bo ja na swoją małą kruszynkę jestem w stanie wydać każde pieniądze żeby była zdrowa.... Quote
Rumi. Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 To trzymamy za Nicolkę kciuki! Mała wracaj do zdrówka, bo my tu czekamy na twoje zdjątka, całej i zdrowej! Nie ma tak! życzę powodzenia na sesji :D Quote
Evelynkaa Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Boziu trzymam kciuki za naszą małą :thumbs::thumbs::thumbs: Quote
Saththa Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Trzymamy mocno zacisnietę :) I za Nicole i za sesję;) Quote
Doginka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 niunka04 napisał(a):Nicola też była już na granicy... Od kilku dni jeździmy do lecznicy na zastrzyki i kroplówkę... Nie wchodzę na forum bo mam sesje teraz no i jeszcze kłopoty ze zdrowiem małej. Mała miała jakąś bakterie była odwodniona... Brzuch spuchnięty jak balonik no i ból małej przy dotyku no ale dzięki mojej szybkiej interwencji bo zaczęła się dziwnie osowiale zachowywać mała żyje.. Cieszę się że z tego wyszliśmy ale doprowadzanie jej organizmu do pożądku jeszcze trochę potrwa. Wydaliśmy kupe pieniążków jutro kolejna wizyta no ale jakoś to będzie bo ja na swoją małą kruszynkę jestem w stanie wydać każde pieniądze żeby była zdrowa.... Cieszę się, że Nika już wraca do zdrowia:buzi: Grunt, to szybko reagować nawet na najmniejszą błachostkę;-) My z Gordonem walczymy o życie, ale jest bardzo źle:-( Lotos i Raper dochodzą już do siebie:multi: Ta bakteryjna jelitówka jest strasznie zjadliwa:crazyeye: Czy Nikola też miała trudności z chodzeniem?:hmmmm: Quote
niunka04 Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 Dziś był ostatni zastrzyk i jest ok;) Ale było ciężko... Doginko miała straszne trudności trzęsły jej się łapy i miała okropne problemy z ustaniem na nogach bo zaraz się kładła.. Potrafiła kłaść się a nogi normalnie jej się trzęsły i wyła... Quote
Fides79 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 ehh co to za psie paskudztwo, że się tak roznosi :angryy: ale dobrze, że Nika ma sie już lepiej, proszę ją pogłaskać ode mnie i Felcia :lol: Quote
Doginka Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 No u nas po zmianie leku już jest poprawa:multi: Ale objawy są podobne - też nie mogły wszystkie trzy chodzić, tzn. przewracało je na bok, łapy się trzęsły, miały przykurcze, albo było sztywnienie łap, szczególnie tyłu:crazyeye: Cieszę się, że Nikola doszła już do siebie:multi: Mnie czeka robienie zastrzyków jeszcze przez 5 dni:roll: Zastrzyki robię Rapciowi i Gordonowi, Lotos przeszedł na antybiotyk doustny:lol: Quote
Pegaza Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 O kurcze co to za jelitowka? chyba juz dobrze z Nicolką.. powodzenia na sesji zycze:) Quote
Paulinka10 Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Jak tam Nikolka?zdrówka życzymy malutkiej!;) Quote
chrupcia Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Cześć Nicolki :multi: co tutaj tak cichutko???:roll: proszę o zdjęcia Nicolki i całej reszty:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.