zonia Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Oto wątek wszystkich psiaków z Fundacji Przytul Psa. Fundacja ta powstała w grudniu 2008roku. Jest "młodą" fundacją, lecz dzięki niej już 47 zwierzaków znalazło wspaniałe domy:lol: Do fundacji trafiają zarówno psy jak i koty, są one leczone, sterylizowane/kastrowane, umieszczane w domach tymczasowych i hotelach, potem wszystkie są przeznaczone do adopcji. Fundację założyli wolontariusze z Warszawy, lecz Przytul Psa pomaga nie tylko zwierzakom ze Stolicy;) Niestety codzienność fundacji nie jest usłana różami.....cały czas brakuje funduszy na hotele, leczenie, zabiegi, karmę....Często organizujemy różne akcje w szkołach, różne zbiórki itp. Otrzymujemy dużo telefonów w sprawie bezdomnych zwierząt, lecz niestety musimy odmawiać udzielenia pomocy, ponieważ nie dajemy już rady... BARDZO POTRZEBNA JEST NAM POMOC!!!!!!!!!!: -różnego rodzaju darowizny-koce, karmy idt. -wsparcie finansowe -szukamy domów tymczasowych -osób chętnych do pomagania, organizowania i promowania różnych akcji dla naszej fundacji -potrzebujemy ogłoszeń dla psiaków i osób chętnych do promowania ich [FONT=Arial]Fundacja na rzecz zwierząt[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial] "Przytul Psa"[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial] ul.Parkowa 5K, Ustanów,[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial] 05-540 Zalesie Górne[/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial]Numer konta:[/FONT] [FONT=Arial] 66 1060 0076 0000 3200 0133 1036[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT][FONT=Arial][SIZE=2][email protected] [/FONT][FONT=Arial]tel.[/FONT][FONT=Arial]503-069-502[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT][FONT=Calibri] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3] W sobotę 5 grudnia 2009 w godzinach 11 - 17[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym nr 17 przy ul. Batorego 14 w Warszawie (przy Polach Mokotowskich) odbędzie się zbiórka darów na rzecz fundacji Przytul Psa![/FONT] [FONT=Comic Sans MS]więcej informacji: http://przytulpsa.pl/aktualnosci/php/news.php?fraza=80[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Prosimy o nagłaśnianie i ZAPRASZAMY![/FONT] [/FONT] Nasi podopieczni: MAFI[FONT=Calibri]Mafi został przywieziony do lecznicy przez straż miejska z Piaseczna, gdy wpadł do studzienki i w ostatniej chwili go uratowano. Obecnie czeka na kogoś o wielkim sercu, kto podaruje mu dożycie... Tak, dożycie, gdyż Mafi nie jest już młody... Mafi jest średniej wielkości, wesołym, niezwykle przyjaznym, słodkim stworzeniem. Lubi ludzi, inne zwierzęta, świetnie czuje się w towarzystwie dzieci, umie cieszyć sie życiem. Musimy wyleczyć pieska a w szczególności zająć się jego oczkami. Wymaga wizyty u okulisty i ewentualnego zabiegu poprawiającego wzrok. Mafi prosi o wsparcie finansowe na leczenie i utrzymanie. HELA [/FONT][FONT=Calibri]Hela obecnie przebywa w domu tymczasowym na Mazurach. Pilnie czeka na dom. Hela przybłąkała się do stacji benzynowej w Brwinowie. Dzięki Monice dowiedzieliśmy się o niej, a pracownicy stacji pomogli ją odłowić. Hela jest już w lecznicy po wstępnych badaniach, które wskazują, że jest zdrową, młodziutką suczką. Po wysterylizowaniu i zaszczepieniu będzie mogła pójść do adopcji. To śliczna, spokojna i przemiła sunia. ZEFIR[/FONT][FONT=Calibri] Wieczorem, 14 czerwca 2009 r. , otrzymaliśmy zgłoszenie, że od rana psiak leży pod sklepem, przy skrzyżowaniu ulicy Stołecznej i Pomorskiej. Lecznica Anda, która ma podpisaną umowę z gminą, odmówiła przyjazdu po psiaka z powodu przepełnienia. Pojechaliśmy i zabraliśmy zmokniętego i wystraszonego psa do hotelu gdzie oczekuje na właściciela lub nowy dom. Miał na sobie kolczatkę i długą smycz sznurkową. Prosimy o wsparcie finansowe jego pobytu w hotelu, szczepienia, kastracji. Nie chcemy aby trafił do schroniska umieralni. Zefir bardzo potrzebuje człowieka. W hotelu płacze i czeka...[/FONT][FONT=Calibri] BONA [/FONT][FONT=Calibri]Zadziałał łańcuszek dobrych serc. Tylko w taki sposób mozna pomagać. Pani Aneta wypatrzyła dzielna sunię, która wykopała głęboką norę w pobliżu jej działki. Tam powiła małe i dzielnie ich strzegła. Tu jednak nie było dla nich przyszłości. Dlatego trzeba było zabrać rodzinkę. Zadanie było trudne. Sunia bardzo nieufna, jama głęboka.. Karolina dała sobie radę. Wyciągnęła szczeniaki z głębokiej jamy a potem mamę. Dzięki doświadczeniu Karoliny i jej determinacji udało się. Cała rodzinka pojechała do kliniki. Szczeniaki mają około 3 tygodni, otwierają oczy i są tłuściutkie. Ich mama jest niezwykle dzielna. Sama mizerna, w złym stanie fizycoznym i psychicznym troszczyła sie o maluchy jak mogła najlepiej. Podobno zdobywała jedzenie na smietnikach... Bona wydaje się być zdrowa, ale martwi nas jej stan podgorączkowy. Musimy ją obserwować czy nie wywiąże sie jakaś choroba. Po zbadaniu zawieźliśmy rodzinkę do hotelu. Otrzymały ciepłą budę wyścieloną kocem, wodę i jedzenie. Poszły spac po ciężkim dniu. Jeśli ktoś zechce wesprzeć psią rodzinkę prosimy o wpłaty na konto. Fundacja na rzecz zwierząt "Przytul Psa" ul.Parkowa 5K, Ustanów, 05-540 Zalesie Górne, Numer konta: 66 1060 0076 0000 3200 0133 1036[/FONT][FONT=Calibri] DAX [/FONT][FONT=Calibri]Dax leżał przy szosie prowadzącej z Łosia do Złotokłosu. Gdy zatrzymaliśmy samochód natychmiast podbiegł i błagalnie popatrzył w oczy. Nie mogliśmy mu nie pomóc, chociaż w samochodzie mieliśmy innego psa, z którym jechaliśmy do kliniki. Dax miał na ciele szereg ran już zaschniętych. Obecnie przebywa w hoteliku. Nikt go nie szuka. Jest pięknym, biszkoptowym, młodziutkim psiakiem. Jest bardzo uległy do człowieka i spragniony kontaktu. Niestety musi na razie się zadowolić kojcem i budą. Dax bardzo potrzebuje bezpiecznego domu do końca życia. [/FONT][FONT=Calibri] [/FONT] Quote
zonia Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 BLANKA [FONT=Calibri]Blanka jest urodziwą, młodą sunią w typie labradora. Jej udziałem była tułaczka, poniewierka, macierzyństwo, utrata małych... Dużo przeszła, ale nie zatraciła miłości do człowieka i potrzeby bycia przy jego boku. Psiaki "na chwilę" trafiły do domu wybawicielki, ale nie mogły tu pozostać. Obecnie przebywają w hotelu, w kojcu z budą i bardzo potrzebują czułości, bezieczeństwa i Człowieka. Pomóżcie nam im pomóc. To delikatne stworzenia i buda przy takich temperaturach nie jest odpowiednim miejscem dla nich. KAWA [/FONT][FONT=Calibri]Sunia przyjechała do nas z Grójca. Ma za sobą ciężkie życie, kilka porodów. Została już odrobaczona i odpchlona a w najbliższym czase czeka ją szczepienie i sterylizacja. [/FONT][FONT=Calibri]Jest śliczną, niedużą i młodziutką sunią. Jak malowana. Do tego taka delikatna i przepięknie umaszczona. Niezwyle przyjazna.[/FONT] [FONT=Calibri]szukamy pilnie domu tymczasowego i stałego. W hoteliku, w którym przebywa są bardzo surowe warunki.[/FONT] [FONT=Calibri] ŁATKA[/FONT][FONT=Calibri]Łatka przybłąkała się kilka miesięcy temu do stacji benzynowej w Ostrołęce. Tu się zatrzymała, gdyz pracownicy rzucali jej jedzenie. Tu urodziła małe, które jednak znikły w niewyjaśnionych okolicznościach... Ponieważ Łatka nie była bezpieczna, nie miała schronienia przed zimnem i deszczem, a przede wszystkim nie miała swojego człowieka, jedna z wolontariuszek Fundacji odłowiła ją i zabrała stamtąd. Sunia jest delikatna, młoda i śliczna. Idealna do mieszkania w bloku, dla osoby pragnącej prawdziwego maleńkiego przyjaciela. oczywiście dom z ogrodem bardzo mile widziany. PIMPEK I GACUŚ [/FONT][FONT=Calibri]Pimpek i Gacuś to dwa cudowne szczeniaki szukające domu. Urocze kundelki w wieku ok. 2 miesięcy. Są zdrowe, odrobaczone, odpchlone. Zostaną również zaszczepione przed oddaniem. Są bardzo wesołe, żywiołowe. Uwielbiają się przytulać. Mają bardzo mądre oczka, które wiele mówią o ich wspaniałym charakterze. Każdy z nich będzie cudownym przyjacielem. Świetnie sprawdzą się również przy dzieciach. Ich mama jest suczką sięgającą poniżej kolana. [/FONT][FONT=Calibri] [/FONT][FONT=Calibri][/FONT] Quote
zonia Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Pod opieką fundacji znajdują się też kotki: MIMI [FONT=Calibri]Siedmiotygodniowa koteczka, jedna z trojga rodzeństwa kotów z Marylki, którym pomogła nasza Fundacja i uratowała przed uśpieniem. Dwa kotki zostały już adoptowane, Mimi przebywa w domu tymczasowym, w Warszawie. PUSIA[/FONT][FONT=Calibri]Pusia jest jedyną koteczka z trojga rodzeństwa, kciaków z Zielonki. Przybyły do nas 22 listopada, gdyż nie mogły pozostać dłużej w poprzednim miejscu, gdzie udzielono im tymczasowego schronienia.[/FONT][FONT=Calibri]Jest młodą, śliczną pięknie umaszczoną koteczką z nakrapianą główką i rudym ogonkiem. Jej oryginalne umaszczenie jest niewątpliwym walorem oprócz bardzo ciepłego usposobienia.[/FONT] [FONT=Calibri]MACIEK(rudy)[/FONT][FONT=Calibri]Maciek, jeden z dwóch braci kociaków z Zielonki. Sliczny, miły, młody, sympatyczny. Polecamy dla wielbicieli rudzielców. [/FONT] [FONT=Calibri]SZARUŚ[/FONT][FONT=Calibri]Każdy z kociaków z Zielonki jest inny. Szaruś jest szaro biały i to połączenie kolorów jest wyjątkowo piękne. Szaruś jest młody, przesympatyczny i zabawny. Najchętniej poszedłby do domu z siostrą Pusią lub Maćkiem ze swojego rodzeństwa. Koty też tak jak psy nie lubią samotności. Zwierzaki pozostawiane na długo same w domu kiedy idziemy do pracy są szczęśliwsze gdy mają siebie. Polecamy parkę.[/FONT][FONT=Calibri][/FONT][FONT=Calibri][/FONT] [FONT=Calibri][/FONT] Quote
ciborka Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Dziś Gacuś znalazł dom, do domu tymczasowego w którym przebywał w środę wieczorem pojedzie Łatka :) Quote
zonia Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 Dziś Gacuś znalazł dom hmm.....Ale jest tam nadal...? Bo na mailu czytałam, że wrócił.....-bo zrobił kupę.....:I Quote
zonia Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 Zwierzaki na samiutką górę!!!!!!! Nikt nie zagląda.....??:/ Quote
ciborka Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Tak, to prawda - wrócił bo zrobił kupę... Szkoda słów. Quote
zonia Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 niektórzy ludzie są beznadziejni......... Quote
zonia Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 podnoszę........coś wątek nie cieszy się oglądalnością....(.......?!) Quote
Dada M Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Po powrocie Moniki z Egiptu szykuje się wizyta przedadopcyjna dla Gacusia. Trzymajcie kciuki :) Quote
koosiek Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Mafi jest świetny, napiszcie w jego sprawie do Dogo07, ona prowadzi wątek kudłaczy w potrzebie, niech go tam wrzuci. Zefir to to takie wilkowate cudo? Przepiękny :loveu: Podeślijcie mi trochę jego zdjęć (na wątku albo na mail [email protected]), to porobię mu ogłoszenia :) Quote
koosiek Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Hej hej, i co z psiakami? Moja propozycja zrobienia ogłoszeń wciąż aktualna. Quote
ciborka Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Już przesyłam. Miałam ostatnio sporo pracy, nie zaglądałam tu i jakoś mi umknęło... Przepraszam! I dzięki wielkie! :) Quote
ciborka Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Już przesyłam. Miałam ostatnio sporo pracy, nie zaglądałam tu i jakoś mi umknęło... Przepraszam! I dzięki wielkie! :) Quote
koosiek Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Wszystko już mam, jutro zajmę się ogłaszaniem Zefirka :) Quote
koosiek Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Na razie tylko tyle, następne będę wrzucać do tego postu. Zefir: http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Wilczak-Zefir-juz-tak-dlugo-czeka-na-dom-W0QQAdIdZ183768519 http://www.cafeanimal.pl/zwierzaki/Zefir,33863 http://warszawa.olx.pl/item_page.php?Id=71332850&g=6 http://www.eoferty.com.pl/wilczak_zefir_juz_tak_dlugo_czeka_na_dom_167572.html http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=3901628&cid=1558 http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23855085,__Cala_Polska_Zwierzaki___Adopcja,608-192.html http://warszawa.szerlok.pl/oferta/wilczak-zefir-juz-tak-dlugo-czeka-na-dom-IDFWO.html http://www.warszawacity.pl/flora-i-fauna/oddam-za-darmo/warszawa-wilczak-zefir-juz-tak-dlugo-czeka-na-dom.htm http://www.warsza.pl/48936_wilczak_zefir_juz_tak_dlugo_czeka_n.html http://www.ogloszeniadrobne.warszawa.pl/index.php?nr=16511&src=aktywacja i ojej.pl po akceptacji Dodałam go też na wątek adopcyjny wilczaków. Quote
ciborka Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Dzięki ogromne!! A ja przedstawiam naszych nowych podopiecznych - szczeniaki z Tłuszcza: Quote
kizimizi Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Jakbyście mieli tel. jeszcze o tego pieska to moze naszemu Reksiowi by sie udało? On bardzo podobny jest: Quote
ciborka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 OK będę o tym pamiętać tylko daj jakieś namiary na siebie i kilka słów napisz o psiaku. Pozdrawiam Quote
kizimizi Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 [quote name='ciborka']OK będę o tym pamiętać tylko daj jakieś namiary na siebie i kilka słów napisz o psiaku. Pozdrawiam Gigant? Hektor? Astor? Tak się zastanawiam, jakie imię mu wybrać... Nie może być ono banalne mimo, że psiuniek jest po prostu zwykły. Nie jest maltańczykiem, ratlerkiem, nie jest nawet pinczerkiem. Daleko mu do owczarków, nie ma oczu husky. Jest zwykły, taki ot, kundelkowaty. Ale czy to znaczy że przez to nie potrzebuje miłości swojego człowieka ? Że nie potrzebuje swojego domu, gdzie będzie czuł się bezpieczny i potrzebny ? Gdzie zawsze będzie miał brzuch pełny, kącik ciepły, a zabawek w bród? Ten psiak ma w sobie tyle miłości i radości, która sprawia, że dla wolontariuszy jest on wyjątkowy! Reks to żywiołowy młodzieniaszek, lubiący się bawić i biegać. Zawsze skacze radośnie po kratach, by tylko być wyżej, ponad głowami koleżanek. Łapką próbuje zaczepić człowieka, chce wydrapać się na zewnątrz kojca. W kojcu u Reksia nie ma kłótni i bójek. Wszystkie psiaki są grzeczne i zaprzyjaźnione, same młodziki bawią się nawzajem. Ale nie ma to, jak zabawa z człowiekiem, który piłeczkę rzuci, po grzbiecie poklepie, da sobie twarz umyć... Reksio w schronisku przebywa nie od dziś jednak nie zatracił radości i wiary w człowieka. Kundelek mieszka wraz z dwiema suniami w ostatnim kojcu, na szarym końcu schroniska. Bardzo mało osób tam zagląda stąd jego szanse na adopcje są znikome. Może akurat to ogłoszenie przyniesie Reksiowi szczęście? I nowy właściciel nazwie go Fuksem? Może właśnie teraz ktoś go wypatrzy i pokocha !!! Ma 2lata, jest po zabiegu kastracji. Jest zaczipowany. Zapytaj o Reksia: 664 532 841 mail: [email protected] Z swoją koleżanką Ulą: Oby i reksowi sie udało. A duże jest zainteresowanie takimi wilczkami? Quote
ciborka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Różnie bywa. Największym powodzeniem cieszą się zdecydowanie małe suczki. Za to często jest tak, że najpierw jest miesiącami cisza a później jak już pies znajdzie dom to zaczyna się lawina telefonów w jego sprawie. Może tym razem też tak będzie i dzięki temu Twój podopieczny znajdzie dom? Oby... Kochana morda, dzięki, że mu pomagasz. Quote
ciborka Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Fatalnie :(:(:(:( Zefir wraca z adopcji... z powodu ciężkiej choroby właścicielki... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.