Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj : (17.11.09)
Przy ulicy Mikołajczyka znalazłyśmy kotka błąkał sie na dość ruchliwej ulicy , o mały włos uległ śmierci pod autem :cool1:
Powędrowałyśmy z kotkiem do weterynarza kompletnie nie wiedzac co robic gdyz nie mamy gdzie kotka przechowac :roll:
Wet przeczyściła mu uszka , dała tabletke:loveu: i powiedziała że wygląda na dzikiego kotka jakby mieszkał w jakiejs piwnicy lub na polu :cool1:
stwierdziła że ma świerzba ... Lecz jak znajdzie sie domek chętny leczenie świerzba, bedzie za darmo + jak kotek dorośnie kastracja również za darmo :cool1:
Wet starała sie mu znalesc dom dzwoniąć po znajomych , lecz nikt nie chce kotka :placz::placz:
Kotek ma jakieś nie całe 3 miesiące może 2:cool1: jest piękny bury ...
Charakterek to ma troszke dziki ... Ale jak człowiek weźmie go na ręce to później zdjąć nie może :lol::lol:
Obecnie kotek przebywa u weterynarza lecz nie może zostać tam długo.... góra 2 dni ....

Telefon do wet :
792 794 077


zdjęcia:












DS LUB DT POTRZEBNY NA CITO !!:placz:

  • Replies 60
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oczywiście gratisowe leczenie i później kastracja odbędzie się tylko i wyłącznie w lecznicy w której aktualnie kotek przebywa... Po kotku nie bardzo widać tego że jest chudy... jednak prawda okazuje się być całkiem inna. Ktoś kto że tak powiem nie zna się na rzeczy stwierdziłby pewnie że kot jest najedzony, bo brzuszek ma duży.... a brzuszek ma duży bo robaki wtargnęły do środka :shake: W rzeczy samej... kotek jest wychudzony, zaniedbany i bardzo pilnie potrzebuje domu... gdyby ktoś mógł przygarnąć biedaka... lub chociaż popytać znajomych, rodzine, kogo kolwiek zamieszkałego w Rzeszowie... będziemy bardzo wdzięczne ;) Lecznica mieści się przy ul. Projektanta... tylko tam będzie możliwe darmowe leczenie kotka :lol:

Posted

HuSkYy-Paulina-94 napisał(a):
jejku on już tak jest tam długo... :placz: nikt nie chce kotecka??:placz:


Te panie z lecznicy nas wyzabijają chyba... bo kotek miał tam siedzieć góra 2 dni :placz::placz:

Posted

wiki4 napisał(a):
Ja bym go wzięła ale nie mam jak :roll:

On teraz u weta siedzi ? :shake:


Pozwolisz, że wstawię sobie link do podpisu? :cool3:


Niestety tak... nie mam ostatnio kontaktu z Panią weterynarz, więc nie wiem co dokładnie się z nim dzieje... ale domku pewnie nie znalazł, bo gdyby tak było na pewno by mnie o tym powiadomiła...

A o takie rzeczy się nawet nie pytaj... bo wiadomo że im większa reklamacja tym lepiej :eviltong:

Posted

HuSkYy-Paulina-94 napisał(a):
chłopiec a imienia nie miał ale czasami go nazywałyśmy Buras , Burasek przynajmniej jak go tak nazywalam :D:D


Chłopczyk :loveu:

Buras ? :stupid: Brzmi jak burak :evil_lol:

Posted

gosiulaa napisał(a):
No to nie jest jeszcze pełne imie :eviltong: To jest taki jakby pseudonim :evil_lol:


To zaraz mu ciotka Wiki wymyśli imię :evil_lol: :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...