Jump to content
Dogomania

boston terier (prosimy zakładać nowe tematy).


nefre
 Share

Recommended Posts

  • Replies 273
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Tak też myślałam :cool1: niebieskookie bostony znalazłam tylko na angielskojęzycznych stronach ale może za parę lat, kto wie :painting:
[B]Siajek [/B]nie wiem czy w Polsce są jakieś [U]nie[/U]przyzwoite hodowle. Bostonów jest stosunkowo mało więc hodowcy raczej dbają o pieski i skrupulatnie dobierają im opiekunów. [B]pokoik1[/B] ma w podpisie link do hodowli Rojber, wg mnie mają śliczne pieski, sama do nich pisałam w sprawie Impresji i Iskierki ale się spóźniłam :razz: W hodowli, w której ja kupiłam Linkę, jest obecnie jedna wolna sunia F2 [url=http://www.bostonterrier.netstrefa.pl/szcz.php?jezyk=pl&miot=aktualne]Z Gdanska Rodem - Boston Terrier[/url] po ślicznej suni Finezji ale ona jest raczej mniejszych rozmiarów no i nie wiem czy polecić Ci tą hodowlę :ekmm:
Załączam nowe zdjęcia mojego brzdąca, który dziś przespał całą noc i obudził się dopiero po 7 rano :multi:
[IMG]http://b62.grono.net/84/121/gallery-79723574-500x500.jpg[/IMG]

[IMG]http://c88.grono.net/96/130/gallery-79723538-500x500.jpg[/IMG]

[IMG]http://c33.grono.net/192/185/gallery-79723482-500x500.jpg[/IMG]

[IMG]http://c33.grono.net/173/61/gallery-79723570-500x500.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Ja myślę, że trzeba to sprawdzić po prostu samemu.
Ja mogę polecić wiele hodowli, ale zawsze możemy kogoś zapomnieć/pominąć, co mogłoby być nieuczciwe dla danych hodowli.
Największy spis polskich hodowli jest na stronie podanej przez pokoik1 - bazabt.republika.pl - staram się prowadzić tą bazę na bieżąco i uzupełniać o nowe hodowle/psy/suczki/szczeniaczki/wyniki z wystaw.
Myślę, że każdy hodowca odpowie na pytania dot. wagi psów w jego hodowli :) Trzeba tylko popytać.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ojsterek'][B]panienkobubu[/B] czy w takim razie i moją Linę mogę dorzucić do tego spisu? :rolleyes:[/quote]

Ależ oczywiście :) Wszystkie bostony są mile widziane! :)

Podesłać trzeba tylko informacje o suni (podobnie jak na stronie, data ur, rodzice, miejscowość, telefon kontaktowy, dane właściciela, mail, strona www jeśli jest, fotka) do mnie na maila, który podany jest właśnie na tej stronie :)

Link to comment
Share on other sites

To świetnie :cool2: Poczekam jeszcze 2-3 tygodnie aby mała wystawała trochę bardziej ponad trawę i wtedy zrobię jej "wystawową" fotkę ;)

Wczoraj ściągnęłam jej plaster z guziczkiem. Dużej poprawy nie zauważyłam a od plastra zaczęła się podrażniać skóra więc dałam sobie z tym spokój. Może delikatnie przepuklina jest bardziej miękka ale może mi się wydawać bo od kilku dni jej nie oglądałam.
Poza tym Lina jest świetna, zabawna i kochana. Jest też zdecydowanie niezależna i odważna w odróżnieniu od mojej poprzedniej suni. Dziś zamówiliśmy jej plastikowy mały basenik, nie wiem kiedy można pozwolić szczeniakowi trochę się zamoczyć. Sierpień ma być upalny, my mamy mały ogródek i chcemy jej zafundować odrobinę ochłody a wiem, że Bostony kochają wodę.
A od jutra wracam do pracy, nie wiem jak ja wytrzymam tyle godzin bez mojego brzdąca :placz: Ale może wyjdzie mi to na dobre, bo do tej pory cały czas siedziałam w domu i kisiłam się w domowych ciuchach :razz:

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Oj Ojsterek,trochę przed Tobą:)
Dziś zakończyłyśmy dzień prawie 2-godzinnym szaleństwem w parku z rówieśnicą bostonką i Mia padła. Prześpi do rana (zawsze przesypiała) tuląc się i chrapiąc coraz mocniej ;) Królewna nie przepada za porannym wstawaniem i zawsze mam wrażenie, że za chwilkę usłyszę "jeszcze 5 minut".
Temperamentem i charakterkiem obdarzyłaby z 10 psów, uporem następną dziesiątkę.
W naszym parku znane już jesteśmy z "mijuśkowych osiołków", czyli "ja dalej nie idę", "tej pani nie słyszę i nie widzę", "słabo mi, muszę na rączki", ale uczymy się, że prawie 7-miesięcznej panience nie wypada się tak zachowywać ... :)
Diablik z niej niesamowity, ale wystarczy spojrzeć na tego pycha i oczy, i niestety człowiek przepada :) Jak tylko dojdę do tego, jak się dodaje fotki wkleję kilka (Mia jest z wyglądu nietypowym bostonkiem z przewagą bieli)

Link to comment
Share on other sites

No wreszcie znalazłam :)
Witam serdecznie wszystkich BOSTONmaniaków!! :loveu:

Ja od 18 dni jestem szczęśliwą "mamusią" 3-miesięcznego Fredka :D Ten uroczy diabełek zawładnął całą rodziną. No może z wyjątkiem naszego 12-letniego mopsa - Brysia ;) Jest zbyt męczący dla niego i czasami muszę wkraczać do akcji i rozdzielać ich.
Fredek to cudne stworzenie o "anielskich" oczach i "diabelskiej" duszy ale tego chyba nie muszę wam mówić :evil_lol:

Ale mam pytanie: jak to jest z tymi uszami? Odbierając Fredka z hodowli stawało mu jedno uszko, które po przyjeździe do domu po kilku dniach oklapło i taki stan utrzymuje się do dzisiaj :( Rozmawiałam z wetem na temat witamin dla niego ale ten odpowiedział że dając mu zbilansowaną suchą karmę (dostaje Purinę PRO PLAN) to witaminami mogę mu tylko zaszkodzić i nie ma konieczności ich podawać.
I tu moje pytania: podawać witaminy (wapń) czy nie (nie chciałabym mu zaszkodzić) i kiedy te uszy powinny stanąć?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Polcia']No wreszcie znalazłam :)
Witam serdecznie wszystkich BOSTONmaniaków!! :loveu:

Ja od 18 dni jestem szczęśliwą "mamusią" 3-miesięcznego Fredka :D Ten uroczy diabełek zawładnął całą rodziną. No może z wyjątkiem naszego 12-letniego mopsa - Brysia ;) Jest zbyt męczący dla niego i czasami muszę wkraczać do akcji i rozdzielać ich.
Fredek to cudne stworzenie o "anielskich" oczach i "diabelskiej" duszy ale tego chyba nie muszę wam mówić :evil_lol:
[/quote]

Opowiedz coś więcej o Fredku :) Z jakiej jest hodowli, po jakich rodzicach?

[quote]

Ale mam pytanie: jak to jest z tymi uszami? Odbierając Fredka z hodowli stawało mu jedno uszko, które po przyjeździe do domu po kilku dniach oklapło i taki stan utrzymuje się do dzisiaj :( Rozmawiałam z wetem na temat witamin dla niego ale ten odpowiedział że dając mu zbilansowaną suchą karmę (dostaje Purinę PRO PLAN) to witaminami mogę mu tylko zaszkodzić i nie ma konieczności ich podawać.
I tu moje pytania: podawać witaminy (wapń) czy nie (nie chciałabym mu zaszkodzić) i kiedy te uszy powinny stanąć?[/quote]

Ja osobiście nic nie robiłam z uszami mojej suni, w wieku 3 miesięcy miała jedno oklapnięte, ale potem już na pierwszej wystawie (5,5 miesiąca) stały jak antenki.
Ja bym masowała i poczekała aż skończy się wymiana zębów.
Można też podklejać, ale to jeszcze zależy w którym miejscu uszko opada. Bo jak sama końcówka, to w ogóle bym się nie przejmowała.

Link to comment
Share on other sites

Fredek urodził się w poznańskiej hodowli Pol-Rot, z międzynarodowego małżeństwa :) FINLEY Idol Park i TEXAS RANGER'a.
Już pierwszego dnia ładnie zasnął po podróży w swoim posłanku - pomyślałam mądry szczeniak :) ale on okazał się jeszcze mądrzejszy ;) w nocy wygryzł mopsa z jego leżanki i teraz już tylko tam spędza noce :D

Właśnie jesteśmy na etapie nauki czystości (i tu kolejny dowód na inteligencję bostonków!), w ciągu 2 dni załapał że jego toaleta jest na balkonie. Z mopsem trwało to trochę dłużej :) A dzisiaj ku mojemu zdziwieniu :crazyeye: po całej nocy nie było kałuży w kuchni tylko od razu sprint na balkon :multi:
Trochę gorzej wygląda nauka chodzenia na smyczy ale nie od razu Kraków zbudowano.

Co do tych uchów to ma klapnięte oba dwa tzn. załamują mu się w połowie :placz: i dlatego mnie martwią. Oglądałam zdjęcia rówieśników Fredka i psiaki miały już stojące. Mój mąż mówi że mam jakąś obsesję na tym punkcie a ja nie chciałabym czegoś przegapić.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Miba']Oj Ojsterek,trochę przed Tobą:)
W naszym parku znane już jesteśmy z "mijuśkowych osiołków", czyli "ja dalej nie idę", "tej pani nie słyszę i nie widzę", "słabo mi, muszę na rączki", ale uczymy się, że prawie 7-miesięcznej panience nie wypada się tak zachowywać ... :)
Diablik z niej niesamowity, ale wystarczy spojrzeć na tego pycha i oczy, i niestety człowiek przepada :) Jak tylko dojdę do tego, jak się dodaje fotki wkleję kilka (Mia jest z wyglądu nietypowym bostonkiem z przewagą bieli)[/quote]

[B]Miba [/B]jakbym czytała o Lince! Mój pierniczek ma te same zagrywki ale jest przy tym tak urocza, że wszystko uchodzi jej na sucho. Czekam z niecierpliwością na fotki, ja zawsze chciałam Bostona z przewagą bieli :loveu:

[quote name='Polcia']No wreszcie znalazłam :)
Witam serdecznie wszystkich BOSTONmaniaków!! :loveu:

I tu moje pytania: podawać witaminy (wapń) czy nie (nie chciałabym mu zaszkodzić) i kiedy te uszy powinny stanąć?[/quote]
Witaj Polcia, serce mi rośnie gdy widzę nowych właścicieli czarno-białych piranii na wątku. W końcu sobie pogadam :cool3:
Ja też nie daję witamin, karmię tą samą karmą i podobno wówczas witamin jest na full. Daję małej też czasem surowe jajko, podgotowane mięso mielone czasem surową wieprzowinę i marchewkę surową codziennie, bo to mocno pomogło na bąki.

[quote name='Polcia']
Właśnie jesteśmy na etapie nauki czystości (i tu kolejny dowód na inteligencję bostonków!), w ciągu 2 dni załapał że jego toaleta jest na balkonie. [/quote]
Potwierdzam, Bostony nie mają problemów z siusianiem na dworze. Nam Linka popuściła kleksa może 3 razy i raz kupę zasadziła w sypialni. Resztę gromadzimy w ogródku :razz:


[quote name='Polcia']Co do tych uchów to ma klapnięte oba dwa tzn. załamują mu się w połowie :placz: i dlatego mnie martwią. Oglądałam zdjęcia rówieśników Fredka i psiaki miały już stojące. Mój mąż mówi że mam jakąś obsesję na tym punkcie a ja nie chciałabym czegoś przegapić.[/quote]

[B]Polcia[/B] wklej więcej zdjęć Fredka, to pooglądamy jego uszka. Wcześniej są zdjęcia mojej Linuszy, ona ma 11 tygodni i jak widać, jej uszka są jeszcze w totalnym nieładzie. Myślę, że jest jeszcze czas aby doszły do idealnej formy :p

Mam takie ogólne pytanie, czy wszystkie wystawiacie lub zamierzacie wystawiać Wasze Bostony? Czy wyrobiłyście już rodowody?

P.S. [B]Polcia[/B] jesteś z Łodzi? Jeśli tak, to kiedy umawiamy się w parku? :cool3:

Link to comment
Share on other sites

[COLOR=RoyalBlue][I][B][COLOR=Blue]Witajcie Bostusiomiłośnicy :)

W sumie to ja jestem zarażona boksowirozą i takie psy posiadam-boksery,
ale skusiłam się ( chyba bardziej dzieci mnie skusiły :)) na małego bostusia :)
no i w takim wypadku mogę się nim tu pochwalić :diabloti::evil_lol:
nazywa się ONNI i ma 5 msc,
a zdjęcia postaram się wstawić wieczorem :)
Pozdrawiamy
[/COLOR]
[/B][/I][/COLOR]

Link to comment
Share on other sites

Witaj [B]bonita[/B] :multi: Bardzo często boksowiroza jest wstępem do bostonowirozy tak jak to było i w moim przypadku ;) Moja poprzednia sunia była miksem, mama bokserka, tatuś hulaszczy "ktoś" ale charakter miała typowo boksiowy, piesek do rany przyłóż, kochana przyjaciółka całej rodziny. No a jak to powtarza hodowca Linki, Bostony to bracia mniejsi Bokserów więc Onni w bandzie bokserów jest idealnym "dodatkiem" :cool3:
Koniecznie wklej fotki :)

Link to comment
Share on other sites

z chęcią [B]ojsterku [/B]spotkamy się z Wami w parku jak tylko skończymy kwarantannę :) Przed nami jeszcze jedno szczepienie w weekend. Chociaż na spacerek na podwórko to już teraz wychodzimy, Brysiowi potowarzyszyć chociaż na chwilkę :) ale kończy się to zwykle tarzankiem w piasku znienawidzoną obrożą :D
Jak zrzucę zdjęcia z aparatu to wstawię mojego klapouchego (chociaż jak biega po domu to tak jakby bardziej stawały, chyba rzeczywiście jestem przewrażliwiona)

Co do wystawiania to chciałabym Fredka pokazać na wiosnę na wystawach, zobaczyć jak zostanie oceniony i czy on sam będzie chciał się pokazywać. Z Brysiem nie miałam problemów, wręcz przeciwnie uwielbiał się prezentować.

Link to comment
Share on other sites

Heh, my również mamy drugie szczepienie w weekend :haha: To się nazywa synchronizacja :razz:
[B]Polcia[/B] a wyrobiłaś już rodowód? Podobno czeka się na niego minimum 3 miesiące :shake: w dodatku kosztuje strasznie dużo pieniędzy i jeszcze opłata roczna za przynależność do związku. To mój pierwszy rasowy piesek więc nie mam żadnego doświadczenia.

Link to comment
Share on other sites

Ojsterek,oto Mia :)
[IMG]http://www.dogomania.pl/temp/th_1250538173-5778183.jpg[/IMG]
To nasz pierwszy wspólny poranek (Mia miała wtedy 7 tygodni)
[IMG]http://www.dogomania.pl/temp/th_1250538174-7660600.jpg[/IMG]
To mój 4,5 miesięczny cudaczek
[IMG]http://www.dogomania.pl/temp/th_1250538332-4156488.jpg[/IMG]
A tak Mia wygląda obecnie i z taką minką może ze mną zrobić wszystko :)

Link to comment
Share on other sites

jeszcze nie wyrobiłam ale nie spieszy mi się. Wystawy i tak planuję od przyszłego roku. A opłaty to już były wysokie :shake: jak wyrabiałam rodowód Bryśkowi czyli 12 lat temu.

A oto i Fred we własnej osobie ;)

[IMG]http://img411.yfrog.com/img411/3875/dsc05518w.jpg[/IMG]

[IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9085/dsc05590.jpg[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

[B]Miba[/B] zdjęcia są bardzo malutkie ale widać, że Mia ma białą nawet pupę :) ładnie wygląda taki bieluchny ogonek :eviltong: A pyszczek ma taaaki całuśny :loveu:

[B]Polcia[/B] ja na razie nie palę się do wystaw więc raczej w ogóle nie będę rodowodu wyrabiać i mnie te opłaty powaliły, bo tak naprawdę do niczego nie uprawniają, za wystawy i tak trzeba płacić.
A Fredek śmieszny, na każdym zdjęciu pokazuje nam różowy język :p i z jakim zapałem wcina marchewkę :crazyeye: A ja Lince rozmrażam marchewkę w kostce i mieszam z karmą. Jutro dostanie świeżą do samodzielnego rozdrobnienia :cool3:

Dorzucam Linuszę w jeziorku Łebskim - woda była zdecydowanie za zimna ;)
[IMG]http://b62.grono.net/218/167/gallery-80860458-500x500.jpg[/IMG]
[IMG]http://b62.grono.net/150/246/gallery-80860467-500x500.jpg[/IMG]
Bliskie spotkanie z koleżanką kózką: ( proszę nie zwracać uwagi na moje skarpety w japonkach :oops: )
[IMG]http://c33.grono.net/79/225/gallery-80860483-500x500.jpg[/IMG]
I po raz kolejny piaskowy potwór. Ostatnie ziarenka piasku wydłubałam jej z uszu dopiero dziś :lol:
[IMG]http://b62.grono.net/217/242/gallery-80860489-500x500.jpg[/IMG]
[I]dopisek[/I]: [B]Miba[/B] Ty również jesteś z Łodzi? :crazyeye: Jeszcze trochę a zorganizujemy ogólnopolski zjazd bostonomaniaków właśnie u nas :cool3:

Link to comment
Share on other sites

Ale śmieszna rybka :lol: Pyszczek ma przecudowny i te wielkie uuuuszy :cool3:
[B]Bonita[/B] czy Onni jest po mniejszych rodzicach? Wygląda na taka drobniutką. Ja właśnie chciałam Bostona z tej najniższej klasy wagowej. Kiedyś na wystawie mnrd w Łodzi spotkaliśmy psy z hodowli Vigor Gemini i była z nimi mała Odessa, właśnie taka filigranowa Bostonka. Zakochałam się na amen! Bardzo chciałam po niej szczeniaka ale póki co nie ma dla niej kawalera.
[B]
Polcia[/B] - ja się z tej naszej mocnej grupy bardzo cieszę :multi: Rodzeństwo Liny za granicą, jeden tylko piesek został w Gdańsku więc też kawał drogi a nie znam nikogo ze znajomych kto miałby Bostonka. Oj będzie się działo :razz:

Link to comment
Share on other sites

to chyba byłyśmy na tej samej wystawie :lol: Rozmawiałam nawet z panem, który wystawiał Odessę i wzięłam namiary na ich hodowlę. Planowałam zakup szczeniaka po wakacjach ale jak to zwykle bywa życie płata nam figle.... Jak tylko zobaczyłam zdjęcia Fredka w necie to się w nim zakochałam i stwierdziłam że albo ten albo żaden inny (ze względu na Brysia w domu w grę wchodził tylko piesek zresztą wolę psy o mocnej, samczej budowie :D) i .... Fredsky jest z nami dzisiaj w domciu :loveu:

A Onni wygląda na zdecydowaną kobietkę :wink:

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share


×
×
  • Create New...