Jump to content
Dogomania

niesocjalizowany ridgeback


Jureja
 Share

Recommended Posts

Ja jestem posiadaczka niesocjalizowanego rottweilera. Mial 5 miesiecy jak go kupilam i tez panicznie sie bal swiata i mnie tez. Byl trzymany w kojcu i oprocz tego ze mu jesc dawali to nic innego z nim nie zrobili. Nastepnego dnia po tym jak go przywiozlam okazalo sie ze on okropnie gryzie, wszystko co sie da i wszystkich. Nie reagowal na nic. Przez ostatnie 2 miesiace mialam z nim bardzo duzo pracy i klopotow. Ale jest lepiej, duzo lepiej. Chodzimy na szkolenie. Szkoleniowiec powiedzial ze gdyby trafil do ludzi ktorzy nie maja doswiadczenia z takimi psami to by sie za pare miesiecy do uspienia nadawal. Taki pies jest zwichrowany juz na dobre i to okropne swinstwo ze strony hodowcy. Mam nadzieje ze z rr kami juz takze duzo lepiej. Pozdrawiam. Tez z poznania zreszta ;)

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 94
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Nazywajac takie kreatury "hodowcami" uderza sie w tych, ktorzy sa nimi naprawde! Dzieki takim typom swoj koszmar w schronisku przeszla Sama, i dzieki nim w innym schronisku odsiaduja dozywocie dwa inne psy, bracia, ktorych nikt nie przygarnie bo komus sie zachcialo dwoch slodkich szczeniaczkow na raz, a teraz oni sa nie do rozdzielenia!
Jak mozna byc takim potworem, tak oszukiwac ludzi i traktowac psy w taki sposob!
Tebusa, Jureja, napiszcie skad macie Wasze psy. Mam nadzieje ze nie jest to ten sam "(nie uzyje slowa)" ktory ma na sumieniu Samcie.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ma-ja']Tebusa, Jureja, napiszcie skad macie Wasze psy. Mam nadzieje ze nie jest to ten sam "(nie uzyje slowa)" ktory ma na sumieniu Samcie.[/quote]
Z tego co sie orientuje Tebusa na pewno ma swoja sunie z tego samego źródła (bo hodowlą tego nazwać nie mozna), a Jureja nie wiem.
Ma-ja, ale masz ladne zdjecie przy podpisie.

Link to comment
Share on other sites

Aha nie napisałam,że Raja jest już najnormalniejszym psem:lol: (no prawie)
To co uważałam za nienormalne to chyba tylko nieco wybujałe cechy rodezjanów np.Raja jest bardzo arystokratyczna:jak przychodzi ktoś obcy to ona nie śmie ustąpić miejsca na kanapie,nic tylko siedzi z podniesionym łbem.Potrafi tez siedzieć bez ruchu przez ok.3min i wpatrywać się w pokój(nawet w sufit-wygląda wtedy jak świr:roll:)do tego jest bardzo wrażliwa wystarczy ją lekko pociagnąć za ucho a ona piszczy jakby ja obdzierano ze skory...
Wasze psy tez mają swoje dziwactwa?
julieczka_poz gdzie szkoliłaś swojego psiaka? rozglądam się za jakąś szkołą(szkolenie pozytywne-bez kolczatek kagańców itp.):-)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Jureja']julieczka_poz gdzie szkoliłaś swojego psiaka? rozglądam się za jakąś szkołą(szkolenie pozytywne-bez kolczatek kagańców itp.):-)[/quote]
Jesli szukasz pozytywnego szkolenia w Poznaniu skontaktuj sie z Magda Urban. Ona tak wlasnie szkoli i naprawde jest swietna.
[URL="http://www.urban.poznan.pl/index.html"]http://www.urban.poznan.pl/index.html[/URL]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Jureja']Ale właściwie to moja wina:angryy: bo uwierzyłam tej kobiecie,która pozornie była nie tylko miła ale wydawała się pasjanatką(twierdzi,że ona jako pierwsza sprowadziła rr-y)Teraz wiem,że doskonałe rr-y sa w Wawie i mogłam mieć psa,na warunkach hodowlanych,ktory dzis jest championem... za rzadne skarby nie pozbyłambym się Raji:lol:[/quote]

Jedyne, o co mozesz sie "obwinic" to niewiedza. A z tego wlasnie zyja takie potwory jak ci z Niewierza i z Lecznej. Dlatego zawsze tak usilnie namawiamy wszystkich, zeby poczekali z kupnem psa, nie kupowali od razu, pytali, szukali. Szczescie w nieszczesciu, ze Twoja sunia trafila do dobrego domu i nie stwarza wiekszych problemow. Ale nie chce nawet myslec, co sie stalo z reszta psow tam urodzonych... pewnie czesc z nich zasili kolejne schroniska, gieldy, albo stanie sie pozywka dla nastepnych nienormalnych ludzi. Plakac mi sie chce, ze cos takiego dzieje sie z moja ukochana rasa.

Link to comment
Share on other sites

Chodze z moim psem do szkoły w Szczepankowie ABC. Mam z moim psem podobne problemy. MNie rowniez hodowaca "zauroczyl" wiedza i tym z jaka pasja te psy hoduje. Jednym slowem miel facet gadane, umial oczy zamydlic:angryy: . Zla jestem na siebie z dalam sie nabrac. Ale nie oddalabym psa za nic w swiecie :) Robimy postepy, piesek uczy sie zycia posord innych psow. Bo nie zawsze pozytywnie na nie reaguje. I tez jest okropnie wrazliwy wystarczy jakis niekontrolowany ruch a on juz piszczy na zapas. Np. otrzepywanie nog ze sniegu, czy uchwycenie nie tak j ak trzeba. Moja mama sie smieje ze jest histerykiem jak jego pani :p . Pozdrawiam i usciski dla pieskow.

Link to comment
Share on other sites

Na szkoleniu nie ma mowy o kolczatkach czy tez kagancach. Pracuje sie w obrozy i na smyczy (jesli ktos uzywa kolczatki to szkolenie ma sluzyc temu zeby sie jej pozbyc). Nie chodze tam zbyt dlugo ale jak narazie odnioslam pozytywne bardzo wrazenie. Widac ze ten pan wie co robi. Mimo ze jest grupa to zwraca uwage na kazdego psa i przedewszystkim na wlasciciela. Sa tam rowniez zajecia teoretyczne ktore odbywaja sie bez psow.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='anabelka']Jesli szukasz pozytywnego szkolenia w Poznaniu skontaktuj sie z Magda Urban. Ona tak wlasnie szkoli i naprawde jest swietna.
[URL="http://www.urban.poznan.pl/index.html"]http://www.urban.poznan.pl/index.html[/URL][/quote]
Dzięki może skorzystamy:)
julieczka_poz a ten twój pies to jest lękliwy i agresywny tylko z powodu złej socjalizacji czy może również dla tego,że stara się dominować?
Bo jak jego zachowanie spowodowane jest skłonnościa do przewodzenia to może skorzystałabys z rad Jan Fennel('Zapomniany język psów').Ja chyba będe musiała bo Raja robi się dominująca jeszcze trochę i nie wpuści nikogo na kanapę.:shake:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Jureja']Dzięki może skorzystamy:)
Bo jak jego zachowanie spowodowane jest skłonnościa do przewodzenia to może skorzystałabys z rad Jan Fennel('Zapomniany język psów').Ja chyba będe musiała bo Raja robi się dominująca jeszcze trochę i nie wpuści nikogo na kanapę.:shake:[/quote]
Zamiast czytac wypociny Fennel ucz psa:p . nic tak nie poprawia zachowania psa jak nauka (zarowno waznych komend jak i sztuczek). Uczac psa wychowujesz go, spedzasz z nim czas, a jednoczesnie poprawiasz komunikacje miedzy Wami. Jesli chcesz zeby pies czegos nie robia po prostu go tego naucz. To naprawde jest proste. Jesli suka nie chce zejsc z kanapy rzuc jej smakolyk na podloge. Suka zejdzie z kanapy zeby go zjesc, a Ty ja wtedy pochwal. Jesli nie bedzie chciala zejsc (i zjesc) znaczy ze smakolyk jest za malo atrakcyjny.
A, i tak naprawde to bardzo rzadko psom chodzi o dominacje. To Fennel i jej podobni nawypisywali glupot (zreszta dawno to bylo) i biedne psy teraz cierpia, bo ciagle sa o cos podjerzewane.
Ja mam trzy suki i zadna z nich nei ma wykazuje zadnych oznak dominacji. Oczywiscie gdyby sie uprzec to kazde przejscie przez drzwi mozna by tak odczytac ale po co. Jak sie temu uwazniej przyjrzec to psami kieruja zupelnie inne motywy. Moim spieszy sie do wejscia do domu bo licza ze znajda cos w miskach:lol:

Link to comment
Share on other sites

anabelka ja akurat zgadzam się zFennel.Fakt,że nieco przesadza ale ogólnie ma rację większość problemów z psami spowodowane jest tym,że nie znają swojego miejsca w hierarchii.Wiem bo próbowałaqm ze spanielem i skutkowało.Psy skuteczniej wykonuja komendy,gdy poza tym,że mają je dobrze opanowane wiedza po co to robią(dla przewodnika).
Ale masz rację najwyższy czas wziąć się za naukę Raja umie już kilka komend tylko muszę je doszlifowac;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Jureja']anabelka ja akurat zgadzam się zFennel.Fakt,że nieco przesadza ale ogólnie ma rację większość problemów z psami spowodowane jest tym,że nie znają swojego miejsca w hierarchii.[/quote]
Moje nie znaja swoich miejsc a mimo to sa bardzo grzeczne. Oczywiscie najmniej Ayana ktora dopiero uczy sie wielu rzeczy ale i tak jest niezle. A wszystkie problemy ktore mialam z moimi psami wynikaly z tego ze nie potrafilam je nauczyc innych zachowan.
Wiesz, ja tez kiedys wierzylam w to co pisze Fennel, ale zaczelam stosowac jej metody na mojej najstarszej suce. Suka przechodzila pierwsza przez drzwi, pchala sie na lozka, sepila przy stole. No wiec zaczelam obnizac ja w hierarchii, no bo wg autorki to dominantka. W efekcie mialam psa ktory wolal sam siedziec w ciemnym pokoju niz z nami, a jak przychodzila to z pochylona nisko glowa i cala skulona. A przeciez nie byla bita. Na szczescie w pore przejrzalam na oczy, popatrzylam na sprawe z boku i Fennel poszla w kat. Jesli nei chce zeby Sena sepila przy stole odsylam ja na miejsce. Jesli nie chce zeby pierwsza pchala sie do domu prosza ja zeby zaczekala. itd.
[quote name='Jureja']Psy skuteczniej wykonuja komendy,gdy poza tym,że mają je dobrze opanowane wiedza po co to robią(dla przewodnika).[/quote]
Psy nie robia niczego dla przewodnika. Psy wykonuja komendy poniewaz:
1. znaja je
2. licza na nagrode
3. chca uniknac kary
[quote name='Jureja']Ale masz rację najwyższy czas wziąć się za naukę Raja umie już kilka komend tylko muszę je doszlifowac;)[/quote]
Tak tego nigdy nie za wiele:lol: . Ja zima mam jakos mniej zapalu, ale suki nie daja mi sie lenic. Ayana codziennie przychodzi i probuje namowic mnie na nauke sztuczek. Bo my mamy takie metody ze suki uwielbiaja sie uczyc:lol:

Link to comment
Share on other sites

Moja psina nie ma ochoty na naukę:albo śpi i ciężko ją ruszyc z miejsca albo jak jesteśmy na spacerze to jest tak zaabsorbowana różnymi zapacham,że trudno utrzymać na dłużej jej uwagę:roll: myślę,ze jak jeszcze poćwicze to będzie O.K tylko teraz też mi się nie chce taki mróz...

anabelka a ty masz hodowlę rr-ów?tyle piesków też tak chcę:smile:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Jureja']Moja psina nie ma ochoty na naukę:albo śpi i ciężko ją ruszyc z miejsca albo jak jesteśmy na spacerze to jest tak zaabsorbowana różnymi zapacham,że trudno utrzymać na dłużej jej uwagę:roll:[/quote]
Ayana tez lubi sobie powąchać i pozwiedzać teren. Dlatego jeśli zaczynam pracę nad jakąś komendą to najpierw ćwiczę w domu, a potem gdy poies już rozumie o co mi chodzi przenoszę się na dwór. Ale zanim zacznę ćwiczyć daje się jej wybiegac bo bez tego byłoby nam bardzo ciężko pracować;)
[quote name='Jureja']anabelka a ty masz hodowlę rr-ów?tyle piesków też tak chcę:smile:[/quote]
Też bym tak chciała;) Mam trzy suczki, ale dwie starsze to wysterylizowane kundleki, a najmłodsza Ayana to rodezjanka. Ale wszystke są bardzo kochane i mądre choć charakterki mają zuuuuupełnie różne:lol:
A Twój spanielek ile ma lat?? Dużo starszy jest od RR-ki???

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Jureja']spanielka Megi ma 10 lat.To pani domu ma chaaarakterek:lol:[/quote]
Moja pierwsza nieżyjąca już sunia też miała niezły charakterek. Zawsze miala swoje zdanie i ostatnie słowo. Oj, strasznie za nia tęsknię.
[quote name='Jureja']Wystawiasz Ayane bo ja jeszcze nie wyrobiłam rodowodu nie wiem czy ma to sens[/quote]
Wystawiam. Nie bardzo mnie to wciagnęło, ale traktuję wystawy jako spotkanie towarzyskie i świetne miejsce do socjalizacji psa. W międzyczasie zaczełysmy trenować agility i to wciagnęło nas dużo bardziej, poza tym Ayana uwielbia bieganie po torze. Mam nadzieję, że już w tym roku zaczniemy gdzies startować. A wystawiać też ją będę od czasu do czasu, niech chociaż Championat zrobi, choć wątpie czy ją kiedyś pokryję.
Na Twoim miejscu spróbowałabym. Jeśli sunia nie ma żadnych wad dyskwalifikujących i lubisz rywalizaję. Moze akurat wciagniecie się.

Link to comment
Share on other sites

Moj psiak jest lekliwy bo kazda nowosc jest dla niego wielkim przezyciem (efekt odseparowania w kojcu). Ale dominowac tez proboje i nad tym glownie pracujemy. Ma "chłopak" peche bo trafil na dominujaca kobiete hehe :lol: W chwilach kiedy sie naprawde boi przychodzi do mnie jakbym go uratowac miala, a jak widzi ze jestem blisko i nie dam go "skrzywdzic" to wtedy udaje chojraka :cool1:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='julieczka_poz']Ale dominowac tez proboje i nad tym glownie pracujemy.[/quote]
A po co:-o Jesli pies jest lekliwy to ja na Twoim miejscu pracowalabym głownie nad jego socjalizacją. I koniecznie przeczytaj "sygnały uspokajające' Turid Rugaas. To Ci bardzo pomoze w pracy z takim "kojcowym" psem.

Link to comment
Share on other sites

Moj RR zna doskonale swoje miejsce! Jego miejsce jest dokladnie tam, gdzie w danej chwili ma ochote byc :lol:
Ale nigdy nie bylo sytuacji, zeby nie ustapil komus miejsca - czy jest to podloga, czy fotel, czy lozko. Zna prosbe "zejdz" bo nauczylam go tego zawczasu; nie wiedzialam jaki pies z niego wyrosnie, czy bedzie mial tzw. silny charakter, wiec wolalam nauczyc go "zejdz" albo "posun sie" aby uniknac pozniej spychania sila warczacego 40-kilowego cielska z lozka. Zawsze lepiej chuchac na zimne, zwlaszcza przy tak silnych zwierzetach.
ALE - Julieczko, masz sunie ktora duzo przeszla, ma rany na psychice i obawiam sie, ze idac za Fennelowa czy Fischerem mozesz poglebic jej kompleksy.
Nie chodzi mi o to, zeby psa rozpuszczac i na wszystko pozwalac, bo RR-y chetnie to wykorzystuja i szybko sie ucza stawiac na swoim!) ale zeby ja wychowywac w sposob pozytywny, budowac jej wiare w siebie i wzmacniac wiez miedzy Wami. Rodezjan najlepiej dziala, kiedy czuje ze jest wspierany przez swojego opiekuna. Nie trzeba psu oslabiac jego poczucia wartosci, zeby schdzil na polecenie z kanapy. Wystarczy go tego NAUCZYC. Nie sila, ale sposobem. Sprobuj za rada Anabelki uzyc pysznych smakolykow (zaden pies sie nie oprze jesli sa wystarczajaco dobre!) i nauczyc ja komendy "zejdz". Wowczas bedziesz miala podstawy nazywac psa bezczelnym, dominujacym itp, jesli znajac ta komende nadal bedzie gluchy.
Ale i tak uwazam, ze wszystko jest w kwestii czlowieka.Nawet najbardziej upartego psa mozesz czegos nauczyc, stosujac odpowiedni fortel i motywacje. A rodezjany chca i lubia sie uczyc, tylko trzeba znalezc sposob ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ma-ja']Moj RR zna doskonale swoje miejsce! Jego miejsce jest dokladnie tam, gdzie w danej chwili ma ochote byc :lol:[/quote]
Dobre:lol: W takim razie moje suki tez znaja swoje miejsce.
[quote name='ma-ja'](zaden pies sie nie oprze jesli sa wystarczajaco dobre!) i nauczyc ja komendy "zejdz". Wowczas bedziesz miala podstawy nazywac psa bezczelnym, dominujacym itp, jesli znajac ta komende nadal bedzie gluchy.
Ale i tak uwazam, ze wszystko jest w kwestii czlowieka.Nawet najbardziej upartego psa mozesz czegos nauczyc, stosujac odpowiedni fortel i motywacje. A rodezjany chca i lubia sie uczyc, tylko trzeba znalezc sposob ;)[/quote]
Oj to prawda. Z moich trzech suk Ayana jest najbardziej inteligentna i bardzo chce sie uczyc. Sena i Saga niby tez, ale im zawsze trudniej jest zapamietac nowa sztuczke, a Ayana pracuje jak natchniona i naprawde szybko lapie o co chodzi.

Link to comment
Share on other sites

Rozni ludzi roznie mi radza i nie wiem jak znalezc zloty srodek. Socjalizacja swoja droga ale nie moge dac mu wejsc sobie na glowe. Musze pracowac jednoczesnie nad jednym i drugim. Nie mam jkakies okreslonej ksiazkowej wiedzy na temat tego jak pies powiniem zachowywac sie wzgledem czlowieka i innych zwierzat. Mam natomiast wiedze swoja zdobyta na bazie wieloletnich mozna powiedziec obserwacji zachowania psow w stadzie i w domu. Nieznaczy to oczywiscie ze uwazam siebie za wyrocznie i zamierzam sama sobie z tym poradzic. Wrecz przeciwnie cenie sobie rady innych i bardzo za nie dziekuje. Gdyby to byl faktycznie zwykly piesek resy rottweiler to nie bylo by dla mnie problemow ale w tym poloczeniu braku socjalizacji,lekliwosci i dominacji tuudo sie polapac. Siegam rad wielu ludzi, ale musze przesiac to przez swoje "sito" bo tyudno byloby robic wszystko co inni mowia naraz. Profesjonalny szkoleniowiec oejrzal dokladnie tego psa, zbadal jego zachowania i powolutku staramy sie isc do przodu. Jesli chodzi o socjalizace to pies robi postepy ale trzeba bardzo duzo cierpliwosci i konsekwencji.
Jesli anabelka znasz jakies tytuly dotyczace zachowan psow to prosze o nie bo nadal pragne sie doksztalcac :)

Link to comment
Share on other sites

Sorry, pomylilam Julieczke z Jureja :oops:
Dziewczyny, macie wrazliwe psy ktore sa niepewne siebie, nie dolujcie ich jeszcze bardziej ta idiotyczna teoria "D" !
To, ze pies ucieka do ciebie po ratunek, jest najlepszym dowodem na to, ze czuje sie u Ciebie bezpiecznie i szuka wsparcia. Tak nie zachowuje sie pies "dominujacy" - taki pies bralby wszystko w swoje lapy, nie ogladajac sie na opiekuna.
Pamietajcie zeby psy przede wszystkim nagradzac i chwalic, w ten sposob wskazujecie im wyraznie, czegom oczekujecie, a psy beda chetnie to robily, bo beda mialy dobre skojarzenia. W ten sposob troche sie otworza, beda mialy poczucie ze cos im sie udaje, ze sa doceniane. To jest najwazniejsze! Taki dobrze nastawiony pies jest duzo latwiejszy do szkolenia.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...