tracy80 Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 Ponownie pojawiam sie na forum oczywiście z prośbą o pomoc w znalezieniu domu dla ok 12 miesięcznego Owczarka Niemieckiego.Piesek przybłąkał się do sąsiedniego dla naszej lecznicy gospodarstwa. Państwo przetrzymują go obecnie(mają naprawdę dobre serce), ale posiadają już 3 swoje pieski i nie są w stanie przygarnąć kolejnego. Piesek jest śliczny(jutro zrobie mu zdjęcia i umieszcze).Pomóżcie proszę Quote
Piromanka Posted October 7, 2009 Posted October 7, 2009 No z ogłoszeniami można ruszyć dopiero jak będą zdjęcia... Quote
kakadu Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 już jest pojutrze :cool3: co ze zdjęciami? przydadzą sie do ogłoszeń korzystaj z tego że piromanka się tu pojawiła i chce pomóc; nie każdy potrafi i może robić ogłoszenia, a ona akurat jest jak jakiś automat w tym temacie ;) Quote
tracy80 Posted October 9, 2009 Author Posted October 9, 2009 to jest Cezar, tak jak wcześniej napisałam jest to młody pies ok 1-1,5 roku.Jest łagodny, lubi dzieci, ale ładnie bardzo pilnuje gospodarstwa. Poza tym nie mam za wielu informacji.Na tym zdjęciu jest wystraszony, bo ja jestem lekarzem weterynarii i przyjechałam na wizytę do tego domu, więc boi sie mnie.A poza tym jest bardzo pogodny(jak wyszłam za bramę widziałam jak mu się humorek poprawił) Będę bardzo wdzięczna za każdą pomoc Quote
kakadu Posted October 9, 2009 Posted October 9, 2009 tracy, czy Twoi sąsiedzi mogą powiedzieć coś o jego stosunku do innych zwierząt (psów-samców, kotów, kur)? czy można zabrać mu miskę w trakcie jedzenia, czy warczy przy tym? czy pies jest głośny? lubi sobie poszczekać, czy jest raczej spokojny? czy ma tendencje do ucieczek przez płot (niektóre psy to potrafią - podkopują się, jak mój, albo przechodzą jakims cudem górą :cool3:) czy szukacie dla niego nawet domu tymczasowego czy wyłącznie od razu stałego? czy może mieszkać w porzadnej budzie na zewnątrz, czy w grę wchodzi tylko opcja "live in"? czy jest wykastrowany? (dobrze by było gdyby był...) czy chodzi na spacery, w sensie czy zna smycz? pilnuje się na spacerach? czy coś o tym wiadomo? gdzie teraz przebywa, w sensie w jakiej czesci Polski? myślę zeto istotne sprawy dla przyszłeg opiekuna, wiem, ze duzo tego ale warto odpowiedziec na takie pytania, zeby uniknac rozczarowan i nieudanych adopcji; no i najważniejsze: od jak dawna jest u sasiadów? czy na pewno nikt go nie szuka? Quote
tracy80 Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 Teraz jest w Dawidach pod Warszawą, mieszka na podwórku, nie przeskakuje przez płot, dobrze dogaduje się z innymi psami-tez z samcami o innych zwierzakach nic nie wiem, ale postaram się dowiedzieć, nikt nie próbował z nim chodzić na smyczy, miskę można mu zabrać, szczeka tylko jak ktoś jest pod bramą tzn mam na myśli , że nie jest psem, który cały dzień biega pod siatką. Jest u nich od miesiąca i oni pytali gdzie tylko dali rade i nikt się nie zgłosił Na razie może być u nich, jeśli to nie będzie trwało miesiącami, więc szukamy domu docelowego Quote
kakadu Posted October 10, 2009 Posted October 10, 2009 tracy, czy możesz podac do siebie jakiś kontakt? telefon czy maila (mozesz napisac na mój mail z podpisu, jeśli nie chcesz danych umieszczać na forum) - tak zeby mozna było z Toba byc w lepszym kontakcie - na dogo nie jestes raczej zbyt czesto - prawda? Quote
tracy80 Posted October 10, 2009 Author Posted October 10, 2009 nie ma problemu, dane lecznicy bo one i tak sa do użytku publicznego mail- [email protected], 0227362068 od poniedziałku do piątku 9-19 ,na Twojego maila prześlę moją komórkę.Na dogo staramy się być codziennie tylko ostatnio mamy problemy z kompem w pracy a wtedy najwiecej mamy czasu, żeby siedzieć w internecie Quote
Piromanka Posted October 12, 2009 Posted October 12, 2009 Czy dane do lecznicy mam umieścić w ogłoszeniach? Quote
tracy80 Posted October 12, 2009 Author Posted October 12, 2009 Ja najbardziej dane można umieszczać w ogłoszeniach Quote
gucia-amora Posted October 14, 2009 Posted October 14, 2009 Witam, Chciałabym poinformować, że znalazł się ktoś- komu potrzebny jest przyjaciel właśnie taki jak Cezar, dlatego też w piątek wraz z nowym właścicielem pieska pojawimy się w Dawidach. Pozdrawiam Quote
kakadu Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 gucia-amora napisał(a):Witam, Chciałabym poinformować, że znalazł się ktoś- komu potrzebny jest przyjaciel właśnie taki jak Cezar, dlatego też w piątek wraz z nowym właścicielem pieska pojawimy się w Dawidach. Pozdrawiam zanim pojedziesz skontaktuj sie z zalozycielka watku, bo do mnie napisala ze pies ma juz domek, tylko ona jeszcze musi to sprawdzic i sie upewnic i dlatego nic nie pisze zeby nie zapeszyc; dzis miala wiedziec na pewno; chyba, ze to wlasnie wasz domek? Quote
tracy80 Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 Witam Faktycznie jest tak ,że Pani od domu tymczasowego znalazła ludzi, którzy mieli dziś przyjechać i zobaczyćgo i jeśli się wszystko im spodoba z jednej i drugie strony to wezmą go(to są znajomi z sąsiedniej wsi).Nie jest to jeszcze pewne, dlatego wstrzymujemy sie do wieczora z wycofywaniem Cezara z dogo.Jak tylko będziemy mieli informacje to damy znać Quote
Piromanka Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 No to z niecierpliwością trzymam kciuki! Oby się wszytko pięknie udało! Quote
gucia-amora Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 No tak ... nie dość, że na bieżąco nie jest podawany status pieska do adopcji, to pomimo iż zadzwoniłam w poniedziałek wyraziłam wolę adopcji psa, wskazując termin adopcji na koniec tygodnia, to jeszcze później pretensja, że codziennie nie dzwoniłam i nie dopytywałam się czy oby przypadkiem piesek nie został zaadoptowany. Ja nie potrzebowałam pojechać i oglądać psa jak towar w sklepie,dowiedziałam się co chciałam, zaakceptowałam konieczność zakończenia odrobaczania, zaszczepienia etc., aby dopełnić adopcji koniecznym była aprobata członków rodziny, do której miałby dołączyć owy piesek ze względu na fakt że w rodzinie sądzieci, które często obawiają się dużych psów jakimi są owczarki. Wczoraj napisałam, bo nie można było dodzwonić się lub jak kto woli doczekać się na odebranie podanego telefonu kontaktowego, dziś dowiaduję się że sprawa jest nieaktualna. Wszystko byłoby ok, gdyby nie fakt że padło stwierdzenie które raniło bezpośrednio mnie i tych którzy na pieska czekali, a mianowicie: " obecna właścicielka, tzn. ta pani u której jest piesek, znalazła nowego właściciela i nie chce pieska oddawać gdzieś daleko, tylko tu bo u tego pana,bo wie że będzie mu najlepiej itp...." co to miało znaczyć ??? Następnym razem proponuję mocno się zastanowić, nad rozpoczęciem jakichkolwiek działań związanych z poszukiwaniem nowej rodziny dla pieska, o albo ktoś się decyduje na oddanie psa/kota do nowej rodziny albo nie!! I nie ważne gdzie, do wsi obok czy na drugi koniec świata, ważne żeby takie zwięrzę więcej krzywda nie dosięgła. Załuję, że emocjonalnie zaangażowałam się w pomoc temu pieskowi, bo dziś przykro jest mnie i tym którzy na niego czekali. Quote
tracy80 Posted October 15, 2009 Author Posted October 15, 2009 "WOLE" adopcji wykazuje wiele osób i tak było również w tej sprawie.Wielu chętnych dzwoniło, ale nikt jak również Pani nie zdeklarował się, że weźmie pieska.Naturalne wydaje się w takie sytuacji, że nie pisałyśmy na forum o każdej takiej osobie.Dziś jak piesek pojechał do nowego domu możemy napisać -ZOSTAŁ ZAADOPTOWANY i myślę, że wszyscy ludzie, którzy interesowali się nim nie będą teraz żałowali zaangażowania w niego tylko cieszyli się, że kolejny psiak ma dom.WCZORAJ NIKT NIE ODBIERAŁ, BO NIESTETY NAS JAK WIELU POLAKÓW DOTKNĄŁ PROBLEM BRAKU PRĄDU I LECZNICA BYŁA ZAMKNĘTA BARDZO DZIĘKUJEMY WSZYSTKM, KTÓRZY NAM POMOGLI I WSPIERALI W SZUKANIU DOMU DLA TEGO PSIAKA.A TYM, KTÓRZY ZASTANAWIALI SIĘ NAD WZIĘCIEM JEGO PRZYPOMIAMY, ŻE TO NIE WALKA NA FORUM,OBSMAROWYWANIE KOGOŚ TYLKO POMOC CZEKAJĄCYM NA DOM ISTOTOM, KTÓRYCH JEST JESZCZE NIESTETY BARDZO DUŻO Quote
mortikia Posted October 15, 2009 Posted October 15, 2009 Gucia, nie denerwuj się, owczarków jest na pęczki. Chcesz szczeniaka? Podam Ci kontakt. Jest kilka młodziutkich do oddania. Choćby ten -> http://www.dogomania.pl/forum/f1161/maly-onek-szuka-domu-148743/ Quote
kakadu Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 gucia-amora napisał(a):" obecna właścicielka, tzn. ta pani u której jest piesek, znalazła nowego właściciela i nie chce pieska oddawać gdzieś daleko, tylko tu bo u tego pana,bo wie że będzie mu najlepiej itp...." co to miało znaczyć ??? . chyba tylko to co znaczylo, czyli ze komus bardzo zalezalo na tym, zeby nie stracic psa z oczu calkowicie i miec ewentualnie kontrole nad jego dalszym losem - niektorzy tak maja, ze na samej adopcji nie konczy sie ich zainteresowanie psem; jest duzo innych onkow do adopcji; jesli zalezalo ci na dobrym domu dla cezarka to powinnas sie cieszyc, tak jak my wszyscy sie cieszymy, ze udalo sie taki znalezc; Quote
tracy80 Posted October 16, 2009 Author Posted October 16, 2009 Dzięki Kakadu! Sądzę że Tymczasowa opiekunka mając 2 możliwości oddania Cezarka do Nowego Domu miała prawo dokonać wyboru gdzie on zamieszka. Taka była jej decyzja i pozostaje nam ją uszanować. W ten sposób może co jakiś czas zobaczyć jak się miewa piesek i czy jest mu dobrze. Pozdrawiam i dziękuję wszystkim zaangażowanym w niesienie pomocy!!!!:smilecol: Quote
AnnaA Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Gucia-amora. Kochana, podobnych piesków jest na dogo na pęczki, nie widzę problemu, żeby Twoim znajomym poszukac potrzebnego im pieska a to, że sunia znalazła domek to tylko się cieszyc. :multi:Ja mam na tymczasie przemiłą i prześliczną sunię - patrz banerek sunia z CPN. Quote
AnnaA Posted October 16, 2009 Posted October 16, 2009 Sprawdz wątek "Asza potrzebuje pomocy". Tam jest bardzo piękna owczarkowata sunia. Quote
kakadu Posted October 17, 2009 Posted October 17, 2009 obawiam się, że w tym przypadku miłość własna gra pierwsze skrzypce i, że pani się obraziła na amen Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.