horacy Posted September 1, 2003 Posted September 1, 2003 chciałbym kupic szczenie bullterriera suczkę i spróbować na wystawach. oczywiście mój wybór co do rasy jest przemyślany, mam kontakt z ludźmi posiadajacymi bulle i z hodowcami, "pochłonąłem" wszystko co można było w necie i w literaturze dot. bulli i nadal szukam. poza tym mam dośw. z psiakami i myśle ze dam radę( tytułem wstępu aby nikt nie pytał czy wiem co wybieram :wink: ) no ale do rzeczy- nie wiem jaką hodowlę wybrać- to raz bo wciąz słysze wykluczjące się opinie na temat każdej z nich dwa- chciałbym pieska wystawowego podobno to moze stwierdzic hodowca który pies najlepiej rokuje itp. ale co np. ze zgryzem? boję sie ze piesek bedzie sie pięknie zapowiadał a będzie miał np. przodozgryz i do widzenia:( sam znam taki przypadek -pies był piekny ale nawet hodowca tego nie zauwazył ze ma wadliwy zgryz. podobno zapowiadał sie na najlepszego z miotu super itp a na wystawie- zonk i dyskwalif.... czy wobec tego moge sie ustrzec jakoś przed taką wpadą? zależy mi na zakupie dobrego psa ale ta historia z ząbkami mnie wystraszyła- można stwierdzic zgryz u szczenięcia 2mieś.??? czy zgryz moze się zmienić później? czy wada moze sie później ujawnic? Quote
Flaire Posted September 1, 2003 Posted September 1, 2003 Tak, zgryz może się na pewno zmienić z wiekiem i nie ma na to mądrych. Jedyny sposób, żeby zapewnić, że pies będzie odnosił sukcesy na wystawach to kupić dorosłego psa. Wysyłam Ci również maila na priv w tej sprawie. Quote
CHI Posted September 2, 2003 Posted September 2, 2003 Flaire ma całkowitą rację. A zwłaszcza u bulka... Czasem głowa tak "idzie", że zęby są idealne u szczeniaka (nożyce), a potem "przelatują" i dobrze jak kończy się na cegach. Quote
fair Posted September 17, 2004 Posted September 17, 2004 z mich doświadczeń dziesięcioletnich wynika, że dobrze jest jak u szczeniaka dwumiesięcznego jest lekki tyłozgryz. To później z czasem się zmienia i zęby "dochodzą" do nożyc. Co to za hodowca, który nie zauważył!!!!!!!!!!!!!! Niestety regółą jest również to, że im lepsza głowa tym większe prawdopodobieństwo tyłozgryzu. pzdr Quote
fair Posted September 17, 2004 Posted September 17, 2004 większe prawdopodobieństwo przodozgryzu, rzecz jasna chyba czas spac Quote
rybkad Posted September 17, 2004 Posted September 17, 2004 Ja obserwuje,ze zgryz u psa zmienia sie wraz z wiekiem wcale nie do tego momentu kiedy pies przestaje rosnac i rozwijac sie.W moim przypadku(a raczej Jeepa rzecz jasna),od szczeniaka zgryz idealny i dlugo dlugo taki byl,kolo 1,5-2 lat zeby przesuwaja sie do przodu,najpierw cegi,teraz w wieku 3,5 roku lekki przodozgryz.Nie wiem jak i czym to wytlumaczyc ale to moje obserwacje widziane na wlasne oczy. Quote
fair Posted September 18, 2004 Posted September 18, 2004 A jaki zgryz u rodziców i dziadków? Moja suka FAIR LADY Opalplast w wieku 5 lat miała idealny zgryz. Znam też sporo psów, które i w późniejszym wieku też maja wszystko ok, np. TOP MTOTO Alet, mataka mojego Moryca. Genetyka.... Quote
isa Posted September 18, 2004 Posted September 18, 2004 U mnie sunia ma 2 lata i 4 miesiące i ma idealny zgryz. Mam nadzieję że nic się nie zmieni ale wiadomo że zęby nawet u ludzi są "ruchome" i wędrują w szczęce całe życie. Dużo zależy od karmienia psa, od ćwiczenia szczęki no i od genetyki. Tylko że z tą genetyką to już we wczesnej młodości ujawnia się co i jak będzie. Quote
fair Posted September 18, 2004 Posted September 18, 2004 Pewnie, że z genetyką wiadomo jak będzie. Jeżeli hodowca kryje sukę z przodozgryzem psem z tą samą wadą, to prawie na 100% wiadomo co będzie. Krycie na wadę to się często widzi, i to nie chodzi tylko o zęby! Quote
umbra Posted September 18, 2004 Posted September 18, 2004 a mam takie pytanko o zebach wlasnie...ale troszke inne myjecie swoim psom zeby? Quote
fair Posted September 19, 2004 Posted September 19, 2004 Ja myję, w zależności od potrzeb, jak pojawia się osad. Są też preparaty, które ułatwiają usuwanie osadu, np. firmy Beaphar DOG-A DENT. Jest tylko jeden problem: mój Moryc ucieka przed tym jak najdalej może, bardzo tego nie lubi! Ma to chyba smak anyżku, przynajmniej zapach o tym świadczy. Kamień też sama usuwam. Quote
isa Posted September 19, 2004 Posted September 19, 2004 Moja psinka uwielbia jak myje jej zęby, wieczorami jak sama w łazience zaczynam myć swoje zęby to i ona się doprasza-no więc myję i dla niej. Quote
umbra Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 ale normalna ludzka szczotka?i pasta do zebow??? Quote
lapis Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 no pewnie, że nie. Są takie specjalne dla psiaków. Quote
tufi Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 Ja tam myje im zeby szczoteczka taka dla dzieci :D A paste maja juz specjalna - o smaku szynki czy jakos tak ;) Beaphara Quote
fair Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 Jasne, że szczoteczka może być obojętnie jaka, natomiast pasta musi być "psia". "My" używamy pasty Petrodex firmy St.Jon. Też szynkowa, mniam...... Quote
umbra Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 dzieki! jutro pojde zakupic szczotke i paste szynkową i bedziemy probowac co z tego wyjdzie :D Quote
fair Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 Powodzenia, za pierwszym razem moze być ciężko! Quote
tufi Posted September 20, 2004 Posted September 20, 2004 Oczywiscie najfajniesza zabawa jest gryzienie szczoteczki :D Dlatego balabym sie troche uzyc takiej zakladanej na palec, specjalnej dla psa ;) Ona jest wytrzymala? Nie peka ani nic? A co sadzicie o takich sprejach - pozniej sie niby szmatka sciera resztki? Co lepiej usuwa kamien? Beri robi sie kamien na tylnych zebach - po jednym na kazdej stronie, Bunia ma kamien tylko z lewej strony szczeki na kle i jednym tylnym zebie :D Quote
fair Posted September 21, 2004 Posted September 21, 2004 Niestety kamienia nie usunie się ani szczoteczką ani spreyami, mimo ,ze reklamują iż działają.... Ja mam specjalny "przyrządzik" do usuwania kamienia, który koleżanka przywiozła mi kiedyś tam z Holandii. Ale tak sobie myślę, że skoro czasy się trochę zmieniły, to pewnie coś takiego można znaleźć w sklepach ze sprzętem stomatologicznym. No, a jeśli, tufi, nie masz wprawy w czymś takim, to pozostaje Ci lekarz. Poza tym, psy które nie są przyzwyczajone do tego typu zabiegów, nie są zbyt zadowolone... pzdr Quote
Jedi Posted October 4, 2004 Posted October 4, 2004 Co do zgryzów Fair ma rację żśaden normaly hodowca nie da gwarancji na dobry zgryz. Jak chcesz mieć pewność co do zgryzu musisz kupić conajmniej połroczne szczenię. tylko Nie po to w dużych hodowlach zostawia się po dwa szczeniaki z miotu aby potem zostawić tego lepszego. Quote
fair Posted October 5, 2004 Posted October 5, 2004 lekcje brałam od Wielkich, którzy zresztą też zaczęli tu zaglądać.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.