:: FiGa :: Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Za chwilę przyjadą ludzie.... i jedziemy do nowego domku :oops: Trzymajcie kciuki... Quote
:: FiGa :: Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 Ja chcę go z powrotem :placz: Tak pusto w domu bez tego wiecznego dopominania się o mizianie :placz: Ale ludzie to mu się trafili świetni :loveu: Legowisko, smycz, karma, miski, masa smakołyków... no po prostu głowa mała :loveu: I mam ich blisko wiec będę trzymać rękę na pulsie :mad: Marcelasty bardzo się wstydził, bo on z natury taki wstydliwy jest :oops: Ale rodzina ma dla noego duuuużo cierpliwości, jestem dobrej myśli :loveu: Quote
:: FiGa :: Posted November 12, 2009 Author Posted November 12, 2009 A w domu u mnie płacz... nie ma się do kogo przytulić :lol: Ale już Figową wzięli w obroty... :evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted November 14, 2009 Author Posted November 14, 2009 Marcel wrócił................ Quote
Anusia&Saba Posted November 14, 2009 Posted November 14, 2009 CO???!!! :crazyeye::crazyeye: Jak to? :placz: Quote
Korenia Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 Czemu :( ? Proszę o głosy na Ulvhedinn w ankiecie na dogomani! Magda (Ulv) ma szansę dostać pomoc z Krakvetu, na razie przegrywa kilkoma głosami :-( http://www.dogomania.pl/forum/f402/krakvet-wybieramy-kanydata-na-listopad-173295/ Stytuacja Ulvhedinn: Dług u weta - 4 tysiące, a koty dalej w klinice, na intensywnej teraipii(dług wzrósł o prawie 2 tysiące, bo koty były w tragicznym stanie, więc chyba wynosi ponad 6 tysięcy...). W domu 'stado' kociaków, do tego 4 dorosłe (o ile się nie myle - tylko 4). 4 psy - wszystkie chore - łysy Grafi, pogryziony Chester(prawie bez pupy), Kra na wózku, i Piki po drutowaniu kręgosłupa, ok.20 myszy, które ktoś jej podrzucił na wycieraczke i do tego wszystkiego gołąb. Ona jest sama, zarabia bardzo malutko, a żwirek to chyba idzie w tonach Do tego nie ma komputera, bo się popsuł... Magda ratuje te chore, brzydkie, stare, kalekie... te, którym nikt nie chce pomóc Quote
:: FiGa :: Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 Alergia pani Ewy... Pojechalam tam, Marcelek szalal ze szczęścia, a ja czułam się jak potwór zabierając go. Wszyscy płakali, mówili, że Marcelek to pies ideał, i że mam do nich przyjeżdżać do tydz na spacery. Marcelek też już się do nich przyzwyczaił, ciesząc się skakał po mnie, mojej siostrze i pani Ewie. Ewa natomiast zasmarkana, kaszląca i spuchnięta, brała już zastrzyki. Niesamowicie szkoda... to dobry dom, Marcelka zostawiałam tam ze spokojną głową, mogłam go odwiedzać i wyczohrać tę kochaną mordę od czasu do czasu. Jak mi go zabiorą do niemiec to już tego nie będzie. Quote
Korenia Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 A ma propozycję Niemiec? Mnie się wydaje, że on znajdzie domek tutaj u nas, wyślij go do wyborczej - [email protected] może się tak uda... Quote
GoskaGoska Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 tez uwazam, do Niemiec ladnego mlodziaka nie ma co wysyłac Quote
:: FiGa :: Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 Mam pomysł co do niego, ale nie chcę zapeszac :p Proszę jedynie o kciukui ;) Quote
Anusia&Saba Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 :: FiGa :: napisał(a):Mam pomysł co do niego, ale nie chcę zapeszac :p Proszę jedynie o kciukui ;) :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
:: FiGa :: Posted November 16, 2009 Author Posted November 16, 2009 A dziś od rana nakrapiane szaleństwa całej trójcy :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.