Anusia&Saba Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Jaka ona śliczna :loveu: I wcale nie jest taka gruba :eviltong: Quote
:: FiGa :: Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 A ja coś wieeeeem i wam nie powiem :loveu: Quote
monika083 Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 :: FiGa :: napisał(a):A ja coś wieeeeem i wam nie powiem :loveu: oj powiedz ,nie badz taka...:razz: Quote
Anusia&Saba Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 :: FiGa :: napisał(a):A ja coś wieeeeem i wam nie powiem :loveu: :mad::mad::mad: Quote
yuki Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Eeeeee Figa daj spać ciotkom spokojnie w nocy :evil_lol: Quote
:: FiGa :: Posted October 2, 2009 Author Posted October 2, 2009 To ja może nie bedę pisać, a pokażę Wam :razz: Siwusek dziś opuściła schronisko :loveu: A jutro jedziemy do nowego domu :loveu: Quote
yuki Posted October 2, 2009 Posted October 2, 2009 Ty czarownico :multi::multi::multi::multi::multi::multi: ale się cieszę , że grubinka do domku jedzie:), napisz coś więcej, gdzie i w ogóle???? Quote
yuki Posted October 3, 2009 Posted October 3, 2009 Figa pochwal się gdzie grubasia trafi, bo pękam z ciekawości :p:mad: Quote
:: FiGa :: Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Ojj jest się czym chwalić, jest :loveu: Zadzwoniła bardzo miła pani, która wypatrzyła naszą paskudkę na allegro. Wspaniała osoba, kochająca psy. Mieszka w Nowej Rudzie. Nie znalazłam nikogo do wizyty przedadopcyjnej, jednak dostałam nr tel do osoby, która uczestniczyła w adopcji poprzedniego pieska dla tej pani – sznaucera staruszka. Piesek był z nimi 3 lata. Usłyszałam same pozytywne rzeczy, więc postanowiłam spróbować. Uznałam, że jeśli będzie coś nie halo, to po prostu Siwus wróci ze mną z powrotem do Wrocka. Myślałam o wzięciu ją na DT, ale bałam się, że nie zgodzi się z moimi potworami – pokazała iż, owszem, za nic nie będzie tolerowała drugiego psa obok JEJ człowieka, ale widząc niezadowolenie na twarzy panci zmienia się w aniołeczka :loveu: i tym samym ja zmieniłam zdanie co do ewentualnego DT dla niej ;) Co mieliśmy do stracenia? Pojechaliśmy ;) Martwił mnie brak ogrodzenia wokół domu, bałam się, że sunię może spotkać coś złego ze strony samochodów… pomyliłam się, ojjj, bardzo się pomyliłam :evil_lol: Siwus mieszka teraz sobie w raju! Do ulicy dzieli ją odległość 4km, dojeżdża się tam polną drogą, prędkością nie większą niż 30km/h, totalny koniec świata… podsunęłam paniom propozycję, że i ja chętnie zostałabym adoptowana do podobnych warunków :evil_lol: A wokół pola, łąki, pastwiska, CUDOWNE widoki… :loveu: W domu ciągle ktoś jest, Siwus nie będzie sama. Przez pierwsze miesiące będą z nią wychodzić na smyczy, by się przyzwyczaiła do otoczenia i domowników. I zanim zaczniecie krzyczeć, że ucieknie – ja sama mieszkałam wcześniej w domu bez ogrodzenia, miałam masę psów na DT, wychodziłam z nimi bez smyczy i nigdy mi żaden nie uciekł. Siwusa spuszczałam ze smyczy wczoraj na spacerku i ona zachowywała się bezbłędnie – pilnowała bym jej nie uciekła za daleko, wracała na zawołanie i prosiła o smyranko. Mała mordka oczywiście zrobiła na nowym państwu piorunujące wrażenie, co z resztą nie dziwne, bo ona jest TOTALNIE BOWSSSSKA :loveu: Przytulała się do wszystkich, nadstawiała dooopeczkę do drapania i popiskiwała jeśli ktoś śmiał i przestał się nią zajmować :evil_lol: Rodzina liczna, czyli rąk do zamęczania smyraniem nie zabraknie, dom duży, łąki dookoła wieeelkie, ja lepszej miejscówy dla psa nie widzę :loveu: Masa czworonogów mieszkających w blokach nie ma tego, co będzie miała teraz kochana wredotka :loveu: Odetchnęłam z ulgą. Noce coraz zimniejsze – Siwus już nie zazna chłodu :loveu: Oraz ten pies z jej boksu [rude, wredne, wiecznie szczekające i rzucające się na inne psy :mad:] – już nie będę podchodzić do jej boksu z obawą, nie będę oglądać jej ostrożnie, czy nie jest pogryziona… Chce mi się wyć do księżyca, ze szczęścia :loveu: :loveu: :evil_lol: Quote
GoskaGoska Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 to moze fato temu rudemu zrobić zjęcia i ogloszenia, bo jesli aktakuje psy to i jego los niepewny w schronisku a inne odetchną z ulgą psiaki z boksu. Co to za rudzielec? Quote
:: FiGa :: Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Nie sprawia dobrego wrażenia - rzuca się na siatkę, ujada, gryzie ze złości kraty. Nie będzie łatwo znaleźć mu domu... :oops: Ale gdy wchodził do niego pracownik zamieniał się w zupełnie innego psa... Nawet na zdj widać po lewej stronie pyska gołe placki, świeże rany... na betonie boksu nr 18 często jest krew, nie wiem czyja, na szczęscie SIwa się uchowała. Podejrzewam, że to jego, ogólnie pies jest w wielu miejscach pogryziony. Quote
GoskaGoska Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 moze to pies - znaczy chyba sunia jak siedziala z Siwą , ze do ludzi super tylko innych suk nie toleruje. Jesli tak jest ze są kłotnie na boksie tym bardzie trzeba się prowokatorem zając.Jesli by były zdjęcia itd to porobię ogloszenia-bo szkoda i tego psa i tych co z nim siedzą Quote
:: FiGa :: Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Ona rzuca się po siatce na widok człowieka, ja osobiście nie ryzykowałam wkładania do niej rąk, jest agresywnie nastawiona.... Quote
GoskaGoska Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 Figa nie raz tak było, pies w boksie jest taki a zupelnie inny niz po wyciągnięciu, a jak tak reaguje za krat to juz szanse na adopcje do zera schodzą. Trzeba cos zrobic z sunią:roll: kolejna w kolejce Quote
:: FiGa :: Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 Może z ciotką Koperek trzeba zagadać :oops: Ona wie jak z psami się gada :oops: Quote
:: FiGa :: Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 GoskaGoska napisał(a):Figa nie raz tak było, pies w boksie jest taki a zupelnie inny niz po wyciągnięciu, a jak tak reaguje za krat to juz szanse na adopcje do zera schodzą. Trzeba cos zrobic z sunią:roll: kolejna w kolejce Wiem o tym. W domowych warunkach ta psica może być zupełnie innym psem. Na widok pracownika schroniska zmienia się diametralnie, nie ten sam pies :) Quote
GoskaGoska Posted October 4, 2009 Posted October 4, 2009 problem jest taki, ze ciotka Koperek nie bardzo ma teraz czas i raczej do schroniska nie zagląda teraz Quote
:: FiGa :: Posted October 4, 2009 Author Posted October 4, 2009 :shake: :shake: Spróbuję się czegoś o niej dowiedzieć... Nie wiem, kiedy będę w schronie, może jutro po zajęciach skoczę tam na chwilkę. Quote
:: FiGa :: Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 Dzwoniiiiiiłam, Siwus pięknie się sprawuje :loveu: W domu oczywiście czuje się jak u siebie, słyszałam same pochwały. Z kotami się bawić chciała, ale niestety bez wzajemności :oops: No aż taka straszna przecież nie jest :oops: I mam obiecane fotkiii :loveu: Quote
Anusia&Saba Posted October 6, 2009 Posted October 6, 2009 Mam nadzieję że je tu wstawisz :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.