Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

w Będzinie ma jeszcze yorki - i napewno idą w jednym ringu z grzywaczami - bo dzisiaj gadałam - tak powiedzili

ale jutro jeszcze zadzwonię .....
a nie chyba nie zadzwonię bo jutro chyba nie pracują :mad:

  • Replies 5.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cockerek napisał(a):
:crazyeye: Nesjanka, ty tak potrafisz? :evil_lol: ;)
A tak serio, W Będzinie p.Jakubowski ma tylko pudle i grzywki, więc może jednak w Chojnicach posędziuje wszytsko. A wam przypadnie p.Junikiewicz :p Może warto zadzwonić do oddziałów i ich uświadomić, może sami nie wiedzą.

Kochana ty mi nie wciskaj Junikiewicz :mad::razz::mad::razz: - bo ja już do niej nie pojadę
nie cierpię baby niech sędziuje w Chojnicach :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Ależ droga Nesjanko, czemuż to ??? :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :diabloti:
No, za to ja mam ponoć "super" sędziego w Koszalinie :diabloti: Sama się zastanawiam teraz :roll:

Posted

a tak jeszcze ad Będzina

w info wpisane jest:

GRUPA IX Zygmunt Jakubowski pudel, chiński grzywacz Elżbieta Junikiewicz pozostałe gr. IX
no to raczej P. Jakubowski nie ocenia maltanów - prawda ???

Posted

Bardzo, bardzo smutne :(
Co my możemy zrobić? Jest podpowiedź na tej stronie:

The only way........... is to never buy a dog in a petstore.

Szczęśliwie Hope została uratowana i znalazła wspaniały dom... ale ile jej koleżanek nie miało tego szczęścia i w ogóle nikt się nie dowiedział o ich krzywdzie.... :(
Kupowanie szczeniaków w sklepie to koszmar. Nie rozumiem jak ludzie mogą tak nie mieć wyobraźni.

Posted

The only way........... is to never buy a dog in a petstore.

Pewnie też. Ja jednak kochałabym wszystkie swoje psy równo, nieważne że ten ze sklepu, ze schroniska, czy jakiś import sprowadzany za grube pieniądze. Tu o człwoieka chodzi najbardziej i jego bezduszność i bestwialstwo!! :angryy: :angryy: No, ale jak ciągle się słyszy jak rodzice krzywdzą swoje dzieci, to co dopiero zwierzęta. Po prostu nigdy tego nie zrozumiem!!:angryy:

Posted

[quote name='georgina']AniuM- ile Twoja Judka waży?
My jedziemy za moment na szczepienie :(.....

ostatnio była ważona u weta... 1250g... a czemu pytasz?

o matko ale biedna ta sunia...ludzie sa bezduszni... to co mówiła Marytna z dziećmi... dokładnie tak jest... napierd... własne dzieci to psa tym bardziej ;( bardzo smutne... trzeba robić wszystko zeby to zmieniać...

Posted

a u mnie po domkiem mamy wakacyjną przybłędę - śliczną czarną do tego zadbaną suczkę - na tą chwilę to widać tylko, że jest spragniona czułości z rąk człowieka

kurcze nie wiem co z nią zrobić ...........

Posted

AnnaM napisał(a):
ostatnio była ważona u weta... 1250g... a czemu pytasz?



Pytam bez konkretnej przyczyny :)
Nasze pieski sa prawie rówiesnikami ( 2 tyg. różnicy), Shamir nie ma jeszcze kilograma i martwie się, ze słabo przybiera, pewnie przez 2 tyg. nie nadgoni 250 g i bedzie mniejszy od Judki:roll: . nawet nie wiesz jak ja sie ciesze jak ładnie zjada:cool3: , a jak nie ma apetytu to bym go lyżeczka karmiła:evil_lol: żeby utył

Wczoraj po szczepieniu bardzo źle sie czuł, popiskiwał i w transporterku zwymiotował:-( , jeździł juz po 60 km i dobrze znosil, a wczoraj taka niemiła niespodzianka.
Późno w nocy zrobił rzadką kupkę, biedulek malenki.
Czyli potwierdziły się objawy jakie miała Judka. Pilnowałam go cala noc, bo bałam się zostawic samego w przedpokoju

Dzis natomiast wariuje jak zwykle:diabloti: , boszszsze ile on ma energii:evil_lol:
Można patrzeć całymi dniami na jego wariacje

Posted

Nesjanka napisał(a):
a u mnie po domkiem mamy wakacyjną przybłędę - śliczną czarną do tego zadbaną suczkę - na tą chwilę to widać tylko, że jest spragniona czułości z rąk człowieka

kurcze nie wiem co z nią zrobić ...........


Nesjanka... jak mozesz to bierz ją... porozklejaj ogłoszenia... moze sie zgubiła bidulka... jak jest zadbana to najbardziej prawdopodobne...

Posted

georgina napisał(a):
Pytam bez konkretnej przyczyny :)
Nasze pieski sa prawie rówiesnikami ( 2 tyg. różnicy), Shamir nie ma jeszcze kilograma i martwie się, ze słabo przybiera, pewnie przez 2 tyg. nie nadgoni 250 g i bedzie mniejszy od Judki:roll: . nawet nie wiesz jak ja sie ciesze jak ładnie zjada:cool3: , a jak nie ma apetytu to bym go lyżeczka karmiła:evil_lol: żeby utył

Wczoraj po szczepieniu bardzo źle sie czuł, popiskiwał i w transporterku zwymiotował:-( , jeździł juz po 60 km i dobrze znosil, a wczoraj taka niemiła niespodzianka.
Późno w nocy zrobił rzadką kupkę, biedulek malenki.
Czyli potwierdziły się objawy jakie miała Judka. Pilnowałam go cala noc, bo bałam się zostawic samego w przedpokoju

Dzis natomiast wariuje jak zwykle:diabloti: , boszszsze ile on ma energii:evil_lol:
Można patrzeć całymi dniami na jego wariacje


Moze jeszcze nadgoni ;)
czyli te sensacje z biegunką a u Ciebie z wymiotami to po szczepieniu?
bedzie dobrze... nie martw sie...
i wstaw kochana jakies zdiecia Shamirka... plisssss

Posted

[quote name='AnnaM']Moze jeszcze nadgoni ;)
czyli te sensacje z biegunką a u Ciebie z wymiotami to po szczepieniu?
bedzie dobrze... nie martw sie...
i wstaw kochana jakies zdiecia Shamirka... plisssss

Też mam nadzieję, ze nadgoni, choc na pewno super duzy nie bedzie.
Wymiotował w drodze od weta. Dziś jest ok, a kupka była o 24 luźna i ogólnie był ospały i widać było, ze sie źle czuje. tak mi go było żal.
Dziś się jeszcze nie załatwiał ( tylko siusiu pieknie na gazetkę :) ), także nie wiem czy kupka bedzie normalnej konsystencji:lol: :evil_lol:

A fotki wstawie, ale chce porobić na dworze jak bedziemy na dzialce, bo w domu wychodza mi brzydkie. Planuje iść do fotografa żeby mi ustawił nastawy ręczne , a w wolnym czasie sama poprobuje.

Aniu, ile płaciłaś za szczepienie?
możesz skrobnąć na priv?

Posted

ja tez planuje (jak judencja bedzie mogła wychodzić) iśc z nią na jakieś ładne plenery... na małą sesje zdieciową... tam mi sie marzą zdiecia na zielonej trawce... jakie ma Nelusia... :)
moze w sobote :D

Posted

AnnaM - nie sądzę - żeby się ot tak zgubiła ....

a poza tym u mnie to norma co roku są jakieś błąkające się biedaki - taka okolica

no i nie mam gdzie ją wziąć ... u mnie w W-wie często jeździmy na wieś, a tam mam całą zgraję psów tad który czasami trudno zapanować - a obcy to wróg !!!

Posted

Nesjanko, wuchta jedzenia dla pieska, tak w razie czego. A sparwa trudna, faktycznie. Żal takie przybłedy, ale widzisz, przysżła do ciebie - dobrych ludzi poznaje :p Napisz potem co się z nią dzieje.

Zdjęcia na soczystko zielonej trawce są the best!! Czekam na wsze fotorelacje - byle szybko :eviltong:

Posted

Nasjanko... no rozumiem...

Martyna... wiesz o których zdieciach myslałam? szczególnie o tym które miałam kiedyś na pulpicie kompyterajak Nelcia była szczeniorkiem :D mioooodzioooo...:loveu:

Posted

AnnaM napisał(a):
ja tez planuje (jak judencja bedzie mogła wychodzić) iśc z nią na jakieś ładne plenery... na małą sesje zdieciową... tam mi sie marzą zdiecia na zielonej trawce... jakie ma Nelusia... :)
moze w sobote :D


My juz bylismy na dzialce. Najwazniejsze jest izolowanie od innych psow, a na nasza dzialke nikt nie wchodzi ze zwierzaczkami. Poza tym pilnowalismy zeby niczego nie bral do mordki.
Zreszta codziennie wychodzimy na siusiu na 3 minutki na trawke. Teraz krotko po szcepionce bedzie siedzial w domu, bo jest oslabiony, ale mysle, ze w niedziele pojdziemy na dwor.:)

Posted

Cockerek napisał(a):
Yyy, zapomniałam :oops: Ale jak chce ci się pokazać, to z chęcią zobaczę. Mogę ją oglądac non stop jak była malutkim niedźwiadkiem :)

tylko ze ja go chyba nie mam juz... miałam zmieniany kompurter... ale siedzi tam taka ładna ze spineczka (było tez jedno "w locie")... pamietasz? biała nelusia i zielooona trawa :)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...