Nesjanna Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 w Będzinie ma jeszcze yorki - i napewno idą w jednym ringu z grzywaczami - bo dzisiaj gadałam - tak powiedzili ale jutro jeszcze zadzwonię ..... a nie chyba nie zadzwonię bo jutro chyba nie pracują :mad:
Nesjanna Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Cockerek napisał(a)::crazyeye: Nesjanka, ty tak potrafisz? :evil_lol: ;) A tak serio, W Będzinie p.Jakubowski ma tylko pudle i grzywki, więc może jednak w Chojnicach posędziuje wszytsko. A wam przypadnie p.Junikiewicz :p Może warto zadzwonić do oddziałów i ich uświadomić, może sami nie wiedzą. Kochana ty mi nie wciskaj Junikiewicz :mad::razz::mad::razz: - bo ja już do niej nie pojadę nie cierpię baby niech sędziuje w Chojnicach :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Cockerek Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Ależ droga Nesjanko, czemuż to ??? :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :diabloti: No, za to ja mam ponoć "super" sędziego w Koszalinie :diabloti: Sama się zastanawiam teraz :roll:
Cockerek Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 hm,.... p.Chabik a ja bym chciała do p.Kozbera :placz:
Nesjanna Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 a tak jeszcze ad Będzina w info wpisane jest: GRUPA IX Zygmunt Jakubowski pudel, chiński grzywacz Elżbieta Junikiewicz pozostałe gr. IX no to raczej P. Jakubowski nie ocenia maltanów - prawda ???
Cockerek Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 No nie, ale jak może ocenić w Będzinie pudle i grzywki a w Chojnicach całą IX tego samego dnia? :shake:
Cockerek Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz::placz::placz::placz::placz::placz: :placz: :placz: http://www.prisonersofgreed.org/Hope.html :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz::placz::placz::placz::placz: :placz: Co my zwykli ludzie możemy zrobić, żeby więcej takich drastycznych scen nie oglądać????
Mały biały pies Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Bardzo, bardzo smutne :( Co my możemy zrobić? Jest podpowiedź na tej stronie: The only way........... is to never buy a dog in a petstore. Szczęśliwie Hope została uratowana i znalazła wspaniały dom... ale ile jej koleżanek nie miało tego szczęścia i w ogóle nikt się nie dowiedział o ich krzywdzie.... :( Kupowanie szczeniaków w sklepie to koszmar. Nie rozumiem jak ludzie mogą tak nie mieć wyobraźni.
georgina Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 AniuM- ile Twoja Judka waży? My jedziemy za moment na szczepienie :(.....
Cockerek Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 The only way........... is to never buy a dog in a petstore. Pewnie też. Ja jednak kochałabym wszystkie swoje psy równo, nieważne że ten ze sklepu, ze schroniska, czy jakiś import sprowadzany za grube pieniądze. Tu o człwoieka chodzi najbardziej i jego bezduszność i bestwialstwo!! :angryy: :angryy: No, ale jak ciągle się słyszy jak rodzice krzywdzą swoje dzieci, to co dopiero zwierzęta. Po prostu nigdy tego nie zrozumiem!!:angryy:
AnnaM Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 [quote name='georgina']AniuM- ile Twoja Judka waży? My jedziemy za moment na szczepienie :(..... ostatnio była ważona u weta... 1250g... a czemu pytasz? o matko ale biedna ta sunia...ludzie sa bezduszni... to co mówiła Marytna z dziećmi... dokładnie tak jest... napierd... własne dzieci to psa tym bardziej ;( bardzo smutne... trzeba robić wszystko zeby to zmieniać...
Nesjanna Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 a u mnie po domkiem mamy wakacyjną przybłędę - śliczną czarną do tego zadbaną suczkę - na tą chwilę to widać tylko, że jest spragniona czułości z rąk człowieka kurcze nie wiem co z nią zrobić ...........
georgina Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 AnnaM napisał(a):ostatnio była ważona u weta... 1250g... a czemu pytasz? Pytam bez konkretnej przyczyny :) Nasze pieski sa prawie rówiesnikami ( 2 tyg. różnicy), Shamir nie ma jeszcze kilograma i martwie się, ze słabo przybiera, pewnie przez 2 tyg. nie nadgoni 250 g i bedzie mniejszy od Judki:roll: . nawet nie wiesz jak ja sie ciesze jak ładnie zjada:cool3: , a jak nie ma apetytu to bym go lyżeczka karmiła:evil_lol: żeby utył Wczoraj po szczepieniu bardzo źle sie czuł, popiskiwał i w transporterku zwymiotował:-( , jeździł juz po 60 km i dobrze znosil, a wczoraj taka niemiła niespodzianka. Późno w nocy zrobił rzadką kupkę, biedulek malenki. Czyli potwierdziły się objawy jakie miała Judka. Pilnowałam go cala noc, bo bałam się zostawic samego w przedpokoju Dzis natomiast wariuje jak zwykle:diabloti: , boszszsze ile on ma energii:evil_lol: Można patrzeć całymi dniami na jego wariacje
AnnaM Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Nesjanka napisał(a):a u mnie po domkiem mamy wakacyjną przybłędę - śliczną czarną do tego zadbaną suczkę - na tą chwilę to widać tylko, że jest spragniona czułości z rąk człowieka kurcze nie wiem co z nią zrobić ........... Nesjanka... jak mozesz to bierz ją... porozklejaj ogłoszenia... moze sie zgubiła bidulka... jak jest zadbana to najbardziej prawdopodobne...
AnnaM Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 georgina napisał(a):Pytam bez konkretnej przyczyny :) Nasze pieski sa prawie rówiesnikami ( 2 tyg. różnicy), Shamir nie ma jeszcze kilograma i martwie się, ze słabo przybiera, pewnie przez 2 tyg. nie nadgoni 250 g i bedzie mniejszy od Judki:roll: . nawet nie wiesz jak ja sie ciesze jak ładnie zjada:cool3: , a jak nie ma apetytu to bym go lyżeczka karmiła:evil_lol: żeby utył Wczoraj po szczepieniu bardzo źle sie czuł, popiskiwał i w transporterku zwymiotował:-( , jeździł juz po 60 km i dobrze znosil, a wczoraj taka niemiła niespodzianka. Późno w nocy zrobił rzadką kupkę, biedulek malenki. Czyli potwierdziły się objawy jakie miała Judka. Pilnowałam go cala noc, bo bałam się zostawic samego w przedpokoju Dzis natomiast wariuje jak zwykle:diabloti: , boszszsze ile on ma energii:evil_lol: Można patrzeć całymi dniami na jego wariacje Moze jeszcze nadgoni ;) czyli te sensacje z biegunką a u Ciebie z wymiotami to po szczepieniu? bedzie dobrze... nie martw sie... i wstaw kochana jakies zdiecia Shamirka... plisssss
georgina Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 [quote name='AnnaM']Moze jeszcze nadgoni ;) czyli te sensacje z biegunką a u Ciebie z wymiotami to po szczepieniu? bedzie dobrze... nie martw sie... i wstaw kochana jakies zdiecia Shamirka... plisssss Też mam nadzieję, ze nadgoni, choc na pewno super duzy nie bedzie. Wymiotował w drodze od weta. Dziś jest ok, a kupka była o 24 luźna i ogólnie był ospały i widać było, ze sie źle czuje. tak mi go było żal. Dziś się jeszcze nie załatwiał ( tylko siusiu pieknie na gazetkę :) ), także nie wiem czy kupka bedzie normalnej konsystencji:lol: :evil_lol: A fotki wstawie, ale chce porobić na dworze jak bedziemy na dzialce, bo w domu wychodza mi brzydkie. Planuje iść do fotografa żeby mi ustawił nastawy ręczne , a w wolnym czasie sama poprobuje. Aniu, ile płaciłaś za szczepienie? możesz skrobnąć na priv?
AnnaM Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 ja tez planuje (jak judencja bedzie mogła wychodzić) iśc z nią na jakieś ładne plenery... na małą sesje zdieciową... tam mi sie marzą zdiecia na zielonej trawce... jakie ma Nelusia... :) moze w sobote :D
Nesjanna Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 AnnaM - nie sądzę - żeby się ot tak zgubiła .... a poza tym u mnie to norma co roku są jakieś błąkające się biedaki - taka okolica no i nie mam gdzie ją wziąć ... u mnie w W-wie często jeździmy na wieś, a tam mam całą zgraję psów tad który czasami trudno zapanować - a obcy to wróg !!!
Cockerek Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Nesjanko, wuchta jedzenia dla pieska, tak w razie czego. A sparwa trudna, faktycznie. Żal takie przybłedy, ale widzisz, przysżła do ciebie - dobrych ludzi poznaje :p Napisz potem co się z nią dzieje. Zdjęcia na soczystko zielonej trawce są the best!! Czekam na wsze fotorelacje - byle szybko :eviltong:
AnnaM Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Nasjanko... no rozumiem... Martyna... wiesz o których zdieciach myslałam? szczególnie o tym które miałam kiedyś na pulpicie kompyterajak Nelcia była szczeniorkiem :D mioooodzioooo...:loveu:
Cockerek Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Yyy, zapomniałam :oops: Ale jak chce ci się pokazać, to z chęcią zobaczę. Mogę ją oglądac non stop jak była malutkim niedźwiadkiem :)
georgina Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 AnnaM napisał(a):ja tez planuje (jak judencja bedzie mogła wychodzić) iśc z nią na jakieś ładne plenery... na małą sesje zdieciową... tam mi sie marzą zdiecia na zielonej trawce... jakie ma Nelusia... :) moze w sobote :D My juz bylismy na dzialce. Najwazniejsze jest izolowanie od innych psow, a na nasza dzialke nikt nie wchodzi ze zwierzaczkami. Poza tym pilnowalismy zeby niczego nie bral do mordki. Zreszta codziennie wychodzimy na siusiu na 3 minutki na trawke. Teraz krotko po szcepionce bedzie siedzial w domu, bo jest oslabiony, ale mysle, ze w niedziele pojdziemy na dwor.:)
AnnaM Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Cockerek napisał(a):Yyy, zapomniałam :oops: Ale jak chce ci się pokazać, to z chęcią zobaczę. Mogę ją oglądac non stop jak była malutkim niedźwiadkiem :) tylko ze ja go chyba nie mam juz... miałam zmieniany kompurter... ale siedzi tam taka ładna ze spineczka (było tez jedno "w locie")... pamietasz? biała nelusia i zielooona trawa :)
Recommended Posts