DjDieseLV12 Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Po ponad półtora roku się odnalazł... Quote
missieek Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 DjDieseLV12 napisał(a):Po ponad półtora roku się odnalazł... czyli Bruno to Bary i wrocil do Ciebie? gdzie on sie wogole podziewal teraz? gdzie Ci zaginal? Quote
Ada-jeje Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Wszystko na to wskazuje ze Bruno nie wroci, do wlasciciela. Rozmawialam z Til, ma wymienic telefony pomiedzy panstwem, zyby ewentualnie mogli zobaczyc psa, ale musimy miec na uwadze dobro psa. Bruno zamieszkal z rodzina z dziecmi, jest pod opieka weterynaryjna bo ma alergie. Nie mozna po raz kolejny zrobic psu krzywdy. Quote
DjDieseLV12 Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 To się jeszcze wszystko okaże w praniu... bo jak pies zobaczy mnie czy jakąkolwiek osobę z mojej rodziny to nie wiem czy będzie chciał wrócić do tamtych właścicieli... a to że ma alergie to było wiadomo od początku kiedy go wzięliśmy... u nas też był pies pod opieka weterynaryjną i było wszystko dobrze. I jak pani (Ada-jeje) miała zorganizować nam spotkanie na gruncie neutralnym to proszę to spotkanie zorganizować. Quote
Ada-jeje Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Bruno nie Byl pod opieka Fundacji, to co moglam to zrobilam, czyli przekazalam wasza wiadomosc osobie ktora go wyciagnela z olkuskiego schroniska, i do momentu adopcji miala go pod swoja opieka. Wiem tez ze przekazala nowym wlascicielom nr. tel do was. Reszta nalezy do obecnych wlascicieli. Zastanawia nas fakt, ze nie szukalisiscie psa w olkuskim schronisku, nie dawaliscie zadnych ogloszen, nie jestescie w stanie udowodnic ze wykorzystaliscie wszystkie drogi ktore prowadza do poszukiwania zaginionego psa. I w tej sytuacji prawo przemawia na wasza niekorzysc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.