Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nie wiem jaka jest dokładnie sytuacja, ale z tego co wiem włascicielką de facto jest kilkunastolatka, której nie pies teraz w głowie...

mama za granicą, babcia chora i nie może za bardzo psem się opiekować

pies tam jest w każdym razie mało potrzebny


psiak ma rok, jest samcem i nie jest kastrowany

boję się go reklamować w pierwszym lepszym miejscu oczywiście, bo to prawie lab...

czy może znacie miejsca, w których bezpiecznie możnaby go ogłaszać? albo kogoś, kto by się na tym znał?

a może znacie kogoś, kto by chciał labka? :) modziak, jeszcze wszystko przed nim, jeszcze wszystkiego sie nauczy :)


on ma na imię Ledo






Posted

Ekstra :angryy::angryy: Kiedy Ci ludzie się opamiętają i przestaną bezmyślnie brać sobie labka na rok :mad::mad: a jak juz z kluseczki wyrośnie wulkan energii to go bach do adopcjii

Posted

pewnie nigdy :(

nie dość bid wokół zdycha?... :( chyba dla nich nie...

i oczywiście bez rodowodu, bo po co... wszak rasowy.... :razz:

Posted

dowiedziałam się, że włascicielka wyjeżdża 2. sierpnia

czyli mamy czas do końca lipca... jeśli nic się nie znajdzie psem zajmie się wujek, ale on nie ma za bardzo z tegoco rouzmiem ochoty na to.

dane kontaktowe:
[email protected]
nr.telef. 518 381 522

Posted

ah, zapomniałam tu napisać :) Ledo w przyszłym tygodniu jedzie do nowego domu do Zalesia :) nowa rodzina czeka już z niecierpliwością!

dom sprawdziliśmy osobiście w środe :p

Posted

mru napisał(a):
ah, zapomniałam tu napisać :) Ledo w przyszłym tygodniu jedzie do nowego domu do Zalesia :) nowa rodzina czeka już z niecierpliwością!

dom sprawdziliśmy osobiście w środe :p


Strasznie miła wiadomość :multi: Dobrze, że znaleźli się ludzie dobrej woli :p aby takich wiadomości było coraz więcej :p

Posted

odsyłam do wieści tu: Labradory.info :: Zobacz temat - Roczny labek znalazł domek



_________
samochodem Ledo jechał bosko a było dość daleko
wylizał tylko TZtowi szybę boczną

na ludzi od razu się cieszył, przekonali się, że szaleniec
do dzieci super córka się go nie bała tylko strasznie się cieszyła

Ledo dostał całą wyprawkę od ex-właścicielki, ale Państwo sami kupili mu duuużo rzeczy

po podpisaniu umowy poszliśmy na spacer, żeby pokazać co i jak - Państwo spokojnie dają radę, Ledo nawet tak na spacerze nie ciągnie o dziwo. mimo, że nowy teren i emocje. więc super

Ledo na razie przez 2 dni nie będzie puszczany wolno na terenie, potem już będzie
adresówka jest - na razie kapsułka, blaszki w drodze

za 2 tygodnie badania i kastracja
za jakiś miesiąc pewnie do Ledo wpadniemy i rozpoczną się jakieś nauki

prosiłam o zdjęcia, Pani powiedziała, że będą fotorelacje

a oto co napisała ok 23:

Ledo jest bardzo posluszny. raz sie mu powie i slucha i nie powtarza bledow:) teraz juz sie zmeczyl i troche cicho w domu... szykuje sie chyba do spania, bo kladzie sie polezy chwile i znow wstaje do nas pochodzi i znow na kojec super psinka naprawde juz ja pokochalismy, a pieszczoch ..oj brak slow:) dam wiecej znac za kilka dni i przesle fotki. pozdrawiamy.


Państwo mają dzwonić w razie jakichkolwiek problemów

_________

Posted

dostałam foty i newsy ;)
cytuję fragmenty...


Ledo jest nie do poznania,jesli chodzi o pierwszy dzien w domu, uspokoil sie potrafi posiedziec w miejscu i juz tak nie szaleje, moze dlatego ze wieksza czesc czasu spedza w ogrodku gdzie sie wyszaleje na calego :)

na poczatku pokazal nam ze nie slucha co sie do niego mowi, skakal ,szalal i zadne komendy nie dzialaly, teraz jest juz dobrze. za kazde wykonane polecenie dajemy mu "kupione ciasteczka'' i to dziala.

na spacerach super nie ciagnie wogole chodzi spokojnie,slucha,reaguje jak sie go wola,na psy malo reaguje... na koty ojjj najchetniej by pobiegal za nimi :)

ogolnie to slodziak, kochana psinka, i mimo niewielkich problemow skradl nasze serca.

aaa dzis jedziemy za czipowac Ledo, jestesmy juz umowieni, od razu bedzie wizyta sprawdzajaca stan zdrowia Leda, jak i inforamcja o najblizszych szczepieniach.
obrozke na kleszcze juz kupilismy,obrozke materialowa rowniez:)jesli chodzi o zywienie dzis jeszcze dostanie ryz z dodatkiem suchej karmy,a jutro juz sama. przesle wiecej fotek moze dzisiaj, ze spaceru, w ogrodku:) pozdrawiam


problemy są dwa - Ledo zdarzyło się zrobić w domu kupę (ale to nowe miejsce itd., poradzimy państwu co robić)
a drugi, że Ledo wszystko gryzie na razie hihi co tylko złapie :eviltong: nad tym też będziemy pracowali... :razz:

cieszę się, bo państwo robią wszystko tak, jak im radziliśmy :) znaczy, że słuchali i wzięli sobie do serca :D

a oto zdjęcia!







:p

Posted

a tak :)

badania krwi zrobione, dzis wyniki będą/może już są ;)

a kastracja za 2 tygodnie (doradziliśmy ten czas na zadomowienie się, z resztą wet też:))

Posted

po wizycie u weta okazało się, że Ledo był trochę zaniedbany...

nic poważnego w sumie, ale
np. jadł słabą karmę, miał brudne uszy, jakąś alergie
cieszę się, że teraz będzie mu lepiej :p

Posted

Witam.Wyniki Leda oki:) bardzo sie cieszymy:)Ledo po prostu skrada serca nasze jak tylko moze, dzis mu powiedzialam feee bo znow niestety pogryzl zabawke polozyl sie i smutno na mnie popatrzyl co za sekunde juz skakal,tak jakby pokazal ze jest mu smutno ze tak zrobil.madra psinka:)

Ledzio ma jeszcze jeden uroczy sposob na pokazanie w domu ze jest mimo ze spi. chrapie ze hej:)

kocha plywac w basenie jak tylko wyskoczy do ogrodka to pierwsze co to do basenu:)))
wczoraj jak bylismy na spacerze na lakach spotkal kolege
labradora alexa oj co sie dzialo szal....az szkoda mi bylo ze nie mzoe polatac z kolega bo jeszcze na smyczy ja wczoraj latalam pomiedzy nim a smycza jak akrobatka:))dzis juz je sama sucha karme:)przesylam kolejne
zdjecia :))pozdrawiam Magda


Ledo znów kupę zrobił państwu :razz::mad::eviltong:

i foty :D







ale mu z dziećmi doobrze :cool3:

Posted

Jestem trochę podłamana... :razz:

dzwoniła dziś p. Magda, byli z Ledo u weta znów
(od razu mówię, że powtarzam tylko to, co zapamiętałam z rozmowy z Panią Magdą, nie znam się na rasie ani jej przypadłościach :roll:)
jak się okazuje Ledo jadł tak słabe żarcie, że teraz jest wyniszczony no i ma alergie pokarmową... krostki ma na całym ciele...
poza tym ma zapadniętą tchawicę i dlatego tak dyszał pierwszego dnia (a my byliśmy pewni, że to emocje...)
no i w ogóle :( biedny...

i ludzie biedni, bo kurde... doszły im wydatki (ale nie narzekali) a ja nic nie wiedziałam!
nie wiem czy ex-właścicielka wiedziała... teraz to mi pewnie nie powie... :/

no ale ludzie się trafili super, wcale nie chcą Ledo oddawać ani nic :) wręcz przeciwnie
kupili mu te wszystkie leki i są bardzo zaangażowani :multi:

myślałam, że Pani Magda mnie ochrzani, że nie wiem co wyadoptowuję... I że każe go zabierać, a ex-właścicielka wyjechała...
a Pani Magda w sumie zadzwoniła, bo prosiłam ja o wiadomości wszelkie :) no i żeby ostrzec mnie, że przez alergię może się chwilę kastracja opóźnić.

No i że przy narkozie potrzebna będzie rurka do tej tchawicy... :(

więc Ledo super trafił... szkoda tylko, że ma 11 mcy i już taki "chory" :(
no i do końca życia będzie to miał...

pewnie to po części zaniedbania ex-właścicieli ale po części też fakt, że Ledo jest z pseudo... no właśnie...

Posted

widzieliśmy się wczoraj z Ledo

ta jego tchawica - o ile to tchawica to faktycznie źle brzmi :(

na razie nie wiadomo co to
poczekamy 2 tygodnie i zobaczymy co będzie z alergią
bo może tworzy ona jakiś obrzęk na gardle i dlatego pies się dusi i tak ciężko oddycha

jeśli to nie alergia to będziemy sprawdzać tchawicę (to, że jest pewnie zapadnięta wyszło na RTG, potrzebne będzie też USG)

na razie każdy wet mówi co innego :(

więc wielka prośba do Was - jeśli znacie w Warszawie godnego polecenia:
a) dermatologa?
b) kogoś od układu oddechowego/chirurga?

ponoć zabieg na tchawicę to koszt ok. 1600 zł...!

na cale szczęście Ledo trafił do naprawdę cudownego domu i jego pani nie da go skrzywdzić...!
nie wiem, co by było, gdyby trafił na ludzi, którzy wkurzyliby się jego chorobą i chcieli go oddać...?!

jak można nie mówić, co psu jest, jeszcze pisać, że w 100% zdrowy... :( albo... nie zauważyć, że coś mu jest?!?!
niepojęte :(

zaraz piszę do jego ex-właścicielki :/

poza tym wszsytkim Ledo jest cudny, kochany i wesoły
uwielbia 2letrnią córkę pani Magdy
trzymanie czystości też się poprawiło :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...