Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Tym razem o DIOZ, z którym przez krótki moment współdziałała Ada, bo szambo się rozlewa i wyraźnie widać, że są podwójne standardy moralności. Kiedy kogoś przerosło życie i ma przy sobie zwierzęta to dzielni panowie z DIOZ nie mają oporów przed pokazywaniem takiego nieudacznika i nadaniem wdzięcznego imienia Melinka kotce, którą zwijają przy okazji. Kotka "gniła" na kanapie, ale psy w azylu pana Bielawskiego, który chciał dobrze tylko zebranych milionów nie starczyło już nie gniły.
Nie pojmuję jak inne organizacje mogą stać teraz murem za człowiekiem, który zbierał dużo kasy i w każdej chwili mógł wszystkie te organizacje prosić o pomoc, ale tego nie zrobił.
W całym tym zamieszaniu Ada korzysta, bo nawet, gdyby dochodziło tam do ekscesów w kwestii opieki nad zwierzętami to żadna kontrola nic nie wykaże. Są domki, są izolatki. Psy nie marzną a lekarz decyduje o tym czy pies wymaga izolacji. Kontrola nie ma uprawnień by to weryfikować.
Gdyby tak choć ludziom spadły klapki z oczu co do skali problemu bezdomności psów i kotów i tego ile kasy idzie na całkiem niepotrzebne rzeczy. Gdyby tak rozsądek stał się modny.
P.S.
Ciekawe co stało się z Melinką.

1.jpg

2.jpg

  • 3 weeks later...
  • Replies 54
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted
- #DIOZ zabiera psa powodzianinowi, panu Czesławowi, rzekomo 'na przechowanie' póki ten nie stanie na nogi
- #DIOZ zbiera na 'ratowanie psów z powodzi' ponad 600 tys. zł - w praktyce tylko na Jumbo bo nie przyjęli żadnego innego psa podczas tej akcji
- mija sporo czasu, pan Czesław chce się dowiedzieć co u psa, ale jego telefony nie są odbierane
- sprawa jest głośna, miała zasięgi powyżej 3 mln ludzi
- spora część tych ludzi dopytuje co u Jumbo i czy żyje i ma się dobrze
- co robi #DIOZ? Na 'dowód', że pies żyje wstawia zdjęcia sprzed dwóch tygodni z artykułu TVN, które to zdjęcia wysłał dla TVNu właściciel z własnego archiwum, a twierdzą że nie robią kolejnych bo... czeka na operację.
 
Sprawa na dłuższy czas ucichła, nie do końca było wiadomo co się dalej z psem dzieje, ale niestety teraz już wiadomo - Jumbo nie żyje, według zeznań trzech wolontariuszy został zagryziony przez inne psy w Pietrzykowie. Teraz pewnie został przeniesiony do chmury.

643893313_1489807893144356_2207873282946820617_n.jpg

Posted
 
Historia Kobisia z DIOZ‼️
 
Kobiś trafił do Diozu po śmierci swojej właścicielki. Szybko znalazła się Dobra Dusza chętna,
by podarować mu stały dom, bo miał już trzy🥹
Niestety okazało się, że Kobiś ma kaszel kenelowy i trzeba poczekać na adopcję. Po dwóch tygodniach Dioz poinformował, iż szczęśliwy dzień Adopcji właśnie nadszedł i Kobiś jest już zdrowy.
No i tu się zaczyna cały schemat załatwiania takich przykrych sytuacji przez osoby niestabilne emocjonalnie, które prowadzą Polskie Psie Auschwitz ☠️
8 stycznia Ucieszona zdrowiem Kobisia nowa Właścicielka wreszcie zabiera go do domku ❤️🌸
Już w momencie odbioru zauważyła, że pies wciąż mocno kaszle. Ale zaufała Diozowi w to, że pies jest już wyleczony. W trakcie podróży i po przyjeździe do domu kaszel nasilał się jeszcze mocniej na tyle, by zaczęło to niepokoić Właścicielkę 😰
Kobiś dusił się, leżał przy misce, pił ogromne ilości wody, bardzo często oddawał mocz — w tym mocz o wyraźnie ciemnym zabarwieniu, miał gorący nos, język i nie odstępował miski z wodą.
W nocy doszły silne duszności, napady kaszlu z odkrztuszaniem wydzieliny oraz problemy z oddychaniem spowodowane zatkanym katarem noskiem.
Następnego dnia (piątek 9 stycznia) od razu wizyta u weta. Wstępna diagnoza zapalenie oskrzeli. Zalecenia antybiotyk, inhalacje, ograniczenie spacerów.
Stan psa jednak się nie poprawiał, a nadmierne pragnienie, bardzo częste oddawanie moczu oraz jego ciemna barwa były sygnałem alarmowym.
Po weekendzie ponownie wizyta u weterynarza i kolejne badania.
 
🚨Następnego dnia pilny telefon z przychodni z prośbą o natychmiastowy przyjazd. Wyniki Kobisia okazały się dramatyczne — ALT przy normie do 80 wynosiło, aż 5400. Pies miał zażółcony brzuszek i białka oczu, bardzo podwyższoną bilirubinę oraz inne nieprawidłowe parametry.
Rokowania były słabe więc postanowiła się skontaktować z Diozem by poinformować ich o ciężkim stanie psa.
Kryśka podziękowała za szybką i odpowiednią reakcje dodając, że oczywiście leczenie będzie opłacone i zaoferowała nawet specjalistyczną karmę dla Kobisia.
Kobiś został wydany w bardzo złym stanie zdrowia — nikt nie zauważył żółtaczki, trzęsących się, słabych łapek. nieprawidłowego chodu, zapalenia oskrzeli, kichanie, katar, zmian skórnych, grzbiet mocno wyczuwalny, bladych dziąseł, ropnej wydzieliny z oczu, gdzie konieczna jest wizyta u okulsty ponieważ jedno oczko jest bardziej łzawiące i mrużone. Pazury długie. .Badania wykazały również powiększone nadnercza oraz dwa niemałe guzy na śledzionie.
Jak wyglądała pomoc🆘
Wedle prośby Kryśki zostały wysłane faktury na e-mail. I tu wszystko byłoby dobrze, gdyby Nowa Właścicielka nie opisała stanu zdrowia psa.
Jednak e-mail to już dużo więcej niż rozmowa telefoniczna😎
🧙‍♀️Krystyna szybciutko wdrożyła standardowy plan działania ☠️
Kategorycznie zaprzeczyła faktom, iz to prawda że pies jest w takim stanie.
Przekręciła już nagle całą sprawę próbując wzbudzić poczucie winy za jego stan i stwierdziła, że przyjedzie i odbierze jej tego psa 😎 Czy to zwierzę zostało potraktowane, jak używane spodnie z doklejoną metką na nowo?
Czy osoba, która chciała dać psu dom i nie została poinformowana, że pies jest bardzo chory nie może prosić o wyjaśnienia dlaczego, ktoś wydał psa w takim stanie?
I najważniejszą kwestia jak zwykle, ta która nie jest brana pod uwagę w myślach osób, które tłumaczą sobie Psie Auschwitz na każdy możliwy sposób, ta kwestia to DOBROSTAN ZWIERZĘCIA ‼️‼️‼️
Pies zajechany nie dość, że zdrowotnie, życiowo, bo to jego czwarta właścicielka to jeszcze na deser pobyt w NAJWIĘKSZEJ POLSKIEJ PATOFUNDACJI 🤮
I teraz na zakończenie i pokazanie powtarzalności popełniania tej samej okrutnej ścieżki wojennej wobec bezbronnych zwierząt i osób, którym zależy na zakończeniu tego piekła.
Po kilkukrotnym publikowaniu wyników badań i pisaniu pod postami Diozu nowej zdesperowanej i przerażonej Właścicielki Kobisia otrzymuje ona telefon, iż wreszcie faktura została jedna opłacona😎
Zapłata bardzo zabolała Krystynę, która jest osobnikiem reaktywnym i nie rzuca swych zaklęć na wiatr. Czary Mary sprawiło, iż cudawianki dzieją się w życiu Właścicielki🤬🚨
Kontakt z Dioz kompletnie zerowy i zakończony na niczym!!!
Co będzie dalej z Kobisiem?
To już jak widać nie problem Kryśki.
Ale za to problemy wręcz magiczne zaczynając się dziać w życiu Osoby, która jedyne co chciała to dać psu stabilny i ciepły dom ❤️
W ostatnie dwa tygodnie masa dziwnych zbiegów okoliczności 😰 czyli machina Diozu do unicestwienia niewygodnych osób ruszyła!!
Zaczynając od małych kroków zobaczymy dokąd to zajedzie.
Każde niewyjaśnione logicznie zdarzenie i tak zostanie Wam udowodnione!!!!
Chciałabym napisać coś, by im w pięty poszło, ale przecież socjopaci nie mają uczuć.
‼️ Marzę bym dożyła dnia kiedy odsiedzicie rok za każdego jednego psa i rok za każdą zastraszoną osobę, która poznała się na schemacie działa Waszego Psiego Auschwitz‼️☠️
🆘🆘🆘Świadomość, że Konrad i Eryk sami przeprowadzają różne zabiegi na zwierzętach paraliżuje mnie🆘🆘🆘

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

Posted
Drodzy obserwujący.
Przez te wszystkie lata wielokrotnie pisaliście nam, żeby nagłaśniać oszustwa DIOZ-u. I tak też robiliśmy. Chałupniczymi metodami, z partyzanckim zacięciem, opisywaliśmy kolejne przypadki krzywdzenia ludzi i ich zwierząt przez dolnośląskich szeryfów.
Finałem tego jest materiał poniżej. Bardziej dogłębnego zajęcia się tematem już może nie być, więc prosimy o udostępnienie. Szczególnie, że sam film jest zdemonetyzowany, a co za tym idzie będzie miał mniejszą oglądalność.
Pomagaliśmy w tworzeniu reportaży dla TVP i TVN, dostarczaliśmy informacji twórcom YT, których nagrania odbijały się szerokim echem. Aż dotarliśmy do miejsca, w którym największe obecnie medium w Polsce zaczęło naświetlać co dzieje się w Pietrzykowie i Wojtyszkach.
Przekażcie znajomym, wyślijcie w swojej rodzinnej grupie na WhatsUp-ie, dołączcie do maila z podziękowaniem za zaproszenie na chrzciny bratanka. Niech się niesie, niech jak najwięcej ludzi obejrzy!
 
Dziękujemy!
Prawda o DIOZ 2.0
 
Posted
A więc to oficjalne: świat stanął na głowie! DIOZ żali się na swoich stronach na... hejt.
Organizacja, która wręcz żyje ordynarnymi nagonkami, linczowaniem często przypadkowych i niewinnych osób, narzeka, że ktoś im napisał coś brzydkiego. O ile napisał, a nie, że sami sobie to wysłali na potrzeby instagramowego posta.
Kiedy kolejne osoby były doprowadzane do targnięcia się na własne życie, w DIOZ-ie trwała impreza. Wszyscy się cieszyli, gdy udawało się doprowadzać do zwolnień z pracy kolejnych ludzi. Zaszczuwanie lekarzy weterynarii, urzędników czy czasem nawet zwykłych Internautów, którzy napisali jakiś komentarz, trwa w najlepsze od wielu lat. No ale...
...ale teraz to nie. Teraz to zły hejt spadł na biedny DIOZ. Bo raz w ich historii postawił im się ktoś podobnych rozmiarów i ktoś, kogo nie można uciszyć byle postem na Facebooku- Kanał Zero.
Ironicznie łączymy się w bólu z DIOZ-em. I idziemy obejrzeć materiały Gimpera, Revo, Nitro, Wardęgi oraz innych twórców internetowych, którzy już zauważyli co to jest DIOZ oraz dlaczego tych oszustów należy zwalczać 🙂
A ponoć kolejne reportaże są już w przygotowaniu, także... niech sekciarze z diozu nie tracą czujności.

651708527_1512564010877527_8489919156328014731_n.jpg

Posted

Prawda o DIOZ 2.0

Była kiedyś historia, że jakaś dziewczyna pojechała odwiedzić znajomego, który miał zwierzęta. Zupełnie z przypadku na jakimś zdjęciu ją uwieczniono i ogłoszono na stronach DIOZ-u jako "oprawczynię narkomankę" i co tam jeszcze nazmyślali. A dziewczyna nie miała nic wspólnego z żadnymi zwierzętami.
Sprawa trafiła do sądu, DIOZ musiał jej zapłacić (co zrobił bardzo chętnie), ale przeprosin już nie wystosował. I to jest tylko jeden z dziesiątek przykładów, gdzie zupełnie przypadkowe osoby dostawały hejtem od DIOZ-u.
Może najpierw powinni jednak te zasądzone wyrokiem sądu przeprosiny opublikować, a później żalić się na jakieś brzydkie komentarze z Internetu. Zresztą, język tych wpisów na zdjęciu to przecież nic innego jak ten używany przez fanów DIOZ-u. Może zwyczajnie okienka ktoś pomylił?
 

111.jpg

Posted

To też jest śmieszne. DIOZ zapytany o doprowadzenie dzieciaka do próby samobójczej odpowiada, że w sumie to należało się, ale... myli sprawy. Oni już nawet nie pamiętają kogo o co oskarżyli, albo kto targnął się na życie z ich powodu.

Arek, o którym oni piszą, to był dorosły człowiek a nie żaden nastolatek z autyzmem. Od jego sprawy minęło 8 lat, tutaj można przeczytać historię:

https://gazetawroclawska.pl/obroncy-zwierzat-nazwali-arka-zoofilem-i-zniszczyli-mu-zycie/ar/13354496

aaa.jpg

Posted
Pan Łukasz ponownie jest bezczelnie oczerniany na profilach DIOZ, pomimo wygranych procesów i pomimo zdementowania wszystkich ich kłamstw. Pan Łukasz podkreślał, że przez ich działania jego córka miała próbę samobójczą. DIOZ nadal manipuluje i kreuje kolejną nagonkę w jego stronę.
 
Poniżej film z całą jego perspektywą. Widziałem też stertę dokumentów i nagrań potwierdzających jego słowa.
 
DIOZ ukradł mu psa, potwierdził to sąd. Od 5 lat jest on zapewniany przez prokuraturę, że za chwilę poniosą oni konsekwencje, jednak nadal są bezkarni.
Pies był chory, a DIOZ nadal powiela kłamstwa, że był zagłodzony. Potwierdzają to wyniki badań różnych lekarzy.
 
Łukasz Paczyński regularnie przechodzi kontrole. Psy muszą być badane, aby mógł brać udział w międzynarodowych zawodach. Nowa właścicielka niesłusznie odebranego psa również wypowiada się o nim w samych superlatywach. DIOZ wykorzystuje zdjęcia od niej przesłane w przeszłości do kreowania zmanipulowanych komunikatów.
 
W publikacji DIOZ sugeruje, że małe klatki są tragicznymi warunkami, w których trzymane są zwierzęta. To kolejne perfidne kłamstwo. Samo zdjęcie nie zostało nawet wykonane przez DIOZ, pochodzi z opinii w Google, pod którą pan Łukasz od razu wyjaśnił, o co z tymi klatkami chodzi. Są to miejsca, w których psy przebywają tymczasowo. To celowy zabieg po biegu, po napojeniu zwierząt, aby nie dostały skrętu żołądka po treningu lub zawodach. Psy tam nie żyją, są tam chwilowo, w konkretnym celu.
 
Na zdjęciach innych kojców DIOZ pokazał je również w wybiórczej perspektywie, bez informacji o podgrzewanych podłogach oraz o wybiegach połączonych z każdym kojcem dla każdego psa.
 
Nie możemy pozwolić, aby DIOZ nadal tak kłamał. Pomimo wyroków przedstawia zakłamany obraz rzeczywistości. Ja nie mogę ich skontrować, bo moje komentarze są ukrywane. DIOZ blokuje osoby, które zadają niewygodne pytania lub punktują ich manipulacje. Ale wy możecie napisać pod ich wpisem na temat pana Łukasza, że wiecie o ich kłamstwach i o informacjach z tego posta. https://instagram.com/p/DV3mcPkiD8p/?hl=pl&img_index=1
 
Łukasz Paczyński nie unika odpowiedzi tak jak DIOZ, odpowiada na wszystkie pytania.
 
(Logo Instagrama na nagraniu to profil córki pana Łukasza - to ona montowała nagranie i pokazuje tam również, jak zajmuje się zwierzętami).
 
Posted
Mamy tutaj nalot sympatyczek i sympatyków DIOZu, czyli terrorystycznej patoorganizacji zajmującej się kradzieżami zwierząt i kręceniem lodów na działalności „prozwierzęcej”. Tutaj przykład do czego zmuszają swoich wolontariuszy. Umowa na 15 lat milczenia o tym co się tam wyprawia, inaczej 30 tysięcy kary. Tych chorych zwyrodnialców należy jak najszybciej zamknąć w więzieniu.

651320502_1337463761745149_8095438942866281423_n.jpg

Posted
Doda świetnie diagnozuje sympatyków DIOZ. Są oddani swoim liderom tak jak wyznawcy Grzegorza Brauna swojemu lub wyborcy pisu Kaczyńskiemu. To dwie przeciwstawne sekty. Jedni żyją na zawłaszczaniu Polski i szczuciu na mniejszości, a DIOZ żyje z fejkowych zbiórek, nietransparentnych fundacji, kradzieży zwierząt. Jedni i drudzy czerpią swój kapitał z hejtu, nienawiści i cierpienia.

222.jpg

Posted
Dioz na swoich mediach społecznościowych oficjalnie pochwalił się, że wydał już bernardyny z Nescaland do adopcji.
Po raz pierwszy zająknął się też o parwowirozie. Może to w ogóle nie jest prawda, ale jeśli to jest prawda... Może te 16 zwłok nie zostało zagłodzonych na śmierć jak twierdziły fundacje tylko były ofiarami szybko postępującej parwowirozy?
Do tej pory nie dowiedzieliśmy się jakie były wyniki sekcji zwłok, a miały zostać przeprowadzone. Do tej pory hodowcy Nescaland nie postawiono zarzutów znęcania się nad zwierzętami.
Ale psy juz są w nowych domach i dioz się tym jeszcze chwali. Czy wszystkie przeżyły będąc już pod opieką dioz? Też tego nie wiemy. Jakoś nie wszystkie pokazali na zdjęciach z nowych domów...
Ktoś pamięta ile dioz zebrał na te bernardyny? Na pewno całą tę kwotę wydał na utrzymanie i leczenie tych psów przez niespełna 2.5 miesiąca... 
 
 

bernardyny3666_4648124830024635401_n.jpg

bernardyny0488722364857_n.jpg

bernardyny63472202174225251_n.jpg

1.jpg

2.jpg

Posted

Wczoraj chwalili się adopcjami. A dzis mają "nalot policji", która przyjechała sprawdzić czy mają jeszcze wszystkie psy odebrane z Nescaland... I nagle przypomniało się DIOZowi, że nie wszystkie przeżyly. Co za zaskoczenie...

1.jpg

2.jpg

Posted
Jakby ktoś jeszcze nie był pewien o co nam chodzi, gdy piszemy, że zwierzęta w DIOZ służą za rekwizyty do wyciągania kolejnych milionów złotych od naiwniaków. Chodzi o to, co widać na zdjęciu poniżej.
Nie, kota w tym stanie nie trzyma się jedną ręką na potrzeby zrobienia sobie selfie. W zasadzie w ogóle się go nie trzyma, bo sterylizacja to wbrew pozorom całkiem inwazyjny zabieg, a i anestezja nie jest tu bez znaczenia.
Nie do końca wiadomo co jest głupsze. Tak przedmiotowe traktowanie zwierząt, czy publiczne chwalenie się w tym. Trochę pociesza, że pod wpisem DIOZ-u nie brakuje krytycznych komentarzy (choć oczywiście wszystkie znikną).
Ale z drugiej strony hej, mowa jest o DIOZ-ie. Jedynej organizacji, której członkowie mają "odruch bezwarunkowy" bicia zwierząt, gdy te denerwują się podczas sesji zdjęciowych i bycia obmacywanym po chorobowo zmienionych genitaliach przez "prawie weterynarza".
Może zwyczajnie nie powinniśmy się już dziwić? Albo wręcz doceniać, gdy jakieś zwierzę w DIOZ jest tylko źle traktowane, ale jednak pozostaje żywe?

111.jpg

aaaa.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...