matamata Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Lucka znalazłam przypadkowo. Mały, obolały, siedział zwinięty w precel przy drodze E-4 na wysokości Wojnicza i najwyraźniej wybieral sie juz za Tęczowy Most. Nie zastanawiając się co robię zawróciłam, owinęłam go w to, co znalazłam w aucie i zabrałam do lecznicy, rycząc przy tym krokodylimi łzami. Po badaniu okazało się, że pies ma całe kości i nie ma wewnętrznego krwawienia. Dostał w głowę - albo przy wyrzuceniu z auta, albo jakiś "człowiek" potrenował na nim siłę swego kopnięcia. Po lekach, zastrzykach i kroplówkach zaczął odzyskiwac siły fizyczne. Gorzej z psychiką - Lucek po prostu stracił chęć do życia. Na widok człowieka przywierał do ziemi i udawał, że go nie ma, trzesąc się jak osika. Przy każdej próbie dotknięcia usiłowal schować się w najciemniejszy kąt. Teraz jest juz lepiej. Powolutku, krok po kroku odzyskuje wiarę w człowieka. Problemem jest tylko to, że nie może u mnie zostać na stałe - mam juz trzy psy, które nie bardzo go akceptują. Psiakami, kiedy ja pracuję zajmuje sie moja mama-nie ma fizycznie siły, by zaopiekowac sie czwartym. Zrozumiala, że to była sytuacja wyjątkowa, ale jeżeli Lucek szybko nie znajdzie dobrego domu będe musiała oddać go do schroniska. Dla niego to pewna śmierć, więc zrobię wszystko by tak sie nie stalo. Lucek jest malym pieskiem, sięgającym do pół łydki, biało-rudym w typie jack russel teriera. Kiedy do końca zaufa czlowiekowi bedzie świetnym towarzyszem. Musi jednak trafic do kogoś, kto będzie zdawal sobie sprawę, że to pies po przejściach. Błagam dogomaniacy - pomożcie. Będę wdzięczna za każda pomoc, także w oglaszaniu Lucusia. Pies jest odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony. Moge sfinansowac jego sterylizację. Jeszcze raz prosze - pomóżcie. Quote
szprotka_89 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 jak dasz radę wstaw zdjęcia malucha na pewno kogoś ruszy na jego widok... już odwaliłaś kawał świetnej roboty... Quote
caruza Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 czekamy na fotki... a w jakim wieku jest mniej więcej? Quote
matamata Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 Weterynarz oszacował Lucka na nie więcej niż rok. Zdjęcia mam, ale wstyd powiedzieć - nie wiem jak wstawić... Jak tylko to rozszyfruję, wstawię. Quote
szprotka_89 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 żeby dodać zdjęcie musisz najpierw umieścić je gdzieś na internecie...na przykład na garnek.pl albo na picasa... Quote
matamata Posted June 22, 2009 Author Posted June 22, 2009 Nie wiem czy to zadziała... Link do zdjęcia Lucka w jego marnej postaci [url=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5a2abe867e91d99d.html]DSCF3466.JPG | matamata | Fotki, Zdj No i klapa...Chwilowo sie poddaję. W takich kwestiach jestem całkowicie tepa. Moze mogłabym wysłac te fotki komuś na maila? Quote
matamata Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Może tak: http://images50.fotosik.pl/149/5a2abe867e91d99dm.jpg Sama już nie wiem... Quote
matamata Posted June 23, 2009 Author Posted June 23, 2009 Dzięki szprotka. Mam prośbę - wieczorem wrzucę więcej zdjęć Lucusia na fotosik. Mogłabyś je umieścić w wątku? Jak widac mnie to nie wychodzi. No i proszę - pomóżcie szukać mu domu. Ten psiak zginie w schronisku a u mnie niestety nie może zostać na zawsze. Quote
szprotka_89 Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 nie ma problemu wrzucę zdjęcia :) z szukaniem domu będzie gorzej bo sama jestem tutaj nowa ale postaram się ile mogę:) Quote
tralalala Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 szprotka_89 napisał(a):nie ma problemu wrzucę zdjęcia :) z szukaniem domu będzie gorzej bo sama jestem tutaj nowa ale postaram się ile mogę:) jak tam psina? gdzie w ogole jest? jaki jest? boi sie zostawac w domu? nie wiesez czy przyzwyczajony do domku jest? chcialabym bardzo wiedziec; Quote
tralalala Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 tutaj zrobilam mu wieksza fotke zeby wrzucic na forum: Quote
tralalala Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 no i co? nikt mi nie powie gdzie psiut aktualnei sie znajduje? Quote
szprotka_89 Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 no dziewczyna która założyła wątek w ogóle nic się nie odzywa a ja wiem tyle ile jest w pierwszym poście... miało być więcej zdjęć a tu cisza.... Quote
matamata Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 No to już się odzywam. Przepraszam za brak odzewu - urlop i chwilowe odcięcie od neta. Szprotka - brak nowych fotek był spowodowany niechęcią fotosika do współpracy ze mną, jakoś mało kompatybilni jesteśmy, albo moja wiedza o obróbce zdjęć jest mizerna. Dziękuje za odzew i chęc pomocy. Na szczescie moja akcja promowania i ogłaszania Lucka przyniosła rezultat - od dwóch tygodni psiak jest juz w nowym domku. Trafił świetnie - do rodziny, która niedawno straciła swojego psa i przyjęła małego z otwartymi ramionami, znając jego smutną historię. Lucek od razu na przewodnika stada wybrał sobie pana domu, który jest już na emeryturze i poświęca psiakowi dużo czasu. Lucjan wykorzystuje swoje uprzywilejowanie - śpi w łóżku, w dzień poleguje na fotelu, ale na krok nie opuszcza swojego pana - taki syndrom psa wyrzuconego. Generalnie mogę powiedzieć, że chyba stał sie cud, w który sama nie wierzyłam. Z psiaka zabiedzonego i śmiertelnie przerażonego, który sikał ze strachu na widok człowieka stał się normalnym, fajnym, kontaktowym psiakiem - i to w miesiąc. Jeszcze raz dziękuje bardzo za chęć pomocy. Pozdrawiam Quote
zdwrdwd Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 matamata, jeśli psiak ma dom (:multi:) to zmień temat wątku, żeby moderatorzy mogli go przenieść do odpowiedniego działu. Quote
matamata Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 Ok, dzięki za sugestię. Zmieniłam tytuł. Jeszcze raz wszystkim dziękuje:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.