anika_82 Posted May 12, 2009 Posted May 12, 2009 Czy to możliwe,żeby pies miał podskórnego ropniaka / albo tłuszczaka/ albo był ugryziony przez jakiegoś owada? Zacznę od początku. Codziennie sprawdzam mojego malucha czy nie złapał klesczy- fiprex podany,ale profilaktycznie wolę wyjać " przed" niż czekać aż gadzina odpadnie przepita chemią:evil_lol: Wczoraj spradzałam, Kędzior spokojnie siedział i w okolicy tylniej łapy, na grzbiecie, wyczułam jakieś dziwne zgrubienie.Mój psiak oczywiście nie był zadowlonoy,że tam grzebię,ale dał sie przejżeć. Skóra wygląda normalnie,nie jest zaczerwieniona, a jednak coś tam jest.Pod palcami wyczułam zgrubienie na conajmniej parę milimetrów/. Psiak częśto wbiega w krzaczory,ale zazwyczaj nie łapie towarzystwa na gapę. Wyglada to trochę jak ugryzienie przez owada,ale chyba nie jest aż tak swędzące,bo Kędzior tego nie drapie.Za to chyba go trochę pobolewa,bo nie chciał,żebym to naciskała ani dotykała. Cóż to może być? ps.Znajomi mówili mi o czymś takim jak "tłuszczak".Może ktoś mnie pokierować do wątku z taką dolegliwością u psiaka- jeśli coś takiego było? Quote
wiska Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 watpie zeby to byl tluszczak. O tej porze roku to pewnie ugryzienie komara :lol: ale zawsze dobrze jest profilaktycznie isc do weta)albo zadzwonic) Quote
Magda Posted June 1, 2009 Posted June 1, 2009 Też mam ten problem u mojego yorka. Jakiś czas temu wyczułam grudkę na grzebiecie przy prawym barku. Właściwie to dwie małe, które leżą bardzo blisko siebie i kiedy złapie się za skórę to można wyczuć jako całośc. Pies również się tam nie drapie, a kiedy ściskam to miejsce to się denerwuje. Nie da się tego wycisnąć, nie zmienia swojej barwy, wielkości i twardości, ale jednak jest. Wiem, że nie jest to grudka po szczepieniu, bo szczepiliśmy kilka miesięcy temu i do tego czasu znika. Wczoraj wyczułam kolejną mniejszą na pupie... Kaszak to nie jest, bo inaczej sie zachowuje:roll: Pomoże ktoś? Quote
gayka Posted June 23, 2009 Posted June 23, 2009 My tez mamy ten problem. Sunię usiłowała ugryżć pszczoła, na szczęście chyba była nie całkiem sprawna, bo wbiła żądło w skórę brzuszka małej tylko odrobineczkę. Szybko je wyjęłam,na skórze zrobił się odczyn zapalny , potem strupek w miejscu ukąszenia a teraz czuję, że pod strupem jest zgrubienie. Smaruję od wczoraj to miejsce antybiotykiem tak na wszelki wypadek, ale to zgrubienie mnie martwi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.