Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Borys to kolejny pies znikąd. Pojawił sie nagle, łagodny, młody, komuś najwidoczniej już zbędny. Taka dostałam dziś wiadomość na jego temat:

"Dzisiaj ktos wyrzucił daleko od domost owcz. kaukazkiego ok 10 mies. i 50-60 kg. pies trzymal sie jednego miejsca, a że ulica blisko więc nieraz omało go auto nie przejechało bo był troszkę zdezorientowany i nie patrzył jak idzie. Jest łagodny i wsiadł z nami do samochodu , jechał sobie w bagazniku i widac było że juz to robił bo sie nie bał. Na parę dni Walczakowa powiedziała że może go przygarnac, ale tylko na par , gdyz nie może mieć 3 duzych psów. Popytamy sie czy komus nie uciekł, i czy sie nie zgubił, ale z drugiej strony jak by się zgubił to by nie trzymal sie jednego miejsca, może ktos go wyrzucił bo chciał groxnego psa do pilnowania, a on raczej jest łagodny. Prosze pomózcie mu znaleźc domek.
Miałyśmy go wogóle nie brac tylko podrzucic gdzieś bliżej domów żeby ludzie go mogli dokarmiac, ale pomyślałam że ludzie zamiast jedzenia dawali by mu kamieniami , bo by się go bali , na szczęście zgodziła się na pare dni Walczakowa. Ochrzciliśmy go Borys, i widac że do psów i kotów też jest przyjacielsko nastawiony, może nie do wszystkich, ale z moim kundlem chciał sie bawic. To świetny pies na postrach, bo groźny to on nie jest. "

Błagam o jakies DT dla niego. Ja zupełnie nie mam gdzie go zabrać.
Jeśli nic sie dla niego nie znajdzie w ciągu kilku dni, to... nie wiem co z nim będzie. Błagam pomóżmy Borysowi.



Posted

Borys jest u kobiety która adoptowała już psa ślepca, ma na DT (w komórce)Fokusa, który od pół roku nie może znaleźć domu, a także 3 swoje pieski staruszki w domu. Ona naprawdę nie może przetrzymać następnego psa, bo nie ma gdzie. Warunki sa tragiczne.
Kobieta ma dobre serce i pomaga jak może, ale jej możliwości juz dawno sie wyczerpały.

Posted

Agatko ten tekst na początku watku troszkę taki nieskładny , bo pisałam go szybko, jak bym wiedziała że będzie wykorzystany do początku wątku tobym się lepiej postarała. Z góry przepraszam wszystkich za błędy i niezbyt stylistyczne pisanie. A Borys musi znaleźc domek i to szybko , bo jak sie przyzwyczai i będzie bronił swojego terytorium to może byc ciężko ze znalezieniem mu domku, na razie jest przyjaźnie nastawiony do wszystkich i troszkę nieusłuchany, ale może to wina młodego wieku , lub zdezorientowania. Naprawdę piękny pies, i upasiony też nieźle, Pani W. jak jej nie pomożemy z jedzeniem to pójdzie z torbami.

Posted

pies jest piękny!

to zaleta i czynnik, który może sprawić, że bardzo prawdopodobne, że szybko znajdzie dom.

z drugiej strony tak ładny i rasowy pies, może trafić do hodowli. wykastrujmy go. dla bezpieczeństwa i spokoju sumienia.

Posted

estote napisał(a):
pies jest piękny!

to zaleta i czynnik, który może sprawić, że bardzo prawdopodobne, że szybko znajdzie dom.

z drugiej strony tak ładny i rasowy pies, może trafić do hodowli. wykastrujmy go. dla bezpieczeństwa i spokoju sumienia.



Koniecznie, tez o tym pomyślałam. W poniedziałek zapytam się w Choceniu, i przede wszystkim zobaczę warunki, u pana który szuka psa. On co prawda szuka wilczka jak sie wyraził, no ale zobaczymy.
Sylwia umów kastrację i zrób to jak najszybciej.

Może uda mi sie podjechać i porobić zdjęcia.

Posted

Nie chcę zapeszac , ale może Borys będzie miał dom , panstwo sa z Osięcin, pani pracuje w sklepie mięsnym, więs jedzenia pod dostatkiem, mają już suczkę rodwajlerka która jest w kojcu, ale pan chciał mieć psa który będzie mu wszędzie towarzyszył, takiego dużego ale do miziania.

Posted

chyba jednak zapeszyłam, bo jak był 3 chętnych to jak słyszą o umowie adopcyjnej to się wycofują, bo nie chcą miec kontroli w domu.

Posted

znów podniosę, przynajmniej tyle....

a ruch na tym wątku żaden, prócz 3 osób nikt tu nie zagląda :shake:
a szkoda bo pies i piękny i dostojny!

Posted

Zaznaczam wątek i podnoszę.
Kurcze-piękne to psiko.
Ludzie Boga w sercu nie mają-dla mnie to niewyobrażalne porzucić swojego psa i zostawić na pastwę losu ...
Znam takie powiedzonko: "Pan Bóg nie rychliwy, ale sprawiedliwy".
Mam nadzieję że ukarze wszystkich tych, którzy w ten i inny sposób pozbywają się swoich czworonożnych braci.

Posted

Mam dobre wieści Borys ma już dom wzieło go małżeństwo które mieszka 3 km odemnie, więc będę go mogła odwiedzac , zwłaszcza że moje dziecko się w nim zakochało. Małżeńswtwo ma już 14 sukę rodwajlera, a Borys będzie miał swój kojec i będzie latał po ogrodzie , pan stwierdził że ani godziny nie będzie na łańcuch, w poniedziałek pojadę tam podpisac papiery adopcyjne, widac że lubią psy i dobrze się nimi zajmują, pan nie chce go kastrowac, tylko się spytał czy w tej cenie możemy go na nasz koszt odrobaczyc, zaszczepic. A pies naprawdę uroczy , moje 3 letnie dziecko z każdej strony wylizywał , co oczywiście bardzo mu sie spodobało.

Posted

sdal2 napisał(a):
Mam dobre wieści Borys ma już dom wzieło go małżeństwo które mieszka 3 km odemnie, więc będę go mogła odwiedzac , zwłaszcza że moje dziecko się w nim zakochało. Małżeńswtwo ma już 14 sukę rodwajlera, a Borys będzie miał swój kojec i będzie latał po ogrodzie , pan stwierdził że ani godziny nie będzie na łańcuch, w poniedziałek pojadę tam podpisac papiery adopcyjne, widac że lubią psy i dobrze się nimi zajmują, pan nie chce go kastrowac, tylko się spytał czy w tej cenie możemy go na nasz koszt odrobaczyc, zaszczepic. A pies naprawdę uroczy , moje 3 letnie dziecko z każdej strony wylizywał , co oczywiście bardzo mu sie spodobało.



Facet dostaje pięknego młodego psa i jeszcze chce za darmo szczepienia. normalnie żenada.
A kastracja nie jest dla chłopa tylko po to, żeby nikomu nie przyszło do głowy go rozmnażać. A przyjdzie napewno. Jeśli nie ma facet na szczepienie i odrobaczenie to co pies bedzie dostawał do jedzenia?
Suchy chleb. Sylwia, przepraszam, wiem, że robisz co możesz w tym oceanie głupoty, ale tak ludzi nie wychowasz.
Na kastracje jednak namawiaj, zwłaszcza, że w domu jest suka. A na rzyszłość: najpierw kastrój, potem wydawaj.

Posted

Suka ma 14 lat więc cieczki juz nie ma , a facet nie chce go rozmnażac, bo on nie jest czysty, tylko jego męskie ego mu na to nie pozwala. Szczepienia to zaproponowała za darmo Walczakowa jak facet stwierdził że nie chce kastracji. Pytał sie cz ma coś zapłacic za tego psa to ona wyskoczyła że niech lepiej jego zona czasami z mięsnego przyniesie jakiś kości dla tych jej bezdomnych psiaków, oczywiście wybiłam jej to z głowy.

Posted

sdal2 napisał(a):
Suka ma 14 lat więc cieczki juz nie ma , a facet nie chce go rozmnażac, bo on nie jest czysty, tylko jego męskie ego mu na to nie pozwala. Szczepienia to zaproponowała za darmo Walczakowa jak facet stwierdził że nie chce kastracji. Pytał sie cz ma coś zapłacic za tego psa to ona wyskoczyła że niech lepiej jego zona czasami z mięsnego przyniesie jakiś kości dla tych jej bezdomnych psiaków, oczywiście wybiłam jej to z głowy.



Czyli rozumiem że Walczakowa za szczepienie zapłaci?
Sylwia, miej reke na pulsie, bardzo cie proszę. Wiesz jak jest...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...