Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

hmmm myślę że to ciekawy temat,
mój piesek w domu rządzi każdym z domowników poprzez szczekanie, piszczenie,stękanie, wycie, drapanie, niszczeniem wszelkich papierów będących pod jego zasięgiem, ;wszystko na nas wymusza, ciągle coś chce, nielubi samotności, zawsze potrzebuje kogoś do zabawy......a jak wasze pieski rządzą w domu:)??

Posted

a Fleur lubi troche pobyc sama.
Kiedy jest zmeczona i chce sie wyspac to idzie na swoje poslanie i nas olewa. A kiedy za wczesniej wrocimy do domu a ona spi to czasami nie chce jej sie nawet wstac i nas witac.
A jak cos chce to warczy, tak gardlowo. :wink:

Posted

U mnie to rządzę JA, a potem dopiero psy 8) :lol:

A tak na serio to u mnie wkoło są walki o dominację między Sonią a Lordem (Niki jest za spokojny i Lord i Sonia zdominowały go już po kilku pierwszych danich pobytu w domu :roll: ). Cały czas się gryzą po łapach (tak delikatnie żeby to drugie upadło) i wskaują sobie łapami na kark. Czasami to zabawnie wygląda 8) Ale ogólnie zgoda jest i psiaki wiedzą komu się podporządkować :evilbat:

pozdrawiam :fadein:

Posted

Łobuziak uwielbia towarzystwo (zwlaszcza ludzi, ktorych zna - czyli nas :) ). Jak wracamy do domu to nie odstepuje nas na krok. Wlazi nam na kolana, w lozku kladzie sie jak najblizej, zeby sie zetknac swoim cialkiem z moim. Jak tylko zauwazy, ze gdzies wychodzimy to szybko wskakuje do swojej torby, bo moze akurat tez go wezmiemy. Nienawidzi byc sam :( Dlatego coraz intensywniej myslimy o koledze/kolezance dla niego :) Oczywiscie drugim yorku :)
Co do rzadzenia to na szczescie jest calkowicie podporzadkowany ;) Nauczylam go kiedy mozna sie drzec w nieboglosy a kiedy nie. Kiedy powinno sie szczekac na obcych a kiedy nie. Kiedy mozna skomlec jak szykuje sniadanie a kiedy nie. I tym sposobem On dokladnie wie, kiedy robie sniadanie dla siebie (wtedy siedzi cichutko i czeka) a kiedy kroje jakies przysmaczki dla niego - wtedy slychac go na calym osiedlu ;) Oczywiscie tez go rozpieszczamy :) Jak uslyszy slowo "nagrodka" (chociaz nawet nie ma go za co nagradzac ;) ) to dostaje takiego szalu radosci, ze sobie nie wyobrazacie! :)

Posted

Moja psinka podporządkowala sobie dobermana- Sabę. Wskakiwala na nią, a ona sobie nic z tego nie robila, można powiedzieć, że opiekowala się Sisi jakby byla jej dzieckiem. Niestety od pewnego czasu nie ma już z nami Saby :cry: , Sisi bardzo to przeżyla, byla osowiala, caly czas wyglądala jej w oknie, ale teraz już jest lepiej. Zastanawialam się nawet, czy w przyszlości nie mieć drugiego psa, ale chyba nie ma takiego drugiego jak Saba- o tak lagodnym usposobieniu, mimo opini o rasie z której pochodzila.

Posted

dokladnie wszystko zalezy od wychowania.
Jak wzielismy Tofika to byl taki slodki, maly, bezbronny itp ze na wszystko mu pozwolilismy
a ze to terrier to sobie to potem wykorzystywal
Final byl taki ze musielismy isc na szkolenie i dopiero po nim zrozumial ze nie on rzadzi w domu :-)
Teraz jest juz dobrze. Oczywiscie czasem ma swoje humory ale generalnie jest bardzo grzeczny. A najwiecej piszczenia i zlosci jest odnosnie jedzenia, jak juz dostanie jakis smakolyk to piszczy w kuchni bo najchetniej by zjadl tygodniowa dawke w 10 minut :-)

Posted

U mnie w domu to jest tak:
oprocz Yorka to mamy jeszcze owczarka Niemieckiego 8 lat.
był u nas od szczeniaka i zawsze myśleliśmy że on sobie nie da pomiatać przez jakieś tam inne psy :wink: ale myliliśmy się 2 lata temu przybyła do nas Pinki malusi szczeniaczek który powoli sobie dorastal i żył w zgodzie z Rolfem- tak nazywa sie owczarek. Ale kiedy Pinki dorosła stwierdziła że jest na tyle odważna aby zacząć rządzić. No i zaczeło się.
Kiedy Rolf zbliżył się do jej miski ona potrafiła przybiec z drugiego konca domu na drugi aby tylko ugryść Rolfa, a zawsze gryzła w jedno miejsce- nos.... czyli czułe miejsce. Kiedy on się do niej zbliżyłw w nie odpowiednim momencie (np. kiedy spała, drapała się, lub ją ktoś głaskał) to też potrafiła się na niego rzucić z kłami. Była o wszystko bardzo bardzo zazdrosna, a kiedy chciałam iść z Rolfem na spacer to siadała na jego smyczy i nie pozwoliła mi z nim iść. Było to dość uciążliwe i zaczełam być konsekwentna, wcześniej się śmiałam z tego że taki mały York na takiego wielkoluda wyskakuje :lol: ale ta konsekwentność jednak przyniosła jakieś skutki Już tak się nie rzuca z byle powodu na niego. Ale i tak mają przed sobą respekt, co najśmieszniejsze jest to że często potrafią sie ze sobą fajnie bawić. Ale i tak w domu to rządzi Pinki 8)

  • 4 weeks later...
Posted

U Nas to zazadniczo żadzi mama.... Ale wiadomo jak to jest z maluchami... Maiki dosłownie wszystko potrafi wyprosić. Piskiem, szczekiem czy drapaniem. Jest on niesamowity, nie potrafimy mu sie oprzeć. Oczywiście czasem ma swoje chumorki a jak sie obrazi to nie ma mocnych na niego. Poprostu jeden wielki urwis!

Posted

Moja psinka podporządkowala sobie dobermana- Sabę

U mnie właśnie jest tak samo :lol: . Moje Huskie też omijają Yorki łukiem, a zwłaszcza Arik [York] nie przepada za nimi i szczeka jak je widzi 8) . Staramy się żeby nie stawały sobie na drodze :wink: .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...