Charly Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 __Lara napisał(a):Aniołki Charliego :evil_lol: moje?? mam swoje aniołki, mam swoje aniołki, hurraa :multi: :knuje: :cooldevi: Quote
Ola la Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Charly napisał(a):moje?? mam swoje aniołki, mam swoje aniołki, hurraa :multi: :knuje: :cooldevi: hieheiheh dobre!to jestesmy twoje.....ale czy aniolki czy dioooobolki to oto jest pytanie:evil_lol::diabloti: Quote
__Lara Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Ola la napisał(a):hieheiheh dobre!to jestesmy twoje.....ale czy aniolki czy dioooobolki to oto jest pytanie:evil_lol::diabloti: hehehe, Charlie też jest :evil_lol: Quote
ana666 Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Ten wątek zmierza w złym kierunku:eviltong: Dobrze że Morus nie potrafi czytać i się nie dowie o tych waszych związkach, no jedynie że ktoś mu o tym powie:p Quote
__Lara Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 ana666 napisał(a):Ten wątek zmierza w złym kierunku:eviltong: Dobrze że Morus nie potrafi czytać i się nie dowie o tych waszych związkach, no jedynie że ktoś mu o tym powie:p :evil_lol: A Morusek już tydzień w nowym domku :multi::loveu: Quote
Ola la Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 ana666 napisał(a):Ten wątek zmierza w złym kierunku:eviltong: Dobrze że Morus nie potrafi czytać i się nie dowie o tych waszych związkach, no jedynie że ktoś mu o tym powie:p hihi no no...pewnie by sie zgorszyl:evil_lol: a ja sobie postanowilam wywolac zdjecie Moruska "przed i po" i paru innych psiakow:cool3: Quote
__Lara Posted May 31, 2009 Posted May 31, 2009 Maszaberla napisał(a):Sa jakies wiesci z domu Moruska? No właśnie, czy cosik wiadomo? Quote
ana666 Posted June 3, 2009 Author Posted June 3, 2009 Morus ma się dobrze, z kotami coraz lepiej się dogaduje. Z oczami nic już nie da się zrobić, żadna operacja mu nie pomoże:-( Ma ponoć ogromny apetyt i uwielbia spacery- swoimi wybranymi ścieżkami. Pani Moruska mówi że bardzo odżył, jest pełen życia i uwielbia patrzeć w lustro(co oznacza że coś tam widzi). Ogólnie jest otoczony miłością i jest bardzo szczęśliwy:loveu: Quote
__Lara Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 ana666 napisał(a):Morus ma się dobrze, z kotami coraz lepiej się dogaduje. Z oczami nic już nie da się zrobić, żadna operacja mu nie pomoże:-( Ma ponoć ogromny apetyt i uwielbia spacery- swoimi wybranymi ścieżkami. Pani Moruska mówi że bardzo odżył, jest pełen życia i uwielbia patrzeć w lustro(co oznacza że coś tam widzi). Ogólnie jest otoczony miłością i jest bardzo szczęśliwy:loveu: Morusku :loveu: ale Ci się trafił domek :loveu: Quote
Ola la Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 A ja na naszej akcji adopcyjnej w SIlesia City Center spotkałam Panią od Moruska :evil_lol: wrzucila nam pieniążki do puiszeczki a ja ją z początku nie poznałam:lol: no i zaadoptowala malego kociaka ,ktorego mialam wtedy na rekach.Taki bezogonkowiec ktory przybyl prosto ze schronu i gdyby nie znalazl domu tam tez by wrocil.... Opowiedziała mi dużo o poczynaniach Moruskowych :evil_lol: Morus juz raczej dobrze dogaduje sie z kotami ale nie zostaja same ze soba pod nieobecnosc Panstwa na wszelki wypadek ;) Moruska strasznie połamalo w kosciach jak byla deszczowa pogodka ale po wizycie u weta i zastrzykach mu przeszlo i czuje się jak młody Bog ;) shi tzu Pani biegają za Morusem jak za bóstwem/idolem.Morus do drzwi to one teZ,Morus szczeknie - one szczekają:evil_lol: Jest bardzo łagodny i przytulaśny.Zero agresji. Troszeczke widzi ale to naprawde troszeczke i z bardzo bliska. Tak jak pisala ana nic juz sie z tym nie da zrobic.Stare zaniedbanie. Pnadto Morus ma malego prześladowce.....ratlerka z parteru,ktory zawsze proboje podszczypywać Morusa w wielkie łapiska :mad: a Morus podobno kłąpnął na niego ale nie trafił....na szczęście...bo miałby tego ratlera wojowniczego na jeden ząb :evil_lol: no i to by bylo na tyle :multi: Quote
ana666 Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 Ola la napisał(a):A ja na naszej akcji adopcyjnej w SIlesia City Center spotkałam Panią od Moruska :evil_lol: wrzucila nam pieniążki do puiszeczki a ja ją z początku nie poznałam:lol: no i zaadoptowala malego kociaka ,ktorego mialam wtedy na rekach.Taki bezogonkowiec ktory przybyl prosto ze schronu i gdyby nie znalazl domu tam tez by wrocil.... Opowiedziała mi dużo o poczynaniach Moruskowych :evil_lol: Morus juz raczej dobrze dogaduje sie z kotami ale nie zostaja same ze soba pod nieobecnosc Panstwa na wszelki wypadek ;) Moruska strasznie połamalo w kosciach jak byla deszczowa pogodka ale po wizycie u weta i zastrzykach mu przeszlo i czuje się jak młody Bog ;) shi tzu Pani biegają za Morusem jak za bóstwem/idolem.Morus do drzwi to one teZ,Morus szczeknie - one szczekają:evil_lol: Jest bardzo łagodny i przytulaśny.Zero agresji. Troszeczke widzi ale to naprawde troszeczke i z bardzo bliska. Tak jak pisala ana nic juz sie z tym nie da zrobic.Stare zaniedbanie. Pnadto Morus ma malego prześladowce.....ratlerka z parteru,ktory zawsze proboje podszczypywać Morusa w wielkie łapiska :mad: a Morus podobno kłąpnął na niego ale nie trafił....na szczęście...bo miałby tego ratlera wojowniczego na jeden ząb :evil_lol: no i to by bylo na tyle :multi: To super! Bardzo się ciesze:multi: To kolejne potwierdzenie na to że Morus miał ogromne szczęście:loveu: Quote
Ola la Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 ana666 napisał(a):To super! Bardzo się ciesze:multi: To kolejne potwierdzenie na to że Morus miał ogromne szczęście:loveu: o tak :lol: naprawde ma kochający dom :multi: łezka mi poleciała jak słuchalam tego i jeszcze Pancia moruskowa brala tego kociaka bidnego...:lol: miękka jestem:evil_lol: Quote
ana666 Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 Mi też łezka poleciała jak zawiozłam Moruska do niej bo takich dobrych ludzi jest mało, ja wszędzie o niej opowiadam bo naprawde warto o takiej wspaniałej kobiecie. Quote
Ola la Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 ana666 napisał(a):Mi też łezka poleciała jak zawiozłam Moruska do niej bo takich dobrych ludzi jest mało, ja wszędzie o niej opowiadam bo naprawde warto o takiej wspaniałej kobiecie. ja też wszędzie opowiadam o tym ;) choć zazwyczaj jestem kwitowana słowami w stylu "tak samo nawiedzona jak ty" :roll: Quote
ana666 Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 Witaj w klubie, ja co chwile słysze że jestem nawiedzona, nawet moja babcia ostatnio doszła do takiego wniosku jak zobaczyła że karmię kota z łyżeczki:lol: Quote
__Lara Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 [quote name='Ola la']ja też wszędzie opowiadam o tym ;) choć zazwyczaj jestem kwitowana słowami w stylu "tak samo nawiedzona jak ty" :roll: :angryy::angryy::angryy: gdyby było więcej na tym świecie takich nawiedzeńców to świat byłby lepszy!!! Quote
Ola la Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 __Lara napisał(a)::angryy::angryy::angryy: gdyby było więcej na tym świecie takich nawiedzeńców to świat byłby lepszy!!! zdecydowanie :angryy: to byłby nawiedzony ale przeszczęśliwy świat :loveu: eh utopia Quote
ana666 Posted July 25, 2009 Author Posted July 25, 2009 A co do nawiedzonych osób znam taką jedną z 70 letnią babcie, niestety zawsze ją spotykam na spacerze z jej bokserkiem i musze wysłuchiwać jej teorii:shake: Oto kilka cytatów które mnie zbulwersowały: "mojego psa puszczam razem ze smyczą żeby pobiegał bo lepiej go złapie" "każdy pies będący wschronisku dłużej niż 3 miesiące dostaje chorobę sierocą i dziczeje, zagraża całemu otoczeniu" "powinny być wyselekcjonowane małe, młode psy a resztę powinni HUMANITARNIE uśpić":angryy: "Niemcy dlatego są bogatym krajem, bo każdego znalezionego psa usypiają i nie tracą pieniędzy na schroniska" "Stare psy tylko się męczą w schroniskach, z nich już nic nie będzie" "Ja już powiedziałam mojemu weterynarzowi że jak umre ma od razu uśpić mojego psa, bo ja go nie naraże na schronisko" "A zresztą Pani(czyli ja) chodzi do schroniska to widzi te aspołeczne, dzikie, agresywne i niebezpieczne psy- może je Pani kocha ale taka jest prawda" "A dopiero wczoraj słyszałam że pies ze schroniska prawie zagryzł dziecko- złapał za szyje i nie chciał puścić! I to było gdzieś niedaleko nawet!" A jeszcze ostatnio dowiedziała się że "dzieci w naszej miejscowości na stołówkach podkradają sobie jedzenie z głodu, a na apel dyrektorki jednej ze szkół burmistrz odpisał że ostatnio dał 17tys.na schronisko i nie da na dokarmianie dzieci"-ona tego nie może pojąc Quote
__Lara Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Takie kobiety to szerokim łukiem radzę omijać :angryy: mi już ciśnienie skacze, a co dopiero w cztery oczy :angryy::mad: Quote
Ola la Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 kurcze ana no noz mi sie w kieszeni otwiera:angryy: najgorsze ,ze niektore z tych zdan slyszalam z ust mojej babki rodzonej :shake: Quote
ana666 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Ola la napisał(a): najgorsze ,ze niektore z tych zdan slyszalam z ust mojej babki rodzonej :shake: To ci starsi ludzie tak już chyba mają, moja babcia jedna jest ok. Sama przygarnia zwierzaki i pomaga szukać domów, już 6 kotom z mojego domowego przytuliska znalazła domy:lol: ale ta druga jak u mnie jest i kot czy pies podejdzie to najchętniej by go kopła żeby sobie poszedł:shake: A tą babe z tym bokserem unikam na wszelkie sposoby, dosłownie uciekam przed nią, a ona mnie jeszcze wola mówiac że tak dawno mnie nie widziała i akurat o mnie myślała, pewnie nie może dorwać żadnego słuchacza to potem tak się do mnie doczepia.:shake: Quote
Ola la Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 łoooo to gratuluje babci "tej pierwszej" rzecz jasna:loveu: super.Moja to tylko siedzi w oknie i przegania ludzi spacerujacych z psami pod jej oknami:evil_lol: a sama ma psa :evil_lol:taka podstarzala kochana sznaucerke:evil_lol: ale po niej kupeczki zbiera.....z tym ze tylko po to zeby sąsiadów opierniczac ,ze po psach gowien nie sprzątają :lol: a tąsąsiadke to masz iście koszmarną :shake:normalnie mrozi krew w żylach Quote
Tola^^ Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f1169/bari-tobi-wielkie-kochany-psaki-uchronmy-je-od-eutanazji-143063/ -Pomóżmy im! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.