Buffy Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 Piwniczny śliczny burasek. Wraz z innymi kotami, dokarmiany przez Dobrą Duszę. Ale jak często bywa w takich sytuacjach - komuś zaczynają przeszkadzać "piwniczaki". Grozi im śmierć. :( Karmicielka przeprowadza szybką akcję wyłapania kotów. I tak - nasz " dziki piwniczak" - trafia do Schroniska w połowie lutego tego roku. Ostrzeżona, żeby nie wchodzić do jego boksu, bo przebywają z nim inne dzikuski, z daleka robię zdjęcia. W następnym tygodniu biorę się na odwagę - co prawda, z duszą na ramieniu - i wchodzę do jego boksu. Jakież jest moje zdziwienie, kiedy podchodzę do niego i chcę go pogłaskać. Kocurek boi się i patrzy przerażony. Na pierwszy dotyk reaguje skuleniem i lekkim uchyleniem. Kiedy jednak widzi, że nie dzieje mu się żadna krzywda - czuje głaszczącą go rękę - uspokaja się i sam nadstawia łepek do głaskania. Przedstawiam naszego "dzikiego" miziaka - Oliwiera. Kocur ma około 2-3 lata. Jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Prosimy o pomoc w znalezieniu mu domu. [SIZE=2]/Kontakt : e-mail: [email protected]/ Quote
Buffy Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 Więcej możemy przeczytać tutaj - Miau.PL :: Zobacz temat - *Schr. Opole - Oliwier - �agodny "dzikus".*. Quote
Catslover Posted April 17, 2009 Posted April 17, 2009 sliczny, taki miskowaty. A ze dzikusek to tylko urok, wiecie jak ja kocham takie trudne przypadki, mam taka jedna juz u nas siedzi pol roku miziamy sie ale tylko wtedy kiedy ona chce :) :D kocham ja ponad zycie za to. :evil_lol: Quote
Buffy Posted April 17, 2009 Author Posted April 17, 2009 To jest baaardzo "dziki" kot. Kolanka, głaski - to to, co "dzikuski" lubią najbardziej. :) Quote
dzikus Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 [quote name='"Boo77"']Dziś u Oliwiera wypatrzyłam zmiany w sierści i na skórze :( Oliwier ma wyłysiałą brodę z ranką pod pod brodą a na karku łysy pasek jakby wytarty przez obrożę (której na 99% nigdy nie nosił), z resztą nigdy wcześniej nie zauważyłyśmy takich zmian. Nie jest to od pogryzień. Nie wiem czy te zmiany u Oliwki mają coś wspólnego z wylizanym brzuchem Ingara :( Nie wiem, jestem załamana. Tych kotów nikt nie będzie diagnozował ani leczył (chyba, że betamoxem :?) :( Ta tym zdjęciu widać tę chorą bródkę :( Najlepszym wyjściem dla Oliwiera byłby domek...choć tymczasowy. Quote
dzikus Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 Oliwier, bardzo potrzebuje choćby DT... w schronisku nie ma szans na "większe" leczenie :( Quote
dzikus Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 [quote name='"Boo77"']Czyż nie jest to profil lwa??? taki cudny kocurek szuka domku :loveu: Quote
Buffy Posted April 26, 2009 Author Posted April 26, 2009 Oliwier bardzo tęskni za swoim domkiem. Podaruj mu go. Quote
Buffy Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 Oliwier bardzo tęskni za człowiekiem i nie odstępuje go na krok. A jak pięknie mruczy. :) Tutaj jest bardzo zainteresowany sąsiadką z boksu naprzeciwko. Tutaj z Ingarem. Quote
Buffy Posted May 23, 2009 Author Posted May 23, 2009 Oliwier - przeuroczy kocurek, który uwielbia być blisko człowieka i żeby ten Duży go miział, miział i miział. Quote
dzikus Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Oliwierkowi bardzo potrzebny dom... choćby tymczasowy .. Bardzo proszę :-( Quote
Buffy Posted May 26, 2009 Author Posted May 26, 2009 Bardzo potrzebujemy "szpiega" w celu wizyty przed-adopcyjnej. Domek jest pod Warszawą - Koczargi Stare - graniczą z Izabelinem i Lipkowem. Quote
Buffy Posted June 13, 2009 Author Posted June 13, 2009 Oliwier ma swój nowy dom i niedługo do niego pojedzie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.