Neris Posted August 17, 2009 Author Posted August 17, 2009 tutaj też był bardziej związany z panią. A tam za Ehimo widzę takie śmieszne podlewadło w postaci kwiatka, jestem wielkim fanem tego czegoś, moje jamniki wpadły kiedyś w zachwyt i miałam samonapędzającą się psią karuzelę :evil_lol: żal, że u sąsiadów. Quote
Kacedy Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Nowi Państwo są zachwyceni zachowaniem Ehimo. Pierwszą noc, tak jak mówiłam- przespał przy łóżku Pani. Syn wrócił do domu jakoś mocno późnym wieczorem :lol:, gdy już światło było zgaszone i domownicy spali. Chciał cichutko, na paluszkach, żeby się "nie wydało", a tu niespodzianka- Ehimo nie chciał go wpuścić do domu. :diabloti: Dopiero Pani musiała wstać i wprowadzić latorośl . Pies obwąchał, zaakceptował fakt, dał się pogłaskać i poszedł spać dalej jakby nigdy nic. Pani też opowiadała, że wczoraj po powrocie z pracy (pierwszy dzień po adopcji) Ehimo niesamowicie wylewnie ich powitał. Jakby od zawsze z nimi mieszkał. Wygląda na to, że Pies znalazł swoje miejsce na ziemi :) Quote
Iwona&Wiki Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Faaajnie:lol: Wprost nie mogę się napatrzeć na to zdjęcie http://i27.tinypic.com/2zoi3h5.jpg :loveu::loveu::loveu: Quote
Neris Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 On ma niezwykle MIĘSISTE uszy, takie na przekąskę akurat :evil_lol: Quote
Iwona&Wiki Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Mięsiste:evil_lol::lol: Czyściutkie, aksamitne ucha. To jest to:lol: Jego nowi opiekunowie są nim zachwyceni. Teraz Ehimo wygląda tak: :loveu: :loveu: :eviltong: Quote
Neris Posted November 22, 2009 Author Posted November 22, 2009 Na lewo patrz, na prawo patrz... komendy zna nawet wojskowe :evil_lol: Quote
Kacedy Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Teraz to już tylko jest wpatrzony w swoją nową koleżankę :) Quote
Neris Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 Czyli dogadali się, cudownie!!!! Hurraaa!!! I ma nową żonkę :) Quote
Kacedy Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 No dogadali, ale nie bez kilku "przedmałżeńskich" sprzeczek zakończonych dziurkowaniem właścicielki. Bo jakoś tak się porobiło, że Ehimo pomimo iż bezjajeczny to się "zakochał" w Rudej Piękności. Ona mu się odwinęła oburzona, że tak bez gry wstępnej ją atakuje i przy tym odwinięciu napatoczyła jej się ręka nowej Pani. No ale wszystko dobrze się skończyło i teraz jest pełna zgoda :). Pod choinką też maluchów nie będzie :) Quote
Neris Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 Super. Dzisiaj wracając ze stacji zaglądałam starym włascicielom Ehimo do ogrodu. Wydaje się, że jednak nie mają żadnego psa. Quote
Kacedy Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 no i niech już tak zostanie..........dla dobra ogółu :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.