Agappe Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Kacedy cudowne zdjęcia Kosmouszka!!!!!! :loveu::loveu::loveu: toż to czarno-biała kitka, a nie biała ;) a jak znosi wyprowadzkę z "domu rodzinnego"? Quote
Kacedy Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 No dobra, żeby nie było że u nas takie błoto :diabloti: Pozdrowienia od czyściutkiego i uśmiechniętego Blondyna :) Quote
silke Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Ależ piękność. Jak zniósł rozstanie z właścicielami? Quote
Neris Posted May 8, 2009 Author Posted May 8, 2009 Nie wyglada na specjalnie tęskniącego i Bogu dzięki. Muszę wydrukować zdjęcia i zanieść Pani Grażynie. Quote
Kacedy Posted May 8, 2009 Posted May 8, 2009 Nie wygląda bo i raczej stęskniony nie jest niestety.... Nie szuka "drogi powrotnej do domu". Może i dobrze, bo przynajmniej nie będzie problemów z adopcją, zmianą domu i człowieka. Wczoraj skubaniec pogonił na spacerze sarnę.......wrrrrrrrr... Ma codziennie kontakt z wieloma nowymi dla siebie osobami- poza jednym warknięciem na początku (zaraz po przyjeździe do nas) nie wykazuje żadnej agresji. Nie reaguje nawet na obszczekujące go zza siatki psy sąsiada. Quote
Neris Posted May 9, 2009 Author Posted May 9, 2009 Przekazałam info z wątku Kasi - behawiorystce, mówi że sprawdziły się jej przypuszczenia ze to byla po prostu normalna akita w nienormalnych rękach... Quote
Kacedy Posted May 9, 2009 Posted May 9, 2009 Neris- Tobie i Twojej czujności Himo zawdzięcza życie. Obydwie mamy świadomość, że ci ludzie nie powinni nigdy więcej mieć żadnego psa- nie tylko akity. Spacery i miska to nie wszystko. Swoją "chorą miłością" krzywdzą psy i jak widać otoczenie skoro dochodzi do agresji i pogryzień. Mam nadzieję, że w sumie kolejny już "przypadek" jakim okazał się Himo skłoni ich do zstanowienia i nie sprawią sobie kolejnego psa, którego za kilka lat przyjdzie im "z wielkim żalem uśpić". Quote
Neris Posted May 12, 2009 Author Posted May 12, 2009 Mój Himonek :loveu: Kurczę, on ładny jednak jest Quote
Kacedy Posted May 13, 2009 Posted May 13, 2009 Ładny i radosny :). Nie wiem dlaczego miał być uśpiony, póki co zero zachowań agresywnych za to uśmiecha się "pełną gębą". Quote
Neris Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Jak mu wleźli na teren to zaatakował, ogrodzenie było oznaczone "uwaga agresywny pies". Poza tym latał sobie luzem po wsi, nikt nic od niego nie wymagał to sobie znalazł zajęcie... Quote
Agappe Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Kacedy napisał(a):Himo na spacerku :) http://i42.tinypic.com/au9ki1.jpg jaki uśmiechnięty!!!!!:multi::multi::multi: Quote
Neris Posted May 27, 2009 Author Posted May 27, 2009 Znaczy już bezjądrowy jest chłopak? Widziałam, że wstawiony już na stronkę, mam nadzieję że nie będzie długo czekać. A jak byłam z Puśką na sterylce to był pan z akitą - chłopcem, ma ich 4 sztuki, ale głowa jakaś mniej masywna niż ta Himonowa, nogi dłuższe, ciało mniej masywne. I generalnie uważał, że reszta zwierząt w lecznicy to produkty spożywcze. Quote
Iwona&Wiki Posted May 29, 2009 Posted May 29, 2009 Neris napisał(a):Znaczy już bezjądrowy jest chłopak? Dokładnie tak:) Został już odjajczony:) Quote
Neris Posted June 11, 2009 Author Posted June 11, 2009 Bez jajek jakoś smutniej, ale za to więcej czasu na filozofowanie :evil_lol: [FONT=Times New Roman][/FONT] Quote
Ludek Posted July 14, 2009 Posted July 14, 2009 Kacedy napisał(a):Nie wygląda bo i raczej stęskniony nie jest niestety.... Nie szuka "drogi powrotnej do domu". Może i dobrze, bo przynajmniej nie będzie problemów z adopcją, zmianą domu i człowieka. Dzis dopiero trafiłam na wątek i wiem, że wiele już się zmieniło w życiu psiaka. Takie zachowanie psa nie musi świadczyc o niedostatecznej opiece, czy słabej więzi z właścicielami. Choć za to co zrobili psu osobiście bym ich uśpiła. Ja mam 2 psy. Przygarnietego w wieku 3 lat CTRa i wzietego z hodowli w wieku niecałych 5 miesięcy PRT. CTR 3 lata swojego zycia zycia spędził pilnując obejścia czyli na zewnątrz, mieszkał w budzie. Miał zapewnioną pełną michę i fryzjera, ale nic poza tym. Nikt z nim na spacery nie wychodził i specjalnie sie nim nie zajmowal. Po przyjwiezieniu do nas tęsknił bardzo. Ok. 2 tyg. musiałam go przekonywać, że krzywda go u nas nie spotka. Jadł tylko karmiony z reki. PRT. Wychowany u mnie, szkolony, trenujący agility, śpiący ze mną łóżku :), pójdzie wszędzie i z każdym, kto tylko zapewni mu min. rozrywki. Wszędzie czuje się u siebie. Taki cygański pies, ale dzieki temu nie muszę się martwić jak wyjeżdżam. Zostanie z każdym w każdych warunkach.:p Quote
Neris Posted July 14, 2009 Author Posted July 14, 2009 On miał i spacery, i biegi przy rowerze, i głaskanie, wycieczki autem... ale z perspektywy czasu widzę, że reagował tak jak reagował na panującą w domu przemoc. Quote
Iwona&Wiki Posted July 15, 2009 Posted July 15, 2009 Zgoda, Ludek - nie musi. Ale daje do myślenia. Przypadek Ehimo, mógłby być książkowym wręcz przykładem, że nie każdy nadaje się na opiekuna psa. A już tym bardziej - akity. Już pomijając, że chyba rzeczywiście, tak jak pisze Neris w tym domu w było coś nie halo, co z pewnością nie było bez wpływu na zachowanie psa. Ale najgorsze, że ci ludzie po prostu mieszali psu w głowie :p O ich totalnej nieodpowiedzialności, to nawet szkoda gadać:shake: I co? Wyszło im, że mają agresywnego psa :p Co oczywiście jest totalną bzdurą. Bo w Ehimo jest zero agresji. ZERO! On w ogóle nie jest agresywny :p To spokojny, zrównoważony pies, tyle że o mocnym charakterze. Ehimo jest u nas kawał czasu, był obserwowany i sprawdzany w różnych miejscach i sytuacjach. Żadne tam biegające dzieci, głośno zachowujący sie ludzie, inne zwierzaki, itd. Nawet nie spojrzy, totalnie olewa wszystko. Nic. Po prostu Ehimo potrzeba normalnego, zrównoważonego, ale konsekwentnego człeka. I wszystko. Bo to rzeczywiście wspaniały i wyjatkowo piekny pies. I chyba przydałyby sie jakies nowe zdjątka:lol: Quote
Neris Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 No właśnie, zdjątka :lol: Przechodziłam ostatnio obok domu byłych państwa Ehimo, zadzwoniłam do furtki ale nikt mi nie otworzył. Chciałam im przekazać dobre wieści o psie. Quote
Iwona&Wiki Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Może pojechali na wakacje:p Dobrych wieści to w sumie i nie ma, bo jeszcze ciągle nie znaleźliśmy Ehimo odpowiedniego domu. Ale proszę, oto gałgan z wczorajszego spaceru:lol: O i tyle :) Paskuda odkopał wczoraj jakiś śmierdzący słoik i chciał go zjeść i przy okazji wszystkich, którzy chcieli mu go zabrać:evil_lol:;) Quote
Neris Posted July 16, 2009 Author Posted July 16, 2009 Dla mnie informacja, że w zasadzie w ostatniej chwili uciekł spod igły pies, który na nią nie zasłużył to dobra wieść :) Kurczę, ja wiedziałam że on jest normalny, czułam no... Quote
Kacedy Posted July 16, 2009 Posted July 16, 2009 Jak najbardziej normalny i moralny. No może z jednym wyjątkiem- upodobania do błotnych i wodnych kąpieli. ;) Quote
Neris Posted July 18, 2009 Author Posted July 18, 2009 W tym upale jest on usprawiedliwiony, sama bym się wytaplała... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.