israel Posted April 5, 2009 Posted April 5, 2009 Zuzia. Przemiła suczka, około 6 letnia. Przytulasta, łagodna, bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem. Została wyrzucona z samochodu na skrzyżowaniu miasta. Początkowo była u Alicji, potem załatwiłam z Amakor tymczas. Jest u nas około 7 miesięy. Miała guza sutka. Amakor zoperowała ją na własny koszt. Jest wysterylizowana Boi się trochę mężczyzn. Nie nadaje się do budy. Zaszczepiona, odrobaczona. Szukamy dla Niej stałego domku. Sunia przebywa pod opieką siewierskiego oddziału Fundacji Emir. Quote
BajkaB Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Zuzia tak długo czeka na własny domek,a jest taka miła i kochana Quote
Lidan Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Jejku... Następna bieda... :-( Czy to się kiedys skończy :shake: Quote
ANETTTA Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 mysle że będzie coraz gorzej ..psow coraz to wiecej a ludzie maja coraz to mniejsze serce :shake: Quote
Poker Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 ANETTTA napisał(a):mysle że będzie coraz gorzej ..psow coraz to wiecej a ludzie maja coraz to mniejsze serce :shake: to prawda,ale i mniej w kieszeniach , szczególnie dla większych psów :-( Quote
ANETTTA Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 ziuta juz tak długo czeka ................... Quote
Lidan Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 Witaj maleńka :-) Nadal czekasz na swojego ludzia, bidusiu? Quote
bela51 Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Niech sie panoszą po całej Polsce, byle szczęsliwie.:multi: Wspaniała wiadomość:multi: Quote
BajkaB Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Zuzia juz nie czeka..Dzięki wspaniałej Cioci Amakor ma swój własny domek,swoich kochanych ludzi i kumpla do towarzystwa. Na fotki troche trzeba poczekac,bo Zuzia jest w Łodzi,a Amakor bardzo zajęta. Tak sobie uzmysłowiłam,ze nasi podopieczni strasznie sie po Polsce panosza:diabloti: Quote
Lidan Posted April 23, 2009 Posted April 23, 2009 Skacząc z jednego śledzonego wątku na drugi trudno psychicznie szybko się przestawić. Najpierw płaczę z powodu cierpienia i śmierci Kropki, potem płaczę bo kolejnej bidusi w końcu się poszczęściło... :niewiem: Za dużo emocji... Powodzenia Zuziu :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.