GoniaP Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Power to ofiara czasowej zachcianki dorosłego "dziecka". Ponoć kosztował 1500 zł... Czar szczeniaczka szybko prysł, w Rodzinie zaczęło się walić... Synuś wyprowadził się z domu, a Power został z Matką i schorowaną Babcią. Obie Panie łożyły na jego utrzymanie i szczepienia, których synuś nigdy nie zrobił... W miarę przypływu rodzinnych problemów, pies schodził na coraz to dalszy plan :-( Zdrowie nie pozwalało opiekunkom na regularne spacery, Power miał więc do dyspozycji mikroskopijny ogródek albo łańcuch przed garażem domu. Panie kochały go na swój sposób... Nie chciały go oddać do schroniska, ale zadzwoniły tam po radę. Otrzymały nasz numer telefonu i tak się zaczęło. Zabraliśmy go raz do wolontariuszki, która twierdziła, że da sobie z nim radę. Nie wyszło... Pies wrócił do właścicielek. Przez tydzień szukaliśmy dla niego rozwiązania a ono nie przychodziło. W końcu uradziliśmy, że ten psiak (zupełnie nieułożony i z ADHD) nie ma szans znaleźć domu bez szkolenia. Dziś przewieźliśmy go do hotelu, w którym obiecano nam nad nim pracować. Pies jest wygłupiony, nie wie jaką rolę ma pełnić w stadzie, jest niewybiegany, sfrustrowany. Charakter ma typowo labradorowaty. Lgnie do człowieka, łasi się, przymila. Jest tak nieokrzesany i nieprzewidywalny jak tytułowy bohater filmu "Marley i ja". Potrzebuje młodych duchem i aktywnych właścicieli, którzy będą w stanie poświęcić mu dużo czasu i zaproponować mnóstwo pracy i rozrywek. Takiego domu szukamy od dziś, choć Power musi zostać odrobaczony, zaszczepiony i przejść kastrację... Quote
GoniaP Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Czy naprawdę nie ma na forum nikogo, kto specjalizowałby się w adopcji labradorowatych? Quote
bumel Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Rany boskie, kolejny labek na psach w potrzebie w ostatnich dniach... Rasa ma jak widać swoje "5 minut":shake: Dałam znać Basi i Barni, może coś podpowie... Quote
Basia i Barni Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 już jestem - jutro jadę po kolejną ofiarę tym razem nie chciał kryć:angryy: http://www.dogomania.pl/forum/f28/4-letni-labrador-ofiara-pseudohodowli-pomocy-prosze-o-bazarki-134611/ dobrze,że jest w hoteliku , jeżeli ma takie ADHD jak mój czarnuch to masakra ,ale dobrze,że ktoś chce z nim po pracowac , przede wszystkim niech się wybiega - bo jezeli labrador nie jest zmeczony nie będzie sie chciał uczyć no i smaczki obowiązkowo najgorzej jest psa nauczyć chodzenia na smyczy niech mu się przyjrzą jak sie zachowuje wtedy coś zaradzimy ,najważniejsze,że nie jest agresywny . zaznacze sobie temat zobacze co za monstrum jutro do domu sprowadzę :roll: oby był łagodny jak pani mnie zapewniała :angryy: Quote
GoniaP Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Labkolubne ciotki już się zbiegły... Kto jeszcze zauważy Powerka??? Quote
Basia i Barni Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Gonia jak tylko uruchomią labradory.info -założę mu wątek tam i coś na pewno ruszy ,bo pies jest fajny ,ale muszą byc informacje jak on się zachowuje i jaki typ domu mu szukamy i nad czym przyszły właściciel musi popracowac . dziś wieczorem jak wrócem z labiszonem to powinno już forum działac Quote
bumel Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Gonia, czy można liczyć na namiar na kogoś ws. ewentualnej adopcji. Wstawiłoby się go na parę stron labkowych, tak jak Basia pisala, przede wszystkim na labradory.info. To na początek. Quote
Basia i Barni Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 zaraz wkleję tam fotki ,bo bez tego nie ruszy :loveu: Quote
GoniaP Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 bumel napisał(a):Gonia, czy można liczyć na namiar na kogoś ws. ewentualnej adopcji. Wstawiłoby się go na parę stron labkowych, tak jak Basia pisala, przede wszystkim na labradory.info. To na początek. Proszę bardzo :) Namiar na mnie : 785 03 03 03 Quote
Basia i Barni Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 dobrze by było na dzień dobry wykastrować go ,bo widzę ,że ma jajka -mimo,że wielkanoc tuz tuz :diabloti: Po kastracji zmaleje mu trochę to adhd , nie będzie taki sfrustrowany . Mój czarnuch jak sobie nie użyje na swoim pluszowym krokodylku jest na prawdę nie do zniesienia :roll::evil_lol: w hoteliku są tam jacyś behawioryści ? może trzeba by było nad tym pomyśleć :???: Bo doświadczony człowiek może mieć problem a co dopiero laik Quote
GoniaP Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 Powerrobi postępy! Kastracja tuż tuż ;) Quote
bumel Posted April 14, 2009 Posted April 14, 2009 GoniaP napisał(a):Powerrobi postępy! Kastracja tuż tuż ;) Gosiu, a napisałabyś coś więcej o tych postępach:razz:? Quote
GoniaP Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Pod okiem Kariny Power nauczył się PIĘKNIE chodzić na smyczy, troszkę się wyszalał, otworzył na ludzi... Został wykastrowany, a dziś proszę Państwa, pojechał do najprawdziwszego domu!!! Nowa Pani, Monika, w ramach zajęć przedadopcyjnych obejrzała film "Marley i ja".... I nawet to Jej nie powstrzymało przed adopcją, do której przewrotnie Ją zniechęcałam! Power ma do dyspozycji spory ogród i wszelkie wygody domowe. No a przede wszystkim, jest spełnieniem marzeń Moniki i Jej Rodziny! Quote
bumel Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 Ogromnie się cieszę:multi: Powodzenia piesku w nowym domku! Quote
GoniaP Posted May 13, 2009 Author Posted May 13, 2009 Zdjęcia i dobre wieści z nowego domu są tu: [url=http://fundacja-emir.org/schronisko/schronisko-wiesci.htm]Schronisko dla bezdomnych ps Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.