Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hey,

Chciałabym kupić pieska West highland white terrier.
Jednak nigdzie nie mogę znaleźć Hodowli,która była by porządna i w okolicach
Krakowa.
Chce jednak,żeby Piesek był kupiony Dość tanio do 300zł:razz:
i nie musi mieć rodowodu.

Czy ktoś wie gdzie taka hodowla jest??

Proszę o szybką odpowiedź!

Z góry dziękuje..

Posted

:angryy::angryy::angryy: NIE MA TAKIEJ HODOWLI :angryy::angryy::angryy:
w hodowlach nie ma psów bez rodowodu !!!
Ile można jeszcze ludziom tłumaczyć - chcesz whwt musisz sie przygotować na wiekszy wydatek !!!
albo kupić pieska nie wystawowego ale z rodowodem ktory raczej i tak nie bedzie kosztował 300 zł
wybierz sie do schroniska moze bedzie jakiś pies w typie westa
albo uzbieraj troche kasy i kup psa z rodowodem :shake:

Posted

Chapi, a dlaczego chcesz westa?

Bo takie małe białe słodkie ? :angryy:

Jest teraz sporo westie w schroniskach i tymczasach... Może któremuś z nich pomożesz skoro 'nie zależy ci na rodowodzie'.

NIE KUPUJ PSA Z PSEUDOHODOWLI.

Posted

Kup psa z RODOWODEM, bo na Dogo nikt nie poleci Ci nic innego.
Dobre hodowle z Twoich okolic:
- MyHairyBraveHearts (sama się nad nią zastanawiałam, widziałam Panią na wystawie rzeszowskiej, ale niestety nie moją miotu w dogodnym dla mnie terminie)
- Sugarstar
- Adoxa (sama z niej psiaka biorę. Najbliższy miot będą mieć w okresie letnim czerwiec/lipiec)

Posted

a ja bym chciała najnowszego mercedesa a co ! ale tylko w cenie do 300 zł możesz mi jakiegoś polecić? :cool3: a i wcale nie musi mieć tablic :cool1:


aż mi ręcę opadają jak coś takiego czytam...
rasowy = rodowodowy...

co miesiąc odłóż po 100 zł jakie byś wydał na pieska i potrzebna kwota się uzbiera.

i dlaczego akurat whwt?

Posted

Właśnie, czemu?
Wiesz, ze to diabły z silniczkiem w tyłku, które trzeba wybiegać? :cool3:
I nie chodzi t o bezmyślne bieganie 'cztery razy w te i we wte przez trybuny' :evil_lol: Masz czas na robienie z nim czegoś? Czegoś CZEGOŚ...
Czasami może wyjść ponad 100 zł miesięcznie... No i zakup Westa (przynajmniej z tych hodowli w których się dowiadywałam) to koszty 1800-2,7 tyś. (niewystawowe od 1500).

Myślisz, ze jak kupisz za 300 zł, to zaoszczędzisz? Otóż nie. Wiele psów z pseudo choruje (nie mówię, ze wszystkie, ale często). A to też koszty.
No i kasa na fryzjera, bo dziada trymować trzeba...

No i pewnie o innych ważnych rzeczach napiszą jeszcze...

Posted

Dobra,,,,

A co powiecie o Beagle??

Oczywiście 500 zł...

A z tym Westem do dlatego bo moja mama nie chce dużego psa
:angryy::angryy::placz::placz: <<ja chciałam Goldena albo Labcia
Ale dla mamy za duży ;(>>

Posted

wishbone napisał(a):
:angryy::angryy::angryy: NIE MA TAKIEJ HODOWLI :angryy::angryy::angryy:
w hodowlach nie ma psów bez rodowodu !!!
Ile można jeszcze ludziom tłumaczyć - chcesz whwt musisz sie przygotować na wiekszy wydatek !!!
albo kupić pieska nie wystawowego ale z rodowodem ktory raczej i tak nie bedzie kosztował 300 zł
wybierz sie do schroniska moze bedzie jakiś pies w typie westa
albo uzbieraj troche kasy i kup psa z rodowodem :shake:




Okey a jaki ten większy wydatek miej więcej ??

Posted

Drogi kolego chapi!
W hodowli prawdziwego zdarzenia psów do 500 zł nie znajdziesz!
Jeśli zależy Ci tylko i wyłącznie na tym,aby pies był mały udaj się do schroniska..przejrzyj dogo, mało jest bid w potrzebie? :crazyeye:

Posted

Westa po ładnych rodowodowych rodzicach możesz już znaleźć za 1400-1500. W jednym miocie nie wszystkie szczenięta rokują na psy hodowlane- wystawowe, dlatego hodowcy sprzedają je taniej.
Jeżeli już decydujesz się na psa to popytaj w renomowanych hodowli czy nie mają takich szczeniąt jeżeli tak bardzo zależy Ci na jak najmniejszym koszcie..

Posted

Więc tak.
U mnie bylo podobnie, bo mama nie chciała dużego psa. ALE. Zanim zdecydowałam się na Westa, czytałam o nich, o innych rasach mniejszych, bo postanawianie z dnia na dzień, że kupicie Westa jest krzywdą dla psa i Was wszystkich. Przyznam, że wciąż dowiaduje sie czegoś nowego (nad tą rasą rozmyślam od roku, tak na poważnie, na 100% od pół roku).

Beagle za 500 zl... Tia
Weź bide ze schronu, tam jest pełno ślicznych :loveu: piesków czekających na miłość, nowy dom.
Skoro już na wstępie chcesz zaoszczędzić na psie, to sory, ale... :roll:
Co do Beagli. Te psy mają instynkt mysliwski, im też nie wystarczy zwykłe bieganie, trzeba je wymęczyć i nie jest to pies dla każdego. Ale o nim więcej na Beaglowym forum. Chociaż pewnie spotkasz się z podobną reakcją na tekst 'Beagle za 500 zł' jak u nas na 'West za 300 zł'

Nie chcesz psa z rodowodem, to bierz ze schroniska. Pomożesz, a nie zaszkodzisz.

Posted

Wg mnie Chapi jest kolejną osobą która nagle pomyślała sobie 'ojej ja ce pieseczka' i oczywiście stereotypowo 'labcie' i goldeny są najkochańsze i w ogóle 'słit'. A że mamusia się nie zgadza na dużego to jakie są małe słodkie pieseczki? Oczywiście westie i beagle. Aż dziw, że o yorku nie napisała...

Przemyśl droga Chapi czy na pewno naprawdę CHCESZ mieć psa , czy będziesz miała dla niego czas, czy będziesz sprzątać kupy, latać do weta w środku nocy jak się rozchoruje, zmywać siki z całej powierzchni mieszkania przez pierwsze miesiące ze szczeniakiem, chodzić na szkolenia jak okaże się, że sama sobie z wychowaniem nie poradzisz, wydawać kupę pieniędzy na akcesoria, weterynarza, fryzjera, chodzić na długie spacery nawet jeśli nie masz na to najmniejszej ochoty, rezygnować z własnych przyjemności bo trzeba coś załatwić z psem ?
Chcesz ? Miałaś kiedykolwiek psa w ogóle? Pies to nie tylko mizianie i merdanie ogona. :cool1:

Za 500 zł nie dostaniesz psa w HODOWLI, ewentualnie w ROZMNAŻALNI skąd możesz często trafić na chorego, lękliwego, niezsocjalizowanego psa...
Nie licz, że tu doradzimy Ci kupno szczeniaka z pseudohodowli, bez papierów, bo tu są miłośnicy rasy a osoby które kochają psy nie przyczyniają się do ich cierpienia! A takim przyczynieniem się jest między innymi kupno szczeniaka z rozmnażalni.

Jeśli naprawdę zależy Ci na psie konkretnej rasy to najpierw o niej poczytaj, potem poszukaj dobrej hodowli, kup szczeniaka z rodowodem.

A jeśli nie zależy Ci na danej rasie to voila - schroniska stoją otworem. Tylko, że kundelki to psy takie jak wszystkie inne więc obowiązków i wydatków tyle samo !

Zastanów się po prostu :cool1:

Posted

Zgadzam się z przedmówczyniami.
Pies to nie zabawka którą wyrzucisz jak się znudzi.
To żywe stworzenie, które czuje, myśli, potrzebuje opieki.

Ja kupno psa rozpatrywałam ponad rok. Decyzje co do rasy zmieniałam wiele razy, nim doszłam do tej najlepszej dla mnie.
Zanim podejmiesz decyzję o psie zastanów się czy masz do tego warunki i możliwości..


To jest stronka z ogłoszeniami schronisk. Psów do wyboru i koloru. Małe, duże, stare młode.
Psy do adopcji - koty do adopcji - zwierzęta - oddam kota - oddam psa - adopcja kota - adopcja psa

Posted

LadyBell napisał(a):

Ja kupno psa rozpatrywałam ponad rok. Decyzje co do rasy zmieniałam wiele razy, nim doszłam do tej najlepszej dla mnie.
Zanim podejmiesz decyzję o psie zastanów się czy masz do tego warunki i możliwości..


Ja również. Najpierw był golden. Nie, nie dlatego, że są 'słit' :evil_lol: (ale są).
Po prostu podoba mi się charakter tej rasy, mam miłe wspomnienia z tą rasa. Ale wyszło jak wszło.
Później Berneńczyk - szata, charakter, możliwości (agility, dogdancing)
No i później zostałam poinformowana - duży pies w domu - niet.
Więc zaczełam szukać w mniejszych. A że od wieków interesowałam się westie (nie myslałam o nich na poczatku, bo było mowienie, ze duży może być, ale wiadomo. mówienie mówieniem, ale gdy juz się planuje na serio, dzwoni po hodowlach, może się WSZYSTKO zmienić).
Mama od razu sie zakochała w tej rasie. Tate trzeba było uformować (on najchętniej chcialby haszczaka :evil_lol:), ale ostatnio coraz więcej chce wiedzieć. Całą rodziną myśliszmy o tym, myslimi, jak to będzie super mieć w domu taki mały silniczek z 4 łapach :loveu:
W pełni zaakceptowali to, co moze się dziać, czyli sikanie na poczatku w domu, to, ze moge wstać o 4-5 rano psa wyprowadzić, to, że moge nie pojechac na wakcje. Umówiliśmy się, że psa będę sama utrzymywać. Ew. bedą dostawać tygodniówke, a z tego mam wyżywic i zapewnić godne życie psu. Pies uczy odpowiedzialności, uczy, że nie zawsze możemy sobie pozwolić na przyjemności. Po prostu więdzą co ich czeka. Niczego nie ukrywałam, bo 'to moze ich zniechęcić'.
I tu moje pytanie. Czy twoi rodzice są 100% pewni, że podołają obowiązkom związanym z psem? Czy zdołają wydać kwotę od 100zł w gorę miesięcznie? Czy będziecie potrafili zrezygnować z wakacji np. do Hiszpanii, bo z psem trzeba zostać? bo nie znaleźliscie żadnego odpowiadającego Wam miejsca, gdzie można przyjechać z psem? Skoro macie psa, to podrzucanie go znajomym/rodzinie na ten czas jest głupotą. Masz psa - masz odpowiedzialność na nawet 12 lat.
Czy za rok, dwa, będziesz w stanie zapewnić mu to, co w pierwszych miesiącach? Czy gdy będzie chory będzisz znim siedziała, podawała leki, chodziła do veta? nie odstawisz w kąt jak pluszka (Wiekszość myśli, że Westie to małe pluszcaki, są takie słiiiit. Nie. Tzn. są, ale ona potrzebują kontaktu, potrzebuja zajęcia, szkolenia, uprawiania sportów typu Agility)

już wiem, dlaczego tak kocham te diabełki *w*

Posted

Kisses_xox napisał(a):
Czy będziecie potrafili zrezygnować z wakacji np. do Hiszpanii, bo z psem trzeba zostać? bo nie znaleźliscie żadnego odpowiadającego Wam miejsca, gdzie można przyjechać z psem? Skoro macie psa, to podrzucanie go znajomym/rodzinie na ten czas jest głupotą. Masz psa - masz odpowiedzialność na nawet 12 lat.


Zarówno teraz jak i przez poprzednie 10 lat, kiedy miałam westa na swoim wychowaniu każde wakacje starałam się zaplanować"pod psa".
Zwykle to były wyjazdy rodzinne, ale pierwszą rzeczą na którą patrzyłam zanim znalazłam lokum to to czy mogę zabrać tam psa i czy jest miejsce żeby się z nim bezpiecznie wybiegać.
Jestem miłośniczką psów i uważam że na równi muszę planować wyjazd pod siebie jak i pod psa. Dlaczego? Bo traktuje go jak członka rodziny, mając jednak świadomość że to pies..
Rok temu byłam na wakacjach w górach. Z rocznym yorkiem i rodzinką.
W centrum miasta nie znaleźliśmy nigdzie miejsca gdzie by nas z psiurkiem przyjęli.. W ostatniej chwili znalazłam mały domek do wynajęcia pod miastem opodal łąk i lasów. Teoretycznie to chyba wieś była.
Jechaliśmy sceptycznie nastawieni. Ale... było cudownie!
Wokoło nie było wielkiej cywilizacji, za to cisza i spokój.
Czy wyjazd był udany? O to trzeba by zapytać mojego Koffiego.
Był tak niesamowicie szczęśliwy, że ani przez chile nie żałowałam że się tam znaleźliśmy.
Był szczęśliwy bo codziennie chodził na ukochane długie spacery po łąkach i lasach, bo mógł się codziennie bawić z border collie i zaganiać razem z nim owce sąsiada, bo mógł się wytarzać w trawie i nikt nie miał do niego o to pretensji, bo jego pani miała ciągle dla niego czas.
Gdybym nie miała psa to zapewne pojechałabym do centrum Zakopanego do hotelu z basenem a na góry patrzyła z dołu. A tak przeżyłam niesamowity urlop,na którym całkowicie odpoczęłam. :p

Ojej, rozpisałam się troszkę:oops:




Chapi będziesz w stanie na takie poświęcenie dla psa? czy wyjedziesz sobie na obóz sama a psa zostawisz rodzicom lub w hotelu?

Posted

LadyBell, super!
Jak będę się tam wybierała to poproszę Cię o kontakt, bo niestety mało kto z psem przyjmuje.
Pamiętam byłam kiedyś w Kazimierzu Dolnym. Zapoznałam się z taką jedną, co miała Yorka. Ogólnie właściciele domku sami mieli psa, więc :loveu:
Fakt faktem, ze coraz więcej ludzi przyjmuje z psami, ale jednak to chyba nadal za mało :roll:

No i wiele się słyszy o 'obozach z psem'. Ogólnie super pomysł, ale najlepiej zapytać u źródła, czyli tych, co tam byli, czy warto, bo niektóre mają podobno takie warunki, że :roll:

  • 2 months later...
Posted

Ok... Dzięki wam za pomoc ale nie zgadniecie jakiego teraz mam psa

Mój pies miał być mały i miał mieć krótką sierść a teraz wyszło,że mam:
Labradorka który
wabi się Laki
Pozwólcie,że jeśli będę miałam z nim kłopoty nie będę tworzyła nowego wątku tylko będe zadawała pytania tutaj ,żeby nie zaśmiecać forum....

Bzikowa Wg mnie Chapi jest kolejną osobą która nagle pomyślała sobie 'ojej ja ce pieseczka' i oczywiście stereotypowo 'labcie' i goldeny są najkochańsze i w ogóle 'słit'. A że mamusia się nie zgadza na dużego to jakie są małe słodkie pieseczki? Oczywiście westie i beagle. Aż dziw, że o yorku nie napisała...


Nie to nie tak... uważasz ,że tylko ty kochasz psy?? otóż mylisz się ja tez je kocham Westy są słłit wiadomo ale nie chchiałam go dlatego chciałam go mieć bo moim zdaniem jest świetny pies ogólnie z wyglądu, charakteru itd: To jest wdg mnie świetna rasa tyle!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...