Jump to content
Dogomania

Nowotwór u Foksika...


Recommended Posts

Witam, od 3 tygodni borykam się z chorobą u mojego psiaka, w pierwszym tygodniu poszedłem do weterynarza, gdzie zrobilismy morfologię krwi z której wynikało że psiak ma stan zapalny i jest bardzo odwodniony po paru wizytach, zastrzykach i kroplówkach, Scooty zaczął się normalnie zachowywac, lecz nie na długo po paru dniach znowu się zaczeło, znowu był senny, zły i bez życia, weterynarz stwierdził że trzeba niezwłocznie zrobić badanie usg po którym wynikło że ma powiększoną prostate, albo guz na prostacie, tak więc zacząłem mu podawać leki na zmniejszenie prostaty (Ypozawe) i na pęcherz ( UrinoVet) po 6 dniach mój foksik poczuł się gorzej na spacerze poprostu upadł i nie chciał wstać, jak go stawiałem na łapki to się przewracał. Dzisiaj pojechałem razme z nim do Lublina ( niesety musiałem czekać parę dni aż będzie jakieś wolne miejsce) byłem tam w klinice na uniwerytecie podobno bardzo dobra. i tam dowiedziałem się o najgorszym, po badaniu usg i rentgenie stwierdzono u mojego kochanego foksika ze ma bardzo duzy nowotwór o rozmiarach 9x5 cm który powoduję niszczenie 6 i 7 kręgu lędzwiowego, rekację okostnej 4 i 5 kręgu lędźwiowego, guz równierz spycha jelito grube na dno jamy brzusznej, naciska na pęcherz oraz prawy moczowód, prostata jest mała 1,4 cm, Guz jest z licznymi ogniskami mineralizacji z niejednorodną strukturą wewnętrzną. Pani weterynarz powiedziała, że jest to nieoperacyjne i jedynie mozna dokonać eutanazji. Proszę o poradę bo sam nie wiem co począć czy skrócić jego ból czy jeszcze wlaczyc, czy jest sens walczyc.  Dodam jeszcze że Scooty nie może normalnie chodzic, ciągnie za sobą tylne łapki ...

Link to post
Share on other sites

Scooty...tak bardzo mi przykro...popatrz foksikowi w oczy,przyjrzyj się dobrze...Jeśli zobaczysz w nich ból (a przypuszczam,że mały cierpi),to...znajdziesz odpowiedz na swoje pytanie.Zawalcz o to,żeby Twój pies nie cierpiał,jesteś mu to winien...

Link to post
Share on other sites

bou, dziękuję za odpowiedz, Mój kochany Foksik juz odszedł od nas, mam nadzieję, że bedzię mu lepiej i nie będzie juz cierpiał. Nie mogłem juz się patrzeć jak cierpi i dzisiaj podjąłem natrudniejszą dotąd decyzję w moim życiu.... Będzie mi go brakowało... 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...